
Przewodniczący NSZZ Solidarność Janusz
Śniadek zapowiada, że akcja protestacyjna związku nie zostanie
przerwana, nawet jeśli potwierdzą się informacje, że rząd planuje
wprowadzenie przejściowych emerytur dla nauczycieli.
Komisja Krajowa NSZZ Solidarność przyjęła uchwałę o
kontynuacji protestów związkowych. Związkowcy sprzeciwiają się
polityce społecznej rządu Donalda Tuska, występując m.in. przeciw
rządowym reformom dotyczącym systemu emerytalnego i służby zdrowia.
Minister pracy Jolanta Fedak powiedziała, że
prawdopodobnie już na najbliższym posiedzeniu Sejmu pojawi się
poselski projekt przejściowych emerytur dla nauczycieli.
Projekt
popiera szef ZNP. Fedak wyjaśniła, że emerytura taka pobierana
byłaby przez pięć lat, z okresem dojścia do wieku ustawowego,
czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Śniadek, pytany w środę w Sygnałach dnia, czy w
związku z tym możliwe jest wstrzymanie akcji protestacyjnej
związku, odpowiedział, że nie.
- Na pewno będziemy chcieli tutaj
usłyszeć zdanie nauczycieli, którzy po zapoznaniu się z
merytoryczną zawartością tej propozycji, ocenią czy jest ona z ich
punktu widzenia zadowalająca i w tym obszarze nasze stanowisko
może się zmienić. Dziś nie chcę tego uprzedzać - podkreślił.
- Mało tego, sposób prezentacji i przeprowadzania tego jest
również konfliktujący w samym środowisku, ponieważ dzieje się to w
sposób zdumiewający (...) Jest problemem, że nie jest to tak
naprawdę konsultowane, a jeśli jest, to nie wiem z kim -
zaznaczył przewodniczący Solidarności.
Śniadek dodał, że media podają informacje o istnieniu jakiegoś
porozumienia, a tymczasem wobec związków zawodowych nie padła
jeszcze żadna poważna, konkretna informacja o zamierzeniu, czy
jest to w ogóle plan rządu. - W tym co się w tej chwili dzieje,
jest najlepsza ilustracja tego, jak nie powinien wyglądać dialog,
co nie jest w ogóle dialogiem - zaznaczył.
Szef NSZZ podkreślił, że nie wie, czy zapowiedź Fedak jest
składana w imieniu jakichś posłów, czy rządu. W ogóle to urąga
powadze instytucji państwa, rządu. Z tego powodu jest moje
najwyższe oburzenie, natomiast z całą pewnością jest to propozycja
budząca zainteresowanie, nadzieję w tej grupie zawodowej - mówił.
| NAUCZYCIELSKIE EMERYTURY |
| Według obowiązującego prawa na wcześniejszą emeryturę będą mogli
przejść tylko ci nauczyciele, którzy uzyskają do niej prawo do
końca tego roku. Mogą to zrobić bez względu na wiek, jeśli mają 30
lat stażu pracy, w tym 20 lat pracy w oświacie, lub 25 lat stażu
pracy, w tym 20 lat w szkolnictwie specjalnym. Z kolei według rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych, mogliby z nich skorzystać jedynie nauczyciele pracujący z tzw. trudną młodzieżą. Nauczycielskie związki zawodowe domagają się utrzymania prawa do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę dla wszystkich nauczycieli. |
Przewodniczący OPZZ Jan Guz powiedział w piątek, że związek nie akceptuje zaproponowanej przez rząd reformy emerytalnej i będzie organizował przeciw niej protesty. SLD będzie wspierać postulaty związku zarówno w Sejmie, jak i podczas protestów - zapewnił szef tej partii Leszek Miller.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
TY PAŁO
Re: Śniadek walczy z "kłamstwem emerytalnym"