
Autor: (BACH)
Przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę jest niższy niż 57 lat. Łącznie wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł. Według autorów raportu Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju i Towarzystwa Ekonomistów Polskich, z takimi wydatkami Polska nie ma szansy na cud gospodarczy. Powinniśmy pracować co najmniej o 6 lat dłużej.
Kwota 27,5 mld złotych to całkowite roczne koszty sektora finansów publicznych w 2006 roku, związane z wypłatą świadczeń umożliwiających odchodzenie z rynku pracy przed osiągnięciem standardowego wieku emerytalnego (bez rent z tytułu niezdolności do pracy) wyniosły 27,5 mld zł. Oznacza to, że średnie obciążenie pracowników z tytułu wypłaty wcześniejszych emerytur wynosiło rocznie 2522 zł.
- Z takimi narzutami na płace nie ma szans, aby więcej Polaków pracowało, a bez wzrostu aktywności zawodowej Polaków nie będzie cudu gospodarczego - zauważa dr Andrzej Rzońca z FOR, jeden z autorów raportu.
- Odnotowany w ostatnich latach sukces Łotwy i Finlandii w zwiększaniu zatrudnienia osób starszych wynikał ze znacznego ograniczenia dostępu do wcześniejszych emerytur i rent przy jednoczesnym podwyższaniu ustawowego wieku emerytalnego - dodaje dr Wiktor Wojciechowski z TEP, współautor raportu.
| Młodzi emeryci |
| Osoby, które przeszły na emeryturę w 2006 roku, miały średnio 56,6 lat. Zaledwie co 11 osoba, której przyznano emeryturę w tym czasie, ukończyła 65 lat. Co szósta osoba miała natomiast poniżej 55 lat. Wśród grup zawodowych najmłodszymi emerytami byli górnicy, którzy przeciętnie przechodzili na emeryturę w wieku 47,5 lat. |
Społeczeństwo polskie starzeje się. Obecnie na każde 100 osób w wieku produkcyjnym (18-64 lata) przypada 25 osób powyżej 65 roku życia. W 2030 roku będzie to już 46 osób, a w 2050 roku aż 75 osób w wieku poprodukcyjnym.
Bez zmian w systemie emerytalnym nie utrzymamy obecnej relacji średniej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia (59 proc. w 2006 roku). Żeby zachować dzisiejszy poziom relacji średniej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia trzeba będzie w przyszłości podnieść składkę emerytalną z 19,52 proc. obecnie do powyżej 30 proc.
Jeżeli składka się nie zmieni, relacja emerytur do płac spadnie, w wersji optymistycznej, do około 35 proc., a więc nieznacznie ponad jedną trzecią.
Autorzy raportu podkreślają, że już teraz musimy zadbać o to, aby nasze emerytury za 20-30 lat nie były dużo niższe niż obecnie. Aby przy niezmienionej składce utrzymać relację emerytur do płac na obecnym poziomie, Polacy musieliby przechodzić na emeryturę przynajmniej 6 lat później niż teraz.
W przyszłości nie da się więc utrzymać wieku emerytalnego na obecnym poziomie. Będzie on musiał się zmieniać w ślad za wydłużającą się długością życia.
KONTO Z LWEM Direct
Konto Direct za 0 zł, za przelewy, za wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce, darmowe Konto Oszczędnościowe,
karta z Twoim zdjęciem. więcej »
Na rządowej stronie www.emerytura.gov.pl od dziś kazdy może obliczyć swoją szacunkową emeryturę.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Rozpędzić ZUS i biurokrację.
Ci co chcą miec wyższą emeryturę moga ubezpieczyć się prywatnie lub prywatnie odkladać część środków na polisy,obligacje , lokaty.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Ale wracając do tematu, właśnie na emeryturę wybiera się tzw. pierwszy powojenny wyż demograficzny (drugi już był, teraz zaczyna się trzeci). Odpowiedź na pytanie co to i dlaczego tak jest zostawiam zainteresowanym :) W każdym razie systemy tego typu (jak ZUS) przewidziane są do działania w harmonijnie i spokojnie rozwijających się demografiach z co najmniej niewielkim wzrostem. U nas zdecydowanie tak nie jest (wyże i niże). Ilość osób przechodzących na emerytury wzrasta a apogeum szacuje się na 2011-2012 . I wtedy nadejdzie dla ZUSu dzień próby. A próba dla ZUSu w obecnym kształcie może być bardzo trudna. Według szacunków optymistycznych budżet państwa będzie musiał dopłacić do ZUS w latach 2008-2012 86 MLD zł. Według szacunków pesymistycznych - około 280 MLD złotych. Nawet pierwsza z tych kwot stanowi niemałe obciążenie dla budżetu - druga rozwala go dokumentnie. Zapomnijcie o obniżkach podatków i tym podobnych rzeczach. Chyba że skarb państwa rozpocznie dodruk pieniędzy bez pokrycia :) Po prostu gdzieś te pieniądze trzeba będzie znaleźć.
Co może zrobić rząd? W pierwszej kolejności: zlikwidować prawo do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Zanim ktoś zacznie krzyczeć dlaczego już wyjaśniam. Znam trochę osób przechodzących na wcześniejsze emerytury. Po przejściu, najpóźniej po miesiącu - spora część wraca z prośbą o ponowne zatrudnienie, choćby na pół etatu. Dlaczego? Jeżeli mówimy o zwykłych stanowiskach (nie dyrektorów, czy też branż uprzywilejowanych) to należy wziąć pod uwagę dwie sprawy. Po pierwsze - wcześniejsza emerytura to krótszy o 5 lat okres składkowy. Po drugie - dłuższy o 5 lat okres pobierania świadczenia emerytalnego. Nie ma nic za darmo. Zatem, po przeliczeniu wcześniejszej emerytury kwota naliczona przez ZUS jest śmiesznie (albo tragicznie) niska w stosunku do ostatniej pensji z zakładu pracy. Oczywiście należy tu uwzględnić problemy z wydajnością pracy, problemy z zatrudnieniem po 50-tce i pięćdziesiąt innych problemów - ale to również pozostawiam.
W każdym razie - życie weryfikuje właśnie system. I to weryfikuje negatywnie. Obecnie mamy okres dobrego rozwoju. Gwałtownie rosną pensje. Gwałtownie rosną ceny żywności, nośników energii, czynsze. Jedynie emerytury nie rosną gwałtownie. Nawet gdyby założyć wzrost emerytur o podobny współczynnik jaki osiąga inflacja to dla osób mających najniższe emerytury wzrost będzie śmieszny. 60-70 zł. Biorąc pod uwagę składniki wydatków (koszyk potrzeb) emerytów taki wzrost jest w rzeczywistości niższy niż wzrost cen kupowanych przez nie produktów i usług. System się nie sprawdził. Wymaga szybkiej naprawy. W chwili obecnej odjeżdża pociąg z forsą. Kto się do niego nie załapie - temu niestety się pogorszy. Być może - drastycznie. Emeryci nie mają szans się na niego załapać.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Autor przed napisaniem chyba się upił.Zamiast pisac mógł dołozyć jeszcze butelkę i nie popełniłby tego błędu.
WSTYD!
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
ze zdziwieniem czytam komentarze piętnujące ZUS, wcześniejszych emerytów, górników itp......
Jednak tkwi w nas ta obrzydliwa komuna! Państwo ma dać, bo my płaciliśmy.... Otóż Państwo nie da, bo w Polsce jak i innych Państwach Europy panuje system emerytalny wymyślony jeszcze przez Bismarca tzn młodzi pracujacy utrzymują emerytów. Ten system się sprawdzał ok dwóch wieków. Dużo się wówczas rodziło dzieci. A dziś, dziś wykańcza nas demografia!!!! Inne kraje europejskie to szybko zrozumiały i wręcz zobligowały obywateli do ubezpieczania się emerytalnie w prywatnych instytucjach finansowych.Stany Zjednoczone również ten problem szybko zdiagnozowały. A my mamy nieustające roszczenia, pomysły i ..... jedno wielkie g. Trzeba rozwiązań systemowych, ale całościowych. Ci, którzy wierzą w II filar - polecam sprawdzić ile już uzbierali na koncie, by potem zapytać się kto im będzie wypłacał tą kasę, jak nie ma w tej kwestii ustawy, rozporządzeń itp....
Ale winni są górnicy, Ci którzy idą na wcześniejszą emeryturę... Chore. Jeszcze jedno dodam - polecam choć raz przeczytać konstytucję. Mówi ona, iż każdy Polak ma prawo do emerytury, natomiast nigdzie nie ma napisane o obowiązku państwa do utrzymywania bądź wypłacania emerytur.
Jeżeli więc masz liczyć - to licz na siebie. Ta stara maksyma się nie starzeje.
(młoda)
Jak sam widzisz proste jest rozwiązanie tylko nie pasuje władzy bo władza chce decydować co tobie wolno a czego nie wolno. Jak sam widzisz mamy nadal władzę komunistyczną ingerującą w każdą nasza sferę życia. A najchętniej to by ci jeszcze chcieli dyrygować kiedy i o jakiej porze masz sie kochać z żoną no i jak długo.
Hipotetycznie, gdyby dziś nie trzeba było wpłacać do ZUS składek obowiązkowo, ale tylko dobrowolnie, ile ludzi by płaciło. Nikt. Ile ludzi dorowolnie ubezpieczyłoby się w prywatnych instytucjach finansowych? Co piaty, dzięsiąty? To byłby sukces. 7% społeczeństwa jest ubezpieczona dodatkowo. Czyli kto by płacił? Właściwie nikt bo przecież agent takich firm to na pewno nieuczciwy człowiek!!!, żyje luksusowo za nasze pieniądze!!!! Nie będziemy na to płacić!!!!
Żyjemy dziś konsumpcyjnie, odkładamy myślenie o przyszłości na później. Bo najpierw samochód, mieszkanie, wakacje .... I to wszystko już, natychmiast. Czy gdyby Pan, jako nieliczny, po wielu latach opłacania składek, otrzymał emeryturę to zgadzałby się płacić większe podatki na utrzymanie domów dla bezdomnych, starych ludzi...Nie wkurzałoby Pana to? Przecież takich bezdomnych, starych ludzi byłoby mnóstwo. Możemy sobie dyskutować, iż każdy winien sam decydowac o wszystkim - kiedy i za ile mamy iść na emeryturę, ale nie ma społeczeństwa tylko genialnego, jest ono zróżnicowane. Spójrzmy na nasze społeczeństwo jak sobie poradziło z transformacją, jedni bardzo dobrze inni wręcz fatalnie. A pan chce w tym temacie, jakim jest emerytura, wolności? A poza tym jak napisałam, nie płaci Pan składek na siebie (czy pojedyńczo czy podwojnie), tylko na osoby dziś będące na emeryturze. Na nas już właściwie nie ma kto płacić. Wyjazdy za pracą ok 2 mln Polaków, zatrudnianie na czarno, zatrudnianie na 1/8, 1/2 ..etatu...I brak przyrostu naturalnego!!!! Polityka i władza ma dużo do zrobienia, ale.... zawsze ważne są podsłuchy, co kto powiedział, czy był agentem... Najlepiej nie robić nic, by wygrać następne wybory, tylko się uśmiechać. To wystarczy.
A życie się toczy dalej i emerytura tuż ....tuż. Za co żyć na starość, leczyć się i kupować leki, kupować wnukom cukierki..... Dlatego napisałam, iż licz na siebie. Bo nikt za Ciebie tego nie zrobi. Pracuj, żyj i odkładaj na starość, tak jak robią to zachodnie nacje od dawna. Dodatkowo napiszę, iż jestem koleżanką a nie kolegą.
Pozdrawiam
A u nas?
Hipotetycznie, gdyby dziś nie trzeba było wpłacać do ZUS składek obowiązkowo, ale
tylko dobrowolnie, ile ludzi by płaciło. Nikt. I
A dlaczego nikt?
To jest dość ciekawy problem i wcale nie tak jednoznaczny jak się wydaje. Po pierwsze sporo ludzi by płaciło, tak jak kupa ludzi ubezpiecza się w PZU i trzyma pieniądze w klonach PKO - ponieważ ufają tej firmie, ponieważ rządzą nimi przyzwyczajenia itp.
Ale nie to jest tu istotne, ponieważ faktycznie może ich nie być dużo.
Istotne jest dlaczego spora cześć ludzi odejdzie od płacenia składek w hipotetycznym momencie wygaśnięcia obowiązku?
IMHO dlatego, że nie mają do tej organizacji zaufania.
A nikt rozsądny nie daje pieniędzy firmie, której nie ufa prawda?
Więc może by tak zrobić coś dla zmiany tego stanu rzeczy?
Rozwiązania zachodnie nie są wcale takie straszne - tam naprawdę bierze się odpowiedzialność za własne życie - nie chcesz pracować - nie pracuj.
Na stare lata będziesz miał to na co zapracowałeś, a jak będzie ciężko to pretensje tylko do siebie możesz mieć - pozostaje pomoc społeczna.
Tym bardziej, ze na zachodzie nie ma zwyczaju tak rozwiniętej opieki rodziców nad dorosłymi dziećmi i dzieci nad starzejącymi się rodzicami.
Może i u nas czas dorosnąć?
Fakt, że nie ma sensu reformować systemu w całości, ponieważ ani nie ma na to pieniędzy, ani nie ma poniekąd wyjścia - z jakiejś kieszeni muszą te pieniądze wyciągnąć, ale może niektórzy zaczną się ubezpieczać u bardziej wydajnych zagranicznych ubezpieczycieli? Może młodym pokoleniom jednak umożliwić kierowanie własnym życiem i powolną, ale skuteczną redukcję roli ZUS? A może zostawić obowiązek ubezpieczania, ale wprowadzić z 10 konkurencyjnych placówek i stworzyć coś na kształt rezerwy i w ogóle obowiązków jakie mają banki?
No i tak już zupełnie na koniec, cieszę się, że mamy na forum jakąś nie do końca anonimową Koleżankę. :)
Może nawet zaczną unikać naszego kochanego ZUS-u
Życzę miłego czekania na cud!
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
"Średnio 210 złotych miesięcznie płaci każdy pracownik, żeby utrzymać osoby, które przeszły na wcześniejsze emerytury"
A co z moją kasą wpłaconą do ZUS przez 40 lat?
Co z majątkiem który był za nią wybudowany?
Gdzie jest kasa emerytów którzy nie wzięli ani jednej emerytury tylko odeszli z tego świata?
Przez 40 lat pracy każdy emeryt wpłacił do kasy ZUS 390000zł średnio na jednego.
Więc pitolenie że ktoś dopłaca, jest robieniem wody z szarych komórek sobie i innym.
EMERYTURA TO ŻADNA ŁASKA!!!
TO JEST WYNAGRODZENIW NIE ODEBRANE W CZASIE a WPŁACANE DO ZUS!!!!
Ale jeżeli z tej kasy państwo budowało Huty, Stocznie, Kopalnie, drogi, elektrownie,odbudowywało Miasta, Pocztę Polską, PKP, Zakłady Zbrojeniowe, Zakłady przetwórcze i rolne, etc,,, to niech dziś nie pitoli że ten majątek został sprzedany a pieniądze za niego nie zasiliły kont emerytów. Bo jeśli tak jest, to jest normalne złodziejstwo.
A tak na marginesie:
problem jest prosty do rozwiązania po kapitalistycznemu ---- wezwać każdego emeryta i dać mu "FABULON" - będzie kasa i nie będzie kłopotu,,, skoro to oni budowali ten kraj od 1945r po wizytach dwóch panów z wąsikami, przecież mamy dla nich Stary portfel, obniżenie do 80 % emerytury, staruszkowie się napracowali, więc niech sobie odpoczywają za 457zł na miesiąc a co....... stać nas na to!!!!!
za moje składki (większe niż niejedna wypłata) budowano lub bawiono się, a teraz ktoś śmie mówić, że na mnie ktoś musi pracować? więc niech ZUS odda mi moje składki, a ja obiecuję finansować się sam, a wieżcie mi tych pieniędzy wystarczy jeszcze dla moich dzieci.
złodziejsku,bandziory się obławiały a dziś mówi się ,że nie ma na emerytury-ale
na odprawy dla rządzących jakoś jest ,nawet wielomilionowe dla jednego po
kilku dniach prezesowania w spółce Skarbu Państwa.
a jak Ci się nie chce, to zeknij pięto wyżej jest tam odnośnik do art." Jak zarobić 850 tys zł na emeryturę". Autor zakłada składkę miesięczną w wysokości 100 zł. Jest to śmieszna kwota, ze składką płaconą do ZUS z kazdego jednego zajętego etatu, Pozostaje pytanie " kto jest śmieszny i durny".
Za młody jesteś aby się mądrowac.
Odpowiesz jak będziesz na emeryturze.
Pozyjemy, zobaczymy.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
wykorzystanie Rozpisywanie idiotycznych konspektów i ich realizacja nie może kosztować tak wiele. Zbedny, niczemu niesłużący wydatek. Potem młodzi policjanci na emeryturach szukaja pracy za granica bo za wypłacane ochłapy nie da się opłacic studiów dzieci.
Pozbyć się, w szczególności, "mundurowej" biurokracji.
Znaczną jej część można w całości zlikwidować!
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Odp/
Autor artykułu zapomniał dodac że w r.2100 będzie 100% emerytów, na których będą pracowały "aniołki" z nieba.
Może "roboty" skomputeryzowane jak on.
Trzeba by szurniętym, aby takie głupoty pisac.
Kieruje się matematycznymi wyliczeniami.
Matematyka królową nauk, ale nie dla głupoli.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Co innego jest p******** w stołek za olbrzymie pieniądze jak robią to cwaniaczki z wiejskiej a co innego wykonywać monotonną pracę na produkcji.
I jeszcze jedno - jak tał łatwo idzie ci liczenie to oblicz ile kosztuje nas ta "elita" ??? z wiejskiej , pałacu prezydenckiego czu URMu. O urzędach miejskich, wiejskich, powiatowych i wojewódzkich nie wspominam.. To kwota , jaka tam jest tracona na stołki kolesiów, bonzów partyjnych bez przydziału jest przynajmniej o rząd wielkości większa.
Takim mądralom jak MSP7 życzę, aby w nagrodę pracowali do śmierci.
W produkcji też kiedys pracowałem - tam może pracować każdy - w tym, w czym specjalizuję się - moga pracować jednostki - i to jest podstawowa róznica między nami.......
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Zajmij się swoją pracą, bo mozesz ją stracic.
I o czym będziesz wtedy dyskutowac, o emeryturach, czy o bezrobociu.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
To taki proces świadomość katastrofy--> jakie mam możliwości ruchu--> wyjście/rozwiązania.
Oszukańcze, niesprawiedliwe.. tak to już jest gdy ludzie istnieją dla instytucji, a nie na odwrót.
Kto ma chęci by zaczerpnąć prognoz z niezależnych źródeł, co w przyszłości będzie (a raczej co zniknie) zapraszam na maila.
Jak jesteś świadoma(y) co się stanie jutro, wiesz co możesz/musisz zrobić dzisiaj aby do tego nie doszło - przynajmniej nie w Twoim przypadku.
Popatrz synku jakie pałace pobudowano za składki emerytalne, popatrz ilu ludzi pracuje w zusie pomimo wprowadzenia komputerów za potężne pieniądze, a na dodatek nie do końca sprawny system.
Zauważ, że w naszym kraju jest wysoka śmiertelność, że bardzo wielu ludzi wpłacało składki i nie doczekało emerytury.
A czy ktoś z was zastanowił się, że płacimy dwie składki: emerytalną i rentową. i z jednej naszej składki nigdy nie skorzystamy. Więc pytam się gdzie są te pieniądze? Nie trzeba być super matematykiem wpłacam dwie składki a emeryturka jest naliczana z jednej. Gdyby połączyć obie składki w jedną emeryt by dostał dwa razy większą emeryturę, czyli nie 1000zł a dostał by 2000zł. i mógłby żyć w miarę spokojnie.
A co do wcześniejszych emerytur, nie widzę problemu. Zlikwidować te uprzywilejowane emerytury dla mundurowych. Każdy ma swoje konto emerytalne,wpłaca na nie swe składki, chce odejść na emeryturkę w wieku 50 lat, więc otrzymuje tyle na ile sam wpłacił.
I po co zawile ustawy, przepisy i inne wymysły.
Wystarczą dane statystyczne ile przeciętny polak żyje, rozkładamy na ten czas jego stawkę i mamy właściwie wypracowaną emeryturkę. Pracował krótko ma niską, pracował długo ma wysoką.
I jeszcze jedno wprowadzić zasady wynagrodzeń by nie było kominów płacowych by jeden miał 1000zł na miesiąc a drugi 200 000 zł na miesiąc.
Bo cóż takiego wielkiego robi na przykład Pan lis? Wciska ciemnoty ludziom w telewizji? Moim zdaniem pracownik na budowie robi konkretna prace by taki Pan lis i jemu podobni nie mieszkali w szałasie. Więc pytam dlaczego Pan lis ma mieć 200 tysięcy na miesiąc murarz 1000 zł na miesiąc.
Czy nie ma na takie bzdury siły? Pytam sie co robi premier i jego rząd by to doprowadzić do normalności ?
Mów mi ojciec.
Korty tenisowe z przezroczystym dachem buduje oddział ZUS w Szczecinie na dachu swojego nowego budynku. Zdaniem władz ZUS, budowa zadaszonego kortu była konieczna, ponieważ deszcz mógł uniemożliwić urzędnikom oraz ich dzieciom grę na korcie koło Międzyzdrojów. W Zakopanem z budynku przy ul. Gimnazjalnej ZUS wyeksmitował przychodnię ginekologiczną, by urządzić tam luksusowy ośrodek wypoczynkowy dla swoich pracowników. Z kolei nowa siedziba ZUS w Kielcach ma kosztować aż 20 mln zł. W ZUS pracuje 50 tys. osób, niewiele mniej niż w urzędach skarbowych (66 tys.). O przerostach zatrudnienia w tej instytucji świadczą chociażby różnice w efektywności poszczególnych oddziałów. Na przykład w filii ZUS w Sosnowcu na każdego zatrudnionego pracownika przypada 241 emerytów i rencistów, podczas gdy w Gorzowie Wielkopolskim - tylko 109.
Problem jest zupełnie inny - "tzw "wypyszczanie " młodych emerytów. Nie jesteśmy krajem bogatym - ci którzy, podejmują (podejmowali) decyzje o uchwalaniu wcześniejszych emerytur - sa dla pozostałych najgroxniejsi. Jak "świat - świtem" ci którzy aktualnie pracują - płacą składki na tych pobierających. Co gorsze tych składek, które płacimy obecnie m in. na młodych emertów nie wystarcza i ZUS sie zadłuża - nie dość, że w przyszłości nam nie wystarczy na nasze emerytury to jeszcze będziemy ponosić konsekwencje obecnego zadłużania (podójnie "kopani" my obecnie płacacy.........
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Moze czas najwyzszy zamiast pisac takie artykuly zmienic je i zaczac pisac o tym co mozna zrobic dla ludzi zeby pracodawcy raczyli spojrzec i rozpatrzec takie CV
Autorom artykuly gratuluje........ glupoty.
Finalandia tez mi dobry przyklad, Panstwo typowo opiekuncze, w ktorym osoba po 60 pracuje w zawodzie pracodawca korzysta zjej doswiadczenia.
Panie Wojciechowski moze Pan jeszcze Chiny podasz jako przyklad. Leczyc sie Panie Wojciechowski i to szybciutko i myslec to nie boli........
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Autor artykułu chyba założył, że te pieniądze zostały im ukradzione i teraz musimy (społeczeństwo) pomagać okradzionym emerytom.
Odpowiedź brzmi - nigdzie - były przejadane przez bieżących emerytów....
Za "wszy" stolicę odbudowano i wiele innych miast, co?
Inwalidów wojennych utrzymywali alianci pewnie?. Szpitale i leczenie również?, protezy i wózki inwalidzie też dawali za darmochę?
Zachód nam pomagał? Co?
USA nam pomagało tak jak dziś -- co?
Dziś to pomagają ---zamknąć nam wszystko i brać tylko od nich,, nawet pociski do M21.....lecz się, albo zaczni czytać coś konkretnego........
Jeżeli nie pamiętasz to od 1992r dodano do emerytur 19% i odjeto 19% - gdzie tu "okradanie". Usczelniło to tylko system emerytalny. Wcześniej wszelkie wynagrodzenia pracowników były sumowane - i np. pracownicy płacili podatek wyrównawczy. Nie "dotykało to wtedy dobrze sytuownych emerytów i rencistów (których wynagrodzenia wchodziły w yzsze progi w podatku wyrównawczym). Dlczego lepiej zarabiający pracownicy wtedy mieli płacic wyższe podatki a młodzi emeryci niższe od tych samych kwot? Ludzie zabieracie głos nie mając kompletnie pojęcia o czym wypisujecie - lepiej zajmijcie się czymś pożyteczniejszym ........
O zwykłych emeryturach - do których odnoszą się Twoje teorie - nie pisze.
Co do wcześniejszych emerytur ja sam mam poważne wątpliwości i raczej jestem przeciwny temu zjawisku.
Głównie z powodu tego, że w tych zawodach i tak zarabia się dużo, a jeśli ktoś uważa, że jest to za mało, to niech zmieni pracę - przecież nikt go tam na siłę nie trzyma.
Ale jego tam trzymają i wysokie zarobki, i przywileje...
Walcz o ich miejsce pracy!
Myśle, że raczej jesteś bez szans?
Ludzie nie chcą rezygnować z przywilejów - i ja to rozumiem, ale jednocześnie rośnie również niezadowolenie z nierównego traktowania zawodów i myślę, że kiedyś może nastąpić moment w którym niezadowolonych będzie na tyle dużo, że aktualna wtedy władza zniesie przywileje.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Budżet okradł dawniej ubezpieczonych z ich składek, a teraz wypłaca emerytury ze składek bieżących okradajac obecnie ubezpieczonych. I mają czelność twierdzić, że emerytury kogokolwiek kosztuja oprócz samych zainteresowanych???
Składki emerytalna i rentowa to 30% kwoty przeznaczanej na pracownika (19+10). Płacicie to przez całe zycie zawodowe, a ile czasu z tych pieniędzy korzystacie??? zastanówcie się dlaczego Państwo nie zezwala na prywatne ubezpieczenia w całości (dzieląc na filary). Otóż dlatego, że są to ciche potężne pieniądze dla dziurawego budżetu. Z tego samego powodu nie wypuści składki zdrowotnej jeszcze długo... A dlaczego rynek ubezpieczeń jest prywatny? Bo tam trzeba ludziom wypłacać ich należności i nie bardzo jest jak kraść.
Nie miejcie pretencji do tych, którzy są na wcześniejszych emeryturach! Oni na to zapracowali, a mimo tego teraz złodzieje ich składek usiłują z nich zrobić czarne owce przed Wami.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Prywatny folwark pierwszego sekretarza?
Człowiek całe życie tyrał, odkładał składki, to mu się po 65 roku należy to co sam nazbierał, bo to jego pieniądze i wara innym od tego. A jeśli chce pracować, to jego prywatna sprawa.
zobacz i sprawdż swoją wiedzę......... Kochany MSP 7.!!! może wszystkiego nie wiesz.....co?
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Według mnie, trzy czwarte z tej sumy idzie na:górników; mundurowych; nauczycieli; rolników; księży i różnej "maści" artystów.To po pierwsze, a po drugie, jeśli ja musiałem płacić przez kilkadziesiąt lat na tych co przechodzili na emeryturę przede mną, to teraz pracujący muszą płacić na moją emeryturę.Taka jest kolej rzeczy.
Będziemy również spłacać Obligacje Przedwojennej II Rzeczpospolitej, będziemy płacić za źle sprzedany PZU - aferalnie, będziemy płacić odszkodowania Repatryjantom za Buga, Będziemy wypłacać odszkodowania za utracone mienie na wschodzie- po raz kolejny, a już niedługo będziemy wypłacać odszkodowania za majątek pozostawiony po 1970 r przez obywateli Niemiec, będziemy oddawać ziemię na zachodzie..... i tak znowu zostaniemy rozgrabieni...... ale nikt już nie będzie oddawał życia za ten kraj........
to jest problem, gdyby relacja ludzi młodych do starszych była zachowan, to system dalej by działał
To prawda!
He, no to w sumie wystarczy, aby spodziewać się "małego" kryzysu gospodarczego.
Niezłe jaja :-) My młodzi mamy wszystkich wyżywić? Przy tym beznadziejnym systemie prawnym?
Wtedy trzeba będzie wyjechać.
Inne kraje Europy mają normalne systemy emerytalne, tam skutki wyżu będą znikome. Tutaj będą BOLESNE.
Każdy człowiek ma prawo dążyć do dobrobytu, zwłaszcza kiedy jego rodacy, ci starsi, mają go głęboko w D...E.
Górnik emeryt
Po drugie: To nie reszta społeczeństwa powinna dopłacać do górników ale kopalnie które z ich pracy maja zysk. Jeżeli górnik ma przejśc na emeryturę w wieku 45 lat to niech za te brakujące 20 dopłaci kopalnia.
Po trzecie: Jest wiele innych zawodów gdzie ludzie podobnie tyrają i zdrowie tak samo tracą ale dla nich przywilejów nie ma.
Podobnie z innymi zawodami budzetówki.Wszyscy ci ktorzy są przez nas karmieni ( przez budzet) lub sa po czesci w spolkach z udzialem skarbu panstwa wykorzystuja wlasnie sytuacje polityczna na swoja korzysc.Dochodzi do absurdow.Kiedys to sie chyba skonczy.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Ciekawe na czym polega sprzeczność z konstytucją? Chetnie się dowiem...
Żyjemy w wolnym kraju i każdy może robić co mu się podoba w
tym pracowac na 2, 3, 4 czy 100 etatach.
jasne, że może, tylko dlaczego pewne grupy zawodowe mają możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę, nie płacąc za taką możliwość. To, że praca gornika jest ciężka zupełnie do tego nie upoważnia. Jest wiele dużo gorszych zawodow. Jeśli chodzi o górników, to już dawno udowodniono, że ich długość życia dokładnie pokrywa się ze średnią krajową, więc ten bełkotliwy element zdrowotny odpada. A w takim wypadku z jakiej racji mamy dopłacać 300-400 zł miesięcznie na ich emerytury.?? Nie mogą darmozjady sobie sami odkladać w postaci wyższych składek na ZUS?I tutaj widzę bardzo dużą nierowność. Swego czasu organizacje pracodawców składały wnioski do TK, ale ten ich nie uwzględnił, uważając, że nie mają one do tego prawa. Dlatego, aby sprawę rozstrzygnąć powinien to zrobić RPO. W wolnym kraju, garstka wrzeszczących darmozjadów nie grabi i nie terroryzuje reszty społeczeństwa.
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Re: Wcześniejsze emerytury kosztują nas 27,5 mld zł
Czemu o tym się nie mówi tylko o emeryturach bo to politycznie nie do ruszenia, mieszkańcy miast przestańcie się dawać ogłupiać.
przeszkód aby pracownik na własną prośbę mógł odejść na
emeryturę bez względu na wiek .Swięta prawda. I to tylko winno być brane pod uwagę. Bo co ma piernik do wiatraka ile kto ma lat - czy od lat życia płaciło sie składki czy od lat pracy?Niby takie proste a tak trudne do zrozumienia przez wszystkie ekipy rządzące zarówno z prawej jak i lewej strony. Jestem ciekawy czy te nasze wypociny czytają ludzie ktorzy są obecnie u władzy? Co Oni myślą o naszych propozycjach. Uważam że moderator winien najbardziej trafione wypowiedzi przesłać np do odpowiedniego Ministerstwa w celu zapoznania i ustosunkowania się do nich przedstawiając zarazem kontrargumenty skoro nie można tego wprowadzić w życie.
Zobaczysz jak łatwo jest żyć na baczność, mieszkać tam gdzie ci wyznaczą , mieć wolne wówczas gdy nie wypadnie ci dyżur. Sądząc po twoich wypowiedziach to albo jesteś jeszcze uczniem podstawówki albo starym zawistnym p******* spod znaku ojca dyrektora.
A wieku 42 - 45 lat to mogą przejśćą na emerytury piloci naddźwiękowych samolotów bojowych. Po 20 latach służby na na takich samolotoch ich stan zdrowia nie nadaje się do podjęcia innej pracy.
Nie wiem, co brałeś, ale lepiej to odstaw ...
załóżmy, że żołnierz w młodym wieku szybko awansował i zarabia trzy tysiące złotych. 30% z tego to "dodatek specjalny" czyli premia i nie wchodzi w emeryturę. Do podstawy zostaje 2550. Minimalna wczesniejsza emerytura to 40% - to daje Ci kolego 1020 złotych!
Dochodzą jeszcze do tego rózniste procenciki, ale to jest góra 10-15% tej kwoty, więc jak zarabiając 3 tysiące pojdziesz na wcześniejszą emeryturę to wykręcisz góra 1200 złotych.
I jeszcze zdaj sobie sprawę z tego, że nie możesz zarobić!
Ta emerytura jesli podejmisz pracę będzie zmniejszona, a po osiągnięciu wyższego dochodu zawieszona w ogóle i nie dostanisz ani grosza.
Nie wygaduj głupot nie znając faktów.
Jeżeli mówi się że budżet dokłada do emerytur to powiedzmy prawdę ile dokłada do mundurowych , tzw duchownych i rolników. Temat ten dla redaktorów to tabu . Najlepiej zabrać tym co całe życie płacili na fundusz no bo trzeba dołożyć innym. Moze byście się zainteresowali i napisali jak obliczana jest emerytura mundurowa i z jakiego funduszu płacona Ukazanie tej prawdy chyba ni narazi nas na ataki talibów
Chyba, ze non stop walczyli z bandytami lub służyli np w Afganistanie - wtedy byłyby zdrowe zasady. Pseudo komentatorzy chcieliby zostawić mundurowych bez emerytur? to obłęd. Niech tylko normalnie ida na emeryturę i już (po 65roku)...
Oczywiście jakby stracił zdrowie na służbie to rentę miałby zagwarantowaną.
Nie ma się co cackać- z punktu widzenia całego społeczeństwa potrzebujemy najemników - zawodowców, sprawnych, dobrze opłaconych.