Autor: (AD)
1 lipca minęły dwa lata od wprowadzenia w Polsce tzw. rekomendacji S, która miała ograniczyć dostępność kredytów walutowych. Mimo to 73 proc. nowych kredytów jest denominowanych w walutach obcych.
Miesięczna rata przeciętnego kredytu w najpopularniejszej walucie, franku szwajcarskim, jest o prawie 500 zł niższa niż w przypadku kredytu złotowego wylicza Expander.
| Jak bank liczy zdolność według rekomendacji S |
|
Przykład: Rodzina, która chce zaciągnąć kredyt na 300 tys. zł we frankach szwajcarskich.
Najpierw bank sprawdza, czy rodzina posiada zdolność kredytową dla kredytu w złotych na kwotę o 20 proc. wyższą, czyli 360 tys. zł. Jeśli rodzina posiada tak obliczoną zdolność, może otrzymać we frankach 300 tys. złotych. |
Analitycy Expandera prognozują, że w najbliższym czasie udział kredytów we frankach może jeszcze wzrosnąć ze względu na powiększającą się różnicę w wysokości oprocentowania (w kwietniu średnio około 3,5 proc. na korzyść szwajcarskiej waluty) i rat.
W tej sytuacji kredyty walutowe do swojej oferty wprowadziły banki, w których dotychczas można było zadłużać się tylko w złotych. W tym roku politykę w tym zakresie zmieniły m in. ING Bank Śląski oraz BZ WBK.
| Rekomendacja S |
|
Jest to dokument wprowadzony w życie 1 lipca 2006 roku przez Komisję Nadzoru Bankowego, który określa listę dobrych praktyk dla banków przy sprzedaży przy sprzedaży kredytów hipotecznych. Zgodnie z uregulowaniami zaproponowanymi przez nadzorcę systemu bankowego, banki nie tylko muszą proponować złotych, ale również obliczać zdolność kredytową jak dla kredytu złotowego, mimo iż kredyt jest brany w walucie obcej. W związku z tym, że rekomendacja S miała za zadanie ograniczyć dostęp do kredytów walutowych dla osób o najniższych dochodach, przed jej wprowadzeniem znacznie wzrósł popyt na kredyty we frankach. Jak się później okazało przewidywania te były zbieżne z rzeczywistością. Gdy rekomendacja zaczęła bowiem obowiązywać, zainteresowanie frankiem spadło. Wynikało to z jednej strony z ograniczenia zdolności kredytowej w walutach obcych, ale również dyskusji związanej z ryzykiem walutowym, która towarzyszyła decyzji nadzoru. Ponadto duży wpływ na spadek zainteresowania kredytem we franku miały także podwyżki stóp procentowych w Szwajcarii, co skutkowało zmniejszeniem różnicy w wysokości raty między kredytem w złotych i frankach. W efekcie, od listopada 2006 r. do listopada 2007 r. wartość nowo zaciąganych kredytów w złotych przewyższała wartość kredytów we frankach. |
To nie jedyny paradoks związany z wprowadzeniem rekomendacji S. Inny to fakt, że w kilku bankach można dziś dostać we franku szwajcarskim wyższy kredyt niż w złotym. Tak jest między innymi Polbanku i BZ WBK.
Dziwi to, ponieważ zgodnie z tą rekomendacją, maksymalna zdolność kredytowa dla kredytu walutowego jest pomniejszana o 20 procent w stosunku do zdolności w złotych.
Złoty czy frank, oto jest pytanie?
Expander sprawdził, ile banki gotowe są pożyczyć 4-osobowej rodzinie o łącznych dochodach 3500 zł netto (mieszkającej w 100-tysięcznym mieście), która chce zaciągnąć kredyt o 30-letnim okresie spłaty z możliwie niskim wkładem własnym (w większości przypadków będzie to kredyt na 100 procent wartości nieruchomości).
W Polbanku rodzina z naszego przykładu mogłaby liczyć na kredyt w wysokości 360 tysięcy złotych. Nie tylko jest to najwyższy dostępny dla niej kredyt we franku szwajcarskim, ale przewyższa też oferty w złotych. Gdyby nasza rodzina chciała zaciągnąć kredyt w polskiej walucie otrzymałaby w Polbanku aż o 80 tysięcy złotych mniej.
| Maksymalna wartość kredytu w złotych dla rodziny 4-osobowej o dochodach 3500 zł netto | |
| Bank | Wartość (w tys. zł) |
| KredytBank | 351 |
| DomBank | 325 |
| Eurobank | 322,49 |
| Raiffeisen Bank Polska | 316,21 |
| Bank Pekao | 305,6 |
| GE Money Bank | 301 |
| BZ WBK | 300,72 |
| Polbank EFG | 280 |
| PKO Bank Polski | 275,35 |
| Invest-bank | 272,45 |
| Bank Millennium | 268,52 |
| ING Bank Śląski | 263,03 |
| Bank BGś | 257,58 |
| Dominet Bank | 241,48 |
| Bank Pocztowy | 235 |
| LUKAS Bank | 230 |
| Nordea Bank Polska | 226,4 |
| BOŚ | 218,63 |
| Bank BPH | 214,6 |
| Nykredit | 213,94 |
| MultiBank | 210,4 |
| Bank BPS | 195,13 |
| Maksymalna wartość kredytu we frankach dla rodziny 4-osobowej o dochodach 3500 zł netto | |
| Bank | Wartość (w tys. zł) |
| Polbank EFG | 360 |
| BZ WBK | 318,69 |
| GE Money Bank | 293 |
| Kredyt Bank | 293 |
| DomBank | 275 |
| Eurobank | 267,67 |
| BOŚ | 247,97 |
| Raiffeisen Bank Polska | 245,82 |
| PKO Bank Polski | 220,28 |
| Bank Millennium | 218,2 |
| Bank BGś | 214,65 |
| ING Bank Śląski | 208,56 |
| Nordea Bank Polska | 188,7 |
| LUKAS Bank | 181 |
| MultiBank | 175,3 |
Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!
Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »
Wzrostu akcji kredytowej spodziewa się 69 proc. placówek bankowych, spadku tylko 4 procent.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Uwaga na kredyty
Re: Rekomendacja S prawie nic nie dała
Re: Rekomendacja S prawie nic nie dała
Teraz mysle, ze polski rząd ZABRONI lub b. mocno ograniczy branie kredytów we frankach, euro itd. Bedzie to czysty socjalizm i pogwałcenie swobody zawierania umów, wolnosci obrotu gospodarczego itd - , i cos czuje, ze oni są na to gotowi (nie sadze by im sie to udało ale byc moze sprobują, dranie).
Jedną stroną medalu są tanie kredyty we frankach , natomiast drugą stroną medalu jest umocnienie złotego i wzrastające do absurdu ceny nieruchomości.Nie wiem czy powinno się tutaj coś robić , ale fakt jest faktem , że sytuacja jest nienormalna.
Franki te z miejsca wymieniane są na złotówki celem zakupu mieszkań.Podaż jest franków , a popyt na złotówki. Polska waluta się umacnia , a ludziska się cieszą , że mają silną walutę i tanie kredyty. Dokładnie jak w USA jeszcze kilka lat temu.
Jest oczywiste , że franki pochodzą z zagranicy , gdzie są olbrzymie depozyty oprocentowane 2-3% w skali roku.
Jest coś nie tak , że 3/4 kredytów hipotecznych jest w obcej walucie. Na pierwszy rzut oka wszystko jest OK , bo od przybytku głowa nie boli , ale już widać skutki nierównowagi w gospodarce ( spekulacyjne ceny nieruchomości , umocnienie złotówki ). To coś jak z giełdą - dopóki zagranica inwestuje w polskie akcje , wszyscy się cieszą - giełda w podskokach pnie się w górę , a złotówka się umacnia. Gdy z kolei zagranica zrealizuje zyski i przenosi się gdzie indziej , jest płacz i zgrzytanie zębów.
Ustawy "anty"-liszkarskie
W polsce nagminie zlewa się kilkaset podobnych ustaw, a co dopiero jakieś zalecenia. Proponuję jeszcze zapisać to w konstytucji - a tłustym drukiem wyróżnić, że spłuczka ma mieć 8 litrów - nie mniej ani więcej.