
Autor: Małgorzata Szafarz
Jeżeli na wyciągu znaleźliśmy dane, których się nie
spodziewaliśmy, na przykład wypłaty z bankomatu, których nie było, opłaty
bezprawnie obciążające nasz rachunek, źle naliczone odsetki lub prowizje itp.,
albo bank nieprawnie wszczął przeciwko nam egzekucję komorniczą, pracownik źle
obsługuje nasz kredyt wykonując czynności niezgodne z postanowieniami zawartymi
w umowie kredytowej, a bank nie liczy się z naszymi racjami, wtedy musimy
dochodzić swoich praw, ale niekoniecznie od razu w sądzie.
Pierwszą drogą jest zawsze próba polubownego załatwienia
sprawy za pomocą ustnej rozmowy z dyrektorem oddziału banku lub kierownikiem
odpowiedniego pionu.
Gdy to nie pomoże, wysyłamy do banku pismo reklamacyjne,
zawierające opis problemu i nasze żądania.
Bank powinien odpowiedzieć na taką reklamację w terminie 30
dni.
Od 5 lat istnieje w Polsce instytucja, która pomaga w rozwiązywaniu sporów z bankami. Jest to Bankowy arbitraż Konsumencki, działający przy Związku Banków Polskich. Arbitraż stworzyły banki, więc można mieć zastrzeżenia, czy rozstrzygnięcia są obiektywne. Jednak sporo spraw rozstrzyganych jest na korzyść klientów, tak więc warto skierować tam swoją sprawę, tym bardziej, że do stracenia jest niewiele, a zyskać można dużo.
| Z CZYM DO ARBITRA BANKOWEGO |
| W 2005 roku ponad połowa złożonych u arbitra wniosków (485 wniosków) dotyczyła nieprawidłowości związanych z kredytami bankowymi, 113 konsumentów prosiło arbitra o pomoc w sprawach obrotu płatniczego i kart płatniczych, w przypadku 100 kolejnych wniosków arbiter orzekał w sprawach związanych z rachunkami i lokatami bankowymi, natomiast pozostałe wnioski dotyczyły spraw innego rodzaju. |
Rola arbitra Bankowego
Arbiter Bankowy rozstrzyga sporne sprawy finansowe powstałe w
relacjach między bankami a klientami indywidualnymi z tytułu niewykonania lub
nienależytego wykonania przez bank czynności bankowych lub innych czynności na
rzecz konsumenta.
Ważne: arbiter zajmuje się wyłącznie skargami składanymi przez
osoby fizyczne, dotyczącymi spraw niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
Arbiter rozpatruje jedynie sprawy dotyczące banków należących
do Związku Banków Polskich. Może on rozstrzygnąć spór także wówczas, gdy bank
nie jest członkiem ZBP, a obie strony złożą oświadczenie, że poddają się
arbitrażowi.
Przedmiotem postępowania przed arbitrem bankowym mogą być wyłącznie spory powstałe po dniu 1 lipca 2001 r. (data rozpoczęcia działalności arbitra bankowego). Przed arbitrem możemy dochodzić roszczeń, których wartość nie jest wyższa niż kwota 8 tys. zł, przy czym do kwoty tej nie wlicza się odsetek i innych kosztów ubocznych. Jeżeli dochodzimy kilku roszczeń jednocześnie, ich wartość się sumuje.
Arbiter nie zajmuje się natomiast sprawami związanymi ze
świadczeniami Skarbu Państwa, szczególnie zaś książeczkami mieszkaniowymi i
kredytami z dopłatami ze środków budżetowych.
Skierowanie wniosku do arbitra musi być poprzedzone
wcześniejszym postępowaniem reklamacyjnym w banku. Wymaganie to jest spełnione,
gdy na nasze pismo bank nie odpowie przez 30 dni.
Wnosząc sprawę pod osąd arbitra zapłacimy 50 złotych (gdy
roszczenie jest niższe niż 50 zł, wówczas koszt wynosi 20 zł.). Jeżeli bank
sprawę przegra, zwraca nam opłatę.
I rzecz bardzo ważna: orzeczenie arbitra jest ostateczne dla banku, natomiast nie dla konsumenta. Niezadowolony z orzeczenia klient może zawsze skorzystać jeszcze z drogi sądowej, bankowi natomiast nie pozostaje nic innego, jak tylko wykonać, w ciągu 14 dni, orzeczenie arbitra.
| ILE SPRAW ROZSTRZYGNĄŁ ARBITER BANKOWY |
| W 2005 r. do arbitra bankowego zwrócono się w 841 różnych sprawach, z czego 523 wnioski zostały przez niego zwrócone lub odrzucone. W 126 przypadkach orzeczenia arbitra były korzystne dla klienta: 55 razy przyznał on rację klientowi, w 71 sprawach postępowanie zakończyło się ugodą obu stron. W 192 przypadkach orzeczenia arbitra były korzystne dla banku. |
Składamy wniosek
Wniosek o wszczęcie postępowania przez arbitra musi mieć formę
pisemną. We wniosku musimy zwięźle opisać problem, wskazać dowody, podać
wartość sporu oraz swoje żądania z tym związane.
Do wniosku musimy dołączyć dokument potwierdzający zakończenie
postępowania reklamacyjnego w banku - jest to np. odpowiedź banku nieuznająca
naszych roszczeń lub nasze oświadczenie, że w ciągu 30 dni nie otrzymaliśmy od
banku odpowiedzi na swoją reklamację. Jeżeli tego nie będzie, arbiter może
wezwać nas do uzupełnienia wniosku lub dołączenia do niego potrzebnych
załączników.
Arbiter ma także prawo zwrócić nam wniosek, jeśli jego treść
będzie niezrozumiała oraz w przypadku, gdy sprawa wymaga postępowania sądowego,
albo gdy sprawa już jest prowadzona przed sądem lub została osądzona.
Zwracając wniosek, arbiter zarządza zwrot połowy uiszczonej
opłaty.
My natomiast, jako konsumenci, również możemy w każdym czasie
wycofać swój wniosek od arbitra. Wówczas całe postępowanie podlega umorzeniu,
opłata nie jest jednak zwracana.
Odpowiedź banku
Jeżeli nasz wniosek jest kompletny i został przyjęty przez
arbitra, następuje wówczas następny etap postępowania: arbiter przesyła odpis
wniosku do banku wraz z załącznikami i wzywa bank do udzielenia odpowiedzi w
ciągu 14 dni.
W odpowiedzi bank musi wskazać, czy uznaje żądanie w całości
lub w części, czy też wnosi o jego oddalenie. ZOBACZ TAKŻE:
Odpowiedź musi zawierać
szczegółowe uzasadnienie, z powołaniem się na odpowiednie przepisy prawa oraz
umów i regulaminów.
Do odpowiedzi bank powinien dołączyć posiadane przez siebie
dowody w danej sprawie w postaci odpowiednich dokumentów bankowych.
Tymczasem, nawet jeśli bank nie odpowie na wniosek, sprawa i
tak może zostać przez arbitra rozpoznana.
Co ważne, jeżeli nie mamy czasu lub z jakichś powodów nie
chcemy tego robić, podczas całego postępowania nasze interesy może
reprezentować wyznaczony przez nas pełnomocnik.
Orzeczenie
Arbiter ma obowiązek nakłaniać obie strony do zawarcia ugody oraz
wyjaśnić konsumentowi przystępnym językiem wszystkie wątpliwości prawne
związane ze sprawą.
Jeśli do ugody nie dojdzie, wówczas arbiter rozstrzyga sprawę
na posiedzeniu niejawnym. W szczególnych przypadkach arbiter może wezwać na
rozprawę zarówno bank, jak i konsumenta. Odbywa się ona nawet wtedy, gdy któraś
ze stron nie pojawi się na niej - wówczas arbiter rozstrzyga sprawę na
podstawie posiadanych dokumentów.
Po rozpatrzeniu całej sprawy arbiter wydaje orzeczenie.
Zawiera ono wskazanie stron, Biuro arbitra Bankowego przechowuje akta spraw przez 5
lat. W tym czasie bank
i konsument mają możliwość otrzymania odpisów dokumentów.oznaczenie przedmiotu sprawy, rozstrzygnięcie
(również co do kosztów postępowania) oraz uzasadnienie.
W uzasadnieniu powinny być wymienione fakty, które arbiter
uznał za udowodnione oraz dowody, na których się oparł. Powinien on również
wskazać, dlaczego inne dowody zostały przez niego odrzucone oraz podać podstawę
prawną swojego orzeczenia (wraz ze wskazaniem konkretnych przepisów).
Wypis orzeczenia doręczany jest listem poleconym zarówno
konsumentowi, jak i bankowi.
Tak, jak wspomnieliśmy wyżej, orzeczenie arbitra bankowego
jest dla banku ostateczne - powinien je wykonać w ciągu 14 dni od otrzymania
wypisu orzeczenia. Konsument ma natomiast prawo - jeśli jest niezadowolony z
orzeczenia arbitra - skierować sprawę do sądu.
Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!
Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »
Pytania o miejsce bankowego tytułu egzekucyjnego w polskim systemie prawnym ciągle pozostają aktualne.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Expander
Podpisałem w tym roku umowę z firmą "expander" na pośrednictwo w sprawie kredytu
pod hipoteke domu.Przed podpisaniem umowy dostarczylem operat szacunkowy w którym
wyraznie bylo napisane ze nie ma odbioru domu.
Podczas podpisywania umowy poinformowalem przedstawiciela ze nie mam odbioru domu
- podobno nie mialo to stanowic problemu.
Przedstawiciel Expandera doprowadzil do podpisania umowy z Pko dnia 08.09.2008.
Dopiero po podpisaniu umowy z bankiem poinformowali mnie ze odbiór domu będze
konieczny.Wywiązałem się jednak z tego i dom odebrano dnia 1.12.2008.Dostarczyłem
dokumenty.Pracownik expandera oswiadczyl wtedy,cytuję:"Nie jest pan naszym jedynym
klientem.Mamy bardzo duzo pracy". Pracownicy expandera nie dostarczyli na czas
dokumentow (dostarczonych przezemnie w komplecie),w efekcie minał termin waznosci
kredytu.Kredytu nie otrzymalem,a z banku dostalem pismo ze musze zapłacic 2000 zł
do czego doprowadzila firma expander.Pieniadze oczywiscie wpłaciłem.Do banku
wyslalem fax do banku z prosba o wyjasnienie - do tej pory nie otrzymalem zadnej
informacji.Sprawę zgłaszam na dniach do Federacji Konsumentow oraz Komisji Nadzoru
Finansowego.W załączniku przesyłam dokumenty dotyczące tej sprawy.Proszę
wszystkich zainteresowanych o pomoc prawną ponieważ nie godzę się z tego typu
praktykami i moją bezsensowną stratą pieniędzy.
Mirosław Jarosz.Gdańsk.05.01.2009. email: forteczna4@wp.pl tel:505085572
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
mimk.pl
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Jednym z podstawowych grzechów instytucji bankowych jest utajnianie wewnętrznych regulacji. Sam jestem 'ofiarą' takowego. W jednym z banków z którym mam podpisaną umowę kredytową w której jasno jest sformuowane co bank może przyjąć za zabezpieczenie przy kredycie. Lecz niestety ilekroć we niosku powoływałem się na ten zapis otrzymywałem decyzję odmowną. Lecz w żadnym z wyżej wymienionych przypadków nie potrafił rzeczowo zaargumentować swojego stanowiska. Na nic się nie zdały rozmowy nawet z kierownikiem placówki. Wygląda na to, że banki naginają prawo do własnych celów , żerując na nieświadomości klientów.
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu - poradnik Money.pl
Niestety często prawda też jest taka, że wiele z nich podchodzi cały czas z poziomu pana i władcy ....
Re: Zanim pozwiesz bank do sądu