
Narodowy Bank Polski zanotował w ubiegłym roku rekordową stratę. Z powodu zbyt mocnej złotówki NBP stracił aż 7,8 miliarda złotych.
Tak duża strata to wynik malejącej wartości rezerw walutowych banku - pisze Dziennik. Gdyby nie dochody z działalności operacyjnej, strata byłaby jeszcze większa. Ujemny bilans bank ma zamiar pokryć z zysków, na które liczy w kolejnych latach.
Jak donosi Dziennik problem jednak polega na tym, że ustawa o NBP zabrania przekazania na ten cel więcej niż 5 procent z zysku. Dlatego prawnicy NBP chcą pracują nad propozycją zmiany ustawy tak, aby prawo zezwalało na przeznaczenie całego zysku na pokrycie strat.
Bank nie wyklucza także podjęcia innych działań, które pozwolą poprawić bilans. Wiceprezes banku Piotr Wiesiołek nie wyklucza, że NBP zdecyduje się pozbyć części rezerwy walutowej zdeponowanej w dolarach. Tylko w ciągu roku wartość tej waluty spadła w Polsce o prawie 25 procent.
- Jesteśmy przygotowani, aby łagodzić skutki kryzysu - zapowiadają przedstawiciele banku centralnego. Ujawniają, że...
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Rekordowa strata - mocny złoty kosztuje NBP miliardy
Wiceprezes banku Piotr Wiesiołek nie wyklucza, że NBP zdecyduje się pozbyć części rezerwy walutowej zdeponowanej w dolarach.
To teraz się decydują jak już spadło? A może teraz lepiej trzymać/kupować? W końcu po co są te rezerwy?
Re: Rekordowa strata - cinkciarski skowyt
Re: Rekordowa strata - mocny złoty kosztuje NBP miliardy
moja pensja jest coś warta
Narazie! Czekam, jak czuje sie 1200 pracowników "Krosna" zwolnionych z powodu silnego złotego. Aha, ich zasiłki są "coś" warte, narazie póki je mają... Ciekawe, ile jeszcze czasu minie zanim ludzie zrozumieja podstawy ekonomii!!!!!
Re: Rekordowa strata - mocny złoty kosztuje NBP miliardy
a na codzień
>koninktura konsumencka<
W maju 2008 r. ponownie pogorszyły się nastroje konsumenckie społeczeństwa polskiego - obydwa wskaźniki ufności konsumenckiej zmniejszyły się, zarówno bieżący, jak i wyprzedzający - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
inflacja galopująca, eksport dołuje jak nigdy, i to jak tusk mówił gdy wygrali Kaczyńscy , "uważajcie jak benzyna będzie kosztować 5 złotych" stanie się teraz !
Najwyższe ceny energii w Europie, itd...
Ekipa mistrzowska rządzi , pomazańce gabinetu cieni ! psia mać.
A ten do Peru , po medal, a moze spotkał się z Tymińskim ?
Re: "Dziennik" - Rekordowa strata NBP
Matko jedyna.... Realizować papierową stratę... Ekonomiści psia ich mać!! Zamiast kupować dolce i przygotowywać się do zmiany trendu, oni chcą teraz sprzedawać! Nie dało się wtedy jak dolar był po 4,50? Jak był po 3,50 się nie dało? Teraz się da?
Nie wytrzymam kiedyś. Normalnie idioci do kwadratu...
no ale debile to są, faktycznie. Sprzedac papier po 50 % znizce haha, klasyczna panika małolata.
A tak nawiasem, sprawa dolara wcale nie jest taka pewna. Po pierwsze, kraje handlujące ropą coraz częściej napomykają o rozliczaniu tegoż handlu w euro, nie w dolarze. Po drugie, USA nie wydobyły się jeszcze z kryzysu rynków nieruchomości i finansowego, a już zapowiadają się następne kłopoty rynku finansowego. Więc choć mamy w tej chwili korektę in plus, nie stawiałbym tak szybko na dolara.
Czeska korona umocniła się jeszcze bardziej. Idąc Twoim tokiem rozumowania -znaczy to że czescy ekonomiści są jeszcze głupsi od polskich. Ja z takimi tezami w ogóle się nie zgadzam.
Jednak prawdą jest ,że mocny złoty coraz bardziej doskwiera eksporterom. Oczywiście jest na to lekarstwo , jedyne zresztą jakie istnieje. Jest nim wejście do strefy euro. To że w strefie euro jeszcze nie jesteśmy jest zasługą krótkowzroczności i partykularyzmu polityków. Generalnie jedno woleć : albo patrzeć na rozrachunek ekonomiczny i wybierać rozwiązania optymalne albo bredzić o narodowym interesie w utrzymaniu waluty i ponosić z tego tytułu wymierne straty.
Problem rezerw istnieje. NBP powinien wcześniej pomyślec o ich dywersyfikacji w kierunku euro , franka szwajcarskiego czy złota tym bardziej że długoterminowe trendy na walutach są dosyć czytelne.
Póki co kierownictwo NBP bierze ciężką kasę i generuje olbrzymie straty swoim zaniechaniem.
Ponadto problemem są wahania kursów zarówno dla importerów jak i eksporterów. Tu jedynym lekarstwem jest wejście do strefy euro.
wysoki spadek wartosci zlotowki co przelozy sie na astronomiczne ceny benzyny,gazu oraz artykulow w sklepach.Armagedon finansowy nadchodzi i niestety tylko naiwni deponuja zlote w bankach bo te daja "az" 8%
rocznie.Ci ktorzy maja troche gotowki polskiej uzywaja rozumu i wiedzac o tym wykupuja waluty.Istnieje rowniez problem z uzyskaniem pozyczek zlotowych w bankach polskich co jest tlumaczone brakiem pieniadza polskiego na rynku. Banki wiedza ze ich udzielenie wiaze sie ze strata bo zloty ktory moze juz tylko "zwyzkowac" w dol.