
Autor: Andrzej Zwoliński, Paweł Szygulski, (LUK)
Dziewięć grup kapitałowych będących właścicielami lub głównymi udziałowcami polskich banków jest obciążonych greckimi papierami skarbowymi. Ich łączna wartość przekracza 17 miliardów euro. - To tylko kwestia miesięcy, jak polskie banki, filie francuskich, niemieckich czy holenderskich gigantów, będą zmuszone do szukania oszczędności i źródeł dodatkowych zysków. A to oznacza zwolnienia pracowników, podwyżki oprocentowania kredytów i lokat oraz prowizji - prognozują ekonomiści.
Przed europejskimi przywódcami najważniejsze decyzje o pomocy finansowej dla banków, które mają swoich portfelach obligacje Grecji i tym samym będą musiały pogodzić się ze swoimi stratami. W miniony weekend okazało się, że prywatni inwestorzy będą musieli zaakceptować spadek wartości posiadanych obligacji o nawet 50 procent.
Arkadiusz Droździel oskarża przywódców UE o
kunktatorstwo
Rządzą nami tchórze. Ty za to zapłacisz
40 największych wierzycieli Grecji - w tym gronie znajdują się m.in: Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Unia Europejska i banki centralne poszczególnych krajów - kontroluje długi tego kraju wyceniane na astronomiczną kwotę 285 mld euro. Największymi wierzycielami są greckie instytucje i banki. W ich portfelach znajdują się papiery skarbowe o nominalnej wartości blisko 76 mld euro.
Instytucje finansowe potrzebować dużego zastrzyku finansowego, który miałby doprowadzić do zwiększenia wymaganego wskaźnika płynności finansowej do 9 procent, z obecnych 5 procent.
Szacuje się, że potrzebna, by to osiągnąć kwota może wynieść nawet 110 miliardów euro, czyli ponad jedną trzecią greckiego zadłużenia.
źródło: BIS Quarterly Review
Jak powiedział nam Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego: Polskie banki nie mają obligacji Grecji, nie są też wierzycielami innych krajów Eurolandu - Portugalii, Hiszpanii, Irlandii czy Włoch. Jednak aż dziewięć polskich banków kontrolowanych jest przez zagraniczne grupy kapitałowe, zaangażowane w greckie papiery.
Do francuskiego Credit Agricole należy Lukas Bank, Societe Generale to Eurobank, na naszym rynku działa też BNP Paribas. Dotknięte grecką zarazą niemieckie banki, w tym Deutsche Bank, który także działa w Polsce. Do holenderskiej grupy Rabobank należy BGŻ, a ING to właściciel ING Banku Śląskiego.
Obciążony greckimi papierami jest też właściciel największego w Polsce banku detalicznego Pekao SA - włoski UniCredito.W podobnej sytuacji jest także belgijski KBC Bank, właściciel Kredyt Banku.
| Największe banki w Polsce, których właściciele posiadają greckie papiery skarbowe | ||||
|---|---|---|---|---|
| źródło: Money.pl na podstawie danych banków, Barclays Capital | ||||
| Bank | Główny akcjonariusz | Kraj | Aktywa (mld zł) | Wartość greckich obligacji w portfelach głównych akcjonariuszy (mld euro) |
| Pekao SA | UniCredit Group (60 proc.) | Włochy | 134 | 0,9 |
| BRE Bank | Commerzbank (70 proc.) | Niemcy | 90 | 2,9 |
| ING Bank Śląski |
ING Bank N.V. (75 proc.) | Holandia | 66 | 1,4 |
| Kredyt Bank | KBC Bank N.V. (80 proc.) | Belgia | 46 | 0,6 |
| BGŻ | Rabobank (49 proc.) | Holandia | 28 | 0,6 |
| Deutsche Bank (DB PBC, DB Polska) | Deutsche Bank AG (100 proc.) | Niemcy | 28 | 1,6 |
| BNP Paribas (d.Fortis Bank) | BNP Paribas (99 proc.) | Francja | 18 | 5 |
| Credit Agricole Bank Polska (d.Lukas Bank) | Credit Agricole (76 proc.) | Francja | 12 | 0,6 |
| Eurobank | Societe Generale (99 proc.) | Francja | 11 | 2,9 |
Wszystkie te instytucje posiadają w swoich portfelach greckie papiery wartości ponad 17 mld euro. Ta kwota przewyższa połowę wartości aktywów Pekao SA. Stanowi też 6 procent wartości całego greckiego długu.
Czy w związku z możliwymi stratami w zagranicznych centralach, banki-córki w Polsce planują: zwolnienia, zaostrzenie akcji kredytowej, czy podwyżki opłat oraz prowizji? Odpowiedzi brzmią uspokajająco. Część przedstawicieli tych instytucji wskazuje na fakt, że w sprawie ratowania Grecji i zarażonych banków jeszcze nic wiążącego nie postanowiono. - Nie przewidujemy takich kroków. Greckie obligacje posiadane przez Unicredit nie mają wpływu na Pekao SA - mówi Money.pl Arkadiusz Mierzwa, rzecznik Pekao SA.
- Problemy dotyczą innych banków, głównie francuskich i niemieckich, nie zaś grupy KBC - odpowiada Monika Nowakowska, rzecznik Kredyt Banku.
Czytaj w Money.pl
Ratingi w dół,
a i tak są lepsi od Polski
Magdalena Paciorek z biura prasowego BGŻ zaznacza: nasz udziałowiec, Rabobank, ma bardzo mało greckich obligacji więc nie przewidujemy z tego powodu specjalnych ruchów oszczędnościowych.
Podobnie sytuację oceniają w BNP Paribas. - Zaangażowanie naszej grupy na rynku obligacji Grecji nie ma bezpośredniego wpływu na działalność naszego banku w Polsce - mówi Money.pl Katarzyna Żądło z biura prasowego grupy.
- Wszystkie decyzje podejmowane są lokalnie, adekwatnie do sytuacji. Współczynnik wypłacalności na poziomie prawie 13 proc. pozwala nam rozwijać naszą aktywność kredytową. Na tę chwilę nie widzimy potrzeby zmian w zakresie strategii pozyskania kapitału. Nie planujemy również redukcji zatrudnienia czy funduszu socjalnego - wyjaśnia.
- Nasz bank nie jest zaangażowany w greckie papiery skarbowe, dlatego nie będziemy komentować obecnej sytuacji - usłyszeliśmy od Joanny Majer-Skorupy z ING Bank Śląski. Na to, że nie są bezpośrednio w posiadaniu greckich papierów wskazują też przedstawiciele Deutsche Bank PBC, oraz BRE Banku. - Nie komentujemy zaangażowania sytuacji finansowej naszego właściciela. BRE Bank jest polską spółką notowaną na warszawskiej giełdzie i osiąga rekordowe wyniki finansowe - mówi Piotr Rutkowski z biura prasowego tego banku.
Czytaj dalej prognozy ekonomistów, jak grecka zaraza odbije się na naszych kieszeniach
Corocznie przybywa w naszym kraju około tysiąca bankomatów. Zdaniem ekspertów w kolejnych latach przyrost będzie podobny.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Też tak samo uważam,wszyscy ratują jeden kraj kosztem
Czy na pewno ratują? A może tylko chcą jak najwiecej wyrwać utopionych tam pieniędzy a potem Grecję sobie odpuścić?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Po wykresie widać komu zalezy by całość pokryla UE.
Taka opcja nie wchodzi przecież w ogóle w rachubę.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
"Prywatni udzialowcy bankow powinni zapewnic
kapitalizacje"
no cóż skoro brali profity ze swojej "firmy" i popierali jej takie a nie inne działanie to teraz niech sobie do SWOJEJ firmy dokładają!
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Czy ktoś wie kiedy wprowadzą podatek katastralny???
Nie ma takiego projektu. Więc będziesz musial uzbroić się w cierpliwość.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Zagraniczne banki do tej pory miały w Polsce
eldorrado.
Gdyby nie te banki i ich kapital to Polska gospodarka bylaby dzisiaj na poziomie tej z przed dwudziestu lat.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Jeśli banki, których szefowie i managerowie (po polsku rządcy lub ekonomowie) okazali się głupsi od dziurawego buta uważając, że można pożyczać bankrutowi, podniosą prowizje, opłaty i oprocentowanie kredytów, to konkurencja, która nie umoczyła się w obligacjach bankrutów przejmie ich klientów i puści ich z torbami całkiem.
Tylko żeby tej konkurencji nikt nie zlikwidował.
A na marginesie, jakaż będzie wtedy fantastyczna okazja odkupienia polskich oddziałów banków żyjących z "inwestowania" w obligacje zamiast udzielania kredytów sektorowi prywatnemu.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Moze niech banki -matki doja ludzi w swoich krajach.
Ostatnio wpłacałem do banku który pierwszy jest na liście u góry. Od każdej kwoty pobierają prowizję 7zł. Jak można tak rźnąć, przynoszę do okienka pieniądze, wpłacam na rachunek ich klienta, a oni pobierają od tego kasę, mało tego na 6, albo 7 okienek czynne 2, więc jeszcze postać do pół godziny trzeba. Czy Bank zajmuje się sprzedażą kartofli, czy kasą, że muszę mu jakieś opłaty płacić. Za co? Rozumiem, żeby to był pośrednik na rachunek do innego banku, lub zajmował się sprzedażą kartofli, a wpłaty to produkt uboczny. Pani w okienku mówi, że tak robi większość banków, nie wiem, ja mam w swoim konto bezpłatne.
A kiedy wyjechalem za granice i zetknalem sie z bankowoscia w krajach zachodnich, do glowy przyszlo mi to samo slowo ktorego uzyles. W POLSCE TO BYLO RZNIECIE KLIENTA BEZ PARDONU.
Do dzis wiekszosc ludzi w Polsce nie zdaje sobie nawet sprawy, ze te "uslugi" za ktore bank kaze im placic, sa w innych krajach darmowe.I jest to oczywiste.
A za rzeczy platne, ustala wyzsze stawki niz w krajach o 2-3 krotnie wyzszej stopie zyciowej.
Oni doskonale zdaja sobie sprawe, ze w Polsce czlowiek ponarzeka na lawce, pojeczy, a potem zacisnie zeby i zaplaci.
Musi byc tez u nas w kraju jakies wewnetrzne pozwolenie na to kantowanie.Bardzo ciekawo rzecz powiedzial mi kiedys jeden Bulgar.
Gosc twierdzil ze zarowno w Bulgarii jak i w Polsce przetrwamy ten kryzys bardzo dobrze.Mowil ze u nich jak i u nas, ludzie sa przyzwyczajeni do biedy i zaciskania pasa.Ze wszyscy beda siedziec cicho i nikt nie bedzie sie rzucal, jak to ma miejsce w krajach gdzie zyje sie o wiele lepiej.
Mysle ze te wszystkie banki, zachodnie korporacje doskonale zdaje sobie sprawe jaki jest profil osobowy statystycznego Polaka.A tu pozwole sobie skopiowac wpis jednego forumowicza;
2011-10-25 00:50:06 178.182.126.* | Camel666 .
Mocno powiedziane, ale trafnie powiedziane! Jak nie
wkurzać się, kiedy "do poziomu unijnego"
równają ceny, ale nie zarobki. Firmy, a szczególnie
duże korporacje sprzedają u nas swoje towary i usługi
w cenach zachodnioeuropejskich, a swoim pracownikom
(nam, Polakom) płacą kilkukrotnie mniej niż w Europie
Zachodniej. Myślę, że zbyt mała jest presja
pracowników na wzrost wynagrodzeń, każdy siedzi cicho
(lub prawie cicho), bo bardziej niż na podwyżce zależy
mu na utrzymaniu pracy, dzięki której w ogóle może
związać koniec z końcem. Smutna, ale powszechna
prawda...
Wlasnie tak nas kantuja, a my masowo opuszczamy kraj, lub zyjemy w strachu, bojac sie o utrate pracy, ktora przy tych cenach jest tylko wegetacja.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
doprowadzić do zwiększenia wymaganego wskaźnika płynności finansowej do 9 procent, z obecnych 5 procent
To mnie dziwi powaznie. Po ostatnim kryzysie, stress testach itd. nikt nie pomyslal zeby podniesc ten limit? Czy podnosic go rocznie o 1 procent np. ? Nic nie zrobiono, a teraz znow szokowe akcje. W ostatnim czasie mielismy roku rekordowe zyski bankow, wiec przeciez nie powinno byc problemow..
Jedyne lekarstwo dewirtualizacja pieniadza, a pierwszy krok to skreslenie 50-60 mld euro Grecji. I tak sie skreslanka zaczyna..
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Największymi wierzycielami ( Grecji ) są greckie instytucje i banki.
To wstyd zostanie w rodzinie.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Czy tym zajmuje się teraz UE???
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?
JUŻ TYLKO! SKOK-i nam pozostały.
Mieszkania na które
zaciągnięto 25-letnie kredyty, są obecnie 2 razy tańsze niż w
momencie zaciągania kredytu.
mieszkanie nie może być tańsze "dwa razy" - może być tańsze o połowę, o jedną trzecią, itp.
jesli coś kosztuje 1000 zł, to jeśli będzie DWA RAZY TANSZE, to będzie kosztować...? matematycznie (ekonomicznie, biznesowo, itp) takie działanie nie istnieje.
Inna sprawa, że te mieszkania nie są tańsze o połowę, a jedynie kredyty są w zasadzie wyższe do spłaty - bo kredyty były zaciągane przy niskim kursie CHF.
Re: Matki tych banków już mają problemy. Co z córkami?