
Autor: Andrzej Zwoliński, Maciej Miskiewicz
Olbrzymie bezrobocie wśród starszych i młodszych Polaków oraz brak jakichkolwiek wyliczeń o skutkach zapowiedzianego podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn - to główne zarzuty opozycji pod adresem rządu. Tymczasem z szacunków ekspertów wynika, iż dzięki dłuższej pracy, nie tylko o kilkadziesiąt procent wzrosną przyszłe emerytury Polaków, ale tylko do 2020 roku, przybędzie 340 tysięcy nowych miejsc pracy. Na zmianach zyska też budżet państwa.
Rząd najprawdopodobniej jeszcze dziś zajmie się projektem zmian w systemie emerytalnym. Chodzi o zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i wydłużenie go do 67 roku życia.
Teraz kobiety, aby dostać emeryturę, muszą pracować do 60. roku życia, mężczyźni do 65. Podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn w 2013 r. da 0,2 mld zł oszczędności, a w 2014 r. 1,9 mld zł, natomiast w 2015 r. 3,8 mld zł - poinformowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W kolejnych latach oszczędności te mają rosnąć. Resort zapowiadając korzyści dla budżetu, nie chciał jednak ujawnić, jak dłuższa praca, odbije się na portfelach przyszłych emerytów, czyli o ile wyższe emerytury dostaną.

Tak wydłużony zostanie czas pracy, zależnie od wieku Polaków. Pobierz dokument i zobacz wyliczenia rządu (Pdf)
- Prace cały czas trwają, nie możemy przedstawić żadnych wyliczeń. To co ukazywało się do tej pory w mediach to czyste spekulacje i nie zamierzam ich komentować - powiedział Money.pl Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Jak zapowiedział - jeżeli tylko projekt powstanie, trafi do partnerów społecznych i będzie konsultowany. Wtedy poznamy szczegóły - powiedział Sejmej.
W biurze szefa sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny - Sławomira Piechoty z Platformy Obywatelskiej, dowiedzieliśmy się, że gotowy projekt, prawdopodobnie jeszcze dziś trafi pod obrady rządu. - Dopiero jak go zobaczymy, będzie można go komentować - usłyszeliśmy.
Pracujemy coraz krócejJak wynika z danych OECD średni wiek przejścia na emeryturę w Polsce wynosi 61,7 lat dla mężczyzn i 58,5 lat dla kobiet. Obie te wielkości należą do najniższych w Europie. W Polsce mężczyźni żyją przeciętnie 72,1 lat, natomiast kobiety 80,6 lat. Oznacza to, iż obecnie 60-latka będzie pobierać emeryturę przez 21 lat, a 65-latek przez 7 lat. Wraz z wiekiem, czas ich pracy będzie się zmniejszał kosztem czasu spędzanego na emeryturze.
W przypadku zachowania obecnego systemu, aktywność zawodowa kobiet skurczy się z obecnych 45 proc. do 40 proc.
W tym samym okresie, aktywność zawodowa mężczyzn, skurczy się z 55 proc. ich życia do 50 proc.
Zarówno rząd jak i pracodawcy argumentują, że zmiany są konieczne ze względów ekonomicznych, a Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan przekonuje, że podniesienia wieku emerytalnego nie da się uniknąć, jeżeli nie chcemy, aby wielkość emerytur nie spadła o 25 proc.
Opozycja zdecydowanie protestuje przeciwko zmianom. Wytyka też sposób w jaki rząd ją forsuje. - Rząd wymienia jakieś liczby, premier zapowiada, że nie będzie zgody na żadne ustępstwa, a nadal nie pokazano, żadnych oficjalnych dokumentów - mówi Money.pl Andrzej Strębski, rzecznik prasowy OPZZ.
Czytaj więcej
Premier jest jak cesarz. Tym razem będzie się musiał ugiąć Poseł PSL mówi, że liczy na wspólny z PO projekt reformy emerytalnej.
Podobnego zdania jest poseł Stanisław Szwed z PiS, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. - Jesteśmy za rozpisaniem referendum w tej sprawie. Solidarność zebrała już 1,3 mln podpisów pod wnioskiem. Już raz panowie Boni i Góra zapewniali, że po reformie i wprowadzeniu OFE, przyszłe emerytury Polaków zapewnią im godziwą starość. Teraz okazuje się, że nasze emerytury w stosunku do płac, będą jednymi z najniższych w Europie. Poza tym trudno oceniać coś, czego nie ma na papierze. Premier Donald Tusk zapowiedział 30-to dniowe konsultacje społeczne. Liczę, że Sejm zajmie się projektem dopiero pod koniec marca - mówi Szwed.
Dłuższa praca to znacznie więcej w kieszeni
- Proces wydłużenia czasu pracy mógłby zostać jeszcze przyspieszony, w stosunku do tego co proponuje rząd. Nie ma powodów by w przypadku kobiet trwał, aż trzydzieści lat - mówi Money.pl Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych, który obliczył jak proponowane przez rząd Donalda Tuska, zmiany wpłyną na wysokość emerytur, rynek pracy oraz PKB Polski. Jego zdaniem bez podniesienia wieku emerytalnego dzisiejsza pięćdziesięciolatka może liczyć na 1350 zł emerytury. To o około 15 proc. mniej niż gdyby pracowała 2 lata i 3 miesiące dłużej, czyli tak długo jak zakłada projekt rządu dla kobiet z rocznika 1962. - Gdyby tempo zmian wieku emerytalnego było dwukrotnie szybsze, ta różnica wyniosłaby aż 80 procent - przekonuje Bukowski.
Kobiety z rocznika 1970 (a więc jednego z pierwszych w całości objętych reformą emerytalną) osiągną aż o 2/3 wyższą stopę zastąpienia, jeśli przejdą na emeryturę w wieku 67, a nie 60 lat. Oznacza to, że ich emerytura sięgnie 56 proc. ostatniej pensji, a nie jak byłoby bez zmian - zaledwie 22 proc.
| Oczekiwane stopy zastąpienia brutto w powszechnym systemie emerytalnym dla kobiet, które rozpoczęły pracę po 22 roku życia | |||
|---|---|---|---|
| źródło: Instytut Badań Strukturalnych | |||
| Rok urodzenia | Przejście na emeryturę w wieku 60 lat | Przejście na emeryturę w wieku 67 lat | Różnica |
| 1970 | 22% | 36% | 1,67 |
| 1975 | 20% | 33% | 1,62 |
| 1980 | 18% | 29% | 1,58 |
| 1981 | 18% | 28% | 1,57 |
| 1982 | 18% | 27% | 1,56 |
| 1983 | 17% | 27% | 1,56 |
Mizerne emerytury, wynikają ze szczególnie niskich emerytalnych kapitałów początkowych wśród kobiet urodzonych w latach 60., ale także zamiany siedmiu lat pobierania emerytury na siedem lat, w których dotychczasowe składki są waloryzowane lub inwestowane, a nowe dopisywane. Na jak najszybszym podnoszeniu wieku emerytalnego powinno więc zależeć dzisiejszym 40- i 50-latkom. Proponowane przez rząd rozciągnięcie podnoszenia wieku emerytalnego do 2040 r. sprawi, że na wyraźnie wyższe emerytury mogą liczyć dopiero kobiety urodzone w drugiej połowie lat 70.
W przypadku mężczyzn podniesienie wieku emerytalnego z 65 do 67 lat pozwoli na zwiększenie stopy zastąpienia o ponad 40 proc.
| Oczekiwane stopy zastąpienia brutto w powszechnym systemie emerytalnym dla mężczyzn, którzy rozpoczęli pracę po 22 roku życia | |||
|---|---|---|---|
| źródło: Instytut Badań Strukturalnych | |||
| Rok urodzenia | Przejście na emeryturę w wieku 65 lat | Przejście na emeryturę w wieku 67 lat | Różnica |
| 1970 | 37% | 54% | 1,44 |
| 1975 | 34% | 48% | 1,4 |
| 1980 | 31% | 41% | 1,33 |
| 1981 | 33% | 45% | 1,37 |
| 1982 | 33% | 44% | 1,35 |
| 1983 | 32% | 44% | 1,37 |
Ten relatywnie większy wpływ każdego dodatkowego roku pracy na emerytury mężczyzn wynika, z tego, że w cyklu życia gromadzą oni przeciętnie większy kapitał emerytalny od kobiet, który w przeciągu dwóch lat dłuższego oszczędzania przynosi istotnie wyższe odsetki.
Zaskakujący efekt zmian - setki tysięcy miejsc pracyZdaniem ekspertów Instytutu Badań Strukturalnych, wydłużenie czasu pracy wcale nie musi spowodować, że starsi wylądują na garnuszku państwa. - Stopa bezrobocia wśród osób w wieku 55-64 lata wynosi średnio 5 procent, przy ogólnej stopie przekraczającej 10 procent. To mit, że ludzie w tym wieku są szczególnie narażeni na utratę pracy. Podobnie jest z młodymi. Oni najczęściej zmieniają pracę, bo przeprowadzają się lub szukają jeszcze swojego miejsca. Nie ma też czegoś takiego jak stała liczba miejsc pracy, o którą rywalizuje zmieniająca się liczba osób. Ani starsi nie zabierają pracy młodym, ani nie dzieje się na odwrót. To tak jakby stwierdzić, że kobiety wypierają mężczyzn z rynku pracy, albo wysocy - niskich - mówi Maciej Bukowski.
Jego zdaniem wydłużenie czasu pracy, wpłynie wręcz na zwiększenie liczby miejsc pracy i to nawet o kilkaset tysięcy. - Każdy zatrudniony, przez to, że wytwarza jakieś dobra i to, że konsumuje przyczynia się do powstawania kolejnych miejsc pracy. Pracujący stymulują gospodarkę do jeszcze większego rozwoju. To naturalny, znany na całym świecie proces - argumentuje, prezes Instytutu Badań Strukturalnych.
| Potencjalne skutki, podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 roku życia | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| Money.pl na podstawie szacunków Instytutu Badań Strukturalnych | |||||
| Lata | 2015 rok | 2020 rok | 2025 rok | 2030 rok | 2035 rok |
| Wzrost PKB | 0,50% | 1,70% | 2,90% | 3,40% | 4,50% |
| Liczba nowych miejsc pracy | 100 tys. | 340 tys. | 570 tys. | 640 tys. | 820 tys. |
| Wzrost dochodów budżetu państwa | 0,20% | 0,70% | 1,20% | 1,40% | 1,80% |
Na wydłużeniu okresu pracy zawodowej skorzysta też rząd i społeczeństwo. Dzięki dłuższej pracy obniżą się publiczne wydatki emerytalne o min. 0,5 proc. PKB, dzięki czemu ZUS mógłby zapomnieć o deficycie w funduszu emerytalnym już w roku 2030, a nie jak teraz jest to prognozowane około 2050 roku. Przykładowo, za zaoszczędzone pieniądze do 2020 roku, można by wybudować 840 km autostrad, albo zmniejszyć dług publiczny o około 2,6 proc.
Po godzinach
Osoby będące pod niewielkim wpływem alkoholu mają lepszą zdolność do rozwiązywania niektórych problemów - dowodzą naukowcy Uniwersytetu Illinois. więcej »
- Nie sądzę, żeby komukolwiek w PO trzeba było zmiękczać serce - powiedział premier Donald Tusk.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Dedykowane donaldowi
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Mysle,ze to kiedys nastapi.
Najlepiej byloby, aby jednakowe zasady systemu emerytalnego i zdrowotnego zostaly wprowadzone w calej UE, tak jak kilka miesiecy temu proponowal Premier Luksemburga.
Poki co, Rzad pod wplywem lobbystow zostaje przymuszony zasypac dziure w ZUS spowodowana powstaniem OFE, czyli zbilansowac system jak mowi Prof. Gora.
Istnieje wiele drog zbilansowania systemu. Ale najprostszym sposobem, przy preferencji bogatszej czesci spoleczenstwa, jest obnizenie swiadczen obecnym emerytow o prawie 40% oraz podniesienie wieku emerytalnego "im szybciej tym lepiej".
Jako obecny emeryt,powinienem cieszyc sie z podwyzszenia wieku emerytalnego- jak sugerowal Premier- bo wowczas laskawie bede mial wyplacone nalezne mi grosze.
Myslac kategoriami Premiera uwazam, ze wiek przejscia na emeryture powinien byc przesuniety na 75r.zycia, a jesli ktos wczesniej odejdzie na obrzeza Nieba, wowczas jego rodzina powinna sie zlozyc i regulowac skladke emerytalna do wieku przejscia na emeryture opisana prawem.
Rzad wszystko moze, szczegolnie wtedy, jak glosi napis na murze:
"Lud jest ciemny, a inteligencja przekupiona".
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Nie wierzę w żadne, powtarzam jeszcze raz ŻADNE twoje zapewnienia, obietnice i inne deklaracje.
aaa... szkoda gadać!
KŁAMSTWO,KŁAMSTWO,KŁAMSTWO
2.zabierają byli uprzywilejowani,odbierają pracując na wcześniejszych emeryturach- chamstwo.
3.obniżyć emerytury MO,SB,PZPR,LWP, i wyrównać do śr cywilnej.
4.wprowadzić system Kanadyjski.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
BO JAK MOŻE PREMIER TUSK PODEJMOWAĆ PRAWIDŁOWE DECYZJE SKORO WOKÓŁ NIEGO JEST TYLU DORADCÓW, CO MARTWIĄ SIĘ TYLKO O SWÓJ BYT, BY NIE POZBAWIĆ ICH ZYSKÓW 13 PREMII, NAGRÓD ITD.
W OBECNYM TRUDNYM CZASIE POTRZEBA NAM PREMIERA-CZŁOWIEKA SILNEGO , DOBREGO ZNAWCĘ EKONOMII I FINANSÓW PUBLICZNYCH,DOBREGO STRATEGA, CZŁOWIEKA PRAWDOMÓWNEGO, DBAJĄCEGO O NASZ NARÓD I JEGO ROZWÓJ, POTRAFIĄCEGO ODRÓŻNIĆ SŁUGUSÓW PRACOWNIKÓW OD FACHOWCÓW, A NIE TYLKO TEORETYKA-FILOZOFA, CO NIE ZNA REALIÓW RYNKU MIĘDZYNARODOWEGO.
POTRZEBA NAM PREMIERA, KTÓRY BY NIE ZAPOMNIAŁ, ŻE TO LUD GO WYBRAŁ, A SKORO JUŻ ZOSTAŁ WYBRANY, BY NIE DBAŁ ... TYLKO O INTERESY MAŁEJ GRUPKI SPOŁECZNEJ NP. SĘDZIÓW, PROKURATORÓW I INNYCH UZURPUJĄCYCH SOBIE PRAWO DO PRZYWILEJÓW I TRAKTOWANIA ICH JAK NADLUDZI W POLSCE.
TAKI PREMIER TO JEST TO MARZENIE CAŁEGO NARODU!!!
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Podobny jest nonsens w płaceniu składki zdrowotnej, gdy ma kilka małych zleceń w jednym czasie.
Od każdej musi płacić zdrowotne , a ja chce iść do lekarza to musi czekać np 3-9 miesięcy na specjalistę.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Jak widać FACET to jest istota nie do myślenia!!!Zakłada swoje klapki na oczy i zachowuje się jak z książki "Łysek z pokładu Idy"- patrzy tylko w jednym kierunku do przodu swojej wizji, nie myśląc co może mieć jeszcze wpływ na rozwój kraju!!!
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Nie dlatego, że nie posiadają wyższego wykształcenia, znajomości komputera, znajomości języków obcych, ale z uwagi na wiek i wprowadzone przepisy w Polsce chroniące osoby przed emeryturą przez 4 lata.
Pracodawcy boją się tego,bo naruszenie oznacza pozew ze strony pracownika i zasądzenie przez Sąd odszkodowania .
Natomiast po 60 roku życia jest już inny powód ze strony pracodawców- wraz z wiekiem zmniejsza się sprawność fizyczna, umysłowa, pracownik taki nie podejmie się nowego szkolenia, bo nauka przychodzi z trudem, może zdarzyć się, że częściej choruje, wyczerpany niekiedy ciężką pracą, powoli staje się ..wrakiem człowieka.
To jak ma pracować do 67 roku życia skoro już 60 lat i praca jeśli ją ma, staje się ciężarem???
Najwyższy czas, by Premier Tusk zajął się wysokimi emeryturami dla sędziów, prokuratorów, którzy wg zapowiedzi mają jeszcze prawo do rocznego okresu chorobowego, by potem przejść na emeryturę w wys. 75 % ostatnich pensji.
Skoro mam być sprawiedliwość w Polsce, to wszyscy powinni mieć równe prawa do osiągania emerytury, a nie tylko wyróżnieni sędziowie, ostoja komunizmu, która nie przeszła transformacji do chwili obecnej!!Czy ich prawo nie obejmuje, są świętymi krowami jak w Indiach??
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Czy przesunięcie przez Pana Tuska 65% moich i Waszych pieniędzy z OFE do ZUS to :
1. dobry uczynek - jeśli tak to nagroda ?
2. złodziejstwo - jeśli tak to KARA ?
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Pisarze fantasy dają jeszcze lepsze wyliczenia...
Oszczędności rzedu kilku miliardów złotych rocznie to grosze. - Jeden KGHM daje większy zysk - Odebrać wszelkie grunty kościołom, zlikwidować możliwość odbierania utraconych po wojnie majątków i zlikwidować wymagania administracyjne - skutkujące rozrostem biurokracji.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Sonda . Naród ma dla tuska: 1)taczki z gnojem, 2)taczki ze smołą i piórami, 3) szafot
PO-papraniec tusk. Jego dłubanie przy ustawach zawsze kończy się okradaniem pracownika
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
W Niemczech, gdzie – co dla mnie osobiście jest ogromnie ważne – obywatel ma prawo wyboru , czy chce pracować nieco dłużej albo krócej , z mniejszą lub większą emeryturą, jest tak :
http://www.dw.de/dw/article/0,,15628635,00.html
http://www.deutsche-rentenversicherung-bund.de/DRVB/de/Inhalt/Servicebereich2/Buergerservice/Kommunika
http://www.deutsche-rentenversicherung-bund.de/DRVB/de/Navigation/Formulare_Publikationen/Info_Broschueren
Nie jest to stan idealny, bo idealnie wg mnie było by tak, by każdy miał swoje składki emerytalne pod kontrolą i sam określał swój moment przejścia w stan spoczynku, a rząd jedynie ubezpieczał ten proces przed kombinatorami, ale tam człowiek ma w sprawach osobistych przynajmniej coś do powiedzenia.
Wierzyć byle jakiej "klasie politycznej" nie warto; u nas był to ciąg działań od sławetnej reformy sprzed kilkunastu lat poprzez zmiany i prostowanie rzekomych wcześniejszych omyłek ( patrz II filar i OFE , kwotowa waloryzacja emerytur , jakiś nowotwór finansowo - ekonomiczny) , który trwa dalej, co najśmieszniejsze - odnoszę wrażenie , że uczestniczą w nim zarówno fachowcy, jak i niektórzy politycy, głosujący nad „błędnymi” ustawami sprzed kilkunastu i kilku lat.
Gdzie byli przez tak długi czas ludzie, którzy teraz mówią, że te błędy widzieli i nic konkretnego nie zrobili, na co najlepszym dowodem jest brak orzeczeń Trybunału Stanu dotyczących ich bezczynności ;niestety dalej ich widać ich widać w polityce i nauce., a niektórych w biznesie ubezpieczeniowym , który dla siebie stworzyli.
Otaczają nas oszuści, rządowi klakierzy i opozycyjni klakierzy, a gdzie jest rządowy, podpisany przez ludzi kompetentnych, materiał , który by dokumentował rządowe stwierdzenia i rachunki, który by umożliwiał jego sprawdzenie i dyskusję przez ludzi rzetelnych, niezależnych od polityki?
Obecnie jest nieskoordynowane gołosłowie,prezentowanie jakichś politycznych interesików, politycznych lub innych.
Dla mnie obecna działalność tzw klasy politycznej ,usiłującej rządzić wszystkim, to chęć zaprowadzenia nowego ustroju - "nowego niewolnictwa"" pod płaszczykiem kontynuacji demokracji , rzekomo przedstawicielskiej.
Chyba wielu z nas pamięta, kto i kiedy nazywał tych ludzi, może nawet jeszcze zbyt słabo, "klasą próżniaczą". Ten "ktoś" już tak nie mówi, bo w końcu dobrze jest znane polskie powiedzenie - kto z kim przestaje, takim się staje.
http://kuczynski.blogbank.pl/2012/02/14/juz-nie-o-budzet-tu-chodzi/
Urywek Jego tekstu , dotyczący m.i. oceny poprzedniej wielkiej reformy, przytaczam poniżej, bo zdaje mi się , że większość dyskutujących nie pamięta, i ż polski Obywatel ma teraz dostać kolejnego ,emerytalnego wielkiego kopa w d….
…………Na początku grudnia napisałem na temat systemu emerytalnego duży tekst(http://kuczynski.blogbank.pl/2011/12/09/ktos-tu-nie-mowi-calej-prawdy/), który nadal jest aktualny (zachęcam do przypomnienia go sobie). Miałem świadomość, że piszę za wcześnie, bo Polska żyła innymi tematami, ale jeśli coś mnie męczy to muszę szybko przelać to na papier. W skróconej wersji tekst pojawił się też w „Gazecie Wyborczej”. Reakcja? Żadna. Interesujące, że twórcy systemu emerytalnego nie chcą się odzywać. Nie tłumaczą, dlaczego okazało się nagle, że nie jest prawdą, iż (jak zapewniali) „system dwu filarowy charakteryzuje odporność na starzenie się społeczeństwa”. Najlepiej schować głowę w piasek.
To zaś umożliwia politykom stosowanie różnych demagogicznych chwytów, które nie znajdują kontry. Dlaczego główny nurt nie protestuje przeciwko jawnym nadużyciom w debacie publicznej to częściowo rozumiem, ale dlaczego milczą dziennikarze? Najczęściej pojawia się fraza „cała Europa podwyższa wiek emerytalny, więc i my musimy” i jeszcze z dodatkiem „Niemcy doskonale się mają, bo wcześniej to zrobili” To są cytaty z polityków (nie ma znaczenia z czyich ust to padło).
Szczególnie nieuczciwy jest ten cytat, w którym wspomina się o Niemczech. Tam rzeczywiście przyjęto reformę (porozumiały się koalicja i opozycja) dawno, bo w 2007 roku. Wprowadza się ją jednak w życie dopiero od tego roku, a wiek emerytalny będzie rósł wolniej niż w Polsce. I z pewnością gospodarka w Niemczech dobrze się rozwija nie dlatego, że w 2007 roku podjęto decyzję o reformie.…………………….
Przypominam, że generalnie w Europie obowiązuje inny system emerytalny niż ten obowiązujący w Polsce. W 1999roku wprowadziliśmy system uzależniający wysokość emerytury od uzbieranych składek. Emerytury w zachodniej Europie zależą przede wszystkim od stażu pracy,( nie?) od wysokości zarobków. W 1999 roku zgodziliśmy się (pewnie nieświadomie) na obniżkę emerytur o około 50 procent. Teraz mówi się nam, że musimy dłużej pracować. W innych krajach europejskich systemu nie zmieniano, a teraz wydłuża się wiek emerytalny. Dlaczego my musimy zmieniać system dwa razy? …………………………
............................................
Dwa kopy w d…ę w ciągu 13 lat to chyba za dużo!
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Opowiadanie bajek o zwiększeniu liczby etatów dla młodych w tym wypadku to czysty fotomontaż na zasadzie TVN i Money wszystko przyjmie.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Nawet gdyby mi groziło więzienie, to się do tej złodziejskiej instytucji dokładać nie będę.
100 lat temu nie było ZUS. Ale były kochające się rodziny i przyzwoitość nakazująca utrzymać starzejących się rodziców. Ja inwestuję w dzieci. ZUS i jego niewolnicy, i jego beneficjenci są mi kompletnie obojętni.
ZUS to trup! Jeszcze nie śmierdzi, ale tylko dlatego, że jest mróz. Myślę że zacznie śmierdzieć na wiosnę, jak się okaże, że polskie PKB to nie +3 a -5%. Vincent już ukradł, co się dało, a z podatków będzie mniej niż sądzi.
ZUS to trup. A wszystkim się zdaje, że to taki czerstwy organizm. :) :)
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
moja siostra juz prawie 2 lata szuka pracy po przeprowadzce na Śląsk i nic
wszystkiego jej sie odechciało, jak tu zakładac rodzinę?
moja mama ma teraz 63 lata jest na emeryturze, miała prace cieżka fizyczna, stwierdziła, ze juz teraz będac w wieku 63 lat nie miałaby siły dalej pracować, co tu dopiero mówic o pracy do 67 roku zycia
tak to mogą moze pracowac kobiety w biurach ale nie w tam gdzie sie naprawde ciężko haruje fizycznie
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
To wszystko jest chore.Pieniędzy jest bardzo dużo; w tych odprawach, premiach, przywilejach różnego rodzaju o czym się nie mówi.
Przepracowałam ponad 35 lat, mąż 39 lat i co teraz mamy robić, nikt nas nie chce. Zaczynają się choroby na które trzeba mieć dużo pieniędzy.
Jak żyć?
Jesteśmy zdesperowani tym wszystkim.Jak można taj różnić ludzi? Czego my się doczekaliśmy.
Zlikwidować wszystkie przywileje.Dlaczego emerytowani mundurowi pracują bez problemów- zabierają pracę innym tym co często nie mają nic, muszą na starość wyciągać rękę do opieki.
Dziękujemy za te grosze my chcemy pracować jak wszyscy i mieć równe prawa. Co to za demokracja w tym kraju gdzie są ludzie podzieleni i przez to skłóceni.
Całe życie pracowaliśmy, nic nie dostaliśmy z naszych zakładów bo były tak sprytnie sprywatyzowane i już ich nie ma. My natomiast jesteśmy na lodzie.Jesteśmy wykształceni,znamy języki obce a teraz tuż przed emeryturą znowu nie pasujemy do tego kraju.
Jako dzieci - przedszkole nie dla nas,
- wakacje praca w polu
- ferie w domu pomoc przy pracach rodzicom.? Nikt z nas nie wiedział, że można gdzieś pojechać i odpocząć. Dla nas wypoczynek to była bardzo ciężka praca na wsi.
- szkoły średnie /rodziców często nie było stać na nasz bilet do szkoły/
- studia nie dla nas. Nawet w ogólniaku nas wytykano.Nie zapomnę do końca życia jak jeden z nauczycieli powiedział, że wyrośnie mu kaktus na dłoni jak ja będę studiować. Jednak się udało.
- praca nie było problemu ale awans niestety nie, bo trzeba było należeć do partii.
- mieszkań nie było. Żadnej możliwości kupna, najmu, nic. Czekaliśmy w spółdzielni TYLKO 17 LAT.
- czasy Solidarności- myśleliśmy że wreszcie wszystko będzie normalnie i nic nie będzie różnić ludzi.Każdy za swoją pracę dostanie należytą zapłatę.
Tu bardzo się pomyliśmy. Tyle krzywdy wielu ludziom, niesprawiedliwości,przeróżnych przywilejów dla wielu grup zawodowych, dotowanie wielu cwanych bezdomnych i bezrobotnych, dotacje z Funduszu UE nie wiadomo czego i po co, itp.
Jesteśmy przeciwni wszystkim przywilejom np. nauczycieli,/ Ci to mają raj - ciągle ich przybywa a szkół ubywa/, górników , kolejarzy, mundurowych itp.
Wszystkim należy płacić za pracę a jak się nie nadają bo już jest im trudno to mogą się przekwalifikować. Np. jeśli policjant może przecież jako emeryt pracować w ochronie to dlaczego nie może tego robić bez emerytury.
Popieramy tylko równe prawa dla wszystkich, wszyscy mają jedno życie i taki sam żołądek.
Bardzo proszę naszych posłów i wszystkich mających wpływ na życie obywateli by wzięli te aspekty pod uwagę. Takich jak my jest bardzo dużo. NIE DLA PRZYWILEJOW
Z nadzieją i ciężką pracą przez całe życie bez układów i przywilejów /jesteśmy stale temu przeciwni/ nie da się żyć normalnie. My nic od nikogo nie chcemy, żadnej łaski, pomocy tylko godnie żyć bez podziału na lepszych i gorszych.
Ja nie byłam taka pokorna. Łamałam standardy, nie czekałam żeby mi cokolwiek dano i wyprzedziłam banał wałęsy, aby "brać los we własne ręce". Trochę się udało, bo uczciwą pracą (na własny rachunek) wspólnie z mężem wybudowliśmy dom, dorobiliśmy się samochodu itp.
Nie wydeptałam sobie przez to bezpiecznego gruntu na spokojnej posadce. Przemiany i transformacje - zgodnie z założeniami rządzących uderzyły mocno. Stałam się osobą, dla której - ze wzgledu na średni wiek, w dzisiejszych czasach nie ma miejsca. Chcę być nadal aktywna, nie myślę o statusie emeryta. Ale takie myślenie zagraża pasywnym zarówno mojego pokolenia jak i młodszym.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Argument, że coś zyskam, bo będę dłużej pracować to typowe argument idioty na państwowej posadzie. Nie bedę pracować dłużej, bo już teraz nie mam pracy. Będę tylko dłużej wegetować w oczekiwaniu na osiągnięcie "wieku". W rezultacie po prostu zabiorą mi parę tys. zł, a przecież rząd na sobie nie oszczędza, wprost przeciwnie szasta pieniędzmi.
Bo takim myśleniem i nie daj Boże, jeśli to wejdzie w życie oraz przy dzisiejszych i późniejszych kosztach utrzymania wyprodukuje setki tysięcy żebraków. Pracodawcy nie chcą gadać z osobami "40+", nie mówiąc o starszych. Co on głupa zgrywa? Chyba będzie rewolta.
A z jakiej paki wojskowi mają przywileje? Co oni, byli aparatczycy PZPR zrobili dla kraju, że po ukończeniu 40- tki przeszli na emeryturki i dorabiają sobie bez limitu. a szary emeryt ma limity. Kraj kontrastów i s....twa.
Chyba w nagrodę ,że w stanie wojennym gotowi byli aby ludzi naparzać.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Miłego Dnia.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Pan Premier mówił że za 40 lat będzie brakowało rąk do pracy więc nie ma się co martwić o to że starzy zabiorą pracę młodym.
Zapomniał tylko o tym że 40 lat to będzie technologiczna przepaść i nie będzie potrzeba tyle ludzi do pracy, bo będą pracowały maszyny- roboty i automaty a człowiek tylko gdzie niegdze będzie potrzebny do nadzoru, a i to pewnie nie, nie będzie potrzeba ludzi nawet do sprzedazy i tym podobnych prac.
Całe rozumowanie że ciężką pracą trzeba sobie odłożyć na emeryturę jest zgoła będne .
Jeżeli dobra będą tworzyły automaty to na emerytury trzeba wziąć pieniądze z innego miejsca, może z podatków a może z czegos zupełnie innego !!!!
Roboty i automaty już o dawna pracują w przemyśle, ale istnieją tysiące miejsc pracy, gdzie jeszcze bardzo długo nie zastąpią one człowieka. Póki co nie jesteśmy w stanie stworzyć robota, który choćby w przybliżeniu byłby tak wszechstronnie skomplikowany i sprawny mechanicznie jak zwykła mucha, a co dopiero istota ludzka..
A takie p******* o muchach to możesz dziecku opowiadać.
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...
Re: Starzy zabierają etaty młodym? Nonsens! 340 tysięcy nowych miejsc...