Na skróty
Money.plBankiRaportyRośnie suma zagrożonych kredytów
2009-08-05 06:00
Rośnie suma zagrożonych kredytów
fot: kprm.gov.pl

Rośnie suma zagrożonych kredytów

Autor: Sebastian Gawłowski


Poleć artykuł:

Dziś wchodzi w życie ustawa o pomocy państwa w spłacie kredytów mieszkaniowych udzielonych osobom, które utraciły pracę. Pomogą tracącym pracę, ale czy uchronią banki przed toksycznymi długami?

Minister pracy Jolanta Fedak (na zdjęciu) podpisała umowę z BGK, który będzie koordynował wypłacanie pieniędzy. Pomoc może być przyznana kredytobiorcy, który po dniu 1 lipca 2008 roku utracił zatrudnienie lub został zmuszony do zakończenia działalności gospodarczej i zarejestrował się jako bezrobotny.

Wnioski o wsparcie należy składać do dnia 31 grudnia 2010 roku w powiatowym urzędzie pracy, w którym kandydat jest zarejestrowany jako bezrobotny.

Dotychczas Polacy najlepiej spłacali właśnie kredyty hipoteczne. O wiele gorzej jest z regulowaniem zobowiązań konsumpcyjnych. Jednak zagrożeniem dla kredytów na własne M jest pogorszenie kondycji gospodarki i możliwy wzrost krajowego bezrobocia.

Złe kredyty - nieustanny wzrost

Według NBP łączna kwota zagrożonych kredytów w bankach wzrosła przez pół roku o niemal 4 mld zł do blisko 17 mld zł. To może być tylko przygrywka. Niedawno w Dzienniku Jan Krzysztof Bielecki, prezes Pekao, twierdził, że wartość pożyczek konsumpcyjnych, które mogą nie zostać spłacone, może sięgnąć aż 45 mld zł.

źródło: NBP

Infomonitor, który liczy wielkość przeterminowanych powyżej 60 dni kredytów i pożyczek szacuje je obecnie na blisko 10 mld zł. Kłopoty z tego powodu ma 1,36 mln Polaków.

Hipoteczne rekordy przechodzą do historii

Według opublikowanych pod koniec lipca danych Narodowego Banku Polskiego jeszcze w czerwcu 2009 łączne zobowiązania Polaków wobec banków biły rekordy wzrostu, głównie przez drożejącego franka - właśnie w tej walucie Polacy zaciągnęli najwięcej kredytów mieszkaniowych. A największą pulę zobowiązań polskich gospodarstw domowych wobec banków stanowią właśnie kredyty mieszkaniowe

źródło: NBP

Na koniec pierwszego półrocza 2009 zobowiązania sięgnęły niemal 400 mld zł, ale obecnie polska waluta umacnia się w coraz szybszym tempie. W efekcie w najbliższych miesiącach należy spodziewać się wyraźnego spadku wartości tych kredytów. Tym bardziej, że banki bardzo niechętnie ich udzielają i trudno oczekiwać, aby w najbliższych miesiącach doszło do dynamicznego wzrostu akcji kredytowej.

źródło: NBP

Dotychczas kasandryczne wizje o rosnącej liczbie osób, które masowo przestaną je spłacać nie sprawdziły się. Jednak ryzyko wciąż istnieje i jest przede wszystkim związane z możliwym wzrostem bezrobocia.

Analitycy oceniają, że największa fala zwolnień wciąż jest przed nami. Czarne scenariusze zakładają, że kłopoty z pracą może mieć łącznie nawet 500 tys. osób.

Karty kredytowe - nowa bomba zegarowa?

Specjalistów coraz bardziej martwi szybko rosnące zadłużenie na kartach kredytowych. Wielu Polaków w ten sposób podtrzymuje poziom konsumpcji sprzed kryzysu finansowego. Jednocześnie dochodzi niejednokrotnie do kuriozalnej wręcz sytuacji, w której klient nie zdaje sobie sprawy, że musi spłacić obciążenie na karcie.

źródło: NBP

Dynamika wzrostu zobowiązań na kartach kredytowych jest w tym roku taka sama jak w okresie najlepszej prosperity na przełomie 2007 i 2008 roku. Co miesiąc wielkość kredytów z tego tytułu rośnie o 200 - 300 mln zł.

Karty nie służą do długoterminowego zadłużenia, ale do szybkich płatności, które należy regulować w terminie. Kto o tym nie pamięta wpada na minę, związaną z tym, że karty kredytowe to najbardziej kosztowna forma kredytu. Szacunki mówią, że aż 600 tys. zadłużonych osób stara się, by dostać pożyczkę na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych.

 

Komentarz analityka Money.pl

Sebastian Gawłowski
Money.pl

Polacy najlepiej spłacają kredyty hipoteczne. Obecnie tylko co setny posiadacz zobowiązania mieszkaniowego nie spłaca go w terminie. Za to znacznie więcej osób ma problemy ze spłatą kredytu konsumenckiego zaciąganego na zaspokojenie bieżących potrzeb. Ze spłatą tych zobowiązań zalega co dziesiąty kredytobiorca.

Warto zaznaczyć, że ogólna kwota przeterminowanego zadłużenia przyrasta znacznie szybciej niż liczba osób mających kłopoty z kredytami. Oznacza to, że przede wszystkim powiększają się zaległości tych, którzy już wcześniej mieli problemy ze spłatą zobowiązań.

 




Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

xfdfh / 195.140.236.* / 2009-09-10 15:45
Takie życie....

Teraz jest kłopot z obsługa długu i się sięga po karty w celu dalszej "wariackiej" konsumpcji = życia ponad stan.

Jak ktoś ma przejściowe kłopoty i łata dziurę pożczką długoterminową (np mieszkanie pod "bicie podstawia") to dobrze - niewielkie obciążenie długi termin - przeczeka jakoś.

Ale jak ktoś dziury łata z pożyczek mega krótkoterminowych (karty) to kwestia czasu aż mu się pętla zaciśnie i ratunku nie będzie.

Jedyne rozwiązanie dla Kowalskiego to ograniczyć konsumpcję (ale co sąsiedzi powiedzą) a nie spłacać kredyt kredytem pod zastaw kredytu.

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

21bankier / 82.210.130.* / 2009-08-27 13:24
dlatego banki coraz intensywniej poszukuja miejsc do sprawdzania tego typu jak informacjakredytowa.pl czy jakies wywiadownie,ktore sa kilkakrotnie drozsze

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

romka29 / 212.244.99.* / 2009-08-24 10:16
zamiast brać kredyt konsumpcyjny w banku, lepiej pomyśleć o możliwościach jakie oferuje branża social lendingowa, np. na smava.pl ludzie pożyczają ludziom na różne cele, wiem, bo sama korzystałam i dostałam pożyczkę na studia podyplomowe, na spłacenie mam dwa lata:)

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

Amrykanin / 83.10.5.* / 2009-08-06 22:50
Krotko mowia wracamy do komunizmu. Teraz pomoc w kredytach hipotecznych, pozniej w konsumcyjnych no i mamy Socjalizm. A kto bedzie splacal zadluzenie sektora publicznego, pra-pra-pra-wnukowie.
bartekgorzow / 89.228.156.* / 2009-09-05 23:08
Dokładnie, zapowiadany deficyt na przyszły rok to tragedia. A dzisiaj w wiadomościach wypowiadał się bodajże któryś z ministrów, że na wojnę w afganistanie trzeba skierować większe środki. A gdzie kryteria konwergencji? Co ze spełnieniem warunku co do wysokości deficytu? Obawiam się, że skutki kryzysu finansowego na świecie odczujemy dopiero za kilka lat.

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

Yanekkk / 195.116.98.* / 2009-08-06 16:15
Wszyscy pracujący w windykacji pewnie cieszą sie ze wzrostu niespłacanych kredytów.Będzie co licytowac
...
www.tnij.org/bigblue

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

mina / 83.6.82.* / 2009-08-05 13:12
Kiedy PSL pozbędzie się tej nie grzeszącej najmniejszą kulturą w stosunku do pracownikow Ministerstwa i nie tylko, kobity. Pani na zdjęciu - i w ministerstwie to błąd i największa porażka P.Pawlaka.
kaczor z kaczogrodu / 84.38.22.* / 2009-08-05 13:45
nie doceniasz pawlaka

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

dotana / 79.191.29.* / 2009-08-05 11:22
O ile wzrósł udział kredytów zagrożonych w kredytach ogółem? To dla mnie podstawowy miernik " zagrożenia".
Jeżeli chodzi o pomoc w spłacie po zwolnieniu z pracy- w tym zakresie klienci powinni mieć ubezpieczenie od utraty pracy opłacone przy zaciąganiu kr hipotecznych. I wielu zresztą ma takie zabezpieczenie.
FirezeuG / 2009-08-05 13:46 / Tysiącznik na forum
obstrachując od głównego tematu, to takie ubezpieczenie zazwyczaj ma tyle wyjątków że wykorzystać się go faktycznie nie da
dotana / 79.191.29.* / 2009-08-05 14:09
Warunki ogólne trzeba dobrze przeczytać i się da- prawie zawsze.
FirezeuG / 2009-08-05 15:51 / Tysiącznik na forum
Masz swoje zdanie, ale mogę cię zapewnić jako konsument i osoba która się tym zajmowała zarobkowo, że jest to praktycznie niemożliwe. Lepiej jest poprostu go nie wykupywać.

Natomiast nie zrozum mnie źle. Uważam osobiście że takich dopłat być nie powinno, bo każdy podejmując decyzję o kredycie musi znać konsekwencje takiego czynu.
kaczor z kaczogrodu / 84.38.22.* / 2009-08-05 14:02
to zrobic przepisy regulujace te ubezpieczenia tak jak jest z OC i po sprawie, po co dawac z naszej kasy doplaty
Don Ke nobi / 83.5.208.* / 2009-08-24 18:31
Bo tu chodzi o dotowanie z naszych kieszeni banków zagranicznych, żeby przypadkiem nie straciły.

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

keyser soze / 2009-08-05 11:13
do pani ze zdjęcia - spier.......j

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

kaczor z kaczogrodu / 84.38.22.* / 2009-08-05 11:03
i my obywatele w ramach solidarnosci i sprawiedliwosci spolecznej (nie mylic ze sprawiedliwością) wszyscy za to zaplacimy

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

chłop jag / 84.234.10.* / 2009-08-05 10:52
W takim razie, biorę kredyt hipoteczny, załatwiam zwolnienie z pracy, że niby nie z mojej winy i bujaj sie Fela!!!
A tak poważnie to wydaje się, że tamta komuna była mniej zidiociała!!!

Re: Rośnie suma zagrożonych kredytów

tte33 / 83.7.1.* / 2009-08-05 10:40
tutaj w PL chroniony jest bank a nie kredytobiorca
dotana / 79.191.29.* / 2009-08-05 11:28
Kredytobiorca nie spłaca kr hipotecznego, za chwilę ma na głowie komornika, jest wpisany do rejestru niesolidnych kredytobiorców i przez 5 lat od " poślizgu" nie dostanie z banków nawet kasy na pralkę...Fajne? Rząd płaci- klient kłopotów nie ma.

Pytanie zupełnie na serio

artur xxxxxx / 213.158.199.* / 2009-08-05 10:28
Dlaczego w USA nie wprowadzona takich dopłat do kredytów hipotecznych jak zaczynają właśnie obowiązywać w Polsce? Czy nie zapobiegłoby to lawinie przejmowanych przez banki nieruchomości i nie zatrzymałoby utraty ich wartości? Czy nie mogli w ten sposób zapobiec kryzysowi na rynku nieruchomości?
dotana / 79.191.29.* / 2009-08-05 11:33
amerykańskie banki potrzebowały kasy szybciej niż wynikało z niewypłacalności klientów hipotecznych, bo kłopoty miały z innego powodu. Dopłaty dla niespłacających tak by im pomogły jak aspiryna na raka- a może mniej.
Xhen / 89.229.10.* / 2009-08-20 14:32
Należy zwrócić uwagę na fakt, że w chwili kryzysu, prezesi
wypłacili sobie po kilkadziesiąt milionów $premii.
Bo to (jak stwierdzili ) nie miało wpływu na kondycję banków.
kaczor z kaczogrodu / 84.38.22.* / 2009-08-05 11:37
z jakiego innego powodu ?
dotana / 79.191.29.* / 2009-08-05 13:08
np opcji
kaczor z kaczogrodu / 84.38.22.* / 2009-08-05 11:04
ależ amerykanie to durnie my tu w polsce jestesmy o wiele madrzejsi. dlatego wlasnie ameryka wyglada tak jak wyglada a polska wyglonda tak jak wyglonda

;-)
Floyd / 2009-08-05 12:27 / Tysiącznik na forum
Naucz się najpierw trochę pisać komentatorze.
kilo / 89.207.114.* / 2009-08-06 09:11
Jestes glupszy od kawalka stali. Przeciez napisal tak celowo.
Floyd / 2009-08-06 17:20 / Tysiącznik na forum
Tu nie chodzi o "wyglonda" kochasiu, ale na mam zamiaru ci tłumaczyć, od tego jest szkoła..
fredzio / 94.254.142.* / 2009-08-07 20:09
widzę, że kolega posiadł mądrości szkolne i nie chce się nimi z nikim dzielić...

Pewnie dlatego, że z takim mozołem zdobywana wiedza mogła by porazić niczego nie spodziewających się i w końcu prostych forumowiczów...
Floyd / 2009-08-07 20:37 / Tysiącznik na forum
Aleś mi fredzio przywalił, pewnie długo się nie podniosę. Widziałem już i takich forumowiczów co twierdzili, że konieczność pisania poprawnie, to ograniczenie ich wolności. Jak widać wszystko można uzasadnić. Życzę powodzenia, zadowolenia z siebie i dużo kasy!!!!!
roko194 / 86.156.74.* / 2009-08-16 12:22
b.dobrze Floyd
Floyd / 2009-08-16 13:15 / Tysiącznik na forum
Najśmieszniejszy przypadek jaki mnie spotkał w związku z ortografią: Pewna znajoma z Niemiec pisząc do mnie użyła słowa .zabki'. O co jej chodziło i z czym to się kojarzy?
Może chodziło jej o żabki? Niestety, chodziło o ząbki. :) Pozdrawiam Nottingham. :)
Reklama

Chcesz zamieszkać na swoim?

Bezpłatnie sprawdzimy ofertę w 28 bankach!

Kredyty mieszkaniowe na nowych warunkach. Poznaj nowe oferty, doradcy Open Finance od lat doradzają swoim klientom. więcej »

Podobne
Narzędzia