Na skróty
Money.plBankiWiadomości bankoweMasz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji
Arkadiusz Droździel
Arkadiusz Droździel, analityk Money.pl
2011-07-28 06:00
Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji
fot: PAP/Paweł Kula

Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Autor: Arkadiusz Droździel, Łukasz Pałka

1 / 2

Poleć artykuł:

700 tysięcy posiadaczy kredytów hipotecznych denominowanych we frankach szwajcarskich znalazło się w potrzasku. Rosnący w ostatnich tygodniach kurs tej waluty przekłada się na na znaczny wzrost raty takiego kredytu. Nie ma jednak od tego ucieczki. Przewalutowanie kredytu na złotego jest bowiem bardzo nieopłacalne. Tymczasem sejmowa komisja finansów przyjęła rządowy projekt ustawy o spreadach. Dziś zaplanowane jest drugie czytanie ustawy i być może jeszcze wieczorem Sejm ją przegłosuje.

Czytaj komentarz Money.pl:

Tą propozycją PiS i PJN przyznają, że przegrają wybory.
Nowe przepisy mają sprawić, że klienci, którzy wzięli kredyty w obcych walutach, w tym we frankach szwajcarskich, nie będą zmuszeni kupować ich w banku, który ten kredyt przyznał.

Ustawa wprowadza też zasadę mówiącą, że w przypadku spłaty kredytu w walucie kupionej w innym miejscu nie trzeba będzie sporządzać dodatkowo płatnych aneksów.

Od początku lipca kurs szwajcarskiej waluty wzrósł o niemal 30 groszy. W szczycie obaw, że nie zostanie zawarte porozumienie w sprawie kolejnego pakietu pomocy dla Grecji, frank osiągnął rekordowy w historii poziom ponad 3,5 złotego.

Kurs franka szwajcarskiego w ciągu trzech lat


Oznacza to, że od lipca 2008 roku, gdy frank był najtańszy w historii i kosztował poniżej 2 złotych zyskał on do rodzimej waluty ponad 70 procent.

Kredyt we franku już się nie opłaca

Rekordowo tani frank trzy lata temu powodował, że kredyt w tej walucie był znacznie bardziej opłacalny od kredytu złotowego. Rata tego drugiego była bowiem o prawie 40 procent wyższa od miesięcznego zobowiązania w szwajcarskiej walucie. Na przykład kupując nieruchomość za 300 tysięcy złotych z 20-procentowym wkładem własnym w czerwcu 2008 roku, rata kredytu we frankach wyniosła około 1230 złotych, a rata kredytu złotowego była o ponad 450 złotych wyższa.

Umocnienie franka spowodowało, że różnica sukcesywnie malała, by w ostatnich tygodniach w ogóle zniknąć. Obecnie rata przykładowego kredytu frankowego jest wyższa niż w rodzimej walucie o 60 złotych.

źródło: Money.pl na podstawie Open Finance. *Kredyt na zakup nieruchomości za 300 tysięcy złotych (240 tysięcy złotych kredytu plus 60 tysięcy złotych wkładu własnego).

Różnicę widać jeszcze wyraźniej, gdy zobaczymy, co dzieje się z takim samym kredytem, tyle że bez wkładu własnego. Biorąc w połowie 2008 roku 300 tysięcy złotych kredytu we frankach, klient płacił ratę w wysokości około 1540 złotych. Mógł się cieszyć, bo rata kredytu w złotych w tym samym czasie była o 570 złotych wyższa. Dzisiaj to jednak miesięczne zobowiązanie kredytu we frankach jest o ponad 70 złotych wyższe od złotowego.

źródło: Money.pl na podstawie Open Finance. *Kredyt na zakup nieruchomości za 300 tysięcy złotych bez wkładu własnego.

Warto zauważyć, że rata kredytu we frankach przerosła ratę miesięcznego zobowiązania w złotych, pomimo tego, że stopy procentowe w Szwajcarii są dzisiaj na rekordowo niskim poziomie i stawka Libor - od której uzależnione jest oprocentowanie kredytu - od połowy 2008 roku spadła z 2,9 do 0,2 procenta. W tym samym czasie mniej więcej od połowy ubiegłego roku rosła stawka Wibor, a więc również oprocentowanie kredytów w złotych. Gdyby nie to różnica w ratach na korzyść złotego byłaby więc znacznie większa.

Czytaj dlaczego przewalutowanie kredytu we franku na złote, to najgorsze
wyjście z możliwych




Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

GH / 89.75.157.* / 2011-08-11 06:24
Dokładnie. To jakaś bzdura. Panowie miejcie honor i jaja! Poszliście do kasyna zagrać w grę kredyt! Prawie się udało. Teraz jak skoczyła rata to krzyczycie niech Państwo coś zrobi! Oddaliście kasę zagranicznemu kapitałowi teraz domagacie się od kraju pomocy. To przypomina sytuacje, kiedy wraca np. słynny reżyser, który wyjechał za komuny do USA. Polacy walczyli o wolność, a teraz witają tchórza z dumą. Powrócił słynny "Polak". Zwykły uciekinier pojechał, bo tam się łatwo robiło pieniądze. Panowie płaćcie te raty i nie stękajcie jak mędy. I tak na razie macie ratę mniejszą od tej w złotówkach.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

zbig11 / 178.36.181.* / 2011-08-05 13:09
Ja kupuje walutę w topfx.pl nie, nie jest to duża ulga bo oszczędzam do 10gr na jednym faranku ale przez wysoki kurs ledwo co ciągnę i jak w ciągu miesiąca oszczędzę 70zł to jest już dla mnie całkiem sporo.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Slaff / 145.237.96.* / 2011-08-02 09:15
Sprawa jest banalna.
Pracuję w Polsce wziąłem kredyt w PLN - w tej walucie zarabiam.
Miałem kredyt wyżej oprocentowany od tych co decydowali sie na inne waluty - oni mieli taniej - ale podpisali umowę wiedząc że kurs nie jest wieczny mogli mieć jeszcze mniej do spłacenia lub więcej.
Mnie tez rata wzrosła - WIBOR nie poszedł w dół.
A Ci co wzięli we franku - no przykro mi bardzo - ale wiedzieli jakie są reguły gry - ja jako obywatel państwa - jak i prywatna osoba nie chcę dołożyć ANI GROSZA.
Niech sobie spekulują dalej - a jak chcą spokoju to proszę sobie przewalutować kredyt na PLN. Może to się nie opłaca - ale to się okaże za jakiś czas czy będzie krach czy nie...
STOP POMOCY RZĄDOWEJ w tym temacie !

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Ral19 / 89.229.49.* / 2011-07-30 18:49
Zapraszam do lektury artykułu (problemy gospodarki szwajcarskiej):

http://www.swissinfo.ch/eng/specials/swiss_franc/Strong_franc_gnaws_dee per_into_Swiss_economy.html?cid=30718160

Nie jestem analitykiem, ale staram się być "w miarę doinformowanym". Osobiście myślę że CHF jest przewartościowany w wyniku ataków spekulacyjnych. Średni kurs EUR/CHF to 1,5 od początku istnienia waluty europejskiej. PLN jest dowiązany do EUR więc zachowuje się tak jak euro. Jeśli spekulacja odbywa się na CHF to także i na PLN... Osobiście naczytałem się na forach internetowych że i frank może dojść do grubo ponad 4 PLN... Myślę że gospodarka Helwetów by tego nie wytrzymała, bo jeśli dojdzie do ponad 4 PLN to też do 1 EUR lub poniżej i pozostaną w Szwajcarii tylko prywatne banki... Pozdrawiam zadłużonych i trzymam kciuki... To co kiedyś spadło musi wzrosnąć, a to co wzrosło musi spaść... trzeba tylko czasu, a i ci co spekulują zaczną realizować własne zyski...

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

myślący / 83.14.226.* / 2011-07-30 09:59
Mam kredyt we frankach i bardzo się cieszę. Rata nieco wzrosła, ale jak widzę ile płaci się odsetek od rzekomo bezpiecznej waluty, jakim jest PLN, to współczuję tym, co przez długi okres czasu będą spłacać kredyt w złotówkach. Dlaczego nie piszecie, że drożyzna paliwa, opłat za media, itd. więcej pochłania domowego budżetu niż zwiększenie rat za kredyt we frankach. A drożyzna dotyczy 100% gospodarstw domowych. W ciągu kilku lat opłaty za media wzrosły mi o 100%. Opłata stała, zmienna, miesięczna, stała za przesył, zmienna za przesył, wzrost opłat za śmieci - głowa boli, a politycy milczą. Pozdrawiam
Elendir / 2011-07-30 16:17 / Łowca czarownic
Moim zdaniem wciąż za mało piszą o franku skoro są ludzie którzy uważają że jedyna strata jaką ponoszą to trochę większa rata.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

promagna1 / 95.40.55.* / 2011-07-29 20:27
Sądzę, że walutę kredytu powinno się zmieniać nawet co miesiąc, wtedy jeśli ktoś zna dobrze realia rynku walutowego może spowodować, że kredyt może spaść w ciągu roku do 10% początkowej wartości. Biadolenie, że to jest najgorsze rozwiązanie to można rzec, że najgorsze rozwiązanie będzie dla banku, bo co jakiś czas pracownicy banku będą mieli dodatkową robotę. Problemem jest szybkość reakcji banku na kurs przewalutowania i co gorsza zmiany w księdze hipotecznej, a to trochę trwa. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest, aby w NBP sztab ludzi, który obecnie zarządza aktywami - rezerwami walutowymi - wydawali bankom nakaz przewalutowania do 50% wartości kredytów walutowych, aby zmniejszyć zadłużenie ludności. Frank będzie raczej grubo grubo powyżej 4 PLN za 1 CHF. http://finansebeztajemnic.blogspot.com/2011/07/dlaczego-frank-szwajcarski-drozeje.html
kredytobioecachf / 77.253.44.* / 2011-07-30 12:57
Ty na pewno się znasz !

Donalda wybierzcie 1 szcze raz a bankructwo macie murowane

sb-ek / 95.49.145.* / 2011-07-29 19:06
jak wybiorą PO jeszcze raz te 700 tys kolesi z kredytem straci swoje nieruchomości = w tym przypadku ruchomości
Tylko Forex was uratuje / 178.73.63.* / 2011-07-30 13:17
nie rozumiesz,ze tu NIKT nic nie poradzi,bo to NIE Polska to wszystko rozpetala.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

TomaszK / 89.75.174.* / 2011-07-29 19:02
Te wszystkie artykuły na temat franka i to jak nieszczęśliwi są kredytobiorcy i w jaka pułapkę kredytową się wpakowali...
Czysta propaganda dla podniesienia poczytności bez jakichkolwiek podstaw ekonomicznych. Franek zdrożał to i stanieje nie dziś nie jutro to na 100% za kilka miesięcy. Bańka spekulacyjna pęknie albo Szwajcaria pęknie. Pozdrawiam.
kredytobioecachf / 77.253.44.* / 2011-07-30 13:00
Brawo , nareszcie ktoś rozsądny , we wszystkich media o tym trąbią , wytwarzają psychozę. A czy ktoś znalazł tych biedaków którzy mają kredyt we frankach i błagali naszych pożal się Boże polityków o majstrowanie przy spredach.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

parasol69 / 83.17.135.* / 2011-07-29 18:39
Kredyt we frankach opłaca brać się właśnie teraz. panowie z money.pl !!!

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Kapitalista1 / 213.17.137.* / 2011-07-29 13:37
A moze tak niech opisza ile kredyciarze splacili juz rat kapitalowych przy ratach rownych a ile ci w zlotowkach.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Doradca Klienta Korporacyjnego / 82.177.194.* / 2011-07-29 10:28
Witam, teraz jest idealny moment, żeby wsiąść kredyt we franku! Frank stoi wysoko około 3,50 zł , może nawet wzrośnie do 4,00 zł, ale w dłuższej perspektywie czasu musi spaść. A jak już spadnie, nawet i do 2,50 zł, wtedy należy przewalutować na złotówki! Koniec tematu. Kredyty hipoteczne bierzemy na 10 – 30 lat, więc w takim okresie musi zdarzyć się stres-test. Ja osobiści czekam cierpliwie, aż euro będzie po 3,50 zł, wtedy przejdę na złotówki w swoim kredycie hipoteczny w euro, ale jak frank osiągnie 4 zł to na pewno przewalutuje na Niego. pozdrawiam
Elendir / 2011-07-29 12:58 / Łowca czarownic
Powinieneś zabrać się za spekulację. Może na forexie? Z takimi oczekiwaniami szybko byś... zbankrutował...

Nie ma żadnej gwarancji że frank kiedykolwiek spadnie do poziomu 2.50 zł. Powiedziałbym że szansa na to jest mniejsza niż na to, że różnica w oprocentowaniu pomiędzy złotówką a frankiem będzie się utrzymywać tak na niekorzyść złotówki.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

tomemei / 91.200.38.* / 2011-07-29 09:37
Kto w końcu powie o kredytach hipotecznych w złotych - Szanowni Państwo takie też są . Dziennikarze i politycy ich pewenie nie brali bo liczyli ze frank zawsze będzie tani a jak nie to sobie jakoś to załatwią i teraz to robia. Proponuje ustalić w sejmie kurs franka na 2,5 zł i będzie dobrze. Frajerzy co biorą kredyt w PLN i cała reszta niech za to płacą.
Szanowni Państwo od stycznia raty kredytu w PLN wzrastaja np moja rata wzorsła o 75 PLN i ani słowa nikt o tym nie mówił (w ubiegłym roku wzrosty były jeszcze większe ok 400 zł miesięcznie).
Dziwne, że interesują was tylko kretdy we franku, jest ich może wiecej ale nie jest sprawiedliwe zajmowanie sie tylka czescią kredytobiorców i to w dodaktu tych, którzy z chęci zysku podjęli duże ryzyko zawierania umów kredytowych w obcej walucie.
Elendir / 2011-07-29 13:02 / Łowca czarownic
Ci co wzięli we franku dosyć często są teraz więcej winni bankowi niż w momencie zaciągania kredytów. Wziąłeś w złotówkach, więc płaciłeś więcej, ale aktualnie jesteś winien bankowi mniej niż zaciągnąłeś.

Zabawa się zacznie jak stopy we franku podniosą w górę - co stanie się w nie tak odległej przyszłości.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

tommei / 91.200.38.* / 2011-07-29 09:35
Kto w końcu powie o kredytach hipotecznych w złotych - Szanowni Państwo takie też są . Dziennikarze i politycy ich pewenie nie brali bo liczyli ze frank zawsze będzie tani a jak nie to sobie jakoś to załatwią i teraz to robia. Proponuje ustalić w sejmie kurs franka na 2,5 zł i będzie dobrze. Frajerzy co biorą kredyt w PLN i cała reszta niech za to płacą.
Szanowni Państwo od stycznia raty kredytu w PLN wzrastaja np moja rata wzorsła o 75 PLN i ani słowa nikt o tym nie mówił (w ubiegłym roku wzrosty były jeszcze większe ok 400 zł miesięcznie).
Dziwne, że interesują was tylko kretdy we franku, jest ich może wiecej ale nie jest sprawiedliwe zajmowanie sie tylka czescią kredytobiorców i to w dodaktu tych, którzy z chęci zysku podjęli duże ryzyko zawierania umów kredytowych w obcej walucie.
Ota / 178.36.164.* / 2011-07-30 14:13
Zgadzam się, tylko w kółko jacy biedni Ci biorący kredyty we frankach itd, do zarzygania, a nam ludziom wspierającym rodzimą walutę, nic nawet słowa nie poświecą. Mam w czterech literach kurs frankach, moimi wzrostami się nie przejmuje, PO macie POzamiatane, na pewno na Was w tych wyborach nie zagłosuję.

ZA PÓŹNO na ustawy o spreadach. Jedynie rozwiązanie wegierskie wchodzi w grę, czyli

Kasia1234 / 31.175.240.* / 2011-07-29 08:51
pozyczka od panstwa w postaci sztywnych kursów. Wegrzy byli przytomni rzad PO jak zwykle nie, albo specjalnie nie. Wiadomo, ze to łapówkarze i chamidła wiec jest mozliwe dzialanie na rzecz banków....

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

residenzpalast / 178.235.4.* / 2011-07-29 06:17
pozwole sobie na koniec zacytowac bajeczke dla sprzedajacych i kupujacych
NIERUCHOMOŚCI -jest to towar typu stara baba - co jakis czas porzez tego typu artykuły stara babę sie pudruje wstawia szczęke i próbuje sprzedać do burdelu za pieniadze młodej zdrowej 18-latki -
przez pierwsze próby wielu sie nabrało i taka stara babe kupiło -ale niestety puder juz sie kończy a co bardziej wazne wszyscy juz wiedzą że to jest stara baba i nie jest warta swej ceny - ponadto nikt takiej starej baby nie chce utrzymywać przez 30 lat (kredyt) . Ponadto ci co mogli juz sie nabrali na ten puder i ja ma -Ale stara baba to towar przeceniony - ale Deweloperzy. Pismaki czy Łeksperci od nieruchomosci wciąż pudrują -tylko niestety juz kazdy wie ( czy prawie kazdy) ile stara baba jest warta - Ponadto trzeba stanowczo zaznaczyć STARA BABA JEST zbyt droga - nie stac juz na nia pozostałych - Niestety Stara Babę trzeba sprzedac taniej - W całejEuropie juz wiedzą że stara baba nie jest warta wiecej niż - pół średniej krajowej za metr -
ludzie, ceny które propnuja juz są historyczne ( Amok zakupów
2006-7 skonczyl sie!) -obecnie nie ma chętnych ( oczywioscie sa tacy co maja noz na gardle i musza kupic) . Jelenie juz ustrzelone, leszcze odłowione -zostali tylko wytrawni gracze którzy nie przepłacą za stara babę - bo albo ich nie stac albo są mądrzy i nie wezma kredytu na 30 lat kosztem przyjemnosci zycia albo po prostu wiedzą że ceny i tak musza spaść do poziomu ,ze niektorym bedzie grozilo wielkie zalamnie psychiczne
kraton / 195.117.16.* / 2011-07-29 12:47
Uprawiasz propagandę tylko w drugą stronę ;)
Ceny nieruchomosci spadną tak bardzo, że wszyscy będziemy mieszkać w luksusowych rezydencjach kupowanych za grosze? :)
Daj mi znać jak cena Pałacu Łazienkowskiego spadnie do 10tys.pln. Chętnie kupię.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

??? / 178.103.142.* / 2011-07-29 00:18
Kredyty w PLN też mocno podrożały . Przypomnę , że RPP podniosła stopy procentowe dwukrotnie w tym roku .
Moja rata kredytu w PLN wzrosła przez to o 10% .
Proponuję aby autor artykułu trochę poszerzył swoją wiedzę zanim coś napisze .

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

rorlo / 89.68.23.* / 2011-07-28 22:33
A może ktoś się wstawi za franki w kredytach np. samochodowych? Tam nawet nie sięgają rekomendacje!!! Raty zwiększają się kilkakrotnie szybciej niż w hipotece!!!

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

PlawdaKtólaBoli złodziei / 77.254.137.* / 2011-07-28 21:23
Lektura tekstów tzw analityków, jak też lektura postów z ulicy prowadzi niezmiennie do jednego wniosku: naród polski głupieje w tempie niewyobrażalnym.

Pajace dysponujący "piórem", zgodnym głosem uznają, że banki to wrażliwa tkanka, która jednakowoż musi dawać rentowność swoim właścicielom (niezależnie od tego czy jest kryzys czy go nie ma) i to wielokrotnie wyższą niż realny biznes. Cha, cha, cha........
Nic to, że biznes ciężko haruje i ryzykuje i nikt mu nie pomoże w biedzie zwłaszcza ci co niego żyją, podczas gdy banki czy to prywatne czy państwowe są pod parasolem państwa.

Pajace biorą za pisanie tych spolegliwych bzdur jakieś pensje, więc można ich jeszcze zrozumieć. Jak jednak zrozumieć niby wykształconych palantów z dużych miast, którzy dymani przez banki licytują się w drwieniu z tych, którzy wzięli kredyt i są w kłopocie a którzy jak najbardziej mają prawo wymagać od państwa ochrony w tym względzie.

Otóż palanci nawet nie pomyślą, że pomoc kredytobiorcom dymanym przez krwiożerczy kapitał wcale nie musi oznaczać czynienie tego na ich koszt. Państwo jest regulatorem i jeśli chce być odpowiedzialne za swój naród to może, także w warunkach prawa międzynarodowego, przytępić zapędy lichwy.

Przecież jeśli kredyt hipoteczny, który z założenie winien kosztować tyle co renta gruntowa, a wiec 2-4% wzrośnie o 20%, to przestaje być kredytem hipotecznym z staje się lichwą. Gdyby palanty wysiliły te nieliczne komórki to być może doszły by do wniosku, że ten stan oznacza w istocie rabunek państwa i w rezultacie utratę wolności. Także ich wolności.

Tak wiec nie zapomnijcie palanty głosować na tych waszych palantów większych w garniturach. On i się wyżywią. A wy będziecie klepać biedę za dwa tysiące i nigdy się nie dowiecie co to solidarność, co to naród i co to Kościół.
MarKust71 / 2011-07-28 22:10
Czytając Twoją wypowiedź z początku nawet się z nią zgadzałem. Nieuki klecące podobne teksty naprędce, bez elementarnego przygotowania i przy znikomej znajomości rynku i działających tam mechanizmów poddają się tylko chwytliwemu tematowi, cześć z nich musi ulegać bankowemu lobby, które jest zainteresowane wyłącznie zagarnianiem jak najwięcej do siebie bez względu na ograbiane źródło i konsekwencje.
Powoli zacząłeś tracić mój szacunek popierając ingerencję Państwa w te sprawy. Gdybyś sam trochę policzył, zauważyłbyś, że nawet w obecnej sytuacji pomocy bardziej potrzebują kredytobiorcy zadłużeni w złotówkach, bo to oni są ograbiani przez banki w niewyobrażalnie większy sposób, niż ci, co pożyczali walutę. Nie sądzę, żeby udało Ci się samemu to przekalkulować, zwłaszcza, że wzrost wysokości płaconej raty (a o to zapewne Ci chodzi, kiedy mówisz o 20% i lichwie) mylisz z kosztem kredytu (to te 2-4%), który od kursu walutowego w żaden sposób nie jest zależny. Excel i 15 minut pracy pozwala wyliczyć, że w tym przykładzie dla osoby zadłużonej w PLN, w racie wysokości 1734 zł zawarta jest spłata kapitału wysokości ok 370 zł, a pozostałe ponad 1360 zł to zarobek banku. Osoba spłacająca równowartość raty w CHF w płaconych dzisiaj przez siebie 1806 zł spłaca ok. 1400 zł długo, a bank wzbogaca kwotą jedynie ok. 400 zł. W tym miejscu widać, kto jest najbardziej zainteresowany robieniem paniki, zamieszania, wody z mózgu i obrzydzania kredytów walutowych, w których nie oddajesz całej władzy nad swoimi finansami instytucji, która w świetle obowiązującego prawa, w zmowie z niby-konkurencją dokopie Ci potężną marżą na początek, a przez kilkadziesiąt lat dowolnie ustalanym między bankowymi kolesiami poziomem stawki referencyjnej, najczęściej WIBOR. Polskie banki dostają sraczki, bo ich zarobek w kredytach walutowych nie daje się tak dowolnie ustalać, jak w złotówkowych.
Kiedy w to wszystko wplotłeś "głosowanie", "solidarność", "naród" i "Kościół", to na jakąś owocną z Tobą dyskusję zupełnie straciłem nadzieję...
Piqś / 87.206.180.* / 2011-07-30 17:19
Kiedy w to wszystko wplotłeś "głosowanie",
"solidarność", "naród" i "Kościół",
to na jakąś owocną z Tobą dyskusję zupełnie straciłem
nadzieję...


Too stupid to understand science?
Try religion!

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

zadowolony_z_kredytu_chf / 89.73.191.* / 2011-07-28 20:33
A co do wysokości raty, to bardzo istotne jest to, że nawet Ci, którzy brali długoterminowe kredyty we franakch w 2008 spłacają głównie kapitał i ich zadłużenie (we frnakach) mocno maleje. Ci, którzy brali podobne kredyty w złotówkach spłacają wciąż głównie odsetki i ich zadłużenie maleje w dużo mniejszym stopniu. Wniosek: wciąż lepiej mają Ci co wzięli kredyt we frankach. Chyba, że ich rata przekracza dochód, ale to już inna bajka.
MarKust71 / 2011-07-28 22:31
Niestety te fakty nie są tak medialne, jak cała nagonka na chętnych pożyczać waluty, która nie trwa od kilku tygodni, od kiedy frank tak zdrożał, ale jest to zorganizowana akcja polskiej bankowości do spółki z KNF, który to tandem stara się udowodnić, że osoby biorące kredyty to banda tępaków, za których trzeba myśleć i "robić im dobrze" debilnymi rekomendacjami, a teraz próbami zmiany prawa. Jakoś nie spotkałem się jak do tej pory z wypowiedzią w postaci podobnego artykułu, gdzie oprócz robienia paniki tym, że się raty PLN i CHF zrównały, pojawiła się np. informacja, że przez te ostatnie trzy lata ten szczęśliwy PLN-kredytobiorca z pożyczonych 300 tys. spłacił jakieś 4,25% tj. ok. 12,5 tys., a ten biedny, doświadczony zmianami kursów i wysokimi spread'ami CHF-dłużnik spłacił z pożyczonych 160 tys. CHF już ponad 8% tj. ponad 13 tys. CHF. Ten od PLN wzbogacił bank kwotą prawie 50 tys. zł odsetek, a ten od CHF niecałymi 20 tys. zł
Banki pożyczając walutę nie mają wpływu na wysokość stopy referencyjnej (LIBOR) bo ustalają ją obce banki w Londynie (WIBOR-em mogą sobie manipulować prawie dowolnie), marże na kredytach walutowych są niewielkie, to w zamian bronią się przed ustalaniem w umowach parametrów, którymi później mogą dowolnie manipulować, tj. rozpiętością spread'ów oraz wymysłami dodatkowych opłat tytułem zabezpieczeń i ubezpieczeń, kiedy jedynie księgowa operacja wyceny długu w złotówkach powoduje, że wielkość zadłużenia po wzroście kursu wygląda na wyższą niż kwota pożyczona pomimo dokonywanej spłaty. Rozmyślnie napisałem "wygląda na wyższą", bo zadłużenie nadal pozostaje kwotą w walucie i spłaca się szybciej niż jego odpowiednik w PLN.
qibic / 83.24.202.* / 2011-07-28 21:41
tylko że kwota pozostała do spłaty w przypadku kredytu walutowego rośnie, a w przypadku kredytu złotowego spada (licząc w PLN oczywiście)
zadowolony_z_kredytu_chf / 89.73.191.* / 2011-07-30 11:32
Ale czemu ma służyć przeliczanie wartości kredytu CHF na PLN? Takie przeliczenie nie ma sensu, poza przypadkiem, gdy kredytobiorca chce go w całości spłacić. Jego zadłużenie jest w CHF i tylko takie powinno być przez niego rozpatrywane. A to zadłużenie szybciej maleje, niż kredytobiorcy w PLN. A co za tym idzie, przyszłe raty również. Tego nikt z porównujących kredyty nie bierze pod uwagę, a jest to dość istotne.

przepraszam,dlaczego niby rzad miał by pomagac ...

Jarosław / 85.28.130.* / 2011-07-28 20:32
tym zadłuzonym we frankach, inflacja jest wysoka to moze pomoze tym co maja kredyty w złotówkach. Chyba kazdy czytał umowe i wiedział z czym sie wiąze tzw. "ryzyko kursowe"
~mick / 83.17.221.* / 2011-07-29 08:16

inflacja jest wysoka to moze pomoze
tym co maja kredyty w złotówkach.

Coś ci się Jarku pomyliło. Im inflacja wyższa tym dla kredytobiorców lepiej - bo oddają niby tą samą kwotę, ale wartą mniej.
ida1234 / 80.48.211.* / 2011-07-29 01:07
Niby każdy czytał i każdy wszytstko wie, ale jeżeli sam brałeś kredyt to pewnie wiesz, że nie jest tak trudno się w tym pogubić. Ja oczywiście nikogo nie tłumaczę, tylko mam apel. Jak nie wiecie jak brać kredyt to idźcie do opena i niech ktoś wam pomoże. Bo taka decyzja nie może być podjęta pochopnie, bo potem jest tylko płacz i pretensja.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

zadowolony_z_kredytu_chf / 89.73.191.* / 2011-07-28 20:23
"Rekordowo tani frank trzy lata temu powodował, że kredyt w tej walucie był znacznie bardziej opłacalny od kredytu złotowego." - to ciekawe, bo mimo, że teraz jest super drogi, to jeszcze bardziej się opłaca. Brać kredyt oczywiście :)

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

polak123 / 83.24.242.* / 2011-07-28 20:19
Frank bezpieczną walutą, śmiechu warte. Maleńka Szwajcaria, którą pierwszy lepszy szejk kupiłby w całości nagle stała się bezpieczną przystanią dla "inwestorów". Otóż ci inwestorzy, to światowa masoneria i mafia, która ulokowała tam swoje aktywa i zwyczajnie ich "pilnuje" spekulując tą walutą. Przecież to oczywiste i proste.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Elendir / 2011-07-28 20:15 / Łowca czarownic

Kredyt we franku już się nie opłaca
Rekordowo tani frank trzy lata temu powodował, że kredyt w tej walucie był znacznie bardziej opłacalny od kredytu złotowego.

Bzdura, wręcz przeciwnie. Jak frank był tani to się nie opłacało. Teraz można by było rozważyć kredyt we franku, ale podkreślam że byłaby to spekulacja.
jasko / 86.8.102.* / 2011-07-28 21:25
Dokladnie bzdura. Jak frank byl tani to trzeba ich bylo pozyczyc wiecej. To chyba jacys fachofcy z fp.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

jjx / 89.229.236.* / 2011-07-28 19:40
Bank nie może opuścić kurs EURO ? , Wtedy denominacja w frankach nie była boleswna. Przecież banki w tym temacie praktykują rozbój.? ,

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

pod-krakus / 89.174.214.* / 2011-07-28 19:30
W 2004 za kredyt w CHF kupiliśmy działkę i wybudowaliśmy 145m domek pod Krakowem. Koszt - ok. 300 tys (z tego kredytu 240tys) Dzisiejsza wartość (teraz jest już dookoła fajne osiedle domków otoczone lasem, blisko obwodnicy) - 700-800 tys. Nawet jeśli do spłaty mielibyśmy 500 tys, gdzie tu strata? Przecież nie spłacam tego kredytu jednorazowo, a raty przez te lata były ca. 400-500 zł mniejsze niż w PLN! Moim zdaniem to bicie piany o nic. Pozdrawiamy Helwetów!

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

flem1 / 89.75.124.* / 2011-07-28 18:59
Nie wiem gdzie panowie Arkadiusz Droździel, Łukasz Pałka
pobierali nauki ekonomii ale węsze tutaj jakąś staromoskiewską szkołę dla .... no.. (proszę sie domyśleć) bo chyba człowiek po studiach wstydziłby się napisać takie straszne dyrdymały. Już poraz kolejny proszę żeby redakcja money.pl zastanowiła się nad celowością zatrudniania dyletantów którzy wypisują tego typu brednie.
Wierzbno / 89.72.111.* / 2011-07-28 21:34
Masz jakieś merytoryczne argumenty czy tylko tak pierniczysz sfrustrowany, że oni piszą artykuły dla znanego portalu, a o twoim istnieniu mało kto wie ?
flem1 / 89.75.124.* / 2011-07-28 22:06
Mam argumenty i wcale nie jestem sfrustrowany, nie boli mnie to że nie "wsławiam" się takimi dyrdymałami jak autorzy nieniejszej rozprawy - wystarczy wziąc pod uwage różnice w WIBOR i LIBOR i nawet przy założeniu wzięcia kredytu po kursie CHF 2 zł w kwocie 200 000 PLN rata w PLN przy założeniu równych rat kapitałowych na 30 lat oprocentowanie MARŻA+WIBOR 5.5% wynosi z odsetkami 1 472,22 PLN w tym samym czasie rata kredytu udzielonego w CHF po kursie CHF/PLN 2.0 wynosi dziś 390,28 CHF przy oprocentowaniu marża + libor 1.35% tj zakładając kurs sprzedaży CHF średnio po 3.5 PLN otrzymujemy miesięczną ratę w kwocie 1365.98 PLN. Zatem jak widzisz pismaki pismaczą takie bzdury że nie da się tego czytać a wystarczy przysiąść na sekundę, policzyć co się opłaca i nie słuchać bzdur głoszonych przez.... nie chce pisemnie nikogo obrażać.
PLN RULES / 83.15.109.* / 2011-07-29 08:56
Po 10 latach spłaty we franku masz tyle samo kredytu w przeliczeniu na pln co 1 dnia.
nol / 89.75.61.* / 2011-07-29 18:57

Po 10 latach spłaty we franku masz tyle samo kredytu w
przeliczeniu na pln co 1 dnia.

Jak masz kredyt na razie 1 dzień, to pogadamy za 10 lat:).
Kredytobiorcy we frankach, rzeczywiście mają kłopot.... od 1, 2 miesięcy:). Ja mam od 4 lat i jak dotąd oddałem o 12 tys zł bankowi mniej od mojego kolegi, który płaci w złotówkach. Jak źle pójdzie to za 3, 4 lata się wyrównamy:)

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

warnis / 81.190.145.* / 2011-07-28 17:05
Brałem na początku 2008 r. kredyt, płaciłem przy ówczesnym kursie raty po ok. 940 zł, dziś płacę raty po ok. 1020 zł. Jest dobrze :)))
Pragnę zauważyć, że kurs waluty to pikuś, ważne są stopy procentowe i oprocentowanie kredytu.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

ooeop / 83.23.236.* / 2011-07-28 16:28
2006 mieszkanie 65 m2 100 tys. 2011 270 tys. inflacja 4 proc. what is going on?

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

staszekbrzezinka / 83.8.35.* / 2011-07-28 16:12
Ja też miałem kredyt we frankach i nikt mi nie pomógł go spłacić. Nie mam zamiaru płacić za kogoś kredytu. Nikt nikogo do kredytów nie zmusza.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Tolya / 193.164.157.* / 2011-07-28 15:16
Drodzy Panowie,
W swoim ekonomicznym geniuszu zapomnieliście o jednej istotnej rzeczy: przy tak niskich stopach procentowych posiadacze kredytów we frankach przy każdej racie spłacają w większości kapitał, a nie odsetki.

Poza tym siejecie panikę. Jak zwykle, to już zresztą jest typowe dla niedouczonych redaktorów portali internetowych.

Piszecie, że kredyt we franku się już nie opłaca. A to kompletna bzdura. Proszę zsumować wszystkie raty kredytów wziętych te 3-4 lata temu, kiedy frank był popularny. Wyjdzie wtedy, że posiadacze kredytów we franku cały czas i tak są mocno do przodu jeśli chodzi o ilość pieniędzy którą musieli włożyć w kredyt.

Proponowałbym zapisanie się na jakiś kurs ekonomii. To, czy kredyt we franku się opłacił czy nie będzie można powiedzieć po jego spłacie i dokładnym przeliczeniu rat i porównaniu z kredytem w złotówkach.

Proszę redakcję, aby zaczęła traktować temat ekonomii poważnie i nie zatrudniała amatorów, bo to wstyd.
Michał00 / 178.73.49.* / 2011-07-30 16:24
Brawo. Mądre słowa.
andy2024 / 78.131.143.* / 2011-07-28 19:54
do wniosku o wysłanie tych redaktorzyn na porządny kurs ekonomii też się przyłączam...
M_anki / 81.219.85.* / 2011-07-28 17:40
Absolutnie się zgadzam!
ZPPPPP / 83.31.217.* / 2011-07-28 15:53
Brawo. Dokładnie tak jest jak piszesz.
Łukasz K. / 213.5.212.* / 2011-07-28 15:53
Zgadzam się z kolegą i popieram wniosek.
Bodek_ / 2011-07-28 15:53 / Bywalec forum
Racja, racja :) Sam sobie spokojnie patrzę jak spada kapitał. Oczywiście nieco obawiając się, że mogą kiedyś wzrosnąć stopy i będzie ból...

Włos się jeży

andi5 / 83.31.80.* / 2011-07-28 14:55
http://lukas.nowyekran.pl/post/22003,cezary-gmyz-pod-namiotem-solidarnych-2010

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

blagiator / 80.53.109.* / 2011-07-28 14:49
A rodzice nie mówili, żeby brać kredyt w walucie w jakiej się zarabia?
Temat istnieje w mediach tylko dlatego, że dziennikarze też nie byli uświadamiani przez swoich rodziców :) A przecież nie było obowiązku brania kredytów w CHF :) cwaniakom mówię "NIE"... na swój kredyt pracuję sam i nie mam zamiaru pracować jeszcze na czyjeś kredyty.
Bodek_ / 2011-07-28 15:56 / Bywalec forum
Każdy sobie podejmuje ryzyko jakie lubi. Jedni lubią grać w totka - choć tam jest oczywiste, że wartość oczekiwana wygranej jest znacznie poniżej wkładu (około 50% totek przeznacza na wygrane).
Inni wzięli kredyt w CHF.

Zauważ jednak, że wprawdzie dziś rata kredytu w CHF jest nieco wyższa niż w PLN, ale łącznie zapłacona kasa do banku od początku kredytu jest niższa dla kredytów w CHF i to niezależnie od tego kiedy klient wziął kredyt.

Musiałby się jeszcze długo utrzymać taki kurs, żeby zaczęło być odwrotnie!
blagiator / 31.61.58.* / 2011-07-28 18:18
Bodek, proszę nie opowiadaj oczywistości... mnie chodzi o to, że skoro się podejmowało jakąś decyzję to jej konsenkencje trzeba umieć ponieść, a nie jak jest fajnie to się pierś wypina a jak mniej fajnie to się szuka wsparcia u polityków, dziennikarzy itp... bo niby jak politycy sfinansują ewentualną pomoc? z Twoich i moich podatków... dlatego też nie rozumiem komentarza niżej "parszywy komuch" :) jeśli mój sprzeciw na ponoszenie odpowiedzialności przez ogół za decyzje jakiejś grupy komuś przypomina choćby lekko komunizm to chyba jednak nie zrozumiał tego co przeczytał.
jasko / 86.8.102.* / 2011-07-28 21:37
Nie kumam co ci politycy robia dla tych co maja kredyty w obcych walutach?
Czyzby zmieniali prawo i pozwalali ludziom splacac kredyty waluta w ktorej zaciagneli kredyt bez placenia kary za to, ze nie kupili tej waluty od kredytodawcy.
blagiator / 79.162.42.* / 2011-07-29 00:38
:) kredyt zaciągnęli kredytobiorcy w PLN tylko denominowany w CHF a zasady rozliczeń były jasne dla nich od początku... umowy podpisywali kredytobiorcy świadomie chyba ... może niech kredytobiorcy spłacają w bonach CHF albo co, żeby im lepiej było bo jak nie to się popłaczą i znów powódź
ale w koło jest wesoło / 81.219.115.* / 2011-07-28 14:57

cwaniakom mówię
"NIE"...

parszywy komuch |:-D

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

lufa69 / 80.48.157.* / 2011-07-28 14:44
Piszę to z pełną odpowiedzialnością. Jest wyjście z tej sytuacji. Nie napiszę jak, ponieważ wiedza jest towarem a to ma swoją cenę.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Nikola82 / 77.79.194.* / 2011-07-28 14:05
W 2008 r. kupiłam na Nowym Wilanowie w Warszawie apartament 75 m2 po 9000 zł. Kredyt 110% wartości we franku na 30 lat po 2,12 zł. Co myślicie o mojej sytuacji ?
witaszyce / 79.163.34.* / 2011-07-29 00:25
myślę, że dużo lepiej było kupić za gotówkę !!
danuta373 / 178.182.20.* / 2011-07-28 18:05
Ale to Ty mieszkasz w apartamencie na Nowym Wilanowie w WARSZAWIE- czy może ktoś inny? Więc niby kto ma płacić za ten "luksus"? Nie bardzo rozumiem dlaczego ma obowiązywać zbiorowa odpowiedzialność za głupotę w podejmowaniu indywidualnych decyzji.
Cezar_Cezar / 136.8.33.* / 2011-07-28 16:57
Kurs Franka do PLN trzyma się obecnie wysoko, bo Frank jest postrzegany jako save haven (bezpieczna przystań) dla inwestorów na świecie. Dlatego też jego kurs systematycznie rośnie od początku kryzysu (od 2008 roku) - podobnie zresztą jak watrość złota i do niedawna USD. Ostatnio wzmacnia się dodatkowo, ponieważ od kilku miesięcy Euro miało problemy i się chwiało, w związku z zachwianiem zaufania do wypłacalności Grecji, Portugali, Irlandii (Włoch i Hiszpanii w dalszej kolejności). PLN jest co nieco skorelowany z EURO i jak Euro leci w dół to i PLN leci w dół. A zupełnie ostatnio, w związku problemami z pułapem zadłużenia w Stanach (który musi się rozwiązać ok 2-go sierpnia) USD też jest chwilowo be, więc Frank może trochę oszaleć na w przyszłym tygodniu. Ale Uncle Sam na pewno coś wymyśli więc potem kurs powinien wrócić do normy.

Kiepska wiadomość dla posiadaczy kredytów we Franku jest taka, że im gorzej w Europie i w USA tym mocniejszy będzie Frank.

Dobra wiadomość dla posiadaczy kredytów we Franku jest taka, że rząd Szwajcarii także nie jest zachwycony mocą swojej waluty, i chętnie by widział ją słabszą w stosunku do Euro, USD, GBP (więc i PLN), więc w dłuższej perspektywie teoretycznie Frank się powininen osłabiać. Inaczej Szwajcaria nie wydoli i samo przez się ich waluta przestanie być atrakcyjna. Nie sądzę również, aby w najbliższej przyszłości stopy na Franku rosły - bo to by dodatkowo umacniało walutę. Ale rynki finansowe mają swoją moc i mogą kurs Franka dalej powoli windować na przekór zdrowemu rozsądkowi, aż bańka pęknie i kurs się rypnie.

Osobiście proponuję nie panikować i nie przewalutowywać, trzymać kciuki/modlić się za strefę Euro, i cieszyć się, że póki co oszczędnościami z poprzednich lat. Z czasem Polska wejdzie do Euro i to trochę bardziej ustabilizuje kurs przy założeniu, że Euro wytrzyma presję. A w Polsce warto popierać ten rząd, który ograniczy deficyt budżetowy - tylko cholera wie który...? Im większy deficyt tym słabszy PLN (vide Grecja, Portug...itd).

pozdr...
kraton / 195.117.16.* / 2011-07-28 14:12

Co myślicie o mojej sytuacji ?

Napisz cos więcej.
Czy dach szczelny?,
kanalizacja działa?
sąsiedzi awanturują się?
Cieć sprząta? itd.
yyyyy / 178.182.27.* / 2011-07-28 14:22
żadna praca nie hańbi,
sam jesteś Cieć

btw. ciężki temat z tym kredytem, nie ma dobrego rozwiązania - co najwyżej może się zmienić w dłuższym okresie czasu

wysoki kurs franka zabija gospodarkę Szwajcarii, więc pewnie będą zabiegali o zmniejszenie wartości franka - zobaczymy z jakim skutkiem
kraton / 195.117.16.* / 2011-07-28 14:26

żadna praca nie hańbi, sam jesteś Cieć

Przepraszam. Oczywiscie chciałem napisać: "gospodarz domu"
Xavras / 82.160.77.* / 2011-07-28 14:16
Owned!
Oplułem monitor :)

Co za inteligentny inaczej pisał te bzdury? Jakiś wyznawca Tuska i Michnika?

Kasia1234 / 91.220.103.* / 2011-07-28 13:45
Oczywiste jest, ze jedyną szansą na ODROBIENIE strat to mozliwosc wiekokrotnego przewalutowania. Dziś JUZ NIC NIE MOZNA zrobić i zadna ustawa o spreadach nie pomoże. Jedyne co mozna, to liczyc na to, ze za 5 lat kurs CHF spadnie do np. 2,4 i wtedy przewalutowac sobie na PLN, a potem znowu gdy CHF bedzie po 3,5 przealutowac na CHF. To jedyna metoda (choć ryzykowna) na odrobienie strat.
Autor niech sie douczy jesli to mozliwe...
kraton / 195.117.16.* / 2011-07-28 14:09

i wtedy przewalutowac sobie na PLN, a potem znowu gdy CHF bedzie po 3,5 przealutowac na CHF

A czy nie bierzesz pod uwagę, że kredytobiorcy nie są jedyną grupą "sprytnych" ludzi, która chce zyskać na zmianach kursu? Banki, instytucje finansowe oraz rózne firmy również o tym myślą, ale oni maja przeciwne interesy, bo chcą zarobić na kredytobiorcach. Mają przy tym większą wiedzę, doświadczenie i czas na analizy. W rywalizacji z nimi kredytobiorcy są bez szans.
Maria Antonina / 94.78.190.* / 2011-07-28 21:50
z tego co wiem, to bankom nie zależy na tym, by kredytobiorcy spłacali kredyt po wyższym kursie - kredyty walutowe są finansowane w walucie więc na zwiększeniu kursu bank nie zarabia tak wiele, natomiast ryzyko, że kredytobiorca się "wyłoży" jest większe.
pracowałam w banku i wiem, że banki nie cieszą się ze wzrostów kursów i osłabienia złotówki, bo ryzyko kredytowe na kredytach walutowych wzrasta
Kasia1234 / 91.220.103.* / 2011-07-28 14:16
I co z tego? Lepiej miec mozliwosc zamiany niz jej nie miec, jasne czy nie? A ze sa i ludzie glupi na swiecie to wiadomo od dawna.
kraten / 195.117.16.* / 2011-07-28 14:30
Problem polega na tym, że w Polsce wszyscy uważają się za Warren'ów Buffett'ów i myślą, że wszyscy inni gorzej od nich kombinują
antyelektorat / 2011-07-28 13:49 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Nie ma powrotu do 2,4. Kurs CHF będzie tylko rósł.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Jusiad / 212.180.184.* / 2011-07-28 13:40
Dziennikarz podżegacz i tyle. Kupiłam mieszkanie w 2006 roku za 300 000. Dziś jest warte 900 000. Nawet jak mam do spłaty pół bańki, to i tak mi się opłaca :) Cieszę się, że je kupiłam, bardzo :)
residenzpalast / 178.235.4.* / 2011-07-29 06:07
Warto przeczytać, trochę prawdy o naszym rynku nieruchomości ...

"...Strategia Kup pan cegłę..., jaką stosował grany przez Romana Kłosowskiego bohater filmu Ewa chce spać, nieźle oddaje specyficzne klimaty polskiego rynku nieruchomości.
Jeszcze niedawno ludzie stali w kolejkach przed biurami sprzedaży, gotowi podpisać finansowy cyrograf na trzydzieści lat na podstawie pięknej tzw. wizualizacji, która przedstawiała optymistyczną wersję tego, co może kiedyś wyrośnie z tzw. dziury w ziemi.
Grany przez Kłosowskiego poczciwy rzezimieszek był mało przekonujący z racji skromnej postury. Co innego deweloperzy. Ich wersja Kup pan cegłę za 100 złotych brzmiąca Kup pan mieszkanie na przedmieściach z widokiem na wysypisko śmieci po 9,9 tys. zł za metr bo za rok podobne będzie już po 12,9 tys. zł była nad wyraz skuteczna.
Gdy prysł okres nieskończonej hossy, tanich kredytów i mieszkań, które tylko drożeją, nadeszły trudne czasy dla rynku mieszkaniowego. O ile na całym świecie ich rezultatem jest radykalna przecena nieruchomości, to rodzimi deweloperzy zareagowali na nie z właściwą sobie ułańską fantazją.
Przeglądając oferty warszawskiego rynku i opinie przedstawicieli branży, trudno nie przecierać oczu ze zdziwienia. Jeden z deweloperów jeszcze całkiem niedawno poświęcał połowę powierzchni swoich reklam na informowanie, że zabraknie mieszkań w roku 2010, a ceny ciągle rosną. Być może pajęczyna porastająca telefony w biurze sprzedaży skłoniła go w końcu do zmiany strategii, bo ten fragment reklamy ostatnio zastąpił zachętą do kupowania mieszkań w programie Rodzina na swoim.
Inny inwestor z kapitałem zagranicznym proponuje klientom atrakcyjny rabat obniżając cenę metra kwadratowego z 10,5 tys. na 10 tysięcy zł. Skądinąd wiem, że kupił je hurtem od wykonawcy za cenę niższą niż połowa wartości po obniżce. Tak czy inaczej, miły gest wielkopańskiej łaski w dobie kryzysu.
Prezes dużej spółki przyznaje, że koszt wybudowania metra mieszkania w pewnej mniej atrakcyjnej dzielnicy to 3500 zł. Mówi też, że deweloperzy muszą zejść z marżą do jakichś 10 proc.. Chyba jednak nie wszyscy, bo sam jednak sprzedaje (albo raczej usiłuje sprzedać) mieszkania w tej dzielnicy po 8000 zł za metr.
Nie sposób nie wspomnieć też o niektórych analitykach rynku nieruchomości, którzy powtarzają mantrę, że ceny mieszkań zależą tylko od dostępności kredytu, więc obecny zastój jest mało znaczącym epizodem. Pomyśleć, że istnieją ludzie, których kryzys niczego nie nauczył.
Wbrew zaklinaczom rzeczywistości, chyba jednak upadł mit, że każda nora z widokiem na śmietnik po 9900 zł za metr kwadratowy to świetną okazją, która się nie powtórzy i deweloperzy wyciągną z tego solidną, a nie tylko kosmetyczną lekcję. Oczywiście nie stanie się to od razu, bolesne zejście z pozycji Pana i Władcy zajmuje trochę czasu.
Niestety, niektórzy mogą wybrać inne wyjście z sytuacji - upadłość lub zniknięcie z pieniędzmi klientów. Ostatnie bankructwo znanego dewelopera budującego podkrakowskie osiedle pokazało chyba najsmutniejszy aspekt polskiego rynku nieruchomości - jak kiepsko prawo chroni uczciwych obywateli, którzy mogą zostać bez mieszkań i z olbrzymi długami.
Jeśli państwo ma do odegrania jakąś rolę na rynku nieruchomości, to jest nią właśnie ochrona klientów i zapewnienie, by wykonawca solidnie wywiązywał się z umowy. Gwarancje bezpieczeństwa są dużo ważniejsze niż jakieś formy wspierania zdolności kredytowej kupujących. A rynek załatwi resztę."

a kto to pisal pare lat temu? Bartlomiej Dziak z MONEY! :-)
jeden z niewielu co wiedzial w co sie gra....
jmj222 / 88.199.88.* / 2011-07-28 22:21
hehehe prawie pierwszy milion masz
ale w koło jest wesoło / 81.219.115.* / 2011-07-28 14:54

Dziś jest warte 900 000.

a za dwa latka będzie warte 200 000 :-)))
w zbankrutowanym kraju mieszkania tanieją :-((((
i zostaniesz z 400 000 kredytu, bez mieszkanka :-))))
komornik już o to zadba :-))))
dwiebabcie / 80.50.131.* / 2011-07-28 13:59
Masz lepiej bo kupiłeś przed tzw. Górką.
Szacuję, że masz 55 metrów i kupiłeś po 5,5 tys/m (niezła lokalizacja). Tearaz jest warte max. 600-650 tys.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

arma / 212.160.172.* / 2011-07-28 13:25
autor nie ma pojęcia o rynku kredytowym.
Teraz jest najlepszy okres na zaciąganie pożyczki we franku. Nie wielka szansa że skoczy bardzo do góry a spora, że w perspektywie spadnie co wiąże się ze spadkiem raty.
POdpakowany / 83.238.152.* / 2011-07-28 13:50
autor pisze o kredfyciarzach, którzy wzieli kredyt we franku PO 2zl. kwota kredytu wyrazona w zlotowkach wzrosla im kilkadziesiat %, a gdyby jeszcze zechcieli ten kredyt przewalutowac, raty wzroslyby im jeszcze bardziej.

teraz na pewno bardziej sie "oplaca", ale niewykluczone, ze ci wszyscy kredyciarze, skazani na kupowanie franka, nie POdbija jego ceny do 5zł.
sisley / 213.77.28.* / 2011-07-28 13:42
Należy pamiętać iż stopa referencyjna w Szwajcarii może iść li tylko w górę. Po drugie: czy mamy podstawy do sądzenia iż złoty się umocni w stosunku do innych walut mając na uwadze rosnące zadłużenie. Walka z rosnącą inflacją zmusi RPP do podwyżki stopy referencyjnej a to znowu argument na pożyczki we frankach.
Poczekałbym do wyników wyborów obserwując to co obiecują politycy. Ale czy warto ich słuchać, jeżeli mają dotrzymywać obietnic tak jak PO?!
jmj222 / 88.199.88.* / 2011-07-28 22:25
zaraz możesz zagłosować na swoja partie PISiorów

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Nick40 / 193.193.181.* / 2011-07-28 13:00
Co za głupoty wypisuje ten autor? Właśnie teraz opłaca się brać kredyt w CHF, jak nigdy wcześniej. Nie należało go brać 3 lata temu, kiedy był po 2 zł, ci co tak zrobili, to faktycznie mają problem. Ale wiadomo też, że pewnego dnia spekulacja na franku się skończy i się osłabi. Poczytajcie sobie o tym na http://niezaleznyekspertfinansowy.blogspot.com
tota / 178.42.1.* / 2011-07-28 13:33
wróżką jesteś pewnie. Wiesz, że to już koniec szaleństw na rynkach finansowych i franuś nie będzie droższy. Gratuluję samopoczucia
Passenger Stanislaw Paluch / 194.149.88.* / 2011-07-28 13:29
Poza tym kredyt we frankach brało się i bierze ze względu na niskie oprocentowanie, a nie z powodu tego, że frank był tani - co za dyletant pisał ten artykuł. A na wykresach wyraźnie widać, że pomimo "extremalnie wysokiego" kursu franka raty kredytu dopiero lekko przewyższają kredyt w złotówkach. W tym roku polskie stopy procentowe jeszcze pójdą w górę, więc pewnie się wszystko wyrówna. A dotychczasowe lata spłacania kredytu frankowcy mają zdecydowanie z zyskiem.
sisley / 213.77.28.* / 2011-07-28 13:45
A co będzie jak stopy w Szwajcarii pójdą w górę-obecnie są praktycznie na poziomie zero
Adam222 / 77.88.138.* / 2011-07-28 15:09
To Szwajcaria zbankrutuje i franek spadnie.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

kraton / 195.117.16.* / 2011-07-28 12:58
Zdjęcie do artykułu jest ciekawe. Chłopaki niedługo podniosą obie ręce.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Zeus był spekulantem / 81.219.27.* / 2011-07-28 12:15
Może korzystne by było zrobić jak z Kadafim.On też miał swoją walutę wprowadzić.Aha,Odyseusz schował się pod owcami,barany pachną inaczej.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

Cr / 83.7.182.* / 2011-07-28 12:05
Mam pomysł jak pomóc: zrzućmy się wszyscy po złotówce, dajmy autorowi, niech sobie spłaci ten kredyt i przestanie histeryzować. Co to za bzdury, że kredyt CHF się nie opłaca? Właśnie teraz najbardziej się opłaca i właśnie z tego powodu żaden bank go nie da, bo bankom się nie opłaca, tylko nam!

Przykładowo zaciągając kredyt hipoteczny we franku na kwotę 300 tys. złotych w czerwcu 2008 roku obecnie, pomimo wpłaty niemal 40 rat, zadłużenie wyrażone w rodzimej walucie wynosi ponad 482 tysiące złotych.

Skoro autor tak zarządza swoim długiem, to nie ma kwalifikacji nawet do tego, żeby zostać klientem banku i wziąć kredyt walutowy, a co dopiero, żeby udzielać innym porad. Ja też wziąłem kredyt walutowy, ale wartość mojego mieszkania wzrosła o 100%, a kapitał do spłaty zmalał o 50%. Mimo to nie uważam się za eksperta i nie publikuję artykułów dla kredytobiorców.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

citxxx / 149.156.180.* / 2011-07-28 11:55
Jak frank był po 2,90 i kredytobiorcy co zaciąhnęli kredyt po 2,20 wyrywali włosy z głowy, to wtedy wielce mądrzy Polscy ekonomiści i bankowcy mówili im ,żeby broń Panie Boże nie przewalutowywać teraz bo to się nie opłaca i frank niedługo potanieje. ......ateraz jest po 3,50 hehehe
jeden Polak drugiego Polaka robi zawsze w b.....ca jak che hehehe

Włos sie jeży na głowie

andii5 / 83.31.80.* / 2011-07-28 11:50
http://lukas.nowyekran.pl/post/22003,cezary-gmyz-pod-namiotem-solidarnych-2010

A tego to nie rozumiem, dlaczego w podwójnie patowej?

qwaz / 86.63.66.* / 2011-07-28 11:14
A tego to nie rozumiem, dlaczego w podwójnie patowej?

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

xjasiux / 95.49.182.* / 2011-07-28 10:54
Bullshit a nie artykuł...patrząc w krótkiej perspektywie może i nastanie moment ze raty będą wyższe, ale nikt nie patrzy na to ile przez ten czas się zaoszczędziło...jak cały czas kupuje się tanio i raz się zdarzy że przepłacimy to nie oznacza to że już się nie opłca w tym miejscu kupować...
franzu / 89.79.121.* / 2011-07-28 11:51
Widze ze wiele osob nie rozumie problemu a jest on o wiele szerszy niz tylko wyzsza rata. Nie chodzi o to ze bedziecie miec wyzsza rate, glowny problem jet w tym ze duza wiekszosc kredytobiorcow chf brala kredyt przy niskim kursie, dzis wiemy ile on wynosi i jezeli sytuacja gospodarcza by sie pogorszyla ludzie majacy kredyt w chf traca prace mieszkania trafiaja na rynek to bank ma duze ryzyko nie odzyskania kredytu. Poniewaz kredytobiorca frankowy ma bardzo duzy kapital do splaty i scenariusz amerykanski po upadku lehmann brothers jest u nas a panstwo bedzie musialo wpakowac kase w upadajacy sektor bankowy. Oczywiscie odezwie sie wiele glosow negujacych mojea opinie, ale USA jest przykladem tego ze pomaga sie bankom nie ludzia Pozadrawiam
Adam222 / 77.88.138.* / 2011-07-28 15:14
Jakiś ty głupi. Banki są prywatne i żadnej pomocy nie dostaną. Po za tym rząd tak kradnie, że kasa jest ciągle pusta.
antyelektorat / 2011-07-28 11:04 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
To czy się opłaca wziąć kredyt w danej walucie, czy nie, decyduje oprocentowanie. Oprocentowanie CHF jest niskie więc się opłaca.
Jeśli Szwajcarzy podniosą stopy procentowe, to każdy bank w Polsce będzie tez musiał podnieść oprocentowanie udzielonych kredytów w CHF.

I wszystko byłoby OK, gdyby kurs CHF nie rósł, tylko był stały. Niestety dla kredytobiorców, nie ma odwrotu od rosnącego kursu franka. Wszystko przez rozpadającą się strefę euro i zadłużenie USA.
tratat / 89.79.121.* / 2011-07-28 12:02
pogratulowac inteligencji przy wyboze kredytu decyduje oprocentowanie hahahah a jaki ty masz na oprocentowanie wg. tego co teoretyzujesz to oplaca sie wziasc w jenach bo jest jeszcze nizsze od franka. Wzioles kredyt przy niskim kursie waluty masz duze ryzyko jak np frank obecnie to jakbys kupowal akcje na gorce. waluta czy zl to kwestja indywidualna a jaki kolwiek wplyw przy kredycie to marza reszta to zmienna pdyktowana sytuacja ekonomiczna i na nie nie mamy wplywu
antyelektorat / 2011-07-28 13:53 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Nie jesteś w stanie przeczytać ze zrozumieniem prostego zdania.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

residenzpalast / 77.252.251.* / 2011-07-28 10:42
Przypominam Panstwu, ze jak pisze jedna z osob ,ktora wie co mowi i pisze - srodki z budżetu UE jakie minister może wymienić na rynku i w ten sposób umacniać złotego, to w tym roku około 13 mld euro, zresztą spora część z nich już w ten sposób została wymieniona na złote.
Z kolei rezerwy dewizowe, w oparciu o które interwencji na rynku może dokonywać NBP, to zaledwie około 70 mld euro, i stanowią one tylko 1/3 całości naszego długu publicznego po przeliczeniu go na €.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, ze operacje dzienne na parze euro-złoty mają wartość około 2 mld euro to widać, że te interwencje zapowiadane zarówno przez Ministra Rostowskiego jak i Prezesa Belkę mogą trwać bardzo krótko.
Po co więc je zapowiadać i tym samym zachęcać spekulantów żeby rozpoczęli swoje „zabawy” z polskim złotym i naszymi obligacjami?
Być może główną motywacją tych zapowiedzi jest poważna obawa, że przy słabym złotym nasz dług publiczny na koniec tego roku znacznie przekroczy 55% PKB. Spora jego część to to dług wyrażony w euro w i dolarach więc każda dewaluacja złotego to gwałtowne jego powiększanie.
reret / 91.150.223.* / 2011-07-28 11:15
Duży pies obronny nie szczeka, tylko podbiega cicho i rzuca się do gardła. Po co zapowiedzi, kogo to przestraszy?

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

iksi / 83.30.171.* / 2011-07-28 10:16
Załóżmy, że ktoś zawarł umowę, kiedy frank kosztował 3 zł. Złoty cały czas umaciał się a banki udzielały na potęgę kolejnych kredytów. Kto wyrównywał różnicę w kursie? Oczywiście bank. Czy zatem banki świadowmie pakowały się w straty? Instytucje finansowe działaja długoterminowo. Przy odpowiednio dużym kapitale inwestorzy są w stanie umocnić lub osłabić dowolna walutę. Banki dokładnie wiedziały, że za chwilę ten kurs się zmieni. Skąd? Bo podobnie jak franka osłabiły teraz go wzmacniają. Niezły przekręt.
Alfista nielogo / 178.36.148.* / 2011-07-28 10:21
PUDŁO. Żaden przekręt.
Bank dobrze zarządzany nie powinien stracić ani grosza bez względu na ruch waluty.
Jest trochę instrumentów finansowych które są w stanie przed tym zabezpieczyć...

bank nie chce mojego (swojego) mieszkania

przyszły emigrant - rentier / 83.5.114.* / 2011-07-28 10:12
wyjeżdzam z kraju poza UE, bo dostałem duży spadek, w tym dom, tu w Polsce mam kredyt pod zastaw mieszkania we frankach, wg aktualnego kursu wartość mieszkania jest niewiele większa, ale jest, od mojego kredytu jaki mi pozostał do spłaty, byłem w banku i powiedziałem, że nie będę go już spłacał a oni niech wezmą sobie to mieszkanie (nawet meble, agd i rtv im zostawię), przyleciał sam dyrektor, proponował mi rozłożenie rat (głupi ?!), tłumaczył mi, że oni nie zajmują się obrotem mieszkań, o komorniku, który pomoże im odzyskać pieniądze ani nie chciał słyszeć bo to dla banku straty itd, itp, więc jak jest z tymi zabieranymi przez bank mieszkaniami, po co to straszenie?
jacek282 / 160.83.30.* / 2011-07-28 10:41
a czy to takie trudnre do zrozumienia, że jak ktoś pożyczył pieniądze, to chciałby odzyskać te pieniądze w gotówce w umówionym czasie ? Pożycz mi pieniądze a ja za rok powiem : nie chce mi sie oddawać tych pieniędzy, weź sobie mieszkanie, jakieś graty według mnie sa tyle warte ii bujaj się na Allegro. A te pieniędze, których ty nie chccesz oddać pochodzą z lokaty może właśnie twojej Babci. I co - kto jej ma oddać lokate z odsetkami ??? Lepiej wyjedź na emigrację
Majster2011 / 83.243.38.* / 2011-07-28 13:21
I trafiasz tutaj w złodziejską zasadę działania współczesnego systemu bankowego, czyli pożyczanie nieswoich pieniędzy, czyli np. pieniądze z lokaty babci idą na kredyt dla wnuczka. To obecnie chyba największy czynnik inflacyjny. Babcia zakłada lokatę, żeby nie tracić, a bank daje komuś z tych pieniędzy kredyt. Rośnie inflacja i babcia i tak dostaje po tyłku.
fiufik54 / 80.50.131.* / 2011-07-28 13:53
To chyba nie tak. Nie z lokaty babci pożycza Ci bank. Oni pożyczają kasą/dług będącą obietnicą spłaty przez innego kredytobiorcę i mnoża przez tzw. dźwignię. Tej kasy naprawdę fizycznie nie ma. Czy kredyt na mieszkanie dostajesz do łapy? Nie możesz go nawet dotknąć, poniuchać ani zobaczyć.
żenua / 83.14.248.* / 2011-07-28 10:24
kolego - nie podskakuj, bo najpierw dopadna cie z wszystkimi płynnymi aktywami, jak nie wystarczy toj za 1/3 pójdzie twoje mieszkanie, a jak to nie wystarczy to ten twój niby dom.

bank oczywiście sprzeda twój dlug - może nawet bez straty - "odpowiednim" ludziom - krwiożerczym windykatorom bez skrupułów - bo sam sie nie będzie bawił w ściganie jakiegoś gamonia.
antyelektorat / 2011-07-28 10:49 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Naoglądałeś się holywoodzkich filmów klasy B.
Jedyne co może zrobić ten wg Ciebie krwiożerczy windykator, to zadzwonić do mnie i wysłać pismo. Jedyna możliwa droga dojścia do swoich pieniędzy, którą może pójść wierzyciel wiedzie przez komornika.

Bank sprzeda dług zawsze bez straty, nawet jak sprzedaje go za 5%. Wprawdzie w księgach wykazuje stratę, ale pieniądze, które Ci pożyczył istniały tylko jako zapisy w komputerze.
żenua / 83.14.248.* / 2011-07-28 11:06
a czy ja twierdzę że sie obejdzie bez komornika???
- zresztą w świetnych realcjach z windykatowem.

zatańcz z nimi - a sie przekonasz
antyelektorat / 2011-07-28 11:18 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Ja z tego żyję, więc wiem jak to wygląda.
Wiem też co zrobić, żeby uniknąć spłaty zobowiązań i to bez znajomości z komornikiem i windykatorem.
żenua / 83.14.248.* / 2011-07-28 12:14
podziel sie z nami - skoro to takie proste.

owszem można wymiksowac się od płacenia i życ jak szczur,
zam takich - obgryzione pazury, siwe włosy, rozbiegane oczka.
antyelektorat / 2011-07-28 13:55 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Idź z tym problemem do kosmetyczki. Może jest w stanie coś na to poradzić.
żenua / 83.14.248.* / 2011-07-28 14:59
po takich "cwanych" zagraniach przeważnie kończy sie w kaftanie albo z pętlą wokół szyji a nie u kosmetyczki. więc miej oko na swoich klientów. pozdro!
MedardC / 77.88.84.* / 2011-07-28 10:15
Przyznaje, ze to bardzo ciekawe co piszesz. Warto by bylo sie zaglebic w ta kwestie troszke gelbiej.
residenzpalast / 77.252.251.* / 2011-07-28 10:35
dlugi sa juz od 2 lat sprzedawane w tz transzach.. mieszkania samochody, kredyciarze itd..
kto kupuje WIEMY:-) co dalej...Nie ma zmiluj!
i to zadna tajemnica..nie znana jest nam tylko skala i za jaki % wartosci jest to sprzedawane
andy2024 / 83.18.109.* / 2011-07-28 11:02
jakie zmiłuj - właśnie byłem ciekaw co będzie z długiem poprzedniego właściciela, po pocztę nie przyjeżdżał, mi szkoda na telefon do tych "nachalców" - najpierw wysyłała pisma tepsa, potem wysyłał kruk, potem inkaso, wszystkie listy zwykłe a po jakiś dwóch latach się skończyły więc pewnie dług znikł albo się rozmył między windykatorami...
antyelektorat / 2011-07-28 11:06 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Nawet komornik, po jakimś czasie zaniecha egzekucji, jeżeli jest nieskuteczna.

Re: Masz kredyt we franku? Jesteś w podwójnie patowej sytuacji

jacek282 / 160.83.30.* / 2011-07-28 10:07
a czy autor, skoro ma czelność publikować artykuły jako ekspert na takim portalu nie uczył się rzetelności analitycznej ??? Czy jak były zajęcia ze statystyki, matematyki to chodził na wagary ??? Wystarczy spojrzeć na wykresy, aby stwierdzić, ze mając kredyt w CHF od kilku lat co miesiąc płaciło się znacznie, znacznie mniej niż mając kredyt w naszej rodzimej walucie. Może warto wyliczyć jaka to jest kwota, i przy założeniu scenariusza dojścia franka nawet do 4 złotych a może i więcej / przecież to typowe dla nas - Polaków widzieć wszystko w czarnych kolorach i na wszystko narzekać / przez ekstrapolacje stwierdzić kiedy per saldo taki kredytobiorca będzie miał sumarycznie wyższe koszty kredytu. Czy to przerasta pseudo-fachowców ???
Cr / 83.7.182.* / 2011-07-28 11:57
Autor chodził do szkoły dla dziennikarzy, czyli humanistów, czyli takich, co nie znają się na "cyferkach" i są z tego dumni. Nie wie co to jest ekstrapolacja, nie wie też co to jest całka, więc skąd ma wiedzieć ile zarobił, a ile stracił?
tota / 178.42.1.* / 2011-07-28 11:06
Rata, mała czy duża, to czubek góry lodowej zaledwie w kr. hipotecznym w walucie obcej. To KAPITAŁ wzrasta do monstrualnych rozmiarów i w pewnym momencie dom/mieszkanie jest warte mniej niż wynosi twój kredyt przeliczony na pln. Wypowiada ci go więc bank, chyba że uzupełnisz zabezpieczenia to nie wypowie. I musisz oddać cały kredyt po przeliczeniu przez nowy kurs, plus walące wysokie odsetki od zadłużenia przeterminowanego. NIE UNIESIESZ.
jacek282 / 160.83.30.* / 2011-07-28 11:16
no i tym sie powinien zająć Sejm i/lub Komisja Nadzoru Finansowego aby Bank nie mógł wypowiedzieć umowy kredytowej czy też zmuszać do przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia w przypadku kiedy ze względu na wzrost kursu relacja kapitału do wartości nieruchomości jest wyższa. Przy tak długoterminowych kredytach ryzyko kursowe dotyczy tylko i wyłącznie sytuacji wymuszonej wcześniejszej spłaty.
tota / 178.42.1.* / 2011-07-28 11:28
Bank musi dotworzyć rezerwy na takie transakcje, to jest ich koszt. Co ma im za to zaproponować KNF???Faktycznie, w takim momencie (zadłużenie przekracza wartość zabezpieczenia) transakcja wymaga dodatkowych rezerw bo gdyby się przewróciła to brakuje mniej lub więcej (raczej więcej , sprzedaż wymuszona nieruchomości zjada sporą część jej wartości )

Spokojnie

soier2o8 / 91.150.223.* / 2011-07-28 10:02
Mam spore zadłużenie w CHF. Na tyle spore, że jak słyszę te symulacje o zadłużeniu na 300 tys. w 2008 to mnie śmiech bierze. Mimo wszystko, zdążyłem się już przyzwyczaić do wrzeszczących nagłówków prasowych i portalowych. Jak CHF drożeje to BOŻE ŚWIĘTY 700 tysięcy złapanych w pułapkę! itd. itp. Jak tanieje to odwrotnie: ULGA dla zadłużonych i inne podobne bzdety. Większość artykułów ma prawie taką samą treść. Zajrzyjcie do archiwów z 2009 r. Tylko kwota do symulacji się zmienia. Moja rada - święty spokój. Nie podniecać się, albo najlepiej w ogóle nie czytać tych p******. Oczywista jest zasada, że gdy panika na rynkach - franek drożeje. Natomiast gdy się sytuacja uspokaja - frank tanieje. Póki co, zanosi się, że jeszcze przez kilka lat będą zawirowania w gospodarce, bo skoro USA nawet mają problemy z deficytem, to nie wróży raczej szybkiej prosperity. Na te parę lat trzeba się uzbroić w cierpliwość. Kilkaset złotych na racie w lewo czy w prawo to sporo, ale to nikogo nie zabije. Ja się cieszę, że jestem zdrowy, mam rodzinę, mam co włożyć do garnka i za co iść na imprezę w piątek. U mnie różnica przy takich ruchach waluty to nawet 1,5 tys. miesięcznie (jeśli to kogoś pocieszy). Jednak kredyt brałem w 2008 r. na 30 lat. Minęły dopiero 3. Dlatego drodzy zadłużeni we franku: proponuję porzucić spekulacje na temat tego o ile -dziesiąt, czy -set tysięcy wzrósł Wasz dług i o ile staniała nieruchomość. Takie obliczenia mają znaczenie tylko dla tych, którzy pragną bardzo zdyskontować swoją stratę i sprzedać nieruchomość lub spłacić kredyt teraz. Za 2 lata te symulacje będzie można do kosza wrzucić. Dla ukojenia nerwów, proponuję zawęzić pole widzenia (i pole stresu) do bilansu 1-miesięcznego. Jeśli budżet się domyka - świetnie. Trzeba się cieszyć życiem i spokojnie czekać na lepsze czasy. A one muszą nadejść, bo tak działa gospodarka. Wówczas będziecie mogli uwolnić się od długów, choć pewnie już nie będziecie zainteresowani, bo jakoś tak jest, że w perspektywie lat to zawsze nieruchomość nabiera wartości, a drukowane papiery ją tracą. Swoją drogą, jak długo inwestorzy będą oblegać tego biednego franciszka? IMO to już zaczyna wyglądać na bańkę spekulacyjną na franku, a każda bańka w końcu ....
pepek / 89.74.121.* / 2011-07-28 11:47
W ten sposób pocieszają sie bankruci hipoteczni. Człowieku! Zapewniam cię, że jezeli nie masz nadzwyczajnych zysków-dochodów, nie trafisz 6tki w lotto, nie dostaniesz wypasionego spadku, to nigdy swojego kredytu nie spłacisz. Siedzisz w czarnej d.. Powyższy artykuł jest po części plagiatem artykułu z ostatniego przeglądu finansowego bankiera. Zajrzyj i tam, to coś może zajarzysz...
maciorek / 83.14.45.* / 2011-07-28 11:42
1906% racji! mnie rata kredytu z 2008 roku w kwocie 700k wzrosła o 150 zł! te informacje to kpina a chciałem przypomnieć, że na tym samym portalu był artykuł że na koniec roku franka spadnie do 2,4 zł/chf. pozdro dla trzeźwych. WISŁA MISTRZ
jacek282 / 160.83.30.* / 2011-07-28 10:28
w 100% RACJA. Szkoda, że piszący takie artykuły niestety nie maja innej recepty na życie.
franzu / 89.79.121.* / 2011-07-28 11:43
a jak zabraknie zdrówka i pracy to co? masz na to monopol czy jak? latwo sie mowi takie zeczy jak jest ok jak nas to dotyka szybko zaczniesz patrzec na to w inny sposob przede wszystkim pokora dom sprzedany i dlug zostanie i co wtedy?
heniek - / 83.5.114.* / 2011-07-28 10:20
tak samo postępuję, z tym że moje wahania od minimalnej do max raty wynoszą 600 zł ale dopiero lipcową ratę zapłaciłem wyższą o 56 zł niżbym miał kredyt w złotówkach, a w sumie kilka tysięcy jestem do przodu a nadwyżki lokuję w funduszu inwestycyjnym, zdrówko jest, praca także, mam tylko jeden problem CAŁY LIPIEC LEJE

Narzędzia