Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Trudny klient

Walka o klienta pomiędzy bankami oferującymi kredyty hipoteczne doprowadziła to tego, że już nawet te osoby, które figurują na czarnej liście Biura Informacji Kredytowej, mogą liczyć na kredyt na dom. Nie we wszystkich bankach, nie na równych warunkach, ale jednak....


Wiele osób w Polsce ma za sobą wpadki kredytowe. Dla wielu tego typu problemy skończyły się wpisem na czarną listę Biura Informacji Kredytowej - międzybankowej instytucji, która rejestruje historię kredytową klientów banków. Czy dla osoby, która miała kłopoty i figuruje na liście niesolidnych dłużników, droga do kredytu na własne „M” jest definitywnie zamknięta? Niekoniecznie. Droga ta jest trudniejsza, bardziej wyboista, ale może doprowadzić do szczęśliwego finału.

Bazę danych BIK skrupulatnie prowadzi Związek Banków Polskich notując informacje o klientach indywidualnych i przedsiębiorcach oraz utraconych dokumentach tożsamości i dowodach rejestracyjnych. Baza ta jest wykorzystywana przez banki i inne instytucje do weryfikacji dokumentów przedstawianych przez klientów.


„BIK pośredniczy w wymianie danych pomiędzy 38 bankami, które są zobowiązane do przekazywania informacji kredytowych o wszystkich swoich klientach. Tak więc BIK gromadzi zarówno dane pozytywne, wskazujące na postępowanie zgodne z warunkami umowy kredytowej zawartej z bankiem, jak i negatywne, wskazujące na nie wywiązywanie się klienta banku z postanowień umowy kredytowej” – mówi Paweł Adamiak z Domu Kredytowego NOTUS. Dzięki temu bank zwalnia klienta z obowiązku uzyskiwania indywidualnie z wielu instytucji pisemnych zaświadczeń o stanie jego zobowiązań, a tym samym oszczędza czas klienta, nie narażając go na dodatkowe koszty. Jednocześnie skorzystanie z informacji w BIK przyspiesza procedurę udzielenia kredytu. Wszelkie informacje gromadzone i wymieniane pomiędzy BIK a użytkownikami mają charakter tajemnicy bankowej.

Raz na pół roku bezpłatnie każdy może złożyć zapytanie do BIK o to, czy figuruje na jego liście jako nierzetelny dłużnik. Warto się o to upomnieć przed złożeniem wniosku o kredyt, kiedy istnieje przypuszczenie, że mogliśmy zostać wpisani na taką listę. Na stronie www.bik.pl można znaleźć formularz wniosku do wypełnienia oraz adres, na który należy odesłać zapytanie o swoją przeszłość kredytową zarejestrowana w BIK –u. Należy też pamiętać, że BIK gromadzi zarówno negatywne, jak i pozytywne informacje dotyczące dłużników – całą naszą historię kredytową. Jak informuje BIK na swojej stronie, 95% klientów ma pozytywną historię kredytową. A zatem w przypadku, kiedy nasze dotychczasowe zobowiązania wobec instytucji finansowych wypełnialiśmy bez zarzutu, możemy również zyskać wobec banku dodatkowe punkty za wiarygodność.

Giełda na żywo



Powstaje jednak pytanie – co bank zrobi z klientem, który figuruje na „czarnej liście” BIK? Reakcje są bardzo różne. Jacek Balcer, rzecznik prasowy banku BPH przekonuje, że informacja z BIK jest tylko elementem uzupełniającym analizę poprzedzającą decyzję kredytową. Podobnie jest w banku PeKao S.A. Wpis do Biura Informacji Kredytowej jest jednym z wielu elementów branych pod uwagę przy ocenie zdolności kredytowej. Bank każdy wniosek rozpatruje indywidualnie i nawet osoba posiadająca negatywny wpis w BIK ma szansę otrzymać kredyt. Wiele zależy od rodzaju wpisu, powodów problemów ze spłatą kredytu i sposobu ostatecznego rozwiązania. W przypadku wątpliwości, co do wiarygodności Klienta, Bank może podjąć pozytywną decyzję o przyznaniu kredytu, po jego zabezpieczeniu np. przez dodatkowego poręczyciela –twierdzi Artur Flaczyński z biura prasowego banku.

Liberalny jest wobec klientów z negatywną opinią BIK Dom Bank. Na tym elemencie swojej oferty zbudował nawet strategię marketingową. Bank ten udziela klientom figurującym na czarnej liście kredytów, jednak nie automatycznie. Najczęściej na krótszy okres i wyżej oprocentowanych. Zasadniczym warunkiem jest też to, żeby klient spłacił stare zobowiązania.
Jednak nie wszystkie banki są wobec klientów tak przyjazne. Generalnie takich osób nie chce u siebie MultiBank, który nie udziela kredytów klientom posiadającym negatywną informację w BIK-u, jak poinformowała nas Edyta Pawłowska z MultiBanku. Również BZ WBK z zasady odmawia udzielenia kredytu osobie, która jest na czarnej liście BIK.
„Przede wszystkim istnieje pewien okres karencji, po którym wpadki kredytowe ulegają „przedawnieniu”. Jeśli jednak klient składa wniosek o kredyt w trakcie trwania okresu karencji, bank w szczególnych przypadkach może ustosunkować się przychylnie. Na decyzję banku nie ma wpływu zwiększenie zdolności kredytowej klienta, tylko jego wiarygodność. Jeśli potencjalnemu kredytobiorcy zdarzyła się tylko jedna wpadka, a resztę swoich finansowych zobowiązań wypełniał bez zarzutu, dyrektor oddziału może pozytywnie rozpatrzyć taki wniosek. Wtedy pozostaje jeszcze decyzja centrali banku. Centrala rozpatruje taki wniosek pod względem zdolności kredytowej klienta, mając na uwadze, że wiarygodność klienta jako solidnego płatnika potwierdza decyzja oddziału, w którym został złożony wniosek” – mówi Piotr Gajdziński, rzecznik banku BZ WBK.

„Przy kłopotach osoby figurującej na liście BIK w gronie nierzetelnych klientów, wyjścia są dwa – można negocjować (co jest bardzo trudne, gdyż ze względu na nasze wcześniejsze kłopoty finansowe jesteśmy na straconej pozycji ) z bankiem, którego warunki kredytowe nam odpowiadają, a który z obawy przed niesolidnym dłużnikiem nieprzychylnie ustosunkował się do naszego wniosku o kredyt. Można także poszukać banku, który bardziej liberalnie traktuje kredytobiorców i jest skłonny udzielić nam na specjalnych warunkach kredytu – mówi Paweł Adamiak z Domu Kredytowego Notus. – Konkurencja pomiędzy bankami sprawia, że nawet klienci z negatywną opinią z BIK mają coraz większe możliwości na rynku kredytów hipotecznych.
banki, kredyty, bik
Czytaj także
Polecane galerie
jerzy222
83.14.69.* 2012-02-29 18:16
Moj przypadek:
kredyt w CITI - po zamknięciu karty debetowej zamienionej na kredyt - spłata w całości ratami.
Po trzech latach dowiaduję się przypadkiem ( przy próbie podniesienia limitu na kartę w moim macierzystym ING), że jestem w BIK na czarno.
Sciągam raport z BIK. Wynik : przy zamykaniu karty CITI wygenerowało 208 zł zaległości, jakiej - brak info u konsultantów - nikt nie wie. Nie poinformowano mnie przez 3 lata.
Pracowałem za granicą i w PL, zarobki ciągle w ostatnich 5 latach od 15-20 tys. net.
Spłata tych 200 zł zajęła mi dwa miesiące - nie wiedzieli jak to przyjąć.
Po dwu latach zwróciłem się do ING o kredyt na samochód - nie ma sensu aut kupowac za gotówkę.
Bardzo chcieli ale nie dali" Pana zadłuzenie było ponad 60 dni. Niech Panu CITI napisze, że to z ich winy".
CITI oczywiście nie musiał i nie dał pisma.
Dealer poradził mi ( bo auto już gotowe do odbioru) bank Credit Agricole.
Krótka rozmowa z CA, rozsądek wziąl górę nad bzdurną machiną BIK, i co ciekawe, warunki lepsze niż w moim ING.
Kilka dni temu dzwoni to mnie wytresowana panienka z ING : " pan jest naszym dobrym klientem, duże dochody, chcemy panu zaoferować.. prosimy o opinię ..ble ble ble"
Powiedziałe jej, że wkrótce zmieniam bank, bo nie maszyny rządzą ludźmi tylko ludzie maszynami.
Rozmawiałem z ludźmi - takich przypadków błędnego figurowania w BIK są tysiące, ale nie ma odwołania - to jest sąd kapturowy.
Pisza tu cwaniacy - "spłacaj kredyt na czas a nic złego Cię nie spotka".
Poczekajcie na swój przypadek.
chciałem wziąć kredyt
83.23.127.* 2012-01-16 18:58
bzdura i tyle. jeżeli masz złą historię kredytową to już jesteś na wylocie i tyle, a jak dostaniesz kredyt to na bardzo dobrych (dla banku) warunkach.
zadluzony
217.153.211.* 2011-10-02 19:32
Tutaj warto stawiać na jakość i koszty usługi. Spółka Debt Solutions z Katowic posiada nowoczesne call centre, dzieki temu dociera do najmniejszego klienta. Wszyscy podsiadający długi mogą je odzyskać i to po jednej z najniższych cen na rynku. Polecam
Zobacz więcej komentarzy (58)