
Nowy konserwatywny rząd Hiszpanii próbuje ratować upadającą gospodarkę za pomocą recepty, ogłoszonej przez ministra gospodarki: skłonić banki do uruchomienia ich ogromnych aktywów finansowych, zamrożonych w nieruchomościach.
Kryzys w Hiszpanii nastąpił po gwałtownym załamaniu się boomu gospodarczego opartego na cegle, jak określają Hiszpanie niezwykły rozwój budownictwa mieszkaniowego w ich kraju z końca lat 90. ubiegłego wieku i początków obecnego stulecia. Hiszpańskie banki i inne instytucje finansowe mają dziś zamrożone w niesprzedanych nieruchomościach aktywa rzędu 176 miliardów euro.
Ponadto banki mają zamrożone 148 miliardów euro w kredytach, które choć dziś nie nastręczają problemów, to wobec rosnącego w kraju bezrobocia - po raz pierwszy przekroczyło ono astronomiczną liczbę (określenie premiera Mariano Rajoya) 5,4 miliona ludzi, tj. 23 proc. aktywnej zawodowo populacji - w każdej chwili mogą zacząć powodować dodatkowe problemy z płynnością.
Minister gospodarki w rządzie konserwatywnej Partii Ludowej Luis Le Guindos przedstawił swój plan ratunkowy zatwierdzony na posiedzeniu rządu jako jeden z jego priorytetów. W pierwszym etapie plan przewiduje, iż sektor bankowy przedstawi w ciągu 4 miesięcy plany konsolidacji, tj. fuzji słabszych banków i innych instytucji finansowych z tymi, które cieszą się dobrą kondycją. Konsolidacja sektora ma się dokonać w ciągu dwóch lat, a państwo wesprze ten proces zastrzykami finansowymi z funduszu na ten cel, który zostanie zwiększony z 9 do 15 miliardów euro.
Zrealizowanie celu, jaki stawia sobie nowy minister gospodarki, będzie trudne zważywszy, że lokali odzyskanych przez banki przybywa. Według ogłoszonego w tych dniach raportu hiszpańskiego Centrum, Praw Ekonomicznych i Społecznych (CDES) oraz Amnesty International w ciągu pierwszych 9 miesięcy 2011 roku wyeksmitowano w Hiszpanii 42 200 rodzin. Przyczyną były zaległości czynszowe lub niemożność spłacania kredytu bankowego.
Tylko w ciągu stycznia tego roku liczba bezrobotnych wzrosła w Hiszpanii w porównaniu z grudniem ubiegłego roku o ponad 177 tys., a liczba uprawnionych do korzystania ze świadczeń z tytułu ubezpieczeń społecznych zmalała o ponad 283 tys. Sprawiło to, że po raz pierwszy od 2004 roku łączna liczba ubezpieczonych spadła poniżej 17 milionów.
W wywiadzie dla hiszpańskiej agencji EFE z 10 stycznia premier Rajoy powiedział, że restrukturyzacja hiszpańskiego sektora finansów stanowi plan, który wymusi uzdrowienie instytucji finansowych, zwiększenie ich przejrzystości oraz proces fuzji banków, aby te, które pozostaną były odpowiedniej wielkości i były wypłacalne. Przede wszystkim chodzi o to, aby znów zaczęły udzielać kredytu małym i średnim przedsiębiorstwom oraz rodzinom, bez czego gospodarka się nie pozbiera - powiedział Rajoy.
Kto ma na nowo rozruszać gospodarkę, kim mają być potencjalni nabywcy mieszkań po obniżonej cenie, lub za pieniądze z niżej oprocentowanych kredytów? Są to zazwyczaj młode rodziny - odpowiadają na to pytanie socjologowie z madryckiego Uniwersytetu Complutense. Jednak to właśnie ci potencjalni nabywcy są najliczniejszymi ofiarami hiszpańskiego kryzysu.
W czasie, gdy rząd konserwatystów obejmuje władzę po największej w historii hiszpańskiej demokracji porażce wyborczej socjalistów, dane dotyczące bezrobocia wśród młodego pokolenia są dramatyczne. To one są najczęściej eksponowane w mediach jako symbol upadku hiszpańskiej gospodarki.
Na drugiej stronie dowiesz się jak Hiszpania chce sobie poradzić z bezrobociem wśród młodych
Organizacja ostrzegła, że kraj nie wyjdzie z recesji do końca przyszłego roku.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Recepta na kryzys? Uderzą w banki hipoteczne
Re: Mają sposób na kryzys w Hiszpanii