Na skróty
Money.plBankiPoradnikiNie opłaca się przewalutowywać kredytu
Arkadiusz Droździel
Arkadiusz Droździel, analityk Money.pl
2008-10-31 14:24
Nie opłaca się przewalutowywać kredytu
fot: Yong hian Lim/Dreamstime.com

Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

Autor: Arkadiusz Droździel


Poleć artykuł:

Od początku września frank umocnił się do złotego o prawie 20 procent. Nie oznacza to jednak, że warto pożegnać się ze szwajcarska walutą. Przewalutowanie kredytu to w tym momencie to najgorsze wyjście.

Przykładowo, tylko w wyniku wzrostu kursu franka w ciągu niespełna dwóch miesięcy, rata kredytu zaciągniętego na 30 lat w kwocie 200 tys. zł wzrosła o ponad 250 złotych.

Podwyżka w rzeczywistości często jest jeszcze wyższa, jeżeli uwzględni się także wzrost LIBOR CHF (średnia stopa procentowa po jakiej banki pożyczają sobie nawzajem franka szwajcarskiego), który jest obok stałej marży banku podstawą oprocentowania kredytu. Od początku września jego wartość wzrosła o około 0,3 punktu procentowego, co w przypadku przykładowego kredytu zwiększyło ratę o dodatkowe 30-40 złotych.

Jak zmieniał się kurs franka przez ostatnie dwa lata

Dla porównania, w tym samym czasie koszt kredytu o tych samych parametrach, ale w złotych, zwiększył się jedynie w wyniku wzrostu stawki WIBOR (odpowiednik LIBOR dla złotego), która przeciętnie podskoczyła także o około 0,3 punktu procentowego.

Mimo to nie opłaca się przewalutowanie kredytu denominowanego we franku.

Zmiana waluty = wzrost zadłużenia

Po pierwsze przewalutowanie ma sens, gdy kurs waluty kredytu jest na niższym lub takim samym poziomie, jak w momencie jego zaciągania. Dzięki temu po zmianie waluty kwota kredytu obniży się lub pozostanie na niezmienionym poziomie.

Obecnie jednak notowania franka szwajcarskiego są najwyższe od dwóch lat. Jeżeli więc osoba, która wzięła kredyt w tym okresie zdecyduje się na taką operację, musi się liczyć z tym, że jego dług w stosunku do banku będzie wyższy niż na początku. W najgorszym przypadku - jeżeli kredyt został zaciągnięty w sierpniu lub wrześniu 2008 roku - może oznaczać to wzrost zadłużenia o co najmniej 20 procent.

Złoty będzie się umacniał, frank będzie nadal bił złotego

Po drugie w najbliższym miesiącach należy się spodziewać, że złoty ponownie zacznie się trwale umacniać. Tym samym wzrośnie różnica pomiędzy wysokością raty kredytu denominowanego we franku i złotym na korzyść tego pierwszego.

Osłabienie złotego obserwowane na przestrzeni ostatnich kilku tygodni nie jest bowiem efektem pogorszenia się warunków makroekonomicznych naszej gospodarki. Główną przyczyną są problemy gospodarcze, z jakimi się borykają kraje nadbałtyckie oraz Węgry i Ukraina, które inwestorzy zagraniczni zaliczają do tej samej grupy co Polskę - rynku Europy Środkowo-Wschodniej.

Źródło: NBP

W dłuższej perspektywie takie postrzeganie naszego kraju jest bardzo mało prawdopodobne. O wiele bardziej jest natomiast prawdopodobny powrót inwestorów finansowych do Polski, co przełoży się na zwiększony popyt na naszą walutę. Efektem tego będzie wzrost jej wartości.

W przypadku franka szwajcarskiego duży wpływ na wysokie notowania ma także niska podaż tej waluty na rynku. W wyniku kryzysu szwajcarskie banki niechętnie pożyczają komukolwiek franka. Płynność mają poprawić środki, jakie NBP pożyczy w EBC oraz Banku Centralnym Szwajcarii.

Duży wpływ na to, iż złoty nadal będzie się umacniał mają także: środki unijne w wysokości 67 mld euro, jakie w latach 2008 - 2014 napłyną do Polski oraz deklaracje naszego rządu o planach przyjęcia wspólnej waluty w 2012 roku.

Bank zarobi na spreadzie

Po trzecie, podjęcie teraz decyzji o przewalutowaniu będzie skutkować przeliczeniem wartości zadłużenia po niekorzystnym kursie.

Banki w trakcie ostatnich zawirowań na rynkach finansowych zwiększyły bowiem przeciętnie o 4 grosze - różnicę pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty, tzw. spreadu. Obecnie kurs kupna waluty - po jakiej jest przeliczana kwota wypłaty kredytu - jest o 15 groszy niższy od kursu sprzedaży, a więc tego, który stosuje się przy spłacie raty kredytu.

ZOBACZ TAKŻE:

Poprzez rozszerzenie spreadu, banki wetują sobie rosnące koszty nabywania walut, a poza tym jest to sposób na zrekompensowanie dodatkowych niespodziewanych kosztów, jakie mogą wystąpić w wyniku rozchwiania rynku finansowego.

Ponadto w związku z rosnącymi kosztami pozyskiwania depozytów i ograniczeniem akcji kredytowej maleją zyski banków. Nie mogą one być jednak wyrównane podwyżką marż odsetkowych, bowiem to oznaczałoby złamanie umów kredytowych. Natomiast wysokość różnic kursowych obecnie banki mogą ustalać sobie w dowolny sposób.

KNF zapowiada jednak, że już w najbliższym czasie wprowadzi ograniczenia w tym zakresie. Nadzór finansowy ma zamiar ustalać odgórnie maksymalny poziom spreadu.

Kredyt w złotym jest znacznie droższy

Po czwarte, w wyniku zmiany kredytu denominowanego we franku na złotowy wzrośnie jego oprocentowanie. W przypadku kredytu w wysokości 200 tys. zł zaciągniętego na 30 lat, którego obecne oprocentowanie wynosi około 4,5 proc. w skali roku, po jego przewalutowaniu na złotego, gdzie stopa procentowa wynosi co najmniej 7,5 procent - rata wzrośnie minimum o 300 złotych.

Można oczekiwać, iż dysproporcja ta będzie jeszcze się powiększać. Z dużą bowiem dozą prawdopodobieństwa na swoim najbliższym posiedzeniu Europejski Bank Centralny obniży stopy procentowe w eurolandzie. Jak pokazuje historia w reakcji na tę decyzję należy się spodziewać także podobnego posunięcia ze strony szwajcarskich władz monetarnych.

W efekcie tego również obniżyć się powinien koszt pieniądza, po jakim banki nawzajem go sobie pożyczają. Skutkiem tego będzie spadek LIBOR CHF, który jest podstawą oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich.

ZOBACZ TAKŻE:

Natomiast nie należy na razie się spodziewać, iż na taki krok zdecyduje się w najbliższych miesiącach Rada Polityki Pieniężnej. W efekcie tego koszt kredytu w złotym nie powinien się obniżyć.

Zabiorą ci ulgę odsetkową

Po piąte, na przewalutowaniu dodatkowo mogą stracić osoby które korzystają z ulgi odsetkowej.

Ulga przysługuje bowiem tylko tym, którym kredyt został udzielony w okresie: 1 stycznia 2002 roku - 31 grudnia 2006 roku. Jeżeli więc bank uzna, że zmiana waluty kredytu jest równoznaczna z przyznaniem nowego kredytu, podatnik utraci możliwość dalszego odliczania odsetek od podstawy opodatkowania.

Jesteśmy skazani na mocnego złotego

Arkadiusz Droździel,
Money.pl

Zmiana waluty kredytu z franka na złotego w obecnej sytuacji dużego rozchwiania rynków finansowych nie jest zbyt rozsądną decyzją. W zamian bowiem za znaczny wzrost kwoty zadłużenia oraz wyższe raty de facto nic nie zyskujemy. Co prawda mówienie, iż powinno się zadłużać tylko w tej walucie, w której się zarabia, jest oczywistą oczywistością. Z jednym wszak zastrzeżeniem - jeżeli koszt tych kredytów są na porównywalnym poziomie.

A do niedawna dysproporcje pomiędzy frankiem i złotym były bardzo duże. Osoby zaciągające kredyty jeszcze kilka miesięcy temu miały do wyboru kredyt we franku oprocentowany na około 4 proc. lub w złotym, którego roczny koszt wynosił ponad 7 procent. Przy słabnącym franku wybór mógł być tylko jeden.

Oczywiście należało zdawać sobie sprawę z możliwości umocnienia szwajcarskiej waluty, ale w realiach, w jakich obecnie znajduje się polska gospodarka, takie zachowania mają charakter korekcyjny, krótkoterminowy. W długiej perspektywie, do czasu wejścia Polski do strefy euro, jesteśmy skazani na mocnego złotego.




Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

gruszka K. / 80.51.54.* / 2009-01-23 14:40
no ładnie, jesteśmy skazani na umacnianie złotego, frank już jest po 3 złote, a WIBOR będzie leciał w dół. czas sie zastanowić co jest lepsze. ja mam kredyt w pln ale tak; frank jest po 3zl ale libor 0k 0,6% i wysoka marża banku ok 4%; natomiast wibor 5,5% a marża 1,2%; różnica 2,1%. tendencja na wiborze jest spadkowa wiec różnica się zmniejsza na dzień dzisiejszy; napewno mając kredyt we frankach niektórzy obsesyjnie śledzą jego kurs a przy złotówkach tego nie ma
adamtczew / 87.96.88.* / 2009-02-05 21:15
do wszytstkich którzy jeszcze mają kredyty w PLN!
PRZEWALUTOWANIE NA CHF PRZY KURSIE 3,11zł/chf
POZWALA WAM ZAOSZCZĘDZIĆ KASĘ I ZMNIEJSZYĆ SWOJE ZADŁUŻENIE. Banki świadomie o tym nie informują bo jest to bardzo nie wygodne, a jeśli już pytacie to mogą was odstaraszyć bardzo wysoką marżą (np. PKO BP marża 9,5% na 2.02.2009)! LICZCIE NA SIEBIE! Bank wam tu nie pomoże, bo to nie jego interes! pytajcie w expanderze, open finance i u innych doradców!

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

DsM / 87.206.24.* / 2008-12-05 21:40
Człowieku co Ty wypisujesz?? Że się nie opłaca przewalutowywać ponieważ kurs franka jest wysoki? To absurd. Każdy kto się choćby troche orientuje wie, że jest zupełnie odwrotnie. Jest wysoki, przewalutuj, będzie mniej zadłużenia. A może autor jest kolejnym ściemniaczem podstawionym przez KNF żeby odstraszyć ludzi od CHF????
zienek / 2008-12-27 14:48
widać że nie masz pojęcia o czym piszesz. gdzieś coś usłyszałeś i nie do końca zrozumiałeś. weź kartkę papieru i policz (to bardzo proste). to o czym piszesz działa w momencie kiedy chcesz zaciągnąć kredyt.
pozdrawiam

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

UFC / 90.156.1.* / 2008-12-04 20:42
Co to za paplanina? Trawa jest zielona. to wszyscy wiedzą. Dlaczego nie napiszą, że opłaca się przewalutować z PLN na CHF?

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

............... / 80.53.226.* / 2008-11-21 11:05
Rzetelne przedstawienie problemu - BRAWA dla Autora ;-)

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

Tomek100 / 217.153.39.* / 2008-11-14 18:53
do Autora: pisze Pan o wzroscie spreadu średnio o 4gr. Sprawdziłem PKO, PEkao, NBP - spread jest stały od kilku miesięcy - inaczej jest w Banku Handlowym=CITIBANKU - tu spread wzrósł o 10gr. lub inaczej o 100%
Czy skarga do KNFu może być skuteczna?

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

bb77 / 155.56.68.* / 2008-11-14 13:45
spread to obecnie 29 groszy w dombanku, gdzie mam kredyt. czy bedzie mozna kiedys wplacac zaciagnieta walute bezposrednio na konto?

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

mfudusz / 79.163.26.* / 2008-11-05 16:59
Od dłuższego czasu działam w branży doradztwa kredytowego i uważam, że każdą sytuację trzeba rozpatrywać indywidualnie. Owszem branie kredytu w CHF jest ryzykowne, ale jeśli ktoś potrafi sobie zabezpieczyć ryzyko kursowe to jest to idealne rozwiązanie. Jeszcze przed drastycznym wzrostem kursów walut pomagałem Klientowi przewalutować kredyt z PLN na CHF. Jednak warunkiem jaki postawiłem Klientowi było to, że zobowiązałem go do oszczędzania kwoty, którą uzyskał dzięki przewalutowaniu. Jeśli ktoś zna się na kontraktach terminowych lub opcjach to może sobie zabezpieczyć ryzyko kursowe tymi instrumentami. Dla innych polecam inne formy inwestowania. Jednak podstawowy warunek to trzeba zabezpieczać taki kredyt.

Reasumując kredyt we frankach jest atrakcyjną formą pożyczania pieniędzy jeśli potrafi się zabezpieczyć przed ryzykiem.

To samo dotyczy kredytów zaciąganych w innych walutach niż PLN.
Kasia1111 / 91.94.205.* / 2008-12-04 16:16
a ja mam kredyt we franku, niestety wzięty w sierpniu-w dołku na 500 000 i pieniądze ze sprzedaży mieszkania 250 000, którymi chciałam podpłacić kredyt a teraz to chyba nie wchodzi w grę bo frank za bardzo podskoczył. trzymam wszystko na lokatach. Kto mi doradzi, co robić, by, jak najmniej natym stracić?
Maggda / 89.191.129.* / 2008-11-05 18:59
rozumiem wypowiedź, jednak mam w takim razie inaczej postawione pytanie. Mam kredyt w PLN, mam także już od półtora miesiąca zgodę banku na przewalutowanie na CHF (Libor 6M + marża 1,00 %). Jak Pan sądzi, skorzystać z tej opcji? Teraz CHF jest dosyć drogi, więc po przewalutowaniu będę ich miała mniej niż przy kursie 2,10. Proszę o jakąś sensowną podpowiedź. W innym poście na forum zadałam pytanie - prośbę o pomoc, a zaraz ukazały się dywagacje niekoniecznie na temat....
mfund / 79.163.44.* / 2008-11-05 20:21
Tak jak wspomniałem wszystko zależy od zdrowego podejścia do takiego kredytu. Jeśli znajdzie Pani narzędzia do zabezpieczenia takiego kredytu to zmiana waluty będzie korzystna. Jeśli natomiast chce Pani dokonać przewalutowania z myślą o bieżącej konsumpcji to raczej nie polecam. Trudno jest udzielić odpowiedzi na takie pytanie precyzyjnie, nie badając dokładnie sprawy.

Poza tym proszę jeszcze raz sprawdzić czy oferta banku jest wciąż aktualna. W zeszłym tygodniu niektóre banki podniosły ponownie marże.
Maggda / 89.191.129.* / 2008-11-05 20:58
Decyzję mam ważną przez trzy miesiące, więc nie mają prawa mi podnieść marży (mam nadzieję :) ), tym bardziej, że walczyłam jak lew i o marżę i o prowizję za przewalutowanie.

Jeśli dobrze rozumiem to ok byłoby tak: przewalutować, różnicę między ratą teraz a ratą w CHF przerzucam na konto oszczędnościowe "na gorsze czasy" i wtedy jestem zabezpieczona. Jeśli mi się poszczęści, to oszczędnościowego nie ruszam, a jeśli będzie nieładnie na rynku, mam z czego dokładać...
mfundusz / 79.163.44.* / 2008-11-05 23:16
Dokładnie o czymś takim mówiłem. Kwestia doboru instrumentu zabezpieczającego zależy od preferencji i tego jak rozległą wiedzę o rynkach finansowych posiada inwestor. Można wybrać sobie lokatę albo zwrócić się do mnie po pomoc w doborze innego instrumentu :) Ważne jest to żeby oszczędzać. Jak dobrze pójdzie to uda się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu:)
spolecznik / 85.222.3.* / 2009-02-05 19:38
widac ze kolega ze szkoly Open finance sie trafil. Jak bierzesz kredyt we frankach, to oszczedzaj regularnie to co zaoszczedzisz porownujac rate do raty w kredy cie w pln. Problem jest w tym, ze wsadzacie ludzi na mine podpisujac kilkuletnie programy inwestycyjne, ktore obliguja do wplacania przez dluzszy okres. i w takiej sytuacji masz wieksza rate, bo kurs franka poszedł do gory, a z zaoszczedzonych pieniedzy nie mozesz nic ruszyc / oplaty likwidacyjne/ tylko dalej wplacac. Daruj sobie reklame. dodam tylko, ze zachecaliscie do tego typu dzialan poprzez promocyjne oprocentoewanie kredytu. dzisiaj mnostwo ludzi jest w du..... . Ludzie patrzcie co podpisujecie. Pozdrawiam, życzliwy

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

Krzysztof_K / 87.105.213.* / 2008-11-05 10:55
Witam
Chetnie wyslucham opini, mam 400 tys PLN kredytu hipotecznego na 15 lat wszyscy mowia o refinansowaniu kredytu,moje pytanie czy oplaca sie przewalutowac z PLN na EURO ? prosze o komentarze bo wszedzie pisza o przwalutowaniu na CHF a nic o EURO a przeciez niedlugo wejdziemy do strefy EURO
ereer / 193.187.43.* / 2008-11-05 18:09
A po co taki ruch? Przeciez w momencie wejscia do strefy Euro z automatu przewalutuja Ci kredyt. A teraz tylko zaplacisz prowizje za przewalutowanie. I do tego nie ma duzej roznicy w stopie procentowej. Wg mnie nie oplaca sie tego robic.
Krzysztof_K / 87.105.213.* / 2008-11-06 13:55
Witam
Chodzi mi o to ze stopy w UNI ze wzgledu na prawdopodobna recesje spadna i to sporo ponadto w perspektywie wejscia do strefy euro PLN zacznie sie umacniac ( tak sie dzialo w panstwach wstepujacych do strefy EURO ) wiec korzystnie byloby przewalutowac przy wysokim kursie jak jest teraz a z tego co slysze to kurs wejscia to bedzie ok 3.00-3.10 moze nawet mniej wiec zysk wynioslby ok 20% ale przed takim ruchem wolalbym zasiegnac roznych opini najlepiej internautow bo analitykom wierzyc nie warto:)) stad moje pytanie, taki ruch bylby niejako wyprzedzajacy to co bedzie sie dzialo na rynku za 1-2 lat ,analitykiem nie jestem a nikt do tej pory tego tematu nie poruszal
dzieki

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

m_m / 81.210.22.* / 2008-11-03 09:32
wszyscy mówią o przewalutowieniu z franka na PLN, a co z przewalutowieniem z PLN na franka? Zastanawiam sie nad takim ruchem i wydaje mi się sensowny, co wy na to?
Ryzykant w banku / 193.108.194.* / 2008-11-05 15:09
Moim zdaniem w krótkim horyzoncie czasowym to dobry pomysł. Szkoda tylko, że część zysku już jest zdysontowana. Nie dość że frank nadal jest ,,drogi" to jeszcze niewątpliwy zysk na marżach (w efekcie nizszy koszt odsetkowy). Tylko jeden problem- większość banków już się usztywniła i pozostaje pytanie jak ze zdolnością do spłaty- bo pomimo że to tylko przewalutowanie to jednak nowe procedury stosowane po zawirowaniach na rynkach mogą zgotować niespodziankę. I jeszcze jedno- nie ma mądrego na tym świecie który przewidzi co z kursem CHF w trendzie długoterminowym. Ponadto radzę wczytać się w umowę kredytową, co z kosztem, czyli prowizją z tytułu operacji przewalutowania
Mr_Bungle / 83.3.98.* / 2008-11-03 15:15
Nie rób tego, bo kredyt hipoteczny to nie forex i taka operacja trwa. Złożysz dzisiaj wniosek, bank trochę pomarudzi, ale przyjmie dyspozycję, potem kilka tygodni pozwleka z jej wykonaniem (bo nie ma franków "na stanie"), przewalutuje, jak kurs się zmieni i będziesz miał problem z większą ilością kapitału do spłaty.
morielf / 2008-11-03 11:49 / portfel / Bywalec forum
Z jednej strony masz prawie dwukrotnie nizsze oprocentowanie z drugiej tzw ryzyko kursowe.
To pierwsze jest pewne, przynajmniej na razie. W tej chwili libor 3m CH 2.72%, wibor sporo ponad 6%, marze podejrzewam podobne.
A banki centralne, wlacznie ze Szwajcarskim obnizaja stopy.

Co do ryzyka, to czym dalej w las tym mniej je widac. Nawet jezeli 1CHF=3.00 PLN nadal bedziesz placil mniej niz w przypadku kredytu w PLN. A jakos nie wierze w to, ze taki kurs jest w stanie utrzymac sie dluzszy czas. Bo to by oznaczalo albo ze w Szwajcarii odkryto zlote gory albo ze zlotowka wzgledem innych walut ostro stracila. W tym drugim przypadku bysmy mieli taka inflancje, ze rata kredytu bylaby naszym najmniejszym problemem.

Takze moim skromnym zdaniem to ryzyko kursowe moze co najwyzej sprawic, ze pare rat zaplacisz po stosunkowo wysokim kursie przez takie wahania z jakimi teraz mamy do czynienia.

Co do przewalutowania w tej chwili to nie wiem czy to dobry pomysl. Kursy zmieniaja sie z dnia na dzien. Nie wiem jak to sie odbywa w przypadku przewalutowania kredytu, ale jak bierzesz nowy kredyt bank wylicza ci ilosc frankow w dniu podpisania umowy a wyplaca po kilku dniach. Czyli jak frank bedzie wiecej kosztowal dostaniesz wiecej zlotowek. Gorzej jak frank stanieje, wtedy moze Ci nie starczyc.
Normalnie ta roznica to 2-3%, ale ostatnio zdarza sie ze frank traci/zyskuje do zlotowki 5% w ciagu dnia.
Troche moze Cie to kosztowac nerwow :)
ereer / 81.168.185.* / 2008-11-05 20:42
To nie tak. Umowe podpisujesz na "kredyt denominowany we frankach ale udzielony w zlotowkach". Czyli w momencie podpisania umowy okreslona zostaje kwota w ZLOTOWKACH, a w momencie wyplaty kredytu przeliczają ją na franki (cena z dnia wyplaty a nie podpisania umowy).

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

Elendir / 2008-11-02 20:39 / Łowca czarownic
Podobnie przy pierwszych spadkach na giełdzie pojawiały się artykuły że warto kupować bo to tylko chwilowe. Ciekawe jak dobrą Polacy mają pamięć.

Technicznie chyba trudno argumentować że niedawne wzrosty franka to była tylko korekta trendu. Fundamentalnie ta bańka musi kiedyś pęknąć. Nie może być tak że stopy procentowe w złotówce są istotnie wyższe od franka a do tego kurs jeszcze się systematycznie umacnia. Nie może, gdyż każdy by kupował złotówki inwestując w nie a zadłużając się we franku. Dawałoby to dalszą aprecjację złotówki, tyle że nic nie mającą wspólnego z fundamentami, a raczej z nadwyżką spekulacyjną. Ale z drugiej strony może to i sprawiedliwe że zapłacą za to ci co spekulują pojęcia o tym nie mając?

Moim zdaniem rozpoczęła się korekta trendu wzrostowego. Jest to dobry moment by pozbyć się puszki Pandory nim się rozprzestrzeni to co się w niej nazbierało. Jeśli się nie ma wiedzy o spekulacji walutowej, to w czasach kryzysu lepiej zapłacić te klika procent więcej rocznie niż ryzykować że dług w ciągu roku wzrośnie o kilkadziesiąt procent i bez gwarancji że na tym się wzrost zatrzyma.

Ale zawsze może pozostać nadzieja że kiedyś będzie lepiej...

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

rzadki / 77.113.114.* / 2008-11-01 19:24
Nie wiem skąd portal bierze autorów artykółów ale podstaw matematyki i wiedzy ekonomiczej to chyba oni nie mają. Autor wspomina o 20% stracie na kredycie ponieważ CHF wzrósł o 20% nie zauważając, że kwota kredytu liczona jest w Franku co znaczy, że zarówno kurs sprzedaży jak i kupna wzrasta, a stratą jest tylko różnica pomiędzy tymi kursami w banku, która np. w Banku Millenium wzrosła o 3 gr. co w przypadku kredytu 100 000 CHF wynosi 3000 zł :)
Problemem natomiast w przypadku zmiany kursu CHF jest i tu się zgadzam rata, która wzrasta wraz z wzrostem kursu.
vwb / 212.160.172.* / 2008-11-13 14:11
Kolejny ekonomiczny geniusz, piszący "artykół".
vvv / 217.153.39.* / 2008-11-14 18:44
i tak nie rozumiem, co rzadki chciał napisać ..... :-(

Inflacja zlotego to 4.5%

jokerd / 80.55.50.* / 2008-10-31 18:28
Szkoda ze autor nie bierze pod uwage inflacji. Wtedy wyjdzie ze zloty jest bardziej korzystny.
anty_ / 213.17.199.* / 2008-10-31 23:12
znaczy sie w Szwajcarii nie ma inflacji ?

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

lciesiel / 2008-10-31 15:22 / Bywalec forum
Coś tylko mi z ta ulgą odsetkową nie gra. Z tego, co pamiętam, to przysługiwała ona tylko od kredytów w PLN.
JADE / 193.41.170.* / 2008-10-31 15:53
Nie ma znaczenia w jakiej walucie jest kredyt - ulga przysługuje i ograniczona jest tylko datą udzielenia kredytu. Sam mam kredyt we frankach i odliczam ulgę odsetkową co roku.

Re: Nie opłaca się przewalutowywać kredytu

Kasa_misu_kasa / 83.243.104.* / 2008-10-31 14:48
Taa... złożyłem wniosek kredytowy w Eurobanku na zakup ziemi i budowę domu (100 % wartości) i trzymam kciuki za franka, żeby tak ze dwa, trzy tygodnie poleciał do góry, może dobije do trzech złotych. Wiadomo, że prędzej czy później sytuacja się ustabilizuje i frank straci na wartości, a tym samym mój kredyt w części spłaci się sam. O marżę i procenty się nie martwię, bo jeżeli będzie dobra koniunktura, to bank bez problemu pozwoli mi je negocjować.
przemeks1 / 2008-11-12 18:50
Ja też trzymałem kciuki za franka i .... otrzymałem go w momencie kiedy frank "stał" najniżej - czyli sierpień. Także nie jest mi teraz do śmiechu no cóż ale to jest właśnie ryzyko :)
JADE / 193.41.170.* / 2008-10-31 15:55
Jedni chcą drogiego franka na moment zaciągania kredytu, inni taniego na moment spłacania rat kredytowych - wszystkim się nie dogodzi :)
morielf / 2008-10-31 16:57 / portfel / Bywalec forum
Tak, przy wyplacie tez trzymalek kciuki za mocnego franka.
A teraz w druga strone :) Ale czy faktycznie w dluzszym okresie kurs franka, tzn zlotowki ma jakikolwiek wplyw?

Jezeli zlotowka spadnie wiecej zaplacimy za wszystko - benzyne, gaz, co za tym idzie i za chlebek i mleczko a nawet za T-shirt z chin.
W tej sytuacji bedzie inflacja, nasze pensje beda rosly (znajac zycie zdecydowanie wolniej niz ceny), ale tak czy inaczej wszystko sie z czasem wyrowna.

Tak samo z eksportem. Niby mamy droga zlotowke, przez co nasze towary sa mniej atrakcyjne. Przy oslabieniu zlotowki ekporter chwilowo zarobi, ale zaraz bedzie musial wiecej zaplacic za transport i produkcje (wyzsze oplaty, ludzie zaczna chciec wiecej pieniedzy).

Hmm myle sie czy nie?
amzes / 217.96.23.* / 2010-12-05 20:49
Mam kredyt wziety we frankach brałam 2 lata temu był po 2,30 a doszło na dzień dzisiejsz y 3,00 rata wzrosła dość wysoka co mam zrobic czy sprzedac mieszkanie czy czekac az zmaleje jest taa szansa
Reklama

Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!

Oszczędzaj na każdej wymianie nawet 1 500 zł na 10 000 euro

Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »

Podobne
Narzędzia