Na skróty
Money.plBankiRaportyPo co nam karty bezstykowe?
2008-06-30 07:00
Po co nam karty bezstykowe?
fot: EPA/PAP

Po co nam karty bezstykowe?

Autor: Piotr Kucharski


Poleć artykuł:
Nowoczesne, bezstykowe karty płatnicze 42 procent Polaków uważa za wygodny sposób płacenia. Jednocześnie dziewięciu na dziesięciu badanych woli płacić gotówką niż kartą - takie paradoksalne wyniki przynosi badanie Pentora dla Mastercard.

Tylko co czwarty z nas posiada kartę płatniczą. Wykorzystujemy je głównie do wypłaty gotówki z bankomatów. Jeżeli już płacimy, to najczęściej za zakupy powyżej 50 złotych.

Wiele osób do rezygnacji z gotówki skłoniłaby przede wszystkim większa liczba punktów akceptujących płatność kartą oraz szybszy czas płatności.

Karty bezstykowe umożliwiają dokonywanie płatności bez wprowadzania kodu PIN. Mogą być stosowane do płatności opiewających na niewielkie kwoty np. w barze szybkiej obsługi czy aptece.

- Musimy popracować nad poprawą infrastruktury. Obecnie mamy około 170 tysięcy terminali, ale jeszcze mamy dużo do zrobienia - uważa Małgorzata O'Shaughnessy, dyrektor Visa Polska. - Coraz więcej terminali instalowanych jest w małych miejscowościach, w małych sklepach.

Maciej Biniek dyrektor direct banking BZ WBK uważa, że występują naturalne bariery hamujące popularność kart płatniczych. Barierą jest pierwsza transakcja kartą płatniczą - mówi Biniek. - Starsze osoby, czy osoby które nie dokonywały nigdy takich płatności, czują strach przed tą operacją.

Wciąż zbyt wiele jest miejsc, w których nie można płacić kartą. Wtedy często rezygnujemy z zakupów. - Ale jest też sytuacja, że powinna być akceptacja transakcji kartą a tej akceptacji nie było - mówi Biniek. - Takie przeszkody powodują, że użytkownicy wybierają bankomaty.


Źródło: NBP; opracowanie Money.pl

Gdzie i czym płacić

Chcemy płacić szybko za zakupy i nie stać w kolejkach. Kart zbliżeniowych (inaczej bezstykowych) chcielibyśmy używać w supermarketach, osiedlowych sklepach i aptekach. Ale tą metodą chętnie zapłacimy też za bilety komunikacji miejskiej.

ZOBACZ TAKŻE:

A czym chcielibyśmy płacić? - Aktualnie karta płatnicza jest pierwszym instrumentem, który się nasuwa - wyjaśnia Sławomir Wilski z Pentora. - Mile widziane są też specjalne nakładki na telefony, które umożliwiają płacenie bezgotówkowe. Zainteresowaniem cieszyły się również zegarki z takim modułem - dodaje.

Za co chcemy płacić kartą zbliżeniową
Zakupy w supermarkecie 64%
Drobne zakupy w sklepie, cukierni, lodziarni 57%
Zakupy w aptece 55%
Gazety, prasa 45%
Opłaty za przejazd autostradami 42%
Bilety komunikacji miejskiej 41%
Opłaty parkingowe 40%
Jedzenie w restauracjach i barach szybkiej obsługi
(fast food np. McDonald, Burger King)
40%
Bilety do kina, teatru, muzeum, na koncert 37%
Automaty samoobsługowe z napojami, przekąskami, gazetami 36%
Wejściówki na stadiony, imprezy sportowe 34%
Sklep odzieżowy 1%
Wszystkie zakupy 2%
Trudno powiedzieć 22%
Źródło: reprezentatywne badanie omnibusowe, Pentor RI 2007

Banki i firmy wydające karty, przyjęły umownie, że drobne zakupy to takie do kwoty 50 złotych. Klienci jednak uważają, że drobne zakupy to takie robione do 25 złotych.


Źródło: reprezentatywne badanie omnibusowe, Pentor RI 2007

PRZYDATNE INFORMACJE:




Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

itachi / 2008-08-02 14:37
ja staram się płącić kartą kiedy tylko jest to możliwe
wydaje mie się że jest to równiesz bezpieczniejsze

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

pppppppp / 89.230.245.* / 2008-07-05 15:19
a cvo to kogo obchodzi czym płacę ?? to moje pieniądze i już :/

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

g / 79.184.236.* / 2008-07-02 18:44
ale sklepowi odchodzi koszt obslugi gotowki!!! nie trzeba zamawiac konwojow itp wiec karty sa chyba jednak dla sklepow takze kozystne
takze place karta(kredytowa) zawsze i wszedzie i zawsze ja splacam cala i nie place za jej posiadanie!

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

stripe / 195.136.20.* / 2008-06-30 11:40
A gdyby wiedzieli, że mają do ceny dorzucane 3% prowizji organizacji kartowych (+abonament za terminal) to już w ogóle by zrezygnowali. To może być dobry chwyt w sklepach - dwie ceny - płatna kartą o ok. 4% wyższa niż płatna gotówką. I od razu ktoś by musiał główkować.
Koriolan / 83.25.34.* / 2008-06-30 12:44
Przecież właśnie tak jest...
W wielu sklepach. Różnica wynosi 2-3%

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

pawel1234 / 199.67.203.* / 2008-06-30 10:47
płace kartą kredytową gdzie sie da, bankomatowej używam góra 2-3 w m-cu, to co dla mnie jest problemem to brak terminali w mniejszych miejscowościach lub progi minimalnych transakcji (20-50zł) od których można takowa kartą płacić, które (chyba niesłusznie) narzuca sklep!
cobithree / 2008-06-30 11:50 / Bywalec forum
Oj troche słusznie. Trudno o tym przesądzać, ale wynika to z tego, że to sklep płaci prowizję dla banku i wydawcy karty. Bo przecież my płacąc kartą czy gotówką mamy tą samą cenę. Więc ktoś tą prowizje płaci. Ale najgorsze jest to, że wysokość prowizji pamięta początki kart płatniczych w Polsce. Kiedy teraz koszty obsługi systemu są kilkukrotnie niższe, ale prowizje pozostały bez zmian. Istotne jest to, że teoretycznie głównym zadaniem prowizji jest pokrycie kosztów działania.

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

Melony2 / 79.190.56.* / 2008-06-30 10:30
Dla mnie chorą sprawą natomiast jest bieganie do "swoich" bankomatów bo inne pobierają prowizję. Nie można by zrobić jak zagranicą wypłacania za darmo? Z drugiej strony jak prezydent nie ma nawet swojego konta to co sie dziwić, że ludzie wolą gotówkę...
docXX / 84.40.163.* / 2008-06-30 15:50
Popieraj Prezydenta IV RP! Pozbądź się swojego konta!
twa / 83.14.99.* / 2008-07-05 10:14
Tak, to prawda !
Oddaj na skarb państwa, mamusię też. Zostaw sobie tylko kota !

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

Koriolan / 83.25.34.* / 2008-06-30 10:27
A może kolejne punkty nie chcą już terminali?
A może coraz więcej punktów dolicza 2-3 % do płatności kartą a minimalna kwota takiej transakcji to np 50 zł ( znam z autopsji). O ile wiem ostatnio MC wprowadził nowe wyższe prowizje.
Opłaty za używanie kart też są pomroczne.

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

krzysztofsf / 2008-06-30 10:25
Jesli nie bedzie mozliwosci ustawiania przez serwis www limitow dziennej ilosci transakcji oraz wartosci pojedynczej transakcji, nie mam zamiaru wchodzic w to rozwiazanie.

Najchetniej ustawilbynm sobie 5 transakcji dziennie z limitem do 15-20 zl.

mozna płacic już mpayem

jsadojasodfjsak / 62.21.82.* / 2008-06-30 10:22
można płacić już mpayem, czyli telefonem komórkowym, Transakcje te sa bardzo bezpieczne i najszybsze na świecie, szkoda ze to dopiero nowość i mało punktów akceptujących płatności.

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

Tomwic / 2008-06-30 10:06 / Bywalec forum
I znowu należę do mniejszości...

Re: Polacy nie chcą tradycyjnych kart

..-ood4 / 83.17.193.* / 2008-06-30 08:55
Ludzie są nienormalni, i to dowodzi, ze prawa wyborcze dla idiotów to niedobra rzecz. Mając kartę kredytową z rozsądnym limitem (jesli ktos boi się ze nie spłaci) wystarczy ustawić polecenie zapłaty na rachunku i rozsądnie gospodarowac zakupami. Pieniadze pracują na koncie chocby ten niewielki % rocznie, niech to bedzie dzis 4-5 % srednio na najgłupszym rachunku - i o tyle wiecej pieniedzy mamy płacąc kartą (powstrzymuje choć troch ę inflację) Płacąc gotówką pozbawiamy się sami pieniędzy, to jest idiotyzm. Ok, widocznie wiekszosc tych ludzi jest tak bogata , ze nie wnika w to, czy straci rocznie kilkaset złotych. Nie moja sprawa, spoko.
cobithree / 2008-06-30 10:09 / Bywalec forum
4-5% na najgłupszym rachunku? Troche sporo, 4-5% to masz na lokatach conajmniej półrocznych.
Pomijając ten fakt, nie masz racji zarzucając ludziom płacenie gotówką i mówiąc, że pozbawiają się przychodów z oprocentowania konta. Oni mają pieniądze na kontach, ale wypłacają je przed wejściem do sklepu.
Były nawet badania, w których ustawiano bankomat na stacji paliw i większość ludzi, wypłacała gótówkę i szła zapłacić. To raczej wynika z nieświadomości społeczeństwa do czego może przyczynić się rózwój systemu kart płatniczych, a także ich obaw przed nieprawidłowościami w tym systemie. Myślę, że problem mogłaby rozwiązać solidna kampania reklamowa systemu, jego korzyści oraz pokazująca, że jest bezpieczny.
kokoko / 195.20.110.* / 2008-07-09 12:13
5,5% masz na koncie oszczędnościowym w bz wbk i nie zamrażasz pieniędzy - jak nie masz wiedzy, to się nie wypowiadaj
bełata / 129.35.231.* / 2008-08-01 15:31
ma 5,5% tylko wtedy jak masz na koncie min. 49.999,99 zł
:-) nie każdy ma tyle kasy na konicie
ROMUŚ / 192.193.245.* / 2008-07-03 12:38
Do Cobithree.
Widzę że jesteś kompletnym dyletantem w sprawach bankowych.
W tej chwili na rachunkach bankowych masz nawet do 8% i pieniądze dostepne na żądanie (patrz konta oszczędnościowe)
małorolny / 83.7.7.* / 2008-07-05 17:38
Taa...? A można jakiś przykład konta na 8%?
Piotr76 / 192.229.17.* / 2008-06-30 09:05
Nie do końca masz racje. Za większość kart kredytowych pobierana jest opłata za używanie, w przypadku przeciętnej konsumpcji zwykle znacznie przewyższająca zysk z odsetek - w Polsce są one po prostu za drogie.
Inną sprawą są chore prowizje pobierane przez centra rozliczeniowe - powoduje to karty są akceptowane raczej tylko w drogich sklepach, których marża pozwala na wliczenie prowizji od płatności kartą w koszty. W mniejszych i/lub oferujących artykuły w korzystnej cenie sklepach nie opłaca się intalować terminali do kart płatniczych.
n2 / 77.112.44.* / 2008-06-30 10:15
centra nie reguluja stawek "chorych prowizji", robią to banki. W Polsce srednio 1.5% kwoty transakcji wędruje do organizacji i banku, pozostałe 0.2-0.5% to jest przychod centrum rozliczeniowego, ktore tak naprawde robi całą robotę. Jesli ktos nadal dziala na stawce wyzszej niz 2% to znaczy ze nigdy nie probował negocjowac stawki.
cobithree / 2008-06-30 11:54 / Bywalec forum
Przy czym to wydawca karty zgarnia najwięcej. Potem bank, a na końcu rzeczywiście KIR, która rzeczywiście wykonuje całą pracę.
qazx / 62.111.198.* / 2008-07-01 11:12
zapominacie jeszcze o tonach śmieci jakie będziecie w najbliższym czasie dostawać - bo wszystkie dane o Waszych zakupach są gromadzone w bazach danych ( co gdzie kiedy i za ile i w połączeniu z czym ) i będą wykorzystywane do zawalania Was reklamami, innymi syfami i problemami które obecnie nei występują. Pomijając fakt, że za chwile będą wykorzystywane w innych sprawach ( znaczy już są ) co kupowałeś gdzie i dlaczego tyle!!
Później np: dostaniesz wyższą składkę ubezpieczeniową bo niewłaściwie sie odżywiasz, ubezpieczyciel odmówi Ci wypłaty bo wg. niego odbiegasz od "standardów" zakupowych jakie on wyznaczył w polisie !! i setki innych przypadków, o których jeszcze nawet nie zdajecie sobie sprawy – a wiążą się one z tym do czego dąż a te instytucje czyli do całkowitego uzależnienia od wirtualnego pieniądza na którym będzie można robić o wiele większe machloje niż na „żywym pieniądzu” i manipulacje.
Jogi$$$ / 89.76.205.* / 2008-07-01 13:55
Bzdura.
Nikt nie ma prawa przetwarzać moich danych bez mojej zgody. A ja z zasady nie udzielam zgody na przetwarzanie moich danych w celach marketingowych i nie dostaję ani grama reklamowych śmieci.
qazx / 62.111.198.* / 2008-07-01 14:35
tak Ci się tylko wydaje, że nie wyrażasz zgody :) zajrzyj do umowy.
A za chwilę nikt nikogo się nie będzie pytał o taką zgodę – wejdzie dyrektywa i tyle ( np.: antyterrorystyczna – bo ostatnio modna lub inna ) i na tym się Wasza prywatność skończy - jak już nie zaczniemy protestować
kokokoko / 195.20.110.* / 2008-07-09 12:16
Co to za bzdury????????
Jogi$$$ / 89.76.205.* / 2008-07-01 19:20
Czytam wnikliwie umowy bankowe, zajmuję się zawodowo marketingiem.
I wiem banki to bodaj jedyne instytucje, które poważnie podchodzą do ochrony danych. Czego nie można niestety powiedzieć o punktach handlowych (karty rabatowe), agencjach reklamowych (promocje), czy choćby szkołach (udostępniających dane uczniów i rodziców komu popadnie).
Reklama

Spłacasz kredyt w walutach?

zobacz jak wiele możesz zaoszczędzić, obniżając wysoki spread.

Oszczędzaj na każdym przelewie nawet 1500 zł dla kwoty 10 000 euro bez wychodzenia z domu. więcej »

Podobne
Narzędzia