
Autor: Arkadiusz Droździel
Frank szwajcarski tak tani nie był od ponad 6 lat. Od początku tygodnia średni kurs w NBP szwajcarskiej waluty oscyluje poniżej 2,26 zł.
Zdaniem analityków na osłabienie franka względem złotego w głównej mierze wpływ mają dwa czynniki: umocnienie się złotego do walut obcych oraz działania Szwajcarskiego Banku Centralnego.
Według Marka Zubera, głównego ekonomisty Dexus Partners, siła złotego wynika z wyższego tempa wzrostu gospodarczego i wydajności pracy niż w krajach rozwiniętych; napływu inwestycji zagranicznych oraz środków od Polaków pracujących zagranicą, a także ciągle wyższego niż w strefie euro i Szwajcarii poziomu stóp procentowych.

Średni kurs franka szwajcarskiego w NBP w okresie 09.10.1997 - 09.10.2007
Natomiast Emil Szweda, analityk Open Finance, zwraca uwagę na świadome działania Szwajcarskiego Banku Centralnego, który dzięki osłabieniu swojej waluty wspomaga eksport szwajcarskiej gospodarki oraz powoduje wzrost – bardzo niskiej w ostatnich latach – inflacji.
Frank będzie jeszcze tańszy
W najbliższych kilku miesiącach można się spodziewać, że spadkowa tendencja franka szwajcarskiego, jak również innych walut obcych, względem złotego będzie się utrzymywać. Marek Zubera uważa, że złoty będzie zyskiwał na wartości do momentu wstąpienia Polski do strefy euro. A już w przyszłym roku można oczekiwać, że za szwajcarską walutę zapłacimy poniżej 2 złotych.
Od początku tygodnia średni kurs w NBP szwajcarskiej waluty oscyluje
poniżej 2,26 zł. Na przestrzeni ostatnich 10 lat tylko w czerwcu 2001
roku zanotowano niższy jego poziom.Nieco bardziej ostrożny w prognozach jest Emil Szweda, którego zdaniem w ciągu najbliższych kilku miesięcy frank powinien być jeszcze tańszy jak obecnie, ale jednak nie przekroczy poziomu 2,20 złotego.
Kredyty we frankach będą tańsze?
Z perspektywy dalszego umacniania się złotego w stosunku do franka szwajcarskiego szczególnie powinni być zadowoleni ci, którzy posiadają kredyty denominowane w tej walucie. Słabszy frank oznacza bowiem dla nich niższą ratę miesięczną wpłacaną do banku.
W gorszej sytuacji są natomiast dopiero zainteresowani kredytem walutowym. W ich przypadku zaciągnięcie takiego zobowiązania przy tak mocnym złotym grozi, iż każde – nawet niewielkie - osłabienie się rodzimej waluty będzie się automatycznie przekładać na wzrost kosztu kredytu.
ZOBACZ TAKŻE:
Tylko jeden bank udziela kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich, a dziesięć - w euro, ale trudno sprostać stawianym przez banki wymogom.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Tańszy kredyt we frankach
I nie sądzę by po wyborach zmienił swoje nastawienie.
Każdy chętny na kredyt walutowy powinien się zastanowić dwa razy, przynajmniej zagwarantować sobie przewalutowanie bez kosztów i być czujnym:)
Pozdrawiam