
Autor: Anna Grabowska
Według najnowszych pomysłów, postulowanych przez ministra Michała Boniego, składka przekazywana od pensji pracownika do OFE ma być obniżona z obecnych 7,3 proc. do 5 proc. OFE miałyby nie dostawać pieniędzy, a jedynie obligacje emerytalne. Według mediów gotowy projekt ustawy w tej sprawie ma się pojawić w ciągu kilkunastu dni.
Fedak nie otrzymała oficjalnie żadnych nowych projektów, ale jeśli, tak jak podały czwartkowe media, miałaby być obniżona składka przekazywana do OFE i fundusze te otrzymywałyby tylko obligacje emerytalne zamiast gotówki, to dobry pomysł - ocenia minister pracy. Najnowsze zapowiedzi obniżenia składki do OFE traktuje jako pierwszą propozycję, która wyszła od towarzystw emerytalnych. - Warto więc nad nią pracować - zaznaczyła.
- Należy jednak jeszcze raz wszystko dokładnie przeliczyć, żeby nie popełnić szkolnych błędów, które popełnili twórcy reformy emerytalnej sprzed 10 lat - powiedziała Fedak. Przewodniczący zespołu ubezpieczeń Komisji Trójstronnej prof. Jan Klimek powiedział z kolei, że do komisji nie dotarły żadne nowe propozycje zmian, mimo że w piątek zespół ubezpieczeń Komisji ma zajmować się właśnie tą kwestią.
Do OFE trafia obecnie 7,3 proc. pensji pracowników, natomiast do ZUS 12,2 proc.
Zdaniem Fedak, decyzji w sprawie zmian w systemie emerytalnym nie należy podejmować pochopnie. Nie o to bowiem chodzi, żeby ludziom wiele obiecać na przyszłość, a potem żeby nic z tego nie wyszyło - zaznaczyła.
Obligacje emerytalne to papiery skarbowe, które musiałyby kupować fundusze emerytalne, ale nie mogłyby nimi swobodnie obracać. Miałyby być one 20-, 30-letnie, oprocentowane na poziomie wzrostu PKB. Po upływie terminu wykupywałby je budżet.
Zgodnie z założeniami przygotowanymi przez zespół Boniego, omawianymi w KT, mają powstać dwa subfundusze emerytalne A i C. Pierwszy inwestowałby dynamicznie, głównie w akcje. Drugi - bezpiecznie, przede wszystkim w obligacje. Obecnie istniejące fundusze, tzw. B, inwestujące w sposób mieszany - w akcje i obligacje - byłyby stopniowo likwidowane.
Na pięć lat przed emeryturą wszystkie środki ubezpieczonych byłyby obligatoryjne przekazywane do subfunduszu C, zaś na 10 lat przed emeryturą każdy mógłby zdecydować czy już chce, by jego pieniądze trafiły do subfunduszu C, czy aby jeszcze przez maksymalnie pięć lat zostały w subfunduszu A. Tę decyzję ubezpieczony mógłby zawsze, w ciągu pięciu kolejnych lat, zmienić.
Inna propozycja dotyczy zmniejszenia od 1 lipca 2011 r. opłaty pobieranej od składek przekazywanych do OFE - do 2,3 proc. (obecnie 3,5 proc.), a od 2012 r. - do 2 proc. Zespół Boniego proponuje też m.in. likwidację od 1 stycznia 2014 r. akwizycji na rzecz OFE.
| Czytaj w Money.pl | |
|
Rząd złupi nas podwójnie. Nowe pomysły to niższe emerytury Rozwiązanie - na które podobno zgodzili się ministrowie: Rostowski i Fedak - spowoduje, że osoby, które dzisiaj zaczynają pracę, dostaną emerytury o 6-7 procent niższe niż w obecnym systemie. Spadkobiercy osób, które oszczędzały w OFE mogą stracić nawet 125 tys. zł. |
Chcesz zamieszkać na swoim?
Kredyty mieszkaniowe na nowych warunkach. Poznaj nowe oferty, doradcy Open Finance od lat doradzają swoim klientom. więcej »
Nie ważne, ile masz lat i gdzie pracujesz. Tutaj dowiesz się, na jakich zasadach będziesz mógł przejść na emeryturę.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
BONI TO LOBBYSTA
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Przecież 'składka' na ZUS to najzwyklejszy podatek, który płacę na państwo i emerytów. A OFE, które moje składki przeznaczają na obligacje skarbu państwa albo nie daj Boże obligacje emerytalne to w gruncie rzeczy podatki opatrzone prowizją. Paranoja jakaś.
Ja rozumiem, że przez to, że obecni pracujący wpłacają na siebie, państwo niejako z własnej kieszeni musi wypłacić kasę tym co wcześniej płacili na innych. I rozumiem czemu walczą w Brukseli o inne przeliczanie długu publicznego.
Ale to jest strasznie naiwne myślenie, że jak odłożą wypłacanie na potem, to wszystko będzie cacy. Więc niech Fedakowa nie mówi o szkolnych błędach tworzących reformę emerytalną, tylko przyzna że boi się ruszyć uprzywilejowane grupy, na których powinno się szukać oszczędnośći. Jak każdy rząd będzie się bał utraty popularności i stołków, to nigdy nic się nie zmieni.
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Osobiście uważam, że ta kobieta nie jest warta tych pieniędzy, które zarabia bedąc ministrem pracy i robi w rzadzie coś co ma sie nijak do powierzonej funkcji, ale czy można porównywać z nią inne kobiety ?
Re: Obniżenie składki do OFE? "To krok w dobrym kierunku"
Idziemy w dobrym kierunku !
Re: Obniżenie składki do OFE? ;To krok w dobrym kierunku;
Re: Fedak: obniżenie składki do OFE to byłby krok w dobrym kierunku
Miałyby być one 20-, 30-letnie, oprocentowane na poziomie wzrostu PKB. Po upływie terminu wykupywałby je budżet.
A miałby na to fundusze?
"zadzie"
chodzi Ci o zad czy o rząd?