
W okresie 3 lat do końca marca 2008 r. średnia stopa wyniosła 31,481 procent, a stopa minimalna - 15,741 procent.
Średnia ważona stopa zwrotu wszystkich otwartych funduszy emerytalnych za okres od 30 września 2005 roku do 30 września 2008 roku wyniosła 12,576 procent, zaś minimalna wymagana stopa zwrotu wyniosła 6,288 procent. Wszystkie podmioty osiągnęły minimalną wymaganą stopę zwrotu - podano w komunikacie.
| STOPA ZWROTU OFE: | ||
| Nazwa OFE | Stopa zwrotu w okresie | Kwota niedoboru |
| Pekao OFE | 17,944% | X |
| OFE Polsat | 16,766% | X |
| Generali OFE | 16,637% | X |
| OFE Skarbiec-Emerytura | 15,074% | X |
| OFE Pocztylion | 14,114% | X |
| AIG OFE | 13,925% | X |
| OFE Allianz Polska | 13,671% | X |
| AXA OFE | 13,649% | X |
| OFE PZU Złota Jesień | 12,153% | X |
| Commercial Union OFE BPH CU WBK | 11,579% | X |
| AEGON OFE | 11,563% | X |
| Nordea OFE | 11,316% | X |
| OFE WARTA | 10,796% | X |
| ING OFE | 10,710% | X |
| Bankowy OFE | 8,196% | X |
| Średnia ważona stopa zwrotu | 12,576% | |
| Minimalna stopa zwrotu | 6,288% | |
Po reformach Donalda Tuska emerytura wyniesie tylko 40 procent pensji. A może być jeszcze gorzej.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
Re: Fatalne wyniki OFE
Re: Fatalne wyniki OFE
Dla tych ostatnich to dopiero jest eldorado.
Prawie 7% prowizji za wpływ składki i do tego koszt słabego zarzadzania kapitałem -to jest granda w majestacie prawa.
Re: Fatalne wyniki OFE
Re: Fatalne wyniki OFE
Re: Fatalne wyniki OFE
Jest masa sposobów gromadzenia pieniędzy na emeryturę: obligacje, lokaty, fundusze inwestycyjne, programy inwestycyjno - oszczędnościowe, ubezpieczenia na życie z sumą dożycia, fundusze hedgingowe, akcje spółek.., nieruchomości, dzieła sztuki, surowce... długoby jeszcze wymieniać. Kwestia tylko czy wiemy ile nam zabraknie i czy umiemy sami tymi oszczędnościami pokierawać
Najlepsze dlatego,że nie zaplacą podatku Belki.
nieruchomości, dzieła sztuki, surowce...
- powiedz to komuś, kto wynajmuje dwa pokoje dla czteroosobowej rodziny i jak dziadki pomogą, to ma na komplet podręczników dla dzieci do szkoły, ty żałosny idioto............
powiedz to komuś, kto...
I wydaje regularnie 200 PLN/m-c na papierosy, płacząc przy tym jakie to fajki drogie.
Z pomocy społecznej i innych pseudopomocy można żyć całkiem wygodnie. I po co się wysilać skoro da państwo i dobrzy ludzie pomogą...
Tymniemniej nadal twierdzę, że nie macie racji, a wasze wypowiedzi świadczą, mówiąc tym razem delikatniej, o kompletnym braku wyobraźni. Pogląd, że człowiek w chwili swoich narodzin to tabula rasa, że każdy, jak chce, może wszystko, został przez badaczy tematu zarzucony ponad 100 lat temu. Skoro uważasz, że wystarczy
trochę wiary w swoje siły i będzie ok , to zarób proszę miliard dolarów w rok. Przecież są tacy, którym się to udało, czyli, idąc Twoim tokiem rozumowania, każdy może. Sądzę, że chciałbyś mieć za rok dużą bańkę, więc czemu tego "po prostu" nie zrobisz?
Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: nieprawdą jest, jakoby każdy mógł zrobić wszystko, że wystarczą tylko dobre chęci - nie wystrczą - tak jak nie każdy może być wybitnym sprinterem czy pianistą, tak nie każdy może być poprawnym chociaż inwestorem. Jedni są humanistami, inni mają umysły ścisłe, jedni ładnie rysują, inni radzą sobie dobrze w sprawach materialnych, a jeszcze inni nie radzą sobie z niczym...
Twierdzenie, że to ICH problem, to zamykanie oczu na oczywiste, powszechne prawdy o ludziach, a odmawianie wsparcia, a wręcz prawa do wsparcia jest tym samym, co odmowa pomocy osobie niepełnosprawnej ruchowo przy wejściu na schody. Odwracanie głowy i udawanie, że nie ma problemu albo umywanie rąk i twierdzenie, z nieskrywanym poczuciem wyższości, że to nie nasz problem, nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem, a tym bardziej nie jest powodem do dumy.
Twierdzenie, że to ICH problem, to zamykanie oczu na oczywiste, powszechne prawdy o
ludziach, a odmawianie wsparcia, a wręcz prawa do wsparcia jest tym samym, co odmowa
pomocy osobie niepełnosprawnej ruchowo przy wejściu na schody. Odwracanie głowy i
udawanie, że nie ma problemu albo umywanie rąk i twierdzenie, z nieskrywanym poczuciem
wyższości, że to nie nasz problem, nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem, a tym
bardziej nie jest powodem do dumy.
Jestem przeciwny państwu opiekuńczemu, przeciwny poglądowi, że "każdemu się należy", że bogatszy powinien dać biednemu. A dlaczego bogaty ma? Dlaczego biedny nie ma? Czyja to wina? Może czasami tego biednego że nie ma? Może mu dobrze jak mu OPS daje za "nicnierobienie". Jak polityk wspiera elektorat spod budki z piwem. Do takich ludzi kieruję moje słowa, że jak się chce to się da. Ale trzeba chcieć a nie być wygodnym i czekać na pomoc innych, a jak nie dadzą to ich błotem obrzucić. Żeby godnie żyć nie trzeba mieć miliarda dolarów. Uwierz mi.
Nie wiem, czy to słuszne nazywać idiotą kogoś z powodu, że akurat jest w stanie odłożyć na swoją emeryturę.
Co do reszty, patrz wyżej