
Autor: Małgorzata Alicja Dudek
Od wielu miesięcy bankowcy pracują nad skonstruowaniem i wprowadzeniem do oferty produktu reverse mortgage, czyli lustrzanego odbicia kredytu hipotecznego. Szanse na wprowadzenie odwróconej hipoteki jeszcze w tym roku są jednak nikłe.
O ile w Polsce o rozwiązaniu tym słyszało stosunkowo niewiele osób, o tyle w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej jest to bardzo popularny produkt i źródło dodatkowych wpływów do domowego budżetu. Warto więc szerzej zastanowić się nad jego konstrukcją.
"Podstawą odwróconej hipoteki jest umowa podpisana między bankiem lub towarzystwem ubezpieczeń a właścicielem nieruchomości, który w zamian za zrzeczenie się po swojej śmierci praw do mieszkania lub domu, otrzymuje comiesięczną wypłatę z instytucji finansowej" – mówi Piotr Krawczyński, główny analityk DK NOTUS. "Brzmi to dość prosto, ale tak też jest w rzeczywistości. Najłatwiej jest tę sytuację porównać do zaciągnięcia kredytu hipotecznego na zakup własnego M, w którym co miesiąc następuje płatność raty. Jednak role kredytodawcy i kredytobiorcy zostały odwrócone" - dodaje Krawczyński.
Przy założeniu, że wypłata kredytu będzie następowała w miesięcznych
ratach, do portfela właściciela nieruchomości o wartości ok. 400 tys.
zł co miesiąc wpadnie ok. 1700 do 1900 zł wolnych od podatku.Ponieważ nieruchomość przechodzi na własność banku lub towarzystwa dopiero po śmierci obecnego jej właściciela, dlatego jest to produkt skierowany głównie do osób starszych, które posiadają prawo własności nieruchomości, ale z różnych względów nie mają lub nie chcą wyznaczać spadkobierców. Na podpisanie umowy dotyczącej odwrotnej hipoteki decydują się również osoby, których wypłaty z tytułu emerytury nie pokrywają wszystkich wydatków, ponieważ pieniądze z takiego kredytu można przeznaczyć na dowolny cel.
Amerykanie korzystają z tego od lat
Produkt ma już ugruntowaną pozycję za oceanem, gdzie kierowany jest do osób, które skończyły 62 lata i posiadają własną nieruchomość. Inaczej niż w przypadku tradycyjnego kredytu hipotecznego, kredytobiorcy nie muszą wykazywać dochodów, a nawet nie muszą ich w ogóle posiadać. To bank lub inna instytucja finansowa (np. firma ubezpieczeniowa) jest dłużnikiem wobec klienta, ale dług nigdy nie przekroczy połowy wartości zabezpieczenia kredytu czyli wartości nieruchomości należącej do klienta. Wypłata kredytu może nastąpić na jeden z czterech sposobów.
Najpowszechniej stosowane są wypłaty w ratach miesięcznych (czasem również kwartalnych, półrocznych lub rocznych) lub jednorazowe wypłaty całej kwoty kredytu. Klient ma jednak prawo skorzystać z linii kredytowej o ustalonym umową limicie lub wybrać kombinację wszystkich trzech, lub tylko dwóch poprzednich możliwości. W przypadku wypłaty kredytu w ratach, całkowita spłata może nastąpić tylko po śmierci kredytobiorcy lub wówczas, gdy pozostaje on poza domem przez co najmniej 12 kolejnych miesięcy.
ZOBACZ TAKŻE:
Niektóre banki wciąż hojnie pożyczają Instytucja finansowa nie określa przeznaczenia kredytu, ale wymaga (w umowie), by stan techniczny nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu nie pogorszył się w czasie trwania umowy. Słowem, umowa zobowiązuje kredytobiorcę do dokonywania bieżących napraw i konserwacji nieruchomości, opłacania wszelkich opłat związanych z użytkowaniem nieruchomości.
Ponadto comiesięczne wpływy na rachunek klienta z tytułu umowy kredytowej nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od dochodów i nie są brane pod uwagę w dokumentach stwierdzających wysokość miesięcznych dochodów kredytobiorcy.
Jak może to wyglądać w Polsce?
Umowa reverse mortgage zobowiąże bank do wypłaty 50 proc. (zakładając, że polskie banki posłużą się przykładem zza oceanu) wartości nieruchomości właścicielowi tej nieruchomości, który w zamian przeniesie prawo własności lokalu na bank. W efekcie, przy założeniu, że wypłata kredytu będzie następowała w miesięcznych ratach, do portfela właściciela nieruchomości o wartości ok. 400 tys. zł co miesiąc wpadnie ok. 1700 do 1900 zł wolnych od podatku.
Przeliczając tę kwotę, można założyć, że taka wypłata jest możliwa przez ok. 20 lat. Wszystko niestety około, ponieważ żaden z pytanych polskich banków (a pytaliśmy 11) nie ma jeszcze gotowego produktu i nie do końca wie, jak taki produkt skonstruować.
”Jestem fanem odwróconej hipoteki, ponieważ uważam, że może być doskonałym rozwiązaniem dla osób samotnych lub tych, które nie zdążyły zgromadzić odpowiedniego zabezpieczenia na emeryturę” – mówi Mateusz Żelechowski z MultiBanku.
Produkt ma już ugruntowaną pozycję za oceanem, gdzie kierowany jest do
osób, które skończyły 62 lata i posiadają własną nieruchomość. „Niestety, obawiam się, że prace nad wprowadzeniem do oferty takiego produktu mogą trwać jeszcze długo. Ogromnie duże znaczenie ma mentalność naszego społeczeństwa. Przez wiele bowiem lat wierzyliśmy, że mieszkanie jest dobrem najwyższym, na które pracujemy całe życie i musimy przekazać je w spadku następnym pokoleniom. Realia zmieniły się co prawda, ale stereotypy trudno zmienić” – podkreśla Żelichowski.
BRE od dawna pracuje nad reverse mortgage. Produkt miałyby dystrybuować zarówno MultiBank, jak i mBank. Żelechowski przyznaje, że szkielet już jest, ale nie ma decyzji, by go doszlifować. W MultiBanku nie wyznaczono deadlinu dla odwróconej hipoteki.
Ale nad umożliwieniem obywatelom upłynnienia kapitału zamrożonego w nieruchomości myślą także politycy. Minister Andrzej Aumiller miał w ubiegłym roku namawiać władze miast, by te podpisywały z emerytami umowy, na mocy których w zamian za przeniesienie praw własności do nieruchomości na gminę emeryt dożywotnio otrzymywał miesięczne świadczenie w wysokości od 300 do 600 zł. Po śmierci emeryta mieszkanie przeszłoby na własność gminy i zostało sprzedane, a za uzyskane pieniądze gmina remontowałaby inne mieszkania do niej należące. Skończyło się jednak na pomyśle.
ZOBACZ TAKŻE:
Banki chętnie udzielają drugiego kredytu na mieszkanie
Kredytowa hossa potrwa do 2011 roku
Nowe zasady, które mają wejść w życie latem tego roku, nakazują bankom dokładniejsze przyglądanie się finansom kredytobiorców.
Dyskusja o euroobligacjach jest elementem kampanii wyborczej prezydenta Francoisa Hollande'a - komentuje niemiecka prasa.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Ludzie coraz częściej zawierają małżeństwa w późniejszym wieku i nie chcą mieć dzieci (trend od lat 60-dziesiątych na zachodzie).
Tak,że problem spadkobierców nie występuje, a nawet gdyby byli to skoro my dorobiliśmy się majątku to oni też mogą.
Bez sensu jest zostawiać majątek po śmierci - lepiej spieniężyć go za życia i jeszcze coś z tego życia mieć (np; kupić sobie wóz kempingowy i podróżować po Europie i Polsce, zwiedzić świat - a było by za co!) ...na zachodzie emeryci już dawno tak robią.
Państwo serwuje nam coraz niższe emerytury i karze pracować do śmierci (w takim układzie brak dzieci i odwrócona hipoteka staje się jedyną deską ratunku)...i godnego życia na stare lata.
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Oddaje sie swoje mieszkanie za 50% jego wartosci bankowi, (tylko tyle bank nam wyplaci);
Znacznie lepiej jest juz sprzedac mieszkanie za 100% i wynajac sobie inne lokum, lub odsprzedac rodzinie z zastrzezeniem ze bedzie sie tam mieszkac az do smierci.
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
Albo czy nie będę się mnożyć upadki ze schodów starszych ludzi?
Albo zatrucia grzybami?
Re: Odwrócona hipoteka nadchodzi
pozdrawiam,
To bank lub inna instytucja finansowa (np. firma ubezpieczeniowa) jest dłużnikiem wobec klienta, ale dług nigdy nie przekroczy połowy wartości zabezpieczenia kredytu czyli wartości nieruchomości należącej do klienta. Wypłata kredytu może nastąpić na jeden z czterech sposobów.
..... lub jednorazowe wypłaty całej kwoty kredytu.
Z powyzszego wynika ze nie do konca masz racje.
podsumowujac, wyplacil mi 50% i przez 20 lat odsetki urosly do 95% wartosci mieszkania (czyli +45%), zatem dla Banku 95% wartosci mieszkania po sprzedazy a 5% dla spadkobiercow
prosze o komentarz
pozdrawiam,
Trzeba jeszcze zapytac kto bedzie wycenial nieruchomosc i na jakiej podstawie?
Przy stopie opr. = 8% i kredycie na 20 lat bank teoretycznie wychodzi na zero.
Tylko teoretycznie poniewaz nie uwzglednia to wzrostu wartosci nieruchomosci (ponad inflacje i dewaluacje waluty)
Dzisiaj kredyt hipoteczny mozna dostac nawet ponizej 4%.