
Autor: Sebastian Gawłowski
Od lipca będzie można zdecydować czy polegać na bankowo ustalanym spreadzie, czy raczej walutę na spłatę raty kupować w kantorze. Uwolnienie się od kursu waluty narzuconego przez bank brzmi kusząco, ale czy warto się decydować?
Spread, czyli różnica pomiędzy kursem kupna waluty przy wypłacie kredytu a kursem sprzedaży, który jest stosowany przy spłacie rat, nie zniknie. Jednak obecnie tak znacząco podnosi wysokość raty (nawet o kilkaset złotych miesięcznie), że wzbudza niezadowolenie coraz większej liczby zadłużonych w walutach. Zainteresowały się nim też Komisja Nadzoru Finansowego i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Bank, kantor, albo...
Dzięki rekomendacji S II, wydanej przez KNF, od lipca bieżącego roku posiadacze kredytów walutowych będą mogli wybrać czy spłacać raty w złotych, stanowiące równowartość kwoty we frankach przeliczonej po stosowanym przez bank kursie (czyli tak jak obecnie), czy dokonać spłaty raty w walucie kredytu. Uwolnienie się od odgórnej decyzji banku brzmi zachęcająco. Jednak dla klienta chętnego do zmiany, nowa sytuacja będzie też wyzwaniem.
Jak wskazuje Marta Chmielewska-Racławska z KNF, zmianę sposobu spłaty kredytu będzie można dokonać tylko raz w trakcie trwania umowy kredytowej. Bank zmieni zapisy w umowie na wniosek klienta, który już spłaca kredyt. Nowi kredytobiorcy zadłużający się w walutach również będą dokonywać wyboru sposobu spłaty kredytu.
Jednak takowych jest coraz mniej, więc decydujące znaczenie będzie to miało dla obecnych dłużników. Po zmianie nie będą mogli wrócić do poprzedniego systemu spłat via bank i będą musieli dostarczać franki regularnie aż do spłaty kredytu.
Jest bardzo prawdopodobne, że wtedy popyt na walutę skusi z kolei kantory do śrubowania swojej marży i klient w ostatecznym rozrachunku nic nie zyska z nowego rozwiązania. Może być jeszcze gorzej - franków w kantorach po prostu zabraknie. Tymczasem klient dodatkowo będzie miał obowiązek kupowania franków niezależnie od tego, czy będzie np. na urlopie.
Trudno spodziewać się również, że pojedynczy klient banku będzie miał również wolę i możliwości, aby śledzić na bieżąco kurs franka i trafiać kupno po okazyjnych niższych cenach. Sposobem na rozwiązanie kłopotów pojedynczego klienta ma być inicjatywa kupfranki.pl.
Uczestnicy portalu liczą na zebranie takiej grupy, aby uzyskać pozycję przetargową wobec banku szwajcarskiego i na preferencyjnych warunkach kupować walutę. Preferencyjnie, czyli za taką łączną kwotę, że dla poszczególnych uczestników ten sposób okaże się tańszy niż w banku i kantorze.
Pod lupą urzędów
Dla banku spread jest znaczącym i wygodnym źródłem dochodów, ponieważ jego wysokość nie jest opisana w warunkach umowy kredytowej. W ubiegłym roku, szacowane wpływy z tego tytułu w całym sektorze bankowym znacznie przekroczyły miliard złotych.
Dotychczas składając na umowie kredytowej swój podpis, klient zgadzał się, że będzie wymieniał pieniądze w banku według jego tabeli kursowej nie wiedząc, jaka będzie to wartość w dniu przeliczenia i spłaty. Jest on ustalany arbitralnie przez bank udzielający kredyt i jest dodatkowym kosztem kredytu (kurs jest wyraźnie mniej korzystny od kursu NBP). Analitycy wskazują, że banki między sobą handlują walutami ze spreadem rzędu pół grosza, a klientom aplikują nawet 30 razy wyższy.
Pół biedy kiedy złotówka była mocna i na kredycie walutowym klient znacząco oszczędzał w porównaniu do podobnego długu złotowego. Jednak drastyczne osłabienie polskiej waluty spowodowało, że koszty spłaty raty mocno wzrosły, na co dodatkowo nałożyły się negatywne efekty kryzysu finansowego. Banki starają się zrekompensować sobie pogorszenie warunków przez chociażby rozszerzenie spreadu.
| Co robi UOKiK w związku ze spreadem walutowym? |
|
Aneta Styrnik z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazuje, że obecnie UOKiK sprawdza w jaki sposób banki informują klientów o kształtowaniu się spreadu. - Trwa okres rozpoznania, jak się wywiązują z tego chociażby we wzorcach umów. Z naszych badań wynika, że nie ma jasnej informacji na ten temat. Jeśli urząd zdecyduje się zakwestionować sposób prezentowania informacji na ten temat, to w perspektywie kilku tygodni może złożyć pozew do sądu. Wpisanie tych działań do rejestru klauzul zakazanych zobliguje instytucje do przejrzystego informowania w umowach i regulaminach, jak spread jest liczony i jak się kształtuje, tak aby klient jeszcze przed podpisaniem umowy miał możliwość oszacowania kosztów z tym związanych - zapowiada Aneta Styrnik. |
Zlikwidować spread
Na rynku finansowym pojawiły się głosy, że powinno się zlikwidować spread. Jednocześnie jednak nikt nie miał złudzeń, że banki same pozbawią się łatwego sposobu na dodatkowe zyski. Nie zabroni tego również KNF.
| Jakie działania w związku ze spreadem podjął KNF? |
| - Bank pozyskując walutę na rynku sam płaci różnicę między kupnem a sprzedażą, czyli spread. Rozszerzenie spreadu na rynku międzybankowym przekłada się na zwiększanie widełek w tabelach kursowych poszczególnych banków. Z tego punktu widzenia trudno byłoby nawet ustalić odgórnie maksymalny poziom spreadu. Zależy nam natomiast na zwiększeniu bezpieczeństwa i przejrzystości usług bankowych. Stąd przygotowana rekomendacja mówi o konieczności wpisania w umowę kredytową sposobu i terminu ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota wypłacanego kredytu, a także zasad przeliczania na walutę spłat - wskazuje Marta Chmielewska-Racławska. |
Czy można mieć nadzieję, że banki spodziewając się lipcowego odpływu klientów chcących samodzielnie kupować franki, same złagodzą swoją politykę dotyczącą spreadów? W ubiegłym roku, kiedy zarabiały rekordowe sumy, taki scenariusz mógłby mieć miejsce. Obecnie kiedy wyniki instytucji są pod dużą presją, klienci prędzej mogą liczyć na umocnienie złotego.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Pierwsza porównywarka ekantorów strefawalut.pl
http://www.strefawalut.pl
zaoszczędzimy na spłacie wybierając najtańszy ekantor
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Pozdrawiam i życzę więcej profesjonalizmu bo nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawę, że publikując swoje opinie uczy pan wielu postrzegania rynku finansowego i zjawisk na nim zachodzących. PS co do tego że spread istnieje zawsze - w przypadku rozliczania różnych walut - nie ma wątpliwości, natomiast istotna jest jego wysokość a formuła z rekomendacji S sprzyja konkurencji na rynku walutowym.
zrobię wszystko aby tracić jak najmniej a w szczególności rozważam zakup na stronie www.kupfranki.pl
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
umowa z kantorem
Powiedzmy ze kantory zrobią super oferte gdzie będziemy mogli podpisać z nimi umowę na kupno franków po określonej cenie np 3 % po kursie NBP co dało by nam dobre warunki a firmom duża liczba klientów
umowe podpisywało by się na powiedzmy 3 lata
JAK MYŚLICIE CZY JEST SZANSA WEJŚCIA TEGO W ŻYCIE
NAJBARDZIEJ SPREADEM ŁOI GETIN/DOMBANK!!!!
Przestrzegam wszystkich przed braniem kredytu w tym banku! Starych klientów traktują jak dojną krowę.
www.nabiciwmultibank.pl
www.nabiciwmbank.pl
www.ocenbank.pl
www.mstop.pl
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Dla większości banków to czysty zysk... bo wiele z nich przy niskich marżach cierpi teraz i wiecej wydają na koszty zakupu waluty niż zarabiają na spryciażu i marży.
Mój bank płaci 10 razy więcej za pozyskanie CHF niż rok temu. A ma od kogo kupić.....
A co dopiero banki p**********....
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
Marża jest stała.
Ja się nie dziwię, że Wy jesteście nabici w butelkę...
masz rację powinna być stała a nie jest
dałeś się nabić w butelkę
podpisaliście takie umowy.
Teraz gromadnie, nagle odkrywacie, że banki chcą zarabiać!
A starym proponuje przejście na to rozwiązanie, ale z aktualną- czytaj bardzo wysoką marżą, aczkolwiek akurat teraz oprocentowanie jest niższe.
ze spredem OK, ale z BRE????
Wszystkie banki tu łupią mniej po równo.
Gorzej, gdy jest się klientem takiego banku jak BRE (Multibanku bądź mbanku), Raffaisen czy Santander (choć ten podobnow właśnie sobie odpuścił oszukiwanie), które dowolnie interpretują umowy i tylko podnoszą oprocentowanie. Przy spadku LIBOR go nie obniżają.
Tzw. kredtyt "zapadkowy", LIBOR rośnie - oprocentowanie rośnie, LIBOR spada - obrocentowanie nie zmienia się.
www.nabiciwmultibank.pl
www.nabiciwmbank.pl
Cóż, klienci BRE muszą polubić rozmawianie ze "swoim" bankiem za pośrednictwem sądu.
UOKiK kieruje tą sprawę do sądu. To samo będzie robić większość klientów Multibanku - będzie miał bank tysiące spraw sądowych.
Oczywiscie zajmie to czas, ale nawet jeśli za 2-3 lata dostanie się w końcu wyrok, i tak się opłaci. W końcu kredyt jest na lat 30. A bank będzie musiał zwrócić nienależnie pobrane kwoty wraz z odsetkami karnymi.
O utracie reputacji i zaufania nie wspomnę.
Akurat klienci na stronach:
www.nabiciwmultibank.pl
www.nabiciwmbank.pl
nie są tak wyrozumiali jak ty.
lobbing i czarny PR swoją drogą, nie zaszkodzi
taka opcja jest od dawna dostępna dla klientów Fortisa
W umowie mam zapis o możliwości wpłacania CHF na konto była do niedwana możliwość wpłacania frankami w oddziale.
Niestety od stycznia już tak nie ma, rekomendacja zachęciła bank do wycofania się z "OBROTU TĄ WALUTĄ" skutkuje to tym, że w okienku nie przyjmują i ściągają PLN z konta wraz ze spreadem!! (podczas podpisywania umowy zapeniano mnie, że nie będzie problemów z przyjmowaniem pieniędzy haha!)
Może mi ktoś podpowiedzieć, w którym banku założyć konto walutowe we CHF żeby tanio przelewać do DB?
Re: Masz kredyt walutowy, musisz żyć ze spreadem
W kredytach w połowie roku znów zacznie się ruch. A CHF tanieje :) oby tak dalej