
Stany Zjednoczone idą śladem Europy. Kwota bezpośrednich inwestycji może sięgnąć 250 miliardów dolarów.
Rząd Stanów Zjednoczonych zamierza wykupić uprzywilejowane akcje w 9 dużych i średnich amerykańskich bankach. Są wśród nich między innymi: Citigroup, JPMorgan Chase, Bank of America oraz Wells Fargo. W każdą z tych instytucji departament skarbu zainwestuje 25 miliardów dolarów. Pozostałe banki otrzymają kwoty od 2 do 10 miliardów. Celem tej operacji jest zasilenie ich gotówką i przywrócenie płynności amerykańskiego systemu finansowego.
Sekretarz skarbu Henry Paulson spotkał się wczoraj z prezesami wszystkich 9 banków. Poinformował ich, że powinni zaakceptować rządową ofertę i uprzedził, że jest ona nienegocjowalna i nie zostanie powtórzona w przyszłości. Szczegóły operacji przejęcia udziałów przez departament skarbu ogłosi dziś prezydent George Bush.
Wczoraj na amerykańskiej giełdzie panował niespotykany w ostatnich tygodniach entuzjazm. Wskaźnik Dow Jones wzrósł o ponad 930 punktów czyli 11%. Był to największy jednodniowy wzrost od 1930 roku.
| DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O KRYZYSIE NA RYNKACH: |
Według raportu agencji Fitch, banki amerykańskie mogą bardzo poważnie ucierpieć z powodu strefy euro, zwłaszcza, jeśli kryzys finansowy jeszcze się pogłębi.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych