
Autor: Marek Knitter
Złoty w najbliższych miesiącach pozostanie mocny. Jest to dobry czas dla osób spłacających kredyty w walutach.
Pierwsze oznaki nieznacznego osłabienia złotego mogą pojawić się dopiero jesienią. Nie będzie to jednak oznaczało powrotu do poziomów z początku tego roku. Frank szwajcarski nadal pozostanie najbardziej atrakcyjny dla kredytobiorców i spłacających w tej walucie swoje zadłużenie.
Polacy
coraz chętniej korzystają z obecnej sytuacji na rynku
walutowym. Już ponad dwie trzecie nowych kredytów
mieszkaniowych banki udzieliły właśnie we franku szwajcarskim. Pojawia się
również coraz więcej osób, które zamierzają
przewalutować swoje zobowiązania hipoteczne.
Średnie oprocentowanie rzeczywiste dla kredytu zaciągniętego we franku szwajcarskim to 4-4,5 proc., a złotowego, 7,5- 8,5 proc. Tak duża różnica już jest wystarczającym powodem dla którego klienci chętniej wybierają ofertę w walucie obcej. Jedyny czynnik, który może odstraszyć kredytobiorcę dotyczy ryzyka kursowego. Czy mamy się czego bać?
ZOBACZ TAKŻE:
Ruchy na walutach
Od kilku tygodni złoty bije rekordy. Zdaniem niektórych analityków czynniki fundamentalne, które miały na to wpływ powoli się wyczerpują. Nie oznacza to jednak, że złoty nagle straci bardzo mocno na wartości.
Zdaniem Marcina Kiepasa,
analityka z XTB Brokers, szanse na silniejsze, liczone w tygodniach, osłabienie polskiej waluty, pojawią się
dopiero jesienią, gdy Rada Polityki Pieniężnej zakończy cykl
podwyżek stóp procentowych oraz gdy pojawi się szansa na
trwalsze wzmocnienie dolara na świecie. Jeżeli jednak sięgamy do
konkretnych prognoz to okazuje się, że klienci spłacający kredyty
w obcej walucie nie mają jeszcze czego się obawiać.
ZOBACZ TAKŻE
Kredyt we frankach
Pisaliśmy
wcześniej o różnicy w oprocentowaniu kredytów.
Bierzemy pod uwagę przede wszystkim zadłużenie hipoteczne we
frankach ponieważ kredyty spłacane w euro są najczęściej
zbliżone do obciążeń jakie występują przy jego odpowiednikach w
złotych. Jednak i zadłużeni w euro znacznie zyskują kiedy krajowa waluta się
umacnia.
Spread to różnica pomiędzy kursem kupna waluty (na bazie którego bank wypłaca pieniądze) oraz kursem sprzedaży (po jakim kredytobiorca spłaca raty kredytu) - im jest ona większa, tym więcej kosztuje kredyt.
Jeżeli zaciągnęliśmy kredyt we frankach na 30 lat (raty równe) w wysokości 300 tys. zł., to nasza rata może być nawet o około 500 zł niższa niż przy kredycie w krajowej walucie.
Wszystko jednak zależy od kursu przy jakim będziemy spłacać nasze zadłużenie.
Należy pamiętać również o tzw, spreadzie, który banki wykorzystują. Warto - szczególnie przed zaciągnięciem kredytu - sprawdzić w kilku instytucjach, na jakim jest on poziomie i wybrać najbardziej korzystną dla nas ofertę.
Frank szwajcarski zaledwie w ciągu 4
miesięcy tego roku spadł z poziomu 2,2760 zł do 2,0187 zł.
Nie jest wykluczone, że kurs ten jeszcze bardziej się obniży na
korzyść krajowej waluty, choć ruch taki jest już bardzo mocno
ograniczony - przynajmniej w tym roku.

źródło: Money.pl
Osłabienie złotego, o którym
wspomnieliśmy, nie będzie tak dotkliwe, jak w ubiegłych
latach. Stan naszej gospodarki jak i sytuacja na rynkach globalnych
pozwala sądzić, że ewentualne ruchu na walutach będą miały
znacznie łagodniejszy charakter. W dłuższym horyzoncie czasowym
nie widać zagrożeń, które mogą spowodować odwrócenie
trendu.
| Kursy walutowe na koniec danego kwartału | |||
| Pary walutowe | III kw. 2008 | IV kw. 2008 | I kw. 2009 |
| EUR/PLN | 3,34 | 3,44 | 3,46 |
| USD/PLN | 2,14 | 2,31 | 2,50 |
| CHF/PLN | 2,07 | 2,14 | 2,16 |
Jeżeli przeanalizujemy prognozy, to okazuje się, że do końca roku nie należy spodziewać się dużych spadków, a raczej pewnej stabilizacji po okresach niewielkich korekt. Pomimo nieznacznego osłabienia naszej krajowej waluty pod koniec roku, frank nadal pozostanie atrakcyjny dla kredytobiorców. Pierwsze miesiące przyszłego roku również nie pozostawiają pod tym względem żadnych złudzeń.
Załóżmy jednak, że złoty zaczyna dynamicznie tracić na wartości. Zdaniem Katarzyny Siwek z Expandera do tego, aby nasza rata kredytu w złotych zrównała się z rata kredytu we frankach konieczny byłby wzrost kursu CHF do ok. 3 PLN. Z analizy Money.pl wynika, że od 1999 roku frank szwajcarski kilka razy przekroczył ten poziom. Dokładnie stało się to w 2003 roku i na początku 2004 roku. Od tego momentu złoty systematycznie zyskuje na wartości i nigdy już taka sytuacja się nie powtórzyła.
| Komentarz Money.pl |
Marek Knitter Sytuacja na rynku walutowym sprzyja osobom, które spłacają kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim. Ryzyko kursowe, którym do tej pory straszono klientów w bankach powoli przestaje mieć znaczenie. Wraz ze zbliżającym się okresem przyjęcia przez nasz kraj wspólnej waluty, złoty będzie w długim terminie nadal zyskiwał na wartości. Pojawią się zapewne wahania na rynku trwające nawet kilka tygodni, ale nie powinniśmy wtedy podejmować zbyt pochopnych decyzji.
W innej sytuacji znajdują się osoby, które planują
dopiero zaciągnięcie kredytu i rozważają waluty obce. Należy
pamiętać, że każde umocnienie franka szwajcarskiego spowoduje, że
otrzymają oni więcej złotówek na zakup nieruchomości.
Warto więc zwrócić uwagę, w którym momencie
zamierzamy starać się o kredyt i wykorzystywać krótkotrwałe
osłabienie się polskiej waluty. Nawet
kilkanaście groszy różnicy w kursie CHF/PLN będzie oznaczać
znaczną różnicę w zadłużeniu we frankach. Szczególnie
dotyczy to kredytów na bardzo wysokie kwoty. Do tego dojdą jeszcze
profity wynikające z dalszego umacniania się złotego obniżającego
nam ratę. Niestety procedury bankowe potrafią przeciągnąć się
nawet do kilku tygodni i wtedy może być nam ciężko szczęśliwie
utrafić w odpowiedni moment. |
ZOBACZ TAKŻE
Najdroższe miasta świata
Wśród najdroższych miast świata, w pierwszej 50. aż 24 to metropolie Europy Zachodniej. więcej »
Coraz droższy frank szwajcarski nie spowodował większych problemów ze spłacalnością kredytów mieszkaniowych - wskazują eksperci Związku Banków Polskich.
Banki też przygotowują się do Euro 2012. W placówkach usytuowanych wokół stref kibiców podczas Euro 2012 ma być wzmożona czujność.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
Mam zamiar wziąć kredych w PLN dlatego, że załapalem się na kredyt z dopłatą do odsetek. Przez 8 lat państwo spłacać będzie 50 proc. moich odsetek. W praktyce wygląda to tak, że moja miesięczna rata przez 8 lat wynosiłaby ok 1100 zł. Za 8 lat, rata wzrosłaby do ok 1500 zł.
I nie wiem co zrobić, bo inne banki oferują mi kredyt we franku z ratą 1100 przze cały (30 lat) okres kredytowania.
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
Uwaga na kredyt we frankach!!!!
Ważne są zarobki
Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
"Ogłoszony w czwartek ostry spadek produkcji przemysłowej w strefie euro uwypukla spowolnienie gospodarcze w regionie. Coraz większe jest wskutek tego ryzyko technicznej recesji "
Financial Times, 11.07.2008
http://ft.onet.pl/11,12268,dane_o_produkcji_powoduja_obawy_przed_recesja_w_strefie_euro,artykul.html
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
A poza tym doktryna słowa iż bierze się kredyt w walucie w której się zarabia odeszla do lamusa. doktryna na dziś to bierz kredyt w tej walucie gdzie jest taniej.
Jeśli złoty znacznie osłabnie gospodarka walnie na łeb paliwo będzie po 6, 7zł.
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
Re: Kredyty we frankach pozostaną atrakcyjne
W takim razie posiedze sobie na franku i nie bede nic zmienial !!!
A jeśli chodzi o prognozy: w 2006 roku usłyszłam, że w ciągu dwóch lat średnia cena mieszkania w Warszawie osiągnie 9-10 tys. złotych za metr - sprawdziło się. Oraz że koło 2008 roku Frank spadnie poniżej 2,00 zł - co się właśnie dzieje. Po prostu trzeba mieć dostęp do DOBRYCH analityków!