wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Sebastian Ptak: Moda na fintech minie. Zostanie moda na dochodowe biznesy

Sebastian Ptak: Moda na fintech minie. Zostanie moda na dochodowe biznesy

Fot. materiały prasowe

Nie powinniśmy patrzeć bezkrytycznie na fintechy. Jeśli mają ciekawy model biznesowy to warto współpracować. A jeśli chcą konkurować to konkurujmy. Bo moda na fintech prędzej czy później minie. Zostanie moda na dochodowe modele biznesowe – mówi Sebastian Ptak, członek zarządu Blue Media, sopockiej spółki technologiczno-finansowej

Sebastian Ptak jest członkiem Rady Programowej FutureTech Congress, który odbędzie się 24-25 maja w Warszawie.

FutureTech Congress to jeden z najważniejszych szczytów biznesowych w Europie Środkowo-Wschodniej dedykowany branżom fintech, insurtech oraz big data.

Startup, fintech, insurtech, regtech, „uberyzacja” sektora bankowego - to dzisiaj gorące tematy. Czy faktycznie jesteśmy u progu rewolucji w sektorze finansowym?

Sebastian Ptak*: Fintech, branża łącząca usługi finansowe i technologię, jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów gospodarki na świecie. Tradycyjna bankowość, która na Zachodzie nieco przespała technologiczną rewolucję, dziś zmaga się z konkurencją zwinniejszych, bardziej elastycznych firm internetowych, gotowych zaoferować usługi finansowe – płatnicze, pożyczkowe, inwestycyjne – lepiej dostosowane do cyfrowej gospodarki i cyfrowego stylu życia. Innowacyjne, pozornie nieograniczone restrykcyjnymi regulacjami fintechy, mogą być zagrożeniem dla nieco skostniałych, tkwiących w erze analogowej banków.

Jako przykład innowacji, która na zawsze zmieni rynek (tzw. disruptive innovation), często podawany jest Uber. Buduje on swoją potęgę negując konieczność posiadania licencji przez zawodowych kierowców. W ostatnich 2 latach przyniósł blisko 5 miliardów dolarów straty – a pieniądze od inwestorów zostały tak naprawdę wykorzystane na niszczenie legalnej konkurencji. Bankowcy z jednej strony wyczekują „uberyzacji” finansów, ale jednocześnie buntują się, gdy podobnie drapieżne i zagrażające podmioty wchodzą do sektora bankowego. Mam duże wątpliwości, czy o takie innowacje chodzi nam w finansach.

Jeśli branża fintech ma zmienić świat finansów, to muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze banki muszą dostrzec rzeczywisty efekt synergii z podmiotami fintechowymi. Po drugie startupy fintechowe muszą znaleźć model biznesowy, który na siebie zarabia. Bo moda na fintech minie. Zostanie tylko moda na dochodowe modele biznesowe.

W raporcie „CEE FinTech Report” Deloitte wycenia wartość polskiego rynku FinTech na prawie 860 mln euro, co oznacza, że Polska jest zdecydowanym i niekwestionowanym liderem FinTechu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Z czego to wynika?

Ze względów historycznych historia wolnej polskiej bankowości idzie w parze z powstaniem świata nowych technologii i internetu. Nasz sektor finansowy technologie ma po prostu w swoim DNA. Sukces polskiego sektora bankowego w dużej mierze wynika także z bogatej historii współpracy banków z firmami technologicznymi, które de facto były fintechami, zanim to było modne. A relacje między bankami a dostawcami technologicznymi są zgoła inne niż w Europie czy w Stanach Zjednoczonych – ponieważ od początku oparte były na współpracy.

Oferowane przez polskie banki usługi, technologicznie nierzadko wyprzedzają najnowsze fintechowe propozycje, jakie pojawiają się na świecie. Świetnym przykładem może być rynek płatności elektronicznych. Praktycznie wszyscy pośrednicy w usługach płatniczych ściśle współpracują z bankami, dzięki czemu mogła powstać taka forma płatności jak pay by link, najpopularniejsza w polskim ecommerce. Inny przykład to przelewy natychmiastowe – usługa, która u nas staje się standardem, a dla większości klientów w Europie i Stanach Zjednoczonych jest wciąż niedostępna.

Doświadczenie wieloletniej współpracy instytucji finansowych z firmami technologicznymi wyjaśnia, dlaczego polscy bankowcy nie postrzegają nowych firm fintechowych jako zagrożenia, ale raczej jako swoją szansę.

Na czym polega dzisiaj innowacja w finansach?

Internet komercyjny ma ćwierć wieku, smartfony dziesięć lat. W tym czasie pojawiało się więcej innowacji w obszarze finansów niż kiedykolwiek wcześniej. Nie powinniśmy szukać innowacji finansowych na siłę. Powinniśmy raczej obserwować nowe technologie i wyciągać wnioski, jak one zmieniają nasz świat. Czy dekadę temu przewidywaliśmy, że telefon tak bardzo zmieni świat finansów? Raczej nie.

Obecnie innowacja w branży finansowej najczęściej dotyczy wykorzystania technologii w celu uproszczenia relacji z klientami. Na przykładzie rynku płatniczego możemy dostrzec innowacje na trzech głównych poziomach.

Pierwszy z nich to identyfikacja i autoryzacja. Wykorzystywanie danych biometrycznych jako metody w procesach autoryzacji i uwierzytelniania klienta nie jest już niczym nadzwyczajnym. Odciskiem palca możemy autoryzować płatności - np. korzystając z usługi Android Pay czy Apple Pay. Ponadto na świecie testowane są już rozwiązania autoryzujące płatności w oparciu o identyfikację głosową (rozwija je np. polska spółka VoicePIN) lub rozpoznanie kształtu twarzy klienta (tzw. selfie pay od Mastercarda).

Poziom drugi to zmiana głównego nośnika informacji o płatności z plastiku (karty) na telefon. Biorąc pod uwagę fakt, że dzisiejsze smartfony mają więcej pamięci niż pierwszy prom kosmiczny Columbia, nie dziwi ich masowe wykorzystanie do agregowania wielu funkcji jednocześnie. Smartfon stał się ekwiwalentem fizycznego oddziału banku - dzięki aplikacjom mobilnym możemy zlecać przelewy, otwierać lokaty czy starać się o kredyt. Smartfony – dzięki różnorakim aplikacjom płatniczym od BLIK-a po Android Pay – stają się powoli także nowym rodzajem fizycznej karty płatniczej.

Poziom trzeci dotyczy szybkości i wygody transakcji. Zgodnie z unijną zasadą „D+1”, zlecenie przelewu musi zostać zrealizowane przez dostawcę usług płatniczych najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po złożeniu dyspozycji polecenia przelewu. Coraz więcej banków idzie o krok dalej i oferuje swoim klientom płatności ekspresowe, czyli takie, które pozwalają natychmiast bądź prawie natychmiast przenieść środki finansowe na wybrany rachunek. Kolejnym etapem przyspieszenia płatności będzie... zniknięcie procesu płacenia. Płatności będą bowiem odbywały się automatycznie.

* Sebastian Ptak, jest Członkiem Zarządu Blue Media S. A., odpowiada między innymi za obszar bezpieczeństwa oraz rozwój biznesu, szczególnie za rozwój i nadzór nad Systemem Płatności BlueCash (system międzybankowych przelewów natychmiastowych). Jest Członkiem Prezydium Forum Technologii Bankowych przy Związku Banków Polskich.

bank, uber, finetech, insurtech, regtech
Czytaj także
Polecane galerie
Polak
2017-05-06 23:48
A co to jest fintech?