
Wszyscy łożymy na wcześniejsze emerytury górnicze i nauczycielskie. Wydajemy na nie prawie 17 miliardów złotych, pisze "Puls Biznesu".
Od kilku miesięcy związkowcy i rząd spierają się o emerytury pomostowe, jednak, jak pisze dziennik, nie mogą się dogadać, komu się emerytury pomostowe należą.
Najliczniejszą grupą, której spór dotyczy, są nauczyciele. Stają się w ten sposób najbardziej - obok górników - uprzywilejowaną grupą zawodową w Polsce. To ma być rekompensata za ciężką pracę, która rujnuje ich zdrowie i nie pozwala pracować. "Puls Biznesu" dotarł jednak do dokumentów, z których jednoznacznie wynika, że górnicy żyją tak długo jak inni emeryci, a nauczyciele nawet dłużej niż przeciętny Polak.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PKO BP Bankowy OFE | -1,99% |
| Nordea OFE | -3,76% |
| AXA OFE | -4,00% |
| Polsat | 35,14 |
| PZU Złota Jesień | 34,33 |
| Warta | 33,50 |
| ING | 56666,10 |
| Aviva | 53856,90 |
| PZU Złota Jesień | 32020,80 |
Sorki, ale ja chce równouprawnienia!
Wolny rynek sam ureguluje wszystko: pensje, emerytury, życie, wsio... wsio...
Jakim prawem ktoś zabiera jednym, aby za darmo dać innym? W imię czego? Bo ciężko pracowali?
A kto nie pracował?!
Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto ciężko nie pracował!!!
Każdy sam wybiera swoją drogę życia.
Każdy ma to, na co zapracuje.
"...nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest..."
Zbyt dużo grup społecznych pożąda rzeczy, które do nich nie należą...
Re: Zrzutka na młodych emerytów
ale licytacja "kto pracuje wiecej" nie ma sensu, sami sobie wybralismy taka prace jaka mamy, jakbym nie chciala byc nauczycielka to bym nia nie byla, zawsze moge sie przekwalifikowac tylko denerwuje mnie troche ze tek wele osob nie znajacych pracy nauczyciela sie wypowiada...
z drugiej strony pamietajmy ze nie starzejemy sie juz tak szybko, mam w pracy cztery nauczycielki w wieku 55-60 lat ktorym nie spieszno do emerytury, ktore wciaz wygladaja mlodo, sa na biezaco, i nikt o nich nie mysli ze sa "przedpotopowe"..
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Fakty obecnego systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce
Jeżeli odrzucić emocje wynikające z osobistej sytuacji to fakty są następujące:
- żyjemy dłużej, ale pracujemy krócej,
-szybko maleje liczba pracujących, bo od 1983 roku systematycznie maleje liczba urodzeń, ale przybywa emerytów, bo wiek emerytalny osiągają roczniki wyżu demograficznego z lat 1946 – 1955,
-wszyscy chcą większych wypłat socjalnych ze wspólnej kasy, ale wszyscy chcą również mniej płacić do wspólnej kasy.
Zawsze uważamy, że to Ci inni powinni płacić a my powinniśmy dostawać.
Czy oparty o takie założenia system prawny może dać całemu narodowi dobrobyt?
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Re: Zrzutka na młodych emerytów
40 lat pracy = 280 000zł odłożone do ZUS.
40 lat przcy+ 20 lat młodzieńcze = 60 lat; wiek wcześniejszej emerytury.
Pożyjesz jeszcze jakieś 7-9 lat!!! Przy obecnym stanie służby zdrowia.
Więc odbierzesz 8 lat x 12 miesięcy= 96 miesięcy
x 1230zł =118080zł - 280000/wpłacone/ = 161920 zł.
Więc kto ukradł pieniądze z wpłat? 161920zł.
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Masz własne dzieci?
Pytania retoryczne...
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Re: Zrzutka na młodych emerytów
Oczywiscie nikt tego tematu nie ruszy bo kto by sie odwazyl.
ale coz prawa nabyte trudno zlikwidowac, przynajmniej potrzebny by byl do tego silny i zdeterminowany rzad z charyzmatyczym przywodca, a takiego w Polsce nie ma!
Przeraźliwy rechot historii.
Jak skończyła się I RP wiemy. Domyślamy się jak skończy się IV Rp rządzona przez ludzi, których morale jak stan psychiczny jest znany. Państwo w którym nienawiść do bliźniego jest chlebem powszednim poprzez podsuwanie tematów zastępczych ( jak chocby emerytury górników, nauczycieli i służb mundurowych)./ Tylko prymitywy z elektoratu ojczulka dyrektora dają się na to nabrać.
Bezsens
Zgadzam się z przedmówcami - mniej godzin tygodniowo (no chyba, że jak większość ma sie półtora albo i dwa etaty, ale wtedy i zarobki są inne) (sprawdziany - bez przesady, inni też biorą robotę do domu), wakacje, ferie, dorabianie korepetycjami, choroby zawodowe, a teraz jeszcze wcześniejsze emerytury.
a skoro już otworzył się nasz rynek pracy na pracowników ze wschodu to może by ich brać do pracy w kopalniach czy w szkolach, jako obcokrajowcy nie mieli by siły i możliwości wywierania nacisku na rząd, a swoją drogą importowałbym także kolejarzy Ci też cały czas marudza...
Wtedy przy takiej konkurecji zza wschodniej granicy, skończyłyby się wszelkie roszczenia, bo działały by tu prawa rynku.
którym wysokość świadczeń zależy tylko od 2 jednakowych
dla wszystkich ubezpieczonych parametrów, którymi powinna być wyłącznie: suma wpłaconych składek i statystyczna dalsza długość trwania życia od dnia przejścia na emeryturę lub rentę. Tymczasem przez ciągłe majstrowanie w prawie dotyczącym zasad systemowych i wprowadzanie wyjątkowych regulacji dla najsilniejszych grup nacisku dzieje się tak, że coraz więcej Polaków przechodzi wcześniej na renty i emerytury wg jakichś
specjalnych, doraźnych, wyjątkowych przepisów wymagających dotowania systemu emerytalnego z podatków oraz zaciągania kredytów i wydawania obligacji a coraz mniej osób będzie w Polsce podlegać zasadom ogólnym. W dodatku to Ci Polacy, których obowiązują zasady ogólne przechodzenia na emerytury będą zmuszeni najwięcej zapłacić, bo będą musieli najdłużej pracować na przywileje wybrańców a najkrócej będą pobierać własne emerytury. To jest łamanie konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa i prowadzi do tworzenia kast uprzywilejowanych i wydzielanie ze społeczeństwa gorszych, dla których będą gorsze warunki przechodzenia na emerytury. Powstanie, więc społeczność obywateli drugiej kategorii. Dlatego gwarantowane z podatków przez Państwo powinny być tylko renty losowe socjalne np dla osób, które ulegając wypadkowi lub tracąc zdolność do pracy z powodu choroby w młodym wieku nie mają jeszcze na koncie takiej sumy składek, która by pozwoliła na przyznanie im minimalnej renty. Ale jeżeli ktoś już zgromadził składki pozwalające na przyznanie mu
dożywotniej renty w wysokości wyższej niż minimalna to
taką rentę powinien otrzymywać tak długo aż odzyska
zdolność do zarobkowania albo tak długo jak długo będzie
żył. Wypłacanie obecnie wysokiej renty przed osiągnięciem
wieku emerytalnego a po osiągnięciu tego wieku niskiej
emerytury lub odwrotnie jest, bowiem niesprawiedliwe i
rodzi kolejne patologiczne zachowania społeczne, bo wszak pokusa życia bez pracy jest u wielu ludzi bardzo silna a gdy jeszcze można sobie po cichu nieźle zarobić nie opłacając składek ani podatków to już jest życie lepsze niż tych uczciwych i głupich, którzy będą pracować do 67 lub 70 lat i emerytury nie pobiorą, bo jej nie dożyją!