Na skróty
Money.plBankiWiadomości bankoweZłoty traci, ale o kredyt walutowy bądź spokojny
2009-01-23 15:30
Złoty traci, ale o kredyt walutowy bądź spokojny
fot: Bigpressphoto/Dreamstime.com

Złoty traci, ale o kredyt walutowy bądź spokojny

Autor: Paweł Satalecki


Poleć artykuł:

Z analizy Money.pl wynika, że o nasze kredyty zaciągane w we franku powinniśmy być na razie spokojni. Będzie on bardziej opłacalny niż złoty. Naszym ratom pomaga spadek kosztu pieniądze w Szwajcarii.

Frank w dalszym ciągu zyskuje dziś na wartości. Za szwajcarską walutę musimy już płacić blisko 3 złote.

O spadającym złotym informowaliśmy już wielokrotnie. Od początku stycznia złoty stracił 30 proc. w stosunku do szwajcarskiego franka, prawie 20 proc. w stosunku do euro oraz ponad 33 proc. w odniesieniu do dolara. Słabość naszej waluty teoretycznie oznacza, że raty kredytów zaciąganych we frankach rosną.

Kiedy Twój kredyt we franku przestanie się opłacać?

Policzyliśmy przy jakim kursie CHF/PLN rata kredytu złotowego zrówna się z ratą kredytu denominowanego we franku.

Wnioski są pocieszające: gdybyśmy zaciągnęli zobowiązanie dzisiaj, to raty obu kredytów zrównałyby się przy kursie 3,31.

Natomiast nieporównanie lepiej przedstawia się sytuacja tych, którzy kredyty we franku brali rok, dwa czy kilka lat temu. Granica ta przesuwa się coraz dalej, dochodząc np. do 4,41 zł w przypadku kredytów zaciągniętych na początku 2005 roku.

Kursy walut można analizować także online - zobacz

Pod uwagę wzięliśmy standardowy kredyt na 200 tys. zł., 30 lat, spłacany w ratach równych. Oprocentowanie kredytu we frankach założyliśmy na poziomie 2,06 proc. (LIBOR CHF 3M+marża 1,5 proc. - taki mechanizm ustalania oprocentowania stosują m.in. Polbank, Nordea lub Santander). Oprocentowanie kredytu złotowego przyjęliśmy na poziomie 6,51 proc. (WIBOR 3M+marża 2 proc., taką mają m.in. BGŻ lub Lukas).

Pełne wyliczenia przedstawia poniższa tabela:

Data zaciągnięcia kredytu
2005 2006 2007 2008 31.07.2008 22.01.2009
Kurs CHF/PLN*
2,66 2,50 2,41 2,19 1,99 2,93
Kurs zrównania się
opłacalności rat kredytów
w CHF i PLN
4,41 4,16 4,01 3,63 3,31 4,87
Zapas [proc.]** 51 42 37 24 13 66

Źródło: Obliczenia własne
* kurs sprzedaży NBP ** O ile procent musi spaść złoty, aby raty się zrównały

Jak widać nawet kredyt we frankach zaciągnięty w samym dołku, czyli 31 lipca ubiegłego roku (frank kosztował wtedy poniżej 2 złotych), przestałby się nam opłacać gdyby kurs CHF/PLN wyniósł 3,31. To przeszło 13 proc. więcej niż wynosi obecny kurs tej pary, lub, patrząc inaczej, 40 groszy różnicy.

To ekstremalny przykład. W bardzo dobrej sytuacji są ci z nas, którzy swoje zobowiązanie zaciągali podczas boomu mieszkaniowego, w latach 2005 - 2007. Przewalutowanie kredytu opłacałoby się nam dopiero wtedy, gdy frank zdrożałby dopiero powyżej 4 złotych.

Euro też jest tańsze od złotego

Z naszych obliczeń wynika, że również kredyt w euro jest zdecydowanie tańszy od kredytu złotowego.

Porównaj depozyty walutowe oraz złotowe.

Zakładając podobny kredyt jak wyżej, zaciągnięty we wspólnej walucie, z oprocentowaniem wynoszącym 4,25 proc. (EURIBOR 3M + marża 2 proc., taką mają np. Deutsche Bank czy BZWBK), okazuje się, że dopiero poziom EUR/PLN równy 5,57 spowodowałby, że opłacało by się zamienić kredyt na złotowy. To prawie o jedną trzecią więcej, niż wynosi obecny kurs tej pary.

Złoty spada, raty rosną? Niekoniecznie

Wyraźny spadek złotego trwający już od lipca 2008 roku. Sprawia, że teoretycznie, raty naszych kredytów walutowych rosną w zastraszającym tempie. W praktyce okazuje się, że wzrost rat, hamowany jest, przez równoczesny spadek LIBOR CHF, który jest częścią ruchomą naszego oprocentowania (najczęściej takie właśnie umowy były podpisywane). Szwajcarski Bank Centralny obniżył stopy procentowe do poziomu 0,5 proc., co sprawia, że nasze raty - de facto mogą nawet spaść.

Raty swojego kredytu możesz policzyć za pomocą kalkulatora.

Weźmy jeszcze raz nasz modelowy kredyt. Załóżmy, że zaciągnęliśmy go na początku ubiegłego roku. Rata takiego kredytu w styczniu minionego roku wynosiła 920 złotych. Oprocentowanie kredytu wtedy wynosiło 3,86 proc. (LIBOR to poziomy 2,86 proc. oraz 1 proc. marży). Za franka płacono wtedy 2,19 złotych. Dziś płacimy za niego prawie 3 złote. Jednak dzięki spadkowi stóp procentowych w Szwajcarii dziś oprocentowanie kredytu wynosi ok. 1,75 procent. To w dużej mierze rekompensuje znaczne osłabienie naszej waluty.

Wpływ zmian LIBOR-u na nasze raty prezentuje tabela:

rata przy LIBOR CHF sprzed 6 miesięcy rata przy LIBOR CHF sprzed 3 miesięcy rata przy LIBOR CHF sprzed 1 miesiąca rata dziś
Rata 950 zł 942 zł 705 zł 700 zł
Różnica 29,85 zł
21,85 zł
-215,15 zł
-220,15 zł

Źródło: Obliczenia własne

Gdyby nasz bank reagował więc szybko na zmiany LIBOR-u we franku już dziś płacilibyśmy raty niższe niż w styczniu 2008 roku.

Komentarz Money.pl

Paweł Satalecki, analityk

Jak widać z powyższych wyliczeń sytuacja kredytobiorców nie jest taka zła, jak mogłoby się z pozoru wydawać. Nad przewalutowaniem kredytu z franka na złoty będzie można się zastanawiać, gdy nasza waluta osłabi się jeszcze przynajmniej o 30 procent. Potwierdza się również prawda, że także kredyty w euro są tańsze niż w rodzimej walucie - tutaj także jest jeszcze spory zapas.

Drugim wnioskiem płynącym z wyliczeń jest fakt, że to w dużej mierze od banku zależy, czy nasza rata będzie rosła czy malała. A dokładnie od częstotliwości zmiany oprocentowania zakontraktowanej w naszej umowie. Pamiętajmy także, że to działa w obie strony - gdy LIBOR CHF będzie wzrastał, pożądane będzie, aby bank rzadziej aktualizował oprocentowanie.

 

ZOBACZ TAKŻE:




Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

Robert-Gosc / 62.21.106.* / 2009-12-03 17:16
Spójrzmy na fakty z perspektywy czasu
Dziś mój kredyt hipoteczny osiągnął pułap z czerwca 2008 kiedy to frank kosztował 2,2155. Dzięki spadającemu LIBORowi praktycznie płacę tyle co za czasów franka za 2zł. Do totalnego minimum z sierpnia 2008 (frank po 2,0377) brakuje mi dosłownie parę złotych.
Sądzę że kredyciarze frankowi nie mają co narzekać.
Dodatkowo spłacam więcej kapitału - poprzednio K86CHF, O225CHF teraz K145CHF, O78CHF
Jak na mnie obecna sytuacja jest korzstniejsza
peery / 84.144.89.* / 2009-12-03 17:44
jak sie gospodarka ruszy to i twoj libor tez ale w gore.
a jak ktos zapali swiatlo i stan faktyczny
zostanie oswietlony to bedzie smutniej jak w argentynie
zloty POleci a twoj kredyt urosnie.....
czy widziales zeby w polsce ktos, oprocz POlitykow,
dostal cos za darmo?????
Robert-Gosc / 62.21.106.* / 2009-12-09 17:46
Dlatego nadmiar gotówki inwestuję na giełdzie zamiast spłacać przed czasem kredyt. Jak gospodarka ruszy to małe i średnie firmy polecą w kosmos i bardzo ładnie zamortyzują rosnący libor. Jak na razie nie obawiam się jakichś znacznych ruchów w tym temacie. Tymczasem frank znów spadł a rata jest jeszcze o 13zł wyższa niż w totalnym minimum i jest o 10% niższa niż średnia rat z ostatnich 36 mieś. Tak więc nawet jak wzrośnie zaledwie zacznie zjadać kapitał zgromadzony na koncie poprzez wpłaty równej wysokości wyższe o 15% od średniej.
To się nazywa dywersyfikacja ryzyka ;)
Dziś należałoby także rozpocząć zakupy Euro ze względu na zapowiadany wzrost

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

ooo / 83.8.42.* / 2009-03-27 20:20
Banki traktują kredytobiorcow jak złotą żyle.Te pijawki dokładnie wiedziały co bedzie sie dzialo z nisko szacowanymi walutami.Jesli ktoś myśli że bankom zależy na tym by nam kredytobiorcom było latwiej to gratuluje dobrego samopoczucia.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

liryk / 213.238.72.* / 2009-02-16 20:33
A czy drodzy ANALitycy Money wzieli pod uwage, ze jak Kowlaskiemu bankier wyliczal kredyt we franku po kursie 2PLN to tego Kowlaskiego bylo stac na splacanie tej raty po te 2PLN. On wtedy w PLN by nie wzial bo by go nie bylo stac wogole na kredyt. A teraz co mu z tego, ze kredyt we franku jest i tak tanszy niz w PLN jak jego budzet domowy kuleje ? Kuleje bo ANALitycy w bankach przed lustrem pryszcze wyciskaja (srednia wieku 30lat) i tak Kowlaskiemu wyliczyli jego zdolnosc kredytowa na 30 lat splacania, ze biedny Kowalski co dorwal w Wa-wie swoja pierwsza robote i sie dal namowic na ten kredyt, teraz musi parowki z Biedronki za 99gr. kupowac a jutro moze pod most Lazienkowski pojdzie mieszkac. BZDURY Piszecie..piszecie w takim samym tonie jak wszyscy ANALitycy...madrale po uniwerkach co gdyby nie mechanizmy finansowe tego kapitalistycznego swiata to by zarli ziemniaki bo nie poradzili by sobie w prawdziwym realnym swiecie a nie w swiecie procedur bankowych i lewarow na derywatach.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

mmmmikeee / 213.156.111.* / 2009-02-16 18:33
.......Przewalutowanie kredytu opłacałoby się nam dopiero wtedy, gdy frank zdrożałby dopiero powyżej 4 złotych.... - Ciekawy wniosek, co za debil to pisał, do książek i się uczyć ekonomii. Jak był przewalutował wtedy matołku to byś zainkasował całą stratę (np wziąłeś kredyt 200 tyś i masz nagle 400 tyś) i jeszcze podnióśłbyś sobie oprocentowanie. Całe życie z idiotami, a myślałem że to dobry portal finansowy - a tu dno...
mDario / 2009-02-23 23:23
Dokładnie. O ile % zdrożeje waluta to tyle % zwiekszy sie nasze zadluzenie po przewalutowaniu na pln!! takze pisanie -tutaj zacytue "Nad przewalutowaniem kredytu z franka na złoty będzie można się zastanawiać, gdy nasza waluta osłabi się jeszcze przynajmniej o 30 procent" jest przynajmniej nie na miejscu.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

blazo / 193.109.91.* / 2009-02-03 19:07
No to kochani analitycy z Money spróbujcie teraz wasze miekszkanie (kupione na kredyt we franku) sprzedać. Ile w takim przypadku będzie was kredyt kosztował? A ile by was kosztował kredyt z złotówce?
Sprawa jest oczywista. W tej chwili spłata kredyty frankowego (np. przy sprzedaży mieszkania) jest bardzo droga. Może tak już pozostanie na zawsze.
Co z tego, że rata mniejsza jak w mieszkaniu trzeba jeszcze mieszkać 25 lat bo na raz nie można go spłacić np. zaciągając inny kredyt w inej walucie w innym banku ......???
Gość-Robert / 62.21.108.* / 2009-02-20 14:55
Nie opłaca się sprzedawać mieszkania wziętego na kredyt.
Ale tego analitycy Ci nie powiedzą.
Mamy proste pytanie - co Ci przyjdzie ze sprzedaży mieszkania wziętego na kredyt jak masz niewiele spłacone i jeszcze frank zdrożał? NIC tylko problem a to że przestaniesz płacić jakiś tam kredyt? to taka ulga? że nie trzeba przelewać raty?
A gdybyśmy po prostu wynajęli mieszkanie, nawet długoterminowo, udokumentowali dochód i płacili podatek. Rata się wyzeruje i znów zyskamy zdolność kredytową na zakup następnego mieszkania (jak już sytuacja na rynku się ustabilizuje)
Z czasem przyzwyczaimy się do większej ilości papierków i przelewów ale co zyskujemy w zamian?
Zostawiamy dzieciom mieszkanie spłacone przynajmniej w 75% a może i w całości.
W związku z tym czy naprawdę musimy to mieszkanie sprzedawać jeśli i tak nie uzyskamy z niego gotówki bo było na kredyt?
Wynajem zawsze będzie, bo wielu ludzi znów nie będzie stać na kredyt a mieszkać gdzieś będą musieli.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

alexio / 83.27.35.* / 2009-01-31 19:58
Autor podpierając sie LIBOREm nie sprawdził, a podaje ze bank Santander ma LIBOR 3M a tymczasem obowiązuje LIBOR 6M, który zdecydowanie odradzam i analitycy też odradzają. CHF, jak sie okazuje byc moze jest jeszcze opłacalny ale na pewno nie w Santander Bank.
Artik / 83.238.13.* / 2009-02-04 09:16
Racja, no i marżę mają nie 1,5% a conajmniej 2,5%, chyba ze w pln

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

tg / 80.55.122.* / 2009-01-27 23:50
poczekajcie drodzy klienci aż banki poproszą o dobezpiczenie transakcji ze względu na słabą złotówkę i dodatkowo spadek rynkowej wartości nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu - wtedy będziecie piszczeć i poleje się krew.
I BARDZO DOBRZE FRAJERZY ! NIE MA NIC ZA DARMO, ZA GŁUPOTĘ TRZEBA PŁACIĆ.
saq' / 195.85.249.* / 2009-01-28 14:49
a wykładnię trybunału co do klauzuli związanej z zabezpieczeniem nieruchomości - czytał?
to niech przeczyta, potem pisze.
andy2024 / 213.199.195.* / 2009-02-04 07:48
Co to za wykładnia? Tak z ciekawości pytam, bo a nóż widelec bank przyśle takie pisemko...

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

atol / 83.8.195.* / 2009-01-26 18:05
aż cię dorzną.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

Elendir / 2009-01-25 10:06 / Łowca czarownic
Wstyd money.pl - takie bzdury sprzedawać w artykule. Szczytem chyba jest wyliczenie kursu przy którym opłacalność kredytu walutowego zrówna się ze złotówkowym. Bo w takiej sytuacji złotówkowy będzie można przewalutować na frankowy zmniejszając swoje raty, a w drugą stronę to już niekoniecznie.

Wzrost kursu to strata która się dokonała na zmianie wartości kredytu. Co z tego że tą stratę zapłacimy dopiero za jakiś czas. Należy sobie zmienić punkt referencyjny. Zamiast porównywać spłaty kredytów złotówkowych i frankowych, to założyć dla złotówkowych że płaci się tyle co za frankowy, a reszta się kapitalizuje. I wtedy sobie policzyć który kredyt bardziej przybiera na wartości.

W ekonomii nie ma na dłuższą metę darmowych obiadków. Nie będę może teraz wnikać w szczegóły inżynierii finansowej, ale w skrócie działa to tak że jak jedne stopy procentowe są niższe od innych, to oznacza to że w dłuższym okresie kurs walutowy wyrówna tą różnicę.

Przez krótki okres czasu kapitał spekulacyjny może pompować inną tendencję - tak jak to miało miejsce w Polsce gdzie inflacja była wyższa, stopy procentowe wyższe, a kurs się i tak umacniał. I każdemu się opłacała inwestycja w złotówki przy kredytowaniu we frankach. Jednak wiadomo było od samego początku że ta bańka mydlana musi kiedyś pęknąć. Jak widać z głośnym hukiem zadając kłam różnego rodzaju niedouczonym specjalistom od kredytów. Ciekawe co powiedzą swoim klientom gdy np. za jakieś 2 lata kurs franka będzie wynosić 4 zł, a różnica w stopach procentowych nie będzie przekraczać 1%. Ktoś uważa że jest to niemożliwy scenariusz?
kqba / 83.13.47.* / 2009-02-03 12:53
W tym miesiącu dostaem nowy LIBOR. Wcześniej wysokość raty kapitałowej + odsetkowej wynosiła ok 380CHF. Po obniżce stóp % wysokość raty spadła do ok 270CHF. Kredyt wziąłem przy kursie 2,38 (160.000). Najniższą ratę zapłaciłem ok.750zł. Najwyższą ok 1080zł. Po obniżce LIBORu zapłacę znowu ok 800zł. Przy kursie franka 4 zł zapłacę więc ok 1200zł - mniej więcej tyle ile teraz płaciłbym za kredyt w złotówkach.
Nie jestem finansistą. Piszę z utopsji.
josta / 83.6.25.* / 2009-01-26 16:36
Święte słowa ....Money.pl- za chwilę przestanę z was korzystać. Za dużo u was` Ekspandera, a za mało NIEZALEŻNOŚCI.
łukasz80 / 2009-02-16 20:49 / Bywalec forum
ALe z euro trzeba bedzie czekac .... i to nawet do 2015r
morielf / 2009-01-25 12:49 / portfel / Bywalec forum
Ja mysle, ze kazdy scenariusz jest mozliwy, nawet wojna czy wprowadzenie "bokiem" euro do Polski.
Ale zastanawia mnie to


jak jedne stopy procentowe są niższe od
innych, to oznacza to że w dłuższym okresie kurs walutowy
wyrówna tą różnicę.


Nie jestem specem od inzynierii finansowej, ale zawsze myslalem, ze nizsze stopy to "latwiejszy" kredyt -> wiecej pieniadza na rynku -> wyzsza inflacja -> slabsza wartosc waluty.
Jesli masz czas i ochote to bylbym wdzieczny za rozwiniecie watka.


Jednak wiadomo było od samego początku że ta bańka
mydlana musi kiedyś pęknąć. Jak widać z głośnym hukiem

Moim zdaniem nie jestesmy w jakiejs wyjatkowej sytuacji, przez ostatnie pol roku bardzo mocno traca wszystkie waluty spoza JPY, USD, EUR i CHF. Nie liczac walut z naszego regionu po 30-40% do dolara traca tez NOK, SEK czy MXN.


za jakieś 2 lata kurs
franka będzie wynosić 4 zł, a różnica w stopach procentowych nie
będzie przekraczać 1%

Jezeli frank bedzie po 4zl to dolar bedzie po ~4.50. Czyli dla nas surowce pomimo spadku ich cen na rynkach beda coraz drozsze. Wszelka importowana elektronika, odziez rowniez.
A dosyc niskie ceny tych byly jednym z hamulcow inflacji w ostatnich latach. To jaka inflacje bedziemy mieli zakladajac taki kurs walut?
Bo ja sobie jakos nie moge wyobrazic takiej sytuacji, ze bedziemy mieli jednoczesnie wysoka inflacje i niskie stopy procentowe (bo o 1% wyzszcze niz w Szwajcarii uwazam za bardzo niskie).
Zreszta tak jak sie spojrzy na wykres to wzrosty i spadki stop referencyjnych dla Polski, Szwajcarii i UE mniej wiecej sie pokrywaja. Wiec zakladam, ze nasz RPP w sumie nic wielkiego nie robi poza podazaniem za reszta, z tym ze trzyma te stopy znacznie wyzej.
Elendir / 2009-01-25 17:17 / Łowca czarownic
Na rynku można dokonać terminowego zakupu waluty. Kurs forward waluty oblicza się na podstawie kursu spot oraz stóp procentowych (niemalże ich różnicy). Mówię oblicza się, gdyż pomimo że istnieje rynek na te instrumenty kurs na tym rynku nie zawierający w przedziale pomiędzy BID a ASK wartością tak wyliczonego kursu dawałby podstawę do arbitrażu. Czyli w skrócie kurs forward waluty uwzględnia różnicę pomiędzy stopami procentowymi. Jeśli rynek nie myli się w sposób fundamentalny co do przyszłego kursu walutowego, to w długim okresie powinien on wyrównać tą różnicę. Oczywiście zawsze można wiedzieć "lepiej niż rynek". Ale to jest spekulacja, w dodatku na której ponad połowa inwestorów (wartościowo) traci (ponad połowa ze względu na prowizje).

Pewnym problemem jest że nie jest to stabilny punkt równowagi. A mianowicie wychylenie z tego punktu równowagi generuje siłę, która od niego odpycha. Dlaczego? Mianowicie rosnący kurs złotówki przekonywał że opłaca się w nią inwestować napędzając dalszy wzrost złotówki. Trwający aż do punktu przegięcia, gdy odchylenie będzie na tyle duże by zapoczątkować odwrócenie trendu. Teraz spadająca złotówka zachęca do wychodzenia z inwestycji w złotówce co dalej napędza spadek złotówki (i innych walut regionu oraz na świecie ale jak dla mnie to ma mniejsze znaczenie w tej dyskusji).

Mechanizm który opisałeś ma jedną bardzo ważną subtelność (poza innymi kwestiami dotyczącymi horyzontu i sposobu oddziaływania). A mianowicie ma w nim znaczenie nie tyle wysokość stóp procentowych, co zmiana ich wysokości. Tak więc nasze stopy procentowe, pomimo że są wysokie, to będą spadać i stąd dalszy impuls do spadku wartości złotówki. Zwróć przy tym uwagę że stopy w Polsce mają spadać, a stopy w Szwajcarii już spadły. To taka drobna różnica dla tego mechanizmu...

Wzrost cen importu wpływa na wzrost inflacji, co z kolei wpływa na spadek kursu walutowego. Tym niemniej, sądzę że w obliczu kryzysu, idąc za przykładem innych banków centralnych, również w Polsce stopy procentowe bardzo spadną. Szczególnie, że inflacja będzie wywołana przez wzrost kursów walutowych przeciwko którym aktualnie bardzo wysokie stopy procentowe nie stanowią żadnej tarczy. Tak więc utrzymywanie wysokich stóp procentowych niewiele da w kwestii inflacyjnej, natomiast jedynie co to pognębi gospodarkę. Poza tym nie tylko Polska może obniżyć stopy procentowe, ale również Szwajcaria je podwyższyć. 2 lata to bardzo dużo czasu zarówno dla rynku walutowego jak i stóp procentowych.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

jeny / 83.13.57.* / 2009-01-25 09:09
EKSTREMALNA PROPOZYCJA ZAMIEŃ SWOJE 100TYSdługu w CHF na 400 tys zł , jeśli kiedyś za te 100tys CHF otrzymałeś 199tys zł :-))))))) DOPIERO WTEDY SIĘ OPŁACA :-))
--cytat z art:T
To ekstremalny przykład. W bardzo dobrej sytuacji są ci z nas, którzy swoje zobowiązanie zaciągali podczas boomu mieszkaniowego, w latach 2005 - 2007. Przewalutowanie kredytu opłacałoby się nam dopiero wtedy, gdy frank zdrożałby dopiero powyżej 4 złotych.
Soocjolog / 79.163.73.* / 2009-01-29 17:58
.Trzeba by być głupcem, żeby to zrobić

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

tylkonieGETINBANK!!! / 93.176.224.* / 2009-01-24 22:05
W Getinbanku ani myślą obniżać oprocentowanie kredytów w CHF!!!!!!!!!
Jak w Szwajcarii stopy rosły, szybciutko podnosili. Teraz, kiedy spadają, ani myślą o obniżce.
Mam u nich kredyt samochodowy. Czuję się podwójnie nabita w butelkę: raz z powodu tych stóp, które u nich znają ruch tylko w jedną stronę: do góry, a drugi raz z powodu najwyższego na rynku spreadu.
Ten bank mnie już nie zobaczy. I innych też namawiam do "glosowania nogami". Odejdźmy od banków, które nas nie szanują! Ostrzegajmy znajomych!
asias / 94.101.23.* / 2009-01-29 19:58
dokładnie te same odczucia mam do Millenium Banku, moja rata za kredyt hipoteczny we frankach od pazdziernika ciagle wzrasta i w styczniu z niedawnego 500 zl zrobilo sie 680zł...to chyba niemała róznica??? z ogolnej sumy do splaty wynoszacej we wrzesniu 30tys zrobilo sie teraz 35tys, chore!!! gdzie ten wynik obnizenia stop w Szwajcarii? Jakoś nie odczuwam... ;-(
W Getinbanku ani myślą obniżać oprocentowanie kredytów w
CHF!!!!!!!!!
Jak w Szwajcarii stopy rosły, szybciutko podnosili. Teraz, kiedy
spadają, ani myślą o obniżce.
Mam u nich kredyt samochodowy. Czuję się podwójnie nabita w
butelkę: raz z powodu tych stóp, które u nich znają ruch tylko w
jedną stronę: do góry, a drugi raz z powodu najwyższego na rynku
spreadu.
loboW / 193.201.167.* / 2009-02-03 15:48
... a czy Pani rozumie na czym polega aktualizacja stawek LIBOR 3M, WIBOR 3M itd... ? Ja np. w tym samym banku juz odczułem radykalną zmianę raty., już w styczniu...
m0nk / 2009-02-03 14:38
..podobnie jest w mBanku i multiBanku dla kredytów sprzed 10.2006.. oprocentowanie przez te wszystkie lata rośnie tylko w górę. A rosło bo LIBOR rósł, lecz nie spadło gdy LIBOR spadł.. Bank znalazł jakieś enigmatyczne czynniki ekonomiczne utrzymujące to oprocentowanie. Stąd się biorą ludzie, którym oprocentowanie kredytów z 2.5 skacze nawet na 6%.. Lichwa górą.
Do tego BRE chce skupić się na powiększeniu bazy klientów w 2009 :D ..z taką reputacją jak sobie obecnie serwują to będzie.. bardzo drogie -w myśl: "kłam, kłam, a ktoś uwierzy.."

GDYBYM SŁUCHAŁ ANALITYKÓW BYŁBYM JUZ BANKRUTEM

BANKIER 54 / 83.8.84.* / 2009-01-24 16:17
ARTYKUŁ PRZYPOMINA WYPOWIEDZI NASZEGO ,ORŁA GOSPODARKI PAWLAKA WALDEMARA MINISTRA PODOBNO PO 1 .KURS 3,30 JEST BLISKI ZŁOTY BEDZIE SIE OSŁABIAŁ BO NIE MA WSPARCIA W GOSPODARCE PO 2.PROPONUJE PANU PRZECZYTANIE SZCZEGÓŁOWO UMÓW BANKOWYCH PO 3 PRAWDO PODOBNIE PRZEZ CA ŁY ROK 2009 WIBOR BĘDZIE LECIAŁ W DÓŁ .A WIĘC PANA OPTYMIZM NIE JEST NICZYM UZASADNIONY

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

vxing / 89.108.252.* / 2009-01-24 15:01
O kredyt walutowy bądź spokojny - nikt ci go nie odbierze.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

midziorek / 62.61.40.* / 2009-01-24 14:10
WITAM,
Po przeanalizowaniu tego artykulu, pod którym ja jako analityk bankowy wstydzilbym sie podpisać, mam wiele sugesti. Wyliczenia są sporządzone w linii prostej tj. nie uwzgledniono tutaj okresu na jaki zawiera się kredyt, co pozwoli na uśrednienie kosztów, następnie sam spadek stawki LIBOR nie powoduje konieczności zmieniania tej stawki przez Banki (mówię tutaj o kredytach już splacanych), kurs w każdym banku jest inny (spread), Polskę czeka wejście do strefy EURO, nastepnie są jeszcze dodatkowe warunki w umowie które banki praktykują przy kredytach walutowych. Jak to zwyklo sie mowić chytry traci dwa razy, dlatego osobiście mam kredyt w PLN bo najlepiej spłacać w walucie w której sie zarabia.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

fbgdfd / 89.79.57.* / 2009-01-24 11:38
Co za typ.
Analiza naganiacza.
Świetna nic dodać nic ująć.
Ktoś wzioł 300000 zł ma do spłacenia 450000 ale się pyli bo raty mam niższe o 100 zł???

Może i tak.
Tylko zabezpieczenia już nie ma i jak sprzeda to c o kupił na kredyt to mu zostanie 200000 kredytu do splaty.
Robicie ludziom wode z mózgów.
pln na chf !!! / 83.27.98.* / 2009-01-24 13:35
a ja mam pytanie mam kredyt w pln rata mi spadła i raczej mysle albo o splaceniu w 50% albo przewalutowac teraz na franka
( w/g mojej oceny frank wiecej niz 3 zł juz nie bedzie wyżej )
czy to mi sie opłaci ??????
czekam na odp.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
morielf / 2009-01-24 13:46 / portfel / Bywalec forum
Moim zdaniem nie.
1) Wcześniejsza spłata się raczej nigdy nie opłaca. (No chyba, że masz marżę w PLN rzędu 5%)
2) Przewalutowanie teraz na franka może Ci się opłacić o ile dostaniesz jakąś rozsądną marżę, a o to może być bardzo trudno.

Jeszcze zależy o jakiej kwocie mówimy.
marekn / 77.254.211.* / 2009-03-30 08:11
A moim zdaniem nie masz racji. Wcześniejsza nadpłata kredytu w PLN zawsze się opłaca. Co do przewalutowania to bym uważał. Marża banku dl akredytów walutowcy, spread, a ponadto oprocentowanie które może wzrosnąć za granicą. W Polsce oprocentowanie raczej będzie jeszcze malało obniżając koszta kredytu.
pikom / 193.138.110.* / 2009-01-26 10:18
Przy przewalutowaniu Banki często zostawiają tą samą marżę ;-) np GEMB
pln chf !!! / 83.27.98.* / 2009-01-24 13:51
kredyt brany w 2007 w santander 300tys za splate wczesniejsza nic nie zapłace
morielf / 2009-01-24 15:46 / portfel / Bywalec forum
Dobrze, to licząc, że dziś masz oprocentowanie w PLN 7.36%, koszt kredytu(na 30 lat) wychodzi: 744 tys PLN.

Na dzisiaj libor jest 0.54% + marża (na marżę 1.5% bym nie liczył, chyba że masz bardzo wysokie dochody i kosmiczne zabezpieczenia), ale myślę że w granicach 3% można jeszcze dostać, czyli (na dziś!) w sumie 3.5%. To koszt kredytu masz: 161 tys franków, co Ci daje jakieś 483 tys złotych (licząc, że bank wypłaci Ci po 3zł/CHF i po 3zł/CHF będziesz ten kredyt spłacał)

Ale patrząc na średni libor 3m i średni wibor 3m za ostatnie 10 lat masz 1.8% w CHF i jakieś 5.50% w PLN.
Czyli koszt kredytu w CHF powinien wyjść: 566 tys. a w PLN 755 tys.

Do tego dolicz sobie jeszcze koszty przewalutowania, prawdopodobnie ryzyko przy przewalutowaniu (jak frank spadnie pomiedzy podpisaniem umowy a wypłatą pieniędzy to dostaniesz mniej złotówek), prowizja, spread, srutututu...

Także jeżeli uważasz, że ten stosunek stóp procentowych się utrzyma przez najbliższe ileś lat to warto przewalutować mimo wysokiej marży. Trudno powiedzieć czy lepiej poczekać na niższe marże, bo pewnie niższe marże będą jak frank będzie tańszy.

Co do kursu, to trzeba brać pod uwagę różne możliwości, nie wiem skąd to założenie że frank już wyżej niż 3zł nie będzie. Frank jest stabilną walutą, waha się do euro +/- 5%, natomiast problem jest ze złotym i tu może być różnie. Ale w Twoim przypadku za franka musiałbyś średnio płącić 4zł żeby się zrównało ze złotówką.

Kolejna sprawa, czy będziesz musiał podpisać nową umowę kredytową kiedy wprowadzimy euro (zakładam, że kiedyś wejdzie)? Jeżeli będzie potrzebna nowa umowa to przygotowałbym się na to, że banki będę starały się 'renegocjować' marżę.


=======

Natomiast co do wcześniejszej spłaty. Obojętnie czy w CHF czy w PLN moim zdaniem nie jest warto.
Dajmy na to, że masz 100 tys zł i zostaniesz nawet przy kredycie w PLN.

Nawet jeżeli średnie oprocentowanie kredytu wynosi 8%, to za te 100 tys wzięte na kredyt przez 30 lat zapłacisz 246 tys.

Jeżeli te 100 tys będziesz sukcesywnie inwestował na 4% (lokata czy obligacje spokojnie Ci taki procent zapewnią) to po 30 latach uzbiera Ci się 324 tys, czyli o prawie 80 tys więcej niż zapłacisz za kredyt.
Przy kredycie we franku, licząc nawet średnio 5% to już różnica 130 tys.

Dodatkowo masz zawsze pod ręką jakieś pieniądze (w razie utraty pracy, problemów ze zdrowiem itp). A tak masz o pareset złotych niższą ratę...
adam1974m / 195.234.40.* / 2009-02-19 23:57
Poprostu rece opadaja,jak sie czyta takie ekonomiczne bzdury,banki (prezesi maja poprostu wielkie lobby we władzach i robia z klijentami dosłownie to co chcą)robia wszystko,byle tylko zarobic i wycisnąc kazdego klijenta do ostatniej złotówki.Mam kredyt samochodowy w santander, w chf i to jest poprostu dramat,zero jakiejkolwiek reakcii na libor i inne.. pierwszą rate jaką zapłaciłem to 1320zł za to teraz płace 2100zł ponad 60% wiecej(ktos tu pisał o góra 20% :-) )a bedzie jeszcze wiecej,o definitywnym braku szacunku do klijenta juz nie wspomne,brak kontaktu,nikt nic nie wie.. itp. ODRADZAM!!! ps. dowiedziałem sie ostatnio,ze jak napisze bardzo ładne,błagalne pismo do zarządu banku,to moze z litosci dostosuja mój kredyt do obecnej stawki libor.. ZENADA !!!!!!
mstop / 89.77.21.* / 2009-01-24 13:17
racja, dodam że starym klientom mBanku wzrósł kurs chf ale odsetki pozostały z czasów maksymalnego liboru

więc mamy się nie martwić?
Socjolog / 79.163.73.* / 2009-01-29 18:02
KNF powinna sie przyjrzeć spread'owi w niektórych bankach.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

Kukariusz / 83.7.132.* / 2009-01-24 09:24
Rostowski dba o interesy banków i korporacji finansowych a
nie o złotówkę, czy dochody obywateli.W grudniu wczesniej wykupił od banków obligacje za ponad 8mld zł., taki wolny pieniąd na rynk musiał zachwiac złotówką, kolejne posuniecia Rostowkiego wobec banków są nie mniej szkodliwe dla zwykłych obywateli, a przecież on to bankom daje z naszych podatków!

Co z tego?

dCo / 79.184.214.* / 2009-01-24 08:11
Jakie znaczenie dla Kowalskiego ma "jaką ratę by płacił" przy kredcie w złotych? Jego obchodzi tylko to, że niedługo straci płynność finansową, bo nie przewidział wzrostu swojej raty do aktualnego poziomu. I nie ma znaczenia, czy w PLN płaciłby więcej.

On po prostu nie wkalkulował tego ryzyka i niebawem zostanie bankrutem. Zabiorą mu "jego" mieszkanko i wróci na garnuszek mamusi a żaden analytyk, który go namawiał na kredycik w CHF mu nie pomoże.
morielf / 2009-01-24 13:31 / portfel / Bywalec forum
Chyba znamy innych "Kowalskich".
Poza tym, na tę chwilę większość kredytobiorców w CHF w najgorszym wypadku płaci ratę o 20% wyższą niż ta wyjściowa (mniej więcej, przy założeniu, że dana osoba brała CHF za 2zł, a oprocentowanie spadło mu o 2%). A już licząc, że ktoś brał po 2.20zł za CHF to jest to różnica rzędu 5 - 10%. (nie licząc tych co im jeszcze bank nie "odświeżył" oprocentowania - słyszałem o "starych" kredytach w mBank i BGŻ)

No ale jeżeli, ktoś nawet takiej sytuacji nie założył ,to faktycznie ma teraz problem i zostaje mu ostro "zacisnąć pasa", zacząć dorabiać, rozmawiać z bankiem (większość banków zgadza się na czasowe odroczenie spłaty kapitału - odsetki trzeba i tak spłacać) lub pożyczyć pieniądze i liczyć, że sytuacja się szybko zmieni na plus.

Także moim zdaniem, nawet jeżeli sytuacja się jeszcze pogorszy w tym roku (tzn złotówka dalej będzie tracić, oprocentowanie zacznie rosnąć) większośc kredytobiorców sobie z tym poradzi.

Natomiast dużo większym problemem może być strata pracy, co już powoli nas zaczyna dotyczyć (także naszych emigrantów, którzy też mają kredyty a spłacanie z zasiłku nawet "zachodniego" może być sporym problemem).
Ale w tym przypadku nie widzę jakiejś zasadniczo różnej sytuacji kredytobiorców w CHF, PLN czy osób wynajmujących mieszkanie.

Ale cóż, nikt nie powiedział że kupno mieszkania to prosta sprawa :)
dCo / 79.184.205.* / 2009-01-24 19:18
A ja właśnie jestem skłonny zaryzykować twierdzenie, że większość ludzi brała kredyty "na styk" zdolności kredytowej i wzrost raty z 2000PLN na 2600PLN ich po prostu finansowo wykończy.

A nie wiadomo, kiedy te podwyżki się skończą.
morielf / 2009-01-25 12:21 / portfel / Bywalec forum
W takim razie polecam tym ludziom forum GW o oszczedzaniu :)
Lankwi / 2009-01-24 08:37 / portfel / Bywalec forum
a czy Twoj anal-ytyk ma jakies wyjscie ?

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

s236 / 78.8.25.* / 2009-01-24 06:55
Pamiętajcie że banki i magnaci tego świata to nie fundusze harytatywne .
A kto kupuje franka którego sprzedawali wszyscy prości ludzie zaciagając kredyt w CHF ...zwykły Kowalski kupował po 300 000 CHF?.
Kto nakrecał firmy do opcji walutowych ?
Zawsze na końcu piramidy sa zwykli ludzie i zawsze jest to TŁUM.
Gdy Arka reklamowała sie w TV z zyskami 200% to był moment tylko na sprzedaż.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

antyAnal / 87.207.139.* / 2009-01-24 02:30
DEBIL!

"...Nad przewalutowaniem kredytu z franka na złoty będzie można się zastanawiać, gdy nasza waluta osłabi się jeszcze przynajmniej o 30 procent ..." słuchaj narodzie dalej anali....
mdario / 77.113.204.* / 2009-02-03 20:58
tak to juz jest z analitykami

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

DZ40 / 2009-01-24 02:21
Jasne sytuacja nie jest taka zła, szczególnie dotyczy to tych którzy zaciągnęli kredyt przy kursie 1CHF = 1,9 zł (na szczęście nie należę do nich, ale współczuję pechowcom jw.).

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

xman / 2009-01-23 23:02
Bardzo rzadko coś piszę, ale tym razem muszę ponieważ powyższy tekst jest nie tylko absurdalny ale także szkodliwy.
Pomijam już sprawę nie wzięcia pod uwagę marż, spadającego wiboru oraz wartości kursu po którym osoby zaciągały kredyt bo szkoda słów, ale sugestie o ewentualnym przewalutowaniu powyżej 4PLN to już szczyt ignorancji. Nie chcę obrażać autora, ale wstydziłbym się zamieścić podobny komentarz.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

qwaszxxvc / 87.207.209.* / 2009-01-23 22:29
Oprocentowanie podane to bzdury!

rok 2008: mialem propozycje: Libor 1M + 0,8 lub Wibor 3M +0,5

Przez caly okres kredytowania.

BZDURY

D. / 77.236.0.* / 2009-01-23 20:00
"Wnioski są pocieszające: gdybyśmy zaciągnęli zobowiązanie dzisiaj, to raty obu kredytów zrównałyby się przy kursie 3,31."

- a z tabeli która jest w artykule wynika że przy kursie 4,87 zł...

CO JEST PRAWDĄ?????????????

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

jsnaf / 192.88.212.* / 2009-01-23 18:43
Kredyt Walutowy to nie tylko CHF, EUR, USD. Jak ktos ma kredyt w JPY to jest duzo gorzej.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

kozyk / 77.113.22.* / 2009-01-23 18:40
poczekaj Pan, panie analityk jak stopy polecą u nas do 3% a rząd ogłosi że jednak z euro w 2012 nie da rady! Złoty poleci w odchłańńńńń......

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

dłużnik złotówkowy / 195.116.222.* / 2009-01-23 17:57
1 : wibor 3m na dziś 5.36 + 2% marży = 7.36 , analityk przepił jeden procent , to zmienia wyliczenia
2 : Nordea wczorajsza propozycja banku na przewalutowanie ze złotówki na franki przy wkładzie własnym ponad 20 % marża 2.9 % , a nie 1.5 % jak pisze pan "analityk" , o banku na "S" i "P" szkoda pisać chyba ?
jjjkk / 81.210.119.* / 2009-01-23 20:33
Błąd Kolego. Wibor 3m na dziś to 6,46. Ten o którym piszesz bedzie brany pod uwage przez banki dopiero od lutego
dłużnik złotówkowy / 195.116.222.* / 2009-01-26 09:46
niekoniecznie , ja miałem zmianę 31.12.08 na 5.88 % , ale to nie jest istotne , chodzi mi o błędy rachunkowe w wyliczeniach .

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

v1 / 89.78.150.* / 2009-01-23 17:46
Taaaa... A ja kredyt we frankach zaciągnołem w 2006 po kursie2.25zł dziś po prawie 3 latach spłacania wisze bankowi o kilkadziesiąt tysięcy więcej niż pożyczyłem. I jakiś d...... będzie mi mówił jakim to jestem szczęśliwcem...
piterlu / 84.10.170.* / 2009-01-23 21:27
człowiek! a gdzieś ty franki po 2,25zl w 2006 widział, może w 2008?? jak wziąłeś w 2008 to rzeczywiście masz przesrane
chf'owiec / 212.76.37.* / 2009-01-23 21:31
najnizej byly ~2.3, liczac cene kupna bardzo mozliwe 2.25.

2 a 2.25 - wielka roznica lol !

Patrzcie ile macie frankow do splaty, dzis jest zloty, jutro go nie bedzie. Dzis zarabiasz 1kPLN, za jakis czas zarabial bedziesz inna kwote...

To cale gadanie to niepotrzebne bicie piany.

Za kilka lat sytuacja ustabilizuje sie, osoby z kredytami w PLN beda plakac ze stopy wysokie, Ci co teraz wezme w CHF beda jeczec, ze marze maja wysoka... ot nigdy nikomu nie dogodzi ten swiat.
chf123 / 87.204.37.* / 2009-02-15 15:47
Dokładnie nikt nikomu nie dogodzi - ale mBank ze swoim 4,25% przegina - mam podpisaną umowę, gdzie to zarząd ustala oprocentowanie - przysłali mi propozycję zmiany umowy na wibor i marża 3,45% ktoś ma coś podobnego...
hahaha / 89.76.150.* / 2009-01-23 19:37
to nie jego wina ze wziales taki kredyt, ergo sam jestes d....

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

A Kaczorek ma motorek / 79.184.60.* / 2009-01-23 17:44
Bo Money.pl te rewelacje wie od Fonfla
Terminaflor / 193.201.167.* / 2009-01-24 10:55
:)))))))))))))))

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

mich74cz / 83.4.185.* / 2009-01-23 17:37
super po przemyśłeniu dodaję ze analiza jest w stylu: oddycham :) ale nic nie mówię ze nie mam nóg i rąk

Przewalutowanie jak chf obniży się o 30%????

krisstof / 77.113.210.* / 2009-01-23 17:26
Co za głupota!!! Czyli poczekać i zrealizować stratę o 30% większą niż dotychczasowa??? Przewalutowywać z chf na pln to trzeba było jak chf był po 2 złote!!! Ciekawe co ten pseudoanalityk napisze po kolejnych obniżkach stóp w Polsce, albo jak za jakiś czas w Szwajcarii zaczną podnosić stopy a złotówka się nie umocni bo te dwie rzeczy są wcale z sobą nie powiązane...

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

Zadłużony w CHF / 62.21.108.* / 2009-01-23 17:21
Artykuł uważam dobry. Jest parę błędów typu marża na poziomie 1,5 dziś nie osiągalna, ale artykuł ma dotyczyć kredytów już zaciągniętych więc można wybaczyć to uproszczenie. Przewalutowanie kredytu na górce panie Pawle to totalny niewypał. Faktem jest że przewalutowywać trzeba było jak frank był po 2zł i dziś wrócić do franka. Tyle że na kursie byśmy zaoszczędzili ale bank mógłby nam nie dać już kredytu w CHF a już na pewno nie z taką marżą jak kiedyś. Czyli nadal wychodzi nam na to że nie robić nic i się nie stresować. A oto przykład praktyczny:
Kredyt zaciągnięty pod koniec 2006 na 62tyś CHF
najniższa rata 615zł - sierpień 2008, najwyższa 861zł - styczeń 2009. Obecnie po otrzymaniu nowego harmonogramu oprocentowanie spadło z 4,44% od 1,96%, rata wynosi 230CHF przy kursie 3zł prognozowana następna spłata wynosi 690zł
UWAGA! średnia rata z wszystkich 28 spłat wynosi 670zł !!

Poza wzrostem zadłużenia w złotówkach (w przypadku chęci natychmiastowej spłaty) nie widzę tu jakichś wielkich problemów
romi81 / 2009-01-26 12:59
PRosze...
Jestem w podobnej sytuacji... nadplacac sie nie oplaca - ale olaca sie teraz odkladac pieniadze... a skad? z nizszej raty mimo wyzszego kursu (spadl LIBOR) - i co potem? Wy wszyscy co placicie w zlotowkach - zobaczcie na stosunek kapital/odsetki w kazdej splacanej racie :) ja mialem poprzednio w PKO BP 7:1 - skandal - po roku splaty - zaplacilem 10kPLN odsetek i ok 1kPLN kapitalu :) rewelacja... teraz przy frankach mam 1:1,5 (czyli splacam o polowe wiecej kapitalu niz odsetek) - wszyscy jakos tylko komentuja ze maja wiecej kapitalu do splacenia - owszem - to mozna analizowac ale tylko przy zalozeniu ze chcesz nadplacac lub splacac w calosci kredyt - ale rata do nie tylko kapital - ale glownei ODSETKI!!!
ka1122 / 83.12.50.* / 2009-02-01 17:04
Zastanawia mnie skąd u niektórych takie niskie oprocentowanie kredytów we frankach. Mój bank niestety nie zareagował na obniżkę stóp procentowych i dalej mam na oprocentowanie na poziomie 4,13 niestety.
bus / 195.116.202.* / 2009-01-23 19:55
Mam pytanie,również dostałem nowy harmonogram,miałem oprocentowanie 4,35% a teraz 3,80% wydaje mi sie że trochę za mało spadło jak to sprawdzić?
raf73 / 77.236.4.* / 2009-01-23 22:34
Przeczytaj umowę, tam masz napisane jakie są zasady obliczania oprocentowania. Jeśli np. wg LIBOR, to stawki znajdziesz na money.pl. Jeśli masz coś w rodzaju "oprocentowanie ustalane decyzją zarządu", to znaczy, że bank sobie ustala takie oprocentowanie, jakie mu pasuje, a jak Ci się nie podoba, to przenosisz kredyt do innego banku.
Aru. / 82.177.55.* / 2009-01-23 17:39
Wreszcie koś się wysilił na jakieś wyliczenie a nie tylko na wrzask. Popieram. Rozumiem ból ludzi co brali kredyt gdy CHF był po 2zł ale z drugiej strony oprocentowanie kredytu znacznie aktualnie spadło co w pewnym stopniu niweluje kurs. Jednakże przewalutowanie w tym przypadku to faktycznie wejście w potężną stratę. Czekać i już. Przecież to jest kredyt brany na wiele lat.
bzbzbz / 87.105.164.* / 2009-01-23 17:28
...oprócz ubezpieczenia do zapłacenia :|
Zadłużony w CHF / 83.20.222.* / 2009-01-23 18:55
Mój bank nie wymaga (Polbank) Kredyt był brany na 107% wartości nieruchomości (na pokrycie kosztów)

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

mich74cz / 83.4.185.* / 2009-01-23 17:21
to idiota a nie analityk!!!!!
ktos wziął 300.000 zł po kursie 2 zł a dzis ma 450000 zł do spłaty!!!!!! to lepiej czy nie lepiej i gdzie się tu ołaca
Money pl jako szanujący sie portal nie powinnjien zamieszczac takich bzdurnych pseudoanaliz
morielf / 2009-01-24 18:41 / portfel / Bywalec forum
mich74cz, "do spłaty" masz zawsze kapitał + odsetki, chyba że znasz taki bank, w którym nie ma odsetek :)

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

bzbzbz / 87.105.164.* / 2009-01-23 16:56
Co za kretyn! Tak to zawsze można uzasadniać, bo oporcentowanie w PLN będzie zawsze wyższe niż w CHF. Jak kurs pójdzie w górę o 30% to będzie już po ptokach. W zasadzie to już teraz jest po. Nic, trzeba uzbroić się w nerwy i cierpliwość. A umiarkowane raty wykorzystać na gromadzenie rezerw, z pewnością się przydadzą!

A w ogóle - raty ratami, ale nikt nie mówi o dodatkowych opłatach. Ja w grudniu mam do zapłacenia ubezpieczenie niskiego wkładu własnego - jakieś 3.6% od zadłużenia (po przeliczeniu na PLN!) powyżej 80% wartości nieruchomości. I tu już niski libor mi nie pomoże: kilka(naście?) tysięcy trzeba będzie wyłożyć, zależy jaki będzie kurs. Może do grudnia się uspokoi, może nie, tego nikt nie wie więc zaczynam oszczędzać już dzisiaj.
Pozdrawiam wszystkich
chf'owiec / 193.24.24.* / 2009-01-23 17:17
a jaki to bank takiego wkladu zyczy sobie ?

chyba w umowie nie masz zapisanego czegos takiego...
bzbzbz / 87.105.164.* / 2009-01-23 18:02
Millennium.
Brałem na 100% i w umowie jak wół mam że co 36 miesięcy jest płacone ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, aż kwota pozostała do zapłacenia (po przeliczeniu na PLN) będzie niższa niż 80% wartości nieruchomości (również w PLN).
Bank sobie oblicza, opłaca u ubezpieczyciela a ja mam bankowi oddać. Kredyt brałem na przełomie 2006 i 2007, tak więc jestem trochę ugotowany i wszystko zależy od kursu.
Ale, zakładając że franek będzie po 3.20, to gdyby kwotę jaką będę miał do zapłacenia rozdzielić na 36 miesięcy cyklu, to i tak jestem ciut do przodu niż gdybym brał w PLN.
Ale że nic nie można przewidzieć, to ja już nic nie mówię ;)
chf'owiec / 212.76.37.* / 2009-01-23 18:54
bedzie dobrze.
kryzys nie trwa wiecznie, za kazda gora jest dol.

szkoda zdrowia na czytanie tych bredni na money.pl, na obserwowanie kursow.

oby zdrowko dopisywalo, czego wszystkim zycze.
zzzz / 80.54.118.* / 2009-01-25 18:28
To czyste teorie- płaćmy dopóki możemy.Ja zrezygnowałam po roku z ubezpieczenia na życie i to już 100zł mniej. Narazie jestem zadowolona z ge, najgorzej gdy spłata wychodzi w sobotę , w niedzielę lub w poniedziałek-wtedy franek jest droższy.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

Konrad123 / 87.205.41.* / 2009-01-23 16:54
kompletne bzdury - trzymajcie się z dala od takich analityków

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

anonim_03 / 2009-01-23 16:46 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Panie Pawle

Pamięta pan taki artykuł "jak pozbyć się dolarow" ?
anonim_03 / 2009-01-23 16:47 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/dolary;-;jak;sie;ich;pozbyc,124,0,329596.html
nicko_dem / 195.246.216.* / 2009-01-23 16:57
Strzela sam sobie w noge :-) Tylko słuchac takich specuuuf Eh

Bzdury

jabada / 62.111.226.* / 2009-01-23 16:33
NIech mi ktos poda przyklad banku, ktory dzisiaj daje kredy w CHF z marza na poziomie 1.5%. Te wyliczenia sa bez sensu. Wynika z nich ze marze dla franka sa nizsze niz marze dla zlotego. Jest dokladnie odwrotnie. Banki proponuja marze w CHF na poziomie 3-4% a nie 1.5!

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

2mariusz2 / 85.28.148.* / 2009-01-23 16:24
w santanderze 2 tygodnie temu jako klient posiadajcy kredyt hipoteczny w pln otrzymałem ofertę kolejnego kredytu tym razem w chf z marżą 8%, dane nie należy brać ze strony internetowej tylkopofatygować się do banku i spytać

Opłaci się?? tylko kiedy bedziesz go splacal prez 30 lat !

nicko_dem / 195.246.216.* / 2009-01-23 16:18
Jak bedziesz chcial splacic wczesniej to wzrost kapitalu do splaty powoduje ze zrealizujesz te straty kursowe i juz nie jest tak oplacalnie !!!. Jestes uwiazany na smyczy prez 30 lat zeby sie "oplacilo" nie miec kredytu w PLN . I to cala prawda ! Czy dales sie obdoic wiecej czy mniej w stosunku doi PLN ? odpowiedzcie sobie sami ale po 30 latach
morielf / 2009-01-23 16:35 / portfel / Bywalec forum
Ale po co masz spłacać wcześniej?
koles13 / 216.163.247.* / 2009-01-23 17:24
Zamierzac do konca zycia mieszkac w tej klitce ktora niedawno kupiles?
morielf / 2009-01-23 17:46 / portfel / Bywalec forum
Na temat tego gdzie mieszkam nie będę się wypowiadał, bo oczywiście wiesz lepiej.
Ale rozumiem, że prognozujesz mi albo bardzo krótkie życie albo że przez następne kilkadziesiąt lat kurs franka będzie tylko coraz wyższy i wyższy
nicko_dem / 195.246.216.* / 2009-01-23 16:51
zeby nie byc uwiazanym? chcac kupic wieksze M, splacasz stary kredyt i boli.? Pozatym normalnym odruchem jest miec jak najmniejsze zadluzenie , chyba ze doradzca mowi zeby oszczednosci lokowac w fundusze :-) i zarabiac na oszczednosciach ? ale to tylko w Erze. W PLN splacajac kredyt syzbciej placisz mniej odsetek , przy obecnym kursie CHF nie oplaca sie splacac kredytu wczesniej - jestes skazany na bycie wyrobnikiem przez 30 lat :(
fąflowo / 212.76.37.* / 2009-01-23 22:49
Ale bzdura! Jak się nie chce już mieszkać w tym, co się kupiło na kredyt, to wcale nie trzeba tego sprzedawać. Można np. wynająć!!!!! I wtedy nadal się spłaca, ha, jeszcze nawet lepiej, bo pieniądze na spłatę masz z wynajmu. Po roku wynajmu bank wyliczający ci zdolność kredytową akceptuje obroty z wynajmu. Przez rok mieszkasz u rodziny, wujka, lub w innym wynajętym. Albo do razu kupujesz inne, jeśli cię na to stać. Ludzie! Przecież mieszkanie to jest kapitał! Na tym można też zarobić. tylko trzeba pomyśleć.
morielf / 2009-01-23 17:28 / portfel / Bywalec forum
Hmm.. no dobra, ale zmiana mieszkania na większe to raczej "większa" decyzja. Nikt chyba nie zmienia mieszkania ot tak sobie. Muszą być ku temu sprzyjające warunki.

Co do oszczędzania i lokowania pieniędzy vs spłacanie szybciej, to pomimo tego, że normalnym odruchem jest zmniejszanie zadłużenia (bo ciąży psychicznie) to kompletnie się to nie opłaca.

W to co inwestujesz to Twoja prywatna sprawa, ja osobiście nigdy nie wierzyłem w fundusze. Nie dlatego, że akurat teraz ostro tracą, a dlatego że takie instytucje są imho mało elastyczne, energiczne itp
Ale zamiast tego, jeżeli nie chcesz "ryzykować" możesz pieniądze włożyć choćby na lokatę czy kupić obligacje.

Po pierwsze przez 20 lat uzbiera Ci się znacznie więcej niż "zaoszczędzisz" na ratach kredytu. Np 30 tys na kredyt (7%, 20 lat) będzie Cię kosztowało w sumie niecałe 56 tys. Jeżeli te 30 tys włożysz na lokatę/obligacje oprocentowanie średnio na 5% po 20 latach będziesz miał prawie 80 tys. Czyli ponad 20 tys do przodu.

Po drugie w razie kłopotów finansowych, straty pracy, problemów ze zdrowiem (tfu!) możesz te pieniądze wypłacić i przeznaczyć na założenie "warzywniaka" na osiedlu czy pokrycie kosztów rehabilitacji. W przypadku utraty pracy co Ci da, że będziesz miał ratę nie 1400 zł a 1200zł ..?
kozyk / 77.113.22.* / 2009-01-23 18:56
mniej puszek będzie gościu musiał nazbierać na spłatę 1200 zamiast 1400 !!!
morielf / 2009-01-24 13:37 / portfel / Bywalec forum
ło kurna, to jest argument. Wycofuję się z tego co pisałem wyżej ;)

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

sikorr / 195.42.249.* / 2009-01-23 16:12

Nad przewalutowaniem kredytu z franka na złoty będzie można się zastanawiać, gdy nasza waluta osłabi się jeszcze przynajmniej o 30 procent.

Ten wniosek to chyba jakiś żart? Jak ktoś ma kredyt w CHF i z powodu wzrostu kursu CHF/PLN kwota zadłużenia wzrośnie mu w PLN jeszcze o 30% to po przewalutowaniu nie będzie często w stanie go obsłużyć. Szczególnie jeśli brał w CHF bo w PLN nie miał zdolności kredytowej. Nawet jeśli miał, to może się okazać, że przewalutowując na górce, zachowa się tak jak przysłowiowy "frajer". Na przewalutowanie był czas kilka miesięcy temu. Teraz to już po zawodach. A jak CHF wzrośnie jeszcze o 30% to już będzie kompletnie za późno. Teraz to tylko trzeba trzymać kciuki za niski LIBOR w CHF.

bzdury!

jjjkj / 195.136.20.* / 2009-01-23 16:08
Przewalutować na PLN trzeba było wtedy, gdy CHF był na poziomie 2 zł. Teraz to już po ptokach...
alleja / 193.34.114.* / 2009-01-23 16:23
Dokladnie!
"Nad przewalutowaniem kredytu z franka na złoty będzie można się zastanawiać, gdy nasza waluta osłabi się jeszcze przynajmniej o 30 procent."
Koleś nie ma pojęcia o czym pisze. W tym momencie zostałaby zrealizowana cała strata z tytułu różnic kursowych! Prosta zasada, przewalutowań warto w czasach osłabienia waluty a nie jej wzrostu!!!
Gratuluje poczucia humoru autora.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

zbeniek / 213.17.139.* / 2009-01-23 16:03
Człowieku!!! Rata to mały problem, banki żądają dodatkowych zabezpieczeń! Zadłużenie tegorocznych kredytobiorców wzrosło o 50%!!! A ten "analityk" pisze że o kredyt w walucie mozna być spokojnym!!! Jak komornik zlicytuje komuś dom lub mieszkanie i nie spłaci nawet połowy zadłuzenia to będzie "spokojny". To jeden z tych co namawiali mniej świadomych do kredytów w franku jak kosztował 2zł. Na szczęście nie dałem się namówić takiej sierocie. Pozdrawiam zadłuzonych we franku i życzę szybkiego umocnienia złotego.
tralala / 212.76.37.* / 2009-01-23 22:56
Nikt ci chałupy nie zlicytyje. Jest masa sposobów na to, aby bank ci nic nie zabrał, np. zrobić z rodziną (formalnie) tak, że kredyt jest na samotną matkę z dzieckiem. :-) - bank latami nic nie zrobi, nie tknie was.
andula / 195.11.198.* / 2009-01-23 16:30
Zgadzam sie ze rata to maly problem wiec
tytul komentarza Money.pl winien brzmiec
O swoja rate kredytu walutowego na razie sie nie martw
To nic ze twoje zadluzenie wzroslo o 30 % wyrazone w PLN masz ciagle niska rate wiec sie ciesz i a nie mysl kto ten dlug bedzie splacal (pewnie przyszle pokolenia ?)
killer_debili / 193.24.24.* / 2009-01-23 16:12
znasz kogos, kto otrzymal takie pismo.
nie siej glupot. juz widze, jak bank wystepuje z czyms takim... jak to ktos powiedzial, nikt sobie w kolano nie strzela.

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

lesle66 / 144.95.32.* / 2009-01-23 15:58
Robienie ludziom wody z mózgu.
Niech ktoś policzy jak wyglądałby kredyt wzięty 3 lat temu we franku, przewalutowany rok temu na złote i przewalutowany powtórnie na franki dzisiaj !!

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

lesl / 144.95.32.* / 2009-01-23 15:57
Robienie ludziom wody z mózgu.
Niech ktoś policzy jak wyglądałby kredyt wzięty 3 lat temu we franku, przewalutowany rok temu na złote i przewalutowany powtórnie na franki dzisiaj !!
Kwachs / 89.74.170.* / 2009-01-23 20:31
teoretycznie fajnie, tylko że marża dzisiaj mogłaby być kilka razy większa. Ale za to nie byłoby problemu z wkładem własnym :-)
lesl / 77.112.83.* / 2009-01-23 22:27
za to libor proporcjonalnie mniejszy. W tym miejscu myślę że wyszłoby na to samo :)

Re: Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

teraz POland / 212.244.186.* / 2009-01-23 15:48

Złoty spada? O kredyt walutowy bądź spokojny

ten na pewno nie spadnie:)
x-man / 87.204.40.* / 2009-01-23 22:25
Witam wszystkich, wiem co czujecie, ja się czuję równie źle, bo jak to mówią "wykrakałem", chociaż nie jestem analitykiem tylko rozsądnie myślącym człowiekiem, który obserwuje informacje płynące z gospodarki... ale co tu gadać... przeczytajcie moje uwagi z tego artykułu:

http://www.money.pl/archiwum/raporty/artykul/zloty;ponownie;bedzie;silny,140,0,368524.html

Pozdrawiam
x-man
ufik / 83.21.221.* / 2009-01-23 22:11
ręce opadają jak ktoś pisze "tyś"
Mufik / 83.21.221.* / 2009-01-23 22:12
jak piszesz tyśiąc czy tysiąc? Taki przemądrzały facet a tak kaleczy język polski!
Ty ... tyśśśu!
Tyś tyś tyś ....
Reklama

Chcesz zamieszkać na swoim?

Bezpłatnie sprawdzimy ofertę w 28 bankach!

Kredyty mieszkaniowe na nowych warunkach. Poznaj nowe oferty, doradcy Open Finance od lat doradzają swoim klientom. więcej »

Podobne
Narzędzia