
Ministerstwo finansów pracuje nad rozwiązaniem, które da osobom starszym szansę na wyższe dochody w zamian za posiadaną przez nich nieruchomość.
Resort przygotowuje założenia do ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym - Porozumienie z bankiem, który po śmierci przejmie posiadaną nieruchomość to szansa na wyższy standard życia dla osób o niskich rentach i emeryturach - wyjaśnia rzeczniczka ministerstwa Magdalena Kobos.
Analityk Xelionu Łukasz Bugaj uważa, że taka możliwość będzie przydatna, jednak w Polsce mieszkania własnościowe zwykle są przekazywane młodszym członkom rodziny, więc popularność odwróconego kredytu hipotecznego może być niewielka. Ekspert wskazuje jednak, że popyt na takie usługi może się pojawić.
Natomiast ekonomista banku BZ WBK Piotr Bielski przypomina, że już teraz starsze osoby posiadające dom, czy mieszkanie mogą korzystać ze zgromadzonych w ciągu życia pieniędzy. Zdaniem analityka projekt nie przyniesie dużej rewolucji, bo osoba starsza może mieszkanie sprzedać i korzystać z otrzymanych pieniędzy mieszkając w lokalu wynajętym.
W przypadku odwróconego kredytu hipotecznego po śmierci właściciela mieszkania bank będzie sprzedawał nieruchomość i przejmował równowartość wypłaconej właścicielowi kwotę powiększoną o określone odsetki. Reszta pieniędzy będzie przekazywana spadkobiercom.
Bankowcy oceniają, że tak zwana odwrócona hipoteka może uzupełnić budżet emeryta od 20 do 50 procent w porównaniu ze średnią wysokością świadczenia emerytalnego.
Trzy duże banki inwestycyjne oskarżane są o to, że obniżywszy pespektywy dla Facebooka, poinformowały o tym tylko największych inwestorów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Emeryci sprzedadzą bankowi mieszkanie za rentę
Re: Emeryci sprzedadzą bankowi mieszkanie za rentę
Re: Emeryci sprzedadzą bankowi mieszkanie za rentę
Re: Emeryci sprzedadzą bankowi mieszkanie za rentę - a zaraz poteme mają zdechnąć
Skoro średnia PRZEŻYWALNOŚĆ to statystycznie 11 lat (przeciętna szansa przeżycia mężczyzny 65-letniego w Polsce), to wartość tego mieszkania musi pokryć:
- wypłaty renty;
- amortyzację mieszkania (koszt odtworzenia jego walorów użytkowych po przejęciu przez bank);
- koszt pieniądza wydanego na twoje wypłaty;
- ZYSK banku;
- PODATEK od dochodów kapitałowych (podatek Belki)
- ryzyko polityczne (zmiana systemu - np. wywłaszczenie);
Jak policzycie te koszty, to dostaniecie GROSZOWĄ rentę hipoteczną.
Jaki interes ma pożyczający? WYPŁACAĆ tę rentę JAK NAJKRÓCEJ.
Więc...
Możesz np. wpaść pod tramwaj rok po podpisaniu umowy,
albo potkniesz się na trawniku, przerócisz się prosto na nóż, i tak 17 razy (w pierwszym roku popodpisaniu umowy),
albo szpital odmówi ci podania leków przeciwbólowych najnowszej generacji, albo (itd. itp.)
W związku z powyższym reżymowe media zaangażowane w słuszną sprawę, będą prowadziły agresywną kampanię na rzecz "godnej śmierci", czyli EUTANAZJI (właściwie już teraz oswajają nas z tym dobrodziejstwem).
Jak nie dostaniesz środków przeciwbólowych, to przy niektórych schorzeniach po 2 dniach zaczniesz błagać o "PAVULON" (popytaj tych, którzy mieli kontakt z umierającymi na różne choroby nowotworowe).
Efekt będzi etaki, że z twojego mieszkania wartego np. 200,000 (jak piszesz) zdążysz pobrać w pierwszym roku no, powiedzmy 10,000 renty (minus podatek dochodowy) i średnio statystycznie zejdziesz potem z tego świata, a bank zostanie z twoim majątkiem (bo spadkobiercy go przecież nie odzyskają). Nie wykluczam podstępnego pomysłu, że w takim przypadku rząd też coś z tego majątku uszczknie dla siebie.
Pomysł jest kolejnym sposobem REŻYMU TUSKA i jego złodziejskiej ferajny na pozbawienie Polaków własności (pierwszym jest konfiskata kapitałów zgromadzonych w OFE na rzecz tzw. Skarbu Państwa - tzw. reforma Góry - zapamiętajcie dobrze to nazwisko!)
Re: Emeryci sprzedadzą mieszkanie za rentę
jak ktos chce rente to niech sprzeda mieszkanie i za srodki wynajmie inne mieszkanie blisko kosciola i szpitala i wykupi ubezpieczenie
na pewno wystarczy
Według założeń „cudotwórców” ma być to tylko uzupełnieniem podstawowej emerytury.
Czy nie można zahamować fali bredni jakimi nas karmią „desperaci”.
(świadczenia okresowego) - może to uzyskać. Ja wolałabym otrzymać wynagrodzenie za sprzedaż mieszkania z prawem dożywocia i otrzymać ok 40-60% jego wartości i nadal mieszkać u siebie. Po co sprzedawać i szukać najmu w polskich, barbarzyńskich warunkach. Wówczas część uzyskanej kwoty ulokuję korzystnie. Wszystko zależy od wartości nieruchomości i wieku emeryta. Można też kupić małe mieszkanko na wynajem i też mieć dodatkową korzyść, a część otrzymanej sumy przeznaczyć na sugerowane przez JK wczasy w Egipcie lub Tunezji. Należy te zagadnienia uregulować formalnie (ustawowo), by prowadziły je duże organizacje finansowe - banki (aby emeryt nie umierał ze strachu, że za rogiem stoi ktoś z tej firmy i chce go popchnąć czy napaść )
A co my polscy emeryci, po latach ciułania na swoje M nie moglibyśmy poprawić sobie warunków, bez niczyjej łaski, oczekiwania na tzw. przysługi wnuków czy innych amatorów naszego mienia, będziemy mieli swoje pieniądze i kupimy sobie usługi.
ja też wolałbym sam sprzedać - banki - to wiadomo nie od dziś, że banki nie lubią się dzielic zyskiem i swych klientów traktują dziwnie - mbank, santander itp... Jeśli szanowna Jola z Opola wycenia swą nieruchomość na 200 000 zyli - to bak wyceni takąż nieruchomostę na 100 000 zyli - więc ostrożniej kobieto z kredytami - bo obecnie banki mają problem z kredytem... zaufania swoich Klientów