
Autor: Marzena Migatulska-Jacko
Nauczyciele, którzy chcą przejść na wcześniejszą emeryturę - nie muszą zwalniać się w tym roku z pracy.
10 lipca Sejm uchwalił zmiany w Karcie Nauczyciela. Teraz ustawa trafi do Senatu, gdzie po zatwierdzeniu, a następnie podpisaniu przez Prezydenta, wejdzie w życie z dniem ogłoszenia.
ZOBACZ TAKŻE:
Sejm zajmie się emeryturami dla nauczycieli
Wg
obecnych przepisów, nauczyciele
urodzeni po dniu 31 grudnia 1948 r. a przed dniem 1 stycznia 1969 r.
mogą występować o wcześniejszą emeryturę (bez względu na
wiek), o ile spełnią
następujące warunki:
posiadają 30-letni okres zatrudnienia (składkowy i nieskładkowy), w tym co najmniej 20-letni okres pracy nauczycielskiej albo co najmniej 25-letni okres zatrudnienia, w tym co najmniej 20-letni okres pracy w szkolnictwie specjalnym,
nie przystąpili do OFE lub złożyli wnioski o przekazanie środków zgromadzonych w funduszu na dochody budżetu państwa
rozwiążą stosunek pracy (warunek niezbędny przyznania emerytury bez względu na wiek)
Podane
warunki należało
spełnić w ciągu dziewięciu lat od wejścia w życie ustawy
emerytalnej, tj. do
dnia 31 grudnia 2007 r., w tym również warunek rozwiązania
stosunku pracy.
W
rezultacie nauczyciele, którzy planowali przejście na
wcześniejszą emeryturę, musieli liczyć się z koniecznością
złożenia, najpóźniej do końca sierpnia br., wypowiedzenia w
swoim miejscu pracy.
Omawiana nowela wycofała warunek odejścia nauczyciela z pracy. Osoby, które spełnią pozostałe wytyczne, uzyskają prawo do świadczenia, i to niezależnie od terminu rozwiązania umowy o pracę.
A zatem, w myśl nowych przepisów, nauczyciel urodzony po dniu 31 grudnia 1948 r. a przed dniem 1 stycznia 1969 r. chcący przejść na wcześniejszą emeryturę, musi do końca 2007 roku spełnić warunki dotyczące jedynie stażu oraz braku członkostwa w OFE.
Nauczyciele,
którzy pospieszyli się i już wcześniej złożyli
wypowiedzenia (w okresie od 1 stycznia 2007 r. do dnia wejścia w
życie noweli), mogą, w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie
opisanych zmian, złożyć pracodawcy oświadczenie o woli powrotu na
dotychczas zajmowane stanowisko.
Prezes PiS podkreśla, że ustawa emerytalna jest barbarzyńska. Skazuje bowiem ogromną rzeszę Polaków na nędzę.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
Nauczyciele nie muszą odchodzić z pracy
Re: Nauczyciele nie muszą odchodzić z pracy
http://odwrocona-hipoteka.blogspot.com/
Re: Nauczyciele nie muszą odchodzić z pracy
1. oznaczałoby, że do 31.12.2007r praca nuczycieli byla w trudnych warunkach a od 1.01.2008r. stala się normalna pracą
2. Jedni nauczyciele bezwzgledu na lata skladkowe i nieskladkowe mogą przjść na wcześniejszą emeryturę inni pomimo dużo więcej lat składkowych musieliby pracować o 10 lat dłużej- jest to niesprawiedliwe wobec tych, którzy w dniu podpisania umowy o pracę nabyli prawo do wczesniejszych emerytur, a teraz im się to przwo zabiera i w to w państwie"prawa i sprawiedliwości"
Nie kazdy musi być nauczycielem dosyć tych przywilejów. Jesteśmy chorym pańastwem pod tym względem, Ludzie proszę normalnośći a nie przywilejów
Wszystkim, którzy nadal myślą, że nauczycielom się nie należy, zapraszam do pracy w szkole do skorzystania ze jej wszystkich "dobrodziejstw " m in. wcześniejszej emerytury. Wakat powstały po moim odejściu jest nieobsadzony do dziś. Także zachęcam;)
Praca w szkole też jest ciekawa, jeśli pojmuje się ją jako powołanie (nie każdy je ma), ale nawet jeśli robi się coś, co jest pasją, też powoduje ogromne stresy - właśnie agresja, niechęć do nauki, a najgorsze, że uczeń ma same prawa, a nauczyciel same obowiązki. Brak szacunku dla nauczyciela ze strony uczniów nie wziął się z kosmosu, czego dowodem jest komentarz ewy radtke. To jest wina rodziców, którzy przy dzieciach komentują poczynania nauczycieli, ale i samych nauczycieli, którzy przy uczniach zwracają się do siebie bez szacunku (piszę o tym, gdyż znam to z własnego "podwórka". Droga Ewo, obyś się nie przejechała na młodych, pełnych werwy nauczycielach (jestem nauczycielką po 50tce i moi uczniowie przychodzą do mnie z różnymi problemami, a nie do młodych). Młodzi też niekoniecznie lubią dzieci, a jeśli chodzi o figurę, to dzisiaj młodzi są o wiele bardziej otłuszczeni niż starsi (efekt MC Donald , chipsów itp.)
( moczu nie popuszczam , głos mi nie drży )i powiem nieskromnie- dzieci mnie uwielbiają, rodzice "molestują" dyrektora, żeby zapisać dzieci do mnie. Proszę więc nie obrażać "wiekowych" nauczycieli. W jednym przyznam rację - praca w szkole jest tak wyczerpująca z każdej strony , że kiedy odchodzi się na emeryturę , często jest się wrakiem człowieka z bardzo lichą emeryturą.