2007-05-07 07:54
ZUS:będzie brakować na wypłaty emerytur
ZUS przyznaje, że na wypłaty emerytur będzie brakować coraz więcej pieniędzy - pisze "Gazeta Wyborcza". Dziennik wyjaśnia, że największy kryzys czeka nas w latach 2025 - 2050. Wówczas budżet będzie musiał znaleźć na dopłaty do emerytur nawet 100 miliardów złotych, czyli 5 razy więcej niż teraz.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że jest to efekt spadającego przyrostu naturalnego i rosnącej liczby emerytów. Ponadto, coraz więcej młodych ludzi, którzy mogliby zasilać system emerytalny, wyjeżdża za granicę. Eksperci alarmują: to grozi bombą demograficzną. Dodają, że konieczna jest reforma systemu emerytalnego.
Dziennik podaje najnowsze, niepublikowane jeszcze dane demograficzne sporządzone przez ZUS na podstawie danych z Głównego Urzędu Statystycznego. Są alarmujące. Wynika z nich, że Polaków będzie coraz mniej - w 2050 roku będzie nas tylko 30 milionów. W dodatku, bardzo niekorzystnie zmieni się struktura wiekowa - już w 2030 roku będzie zaledwie dwóch pracujących na jednego emeryta. Teraz jest ich czterech.
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Ideą ZUSu jak mniemam jest solidarność społeczna , ale nie chcę być solidarny z rzeszą pseudorencistów , kupujących papiery do rent lub renty.
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Za 20 lat o możliwościach finansowania nie tylko wypłat emerytur i rent, ale również o utrzymaniu na określonym poziomie cywilizacyjnym całej sfery budżetowej państw a co za tym idzie o jakości życia decydować będzie nie prosty stosunek liczby pracujących i płacących składki i podatki do liczby niepracujących i niczego do sprzedania niewytwarzających a otrzymujących środki zarówno na życie jak i na kulturę i oświatę, lecz poziom społecznej produktywności mierzony wartością dóbr i usług wytwarzanych przez dane społeczeństwo w przeliczeniu na jeden milion żyjących jego członków. Wielkość ta nie będzie zaś zależeć wyłącznie od ilości pracujących, ale również od poziomu automatyzacji i robotyzacji procesów wytwarzania dóbr materialnych (towarów) i świadczenia usług materialnych i niematerialnych sobie nawzajem jak i członkom innych społeczności zorganizowanych w systemy zabezpieczenia społecznego. Gdyby, bowiem tylko ilość pracujących decydowała o dobrobycie to Chiny miałyby dziś większy dobrobyt niż obywatele USA lub Kuwejtu. Ale o innych czynnikach decydujących o przyszłej kondycji państwa i jego systemu emerytalnego nic podczas dyskusji się nie mówi, co świadczy o tym,że podawane opinie są oparte o wycinkową znajomość dzisiejszych faktów a nie w oparciu o jakieś szersze analizy i prognozy. Bo czy dziś możemy sobie uchwalić taki poziom plac i emerytur jak mają Niemcy i Amerykanie, jeżeli wydajność pracy mierzona właśnie wartością dóbr i usług wytworzonych w przeliczeniu na jednego pracującego w Polsce w roku 2006 stanowi 40 % wydajności w USA i 50 % przeciętnej wydajności w 15 krajach starej UE. A przypomnę, że analogiczne dane z roku 2000 podawały, że wydajność polaków stanowiła 37,5% wydajności w USA i 45% wydajności w 15 krajach UE. Zauważcie, więc, że w ciągu 6 lat odrobiliśmy tylko 2,5% do USA i 5% do UE a nasi najbardziej mobilni członkowie społeczeństwa wyjeżdżają do krajów, które dzięki wyższej społecznej produktywności mogą im oferować zarówno wyższe zarobki jak i wyższe emerytury w przyszłości, więc My tracimy a oni zyskują. Jest, więc, o czym dyskutować na zasadzie jak odwrócić niekorzystne tendencje i narastające problemy a nie tylko krytykować się na zasadzie poglądów politycznych, bo wszak zanim jakikolwiek naród utraci niepodległość najpierw staje się biedniejszym a przez to gorzej wyposażonym do obrony swoich interesów i swojej niezależności.
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Przez 40 lat wpłacania składki do ZUS -48% wynagrodzenia daje 285 000zł czystej gotówki.
Przez 7 lat odbiorę - jak pożyję 85 000zł.
Więc kto ukradł 200 000zł z moich wpłat?
Kiedy wpłyną pieniądze na konta emerytów za sprzedane Stocznie, Huty, Banki, Kopalnie, Rafinerie, drogi,
Kiedy sprzedacie te pałace wybudowane za składki emerytów? Będzie pewnie znowu prywatyzacja majątku ZUS i PZU.... a kasa pojedzie do rajów podatkowych albo zasili konto jakiegoś cwaniaka, typu Baksik, Gąsiorowski lub jakąś spułeczkę z Portugalii albo z Holandi........
Re: rzad ma sukcesy
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Wystarczy sprzedac wszystkie budynki należące do ZUSu
Inną sprawą jest polityka Balcerowicza , która doprowadziła do wyprzedazy za bezcen majatku narodowego (huty , przedsiębiorstwa itd) a przeciez w tamtych czasach część składek szła na ich budowę. Np. Huta w Krakowie sprzedana została Turkom za 6 milionów zł !!! ( a teraz domek jednorodzinny w Krakowie kosztuje ok 1.5 miliona). Ciekawe dlaczego nikt o tym nie mówi!
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Z drugiej strony - niech młodzi ludzie sami sobie zbieraja na emerytury gdzie chcą, to nie będzie problemu za te 20 lat. Ale to jest zbyt proste rozwiązanie, żeby komuś w rządzie przyszło na myśl.
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Re: Trutnie - bezdzietni emeryci i rencisci
Zaznaczam, że przez cały okres składki były opłacane.
Jeżeli ktoś Ciebie nazwie Trutniem- to życzę dobrego samopoczucia- a może dosięgnie
Ciebie przymusowa eutanazja- ja tak długo nie pożyję, ale Ty może doświadczysz Tego
co sobie w słowie Truteń wymyśliłaś.........................................................................
Re: ZUS będzie brakować na wypłaty emerytur
Nieustające mieszanie w systemie emerytalnym prowadzi nieustajaco do coraz większej zapaści systemu.
Rządni władzy nieudacznicy nie potrafią podnieść poziomu życia ludności więc tym co jeszcze tu pozostają wykradają coraz to większe kwoty zapominając, że to oni sami PRODUKUJĄ na masową skalę od początku obalenia komuny emerytów i dziwią się, że ZUS nie wytrzymuje tego.
Żałosne szambo jakie postępuje coraz bardziej grozi nie tylko brakiem pieniędzy na życie ale wyginięciem narodu we własnym kraju bez wojny.
Re: "Gazeta Wyborcza" - im nas mniej, tym biedniej
Za 20 lat o możliwościach finansowania nie tylko wypłat emerytur i rent, ale również o utrzymaniu na określonym poziomie cywilizacyjnym całej sfery budżetowej państw a co za tym idzie o jakości życia decydować będzie nie prosty stosunek liczby pracujących i płacących składki i podatki do liczby niepracujących i niczego do sprzedania niewytwarzających a otrzymujących środki zarówno na życie jak i na kulturę i oświatę, lecz poziom społecznej produktywności mierzony wartością dóbr i usług wytwarzanych przez dane społeczeństwo w przeliczeniu na jeden milion żyjących jego członków. Wielkość ta nie będzie zaś zależeć wyłącznie od ilości pracujących, ale również od poziomu automatyzacji i robotyzacji procesów wytwarzania dóbr materialnych (towarów) i świadczenia usług materialnych i niematerialnych sobie nawzajem jak i członkom innych społeczności zorganizowanych w systemy zabezpieczenia społecznego. Gdyby, bowiem tylko ilość pracujących decydowała o dobrobycie to Chiny miałyby dziś większy dobrobyt niż obywatele USA lub Kuwejtu. Ale o innych czynnikach decydujących o przyszłej kondycji państwa i jego systemu emerytalnego nic podczas dyskusji się nie mówi, co świadczy o tym,że podawane opinie są oparte o wycinkową znajomość dzisiejszych faktów a nie w oparciu o jakieś szersze analizy i prognozy. Bo czy dziś możemy sobie uchwalić taki poziom plac i emerytur jak mają Niemcy i Amerykanie, jeżeli wydajność pracy mierzona właśnie wartością dóbr i usług wytworzonych w przeliczeniu na jednego pracującego w Polsce w roku 2006 stanowi 40 % wydajności w USA i 50 % przeciętnej wydajności w 15 krajach starej UE. A przypomnę, że analogiczne dane z roku 2000 podawały, że wydajność polaków stanowiła 37,5% wydajności w USA i 45% wydajności w 15 krajach UE. Zauważcie, więc, że w ciągu 6 lat odrobiliśmy tylko 2,5% do USA i 5% do UE a nasi najbardziej mobilni członkowie społeczeństwa wyjeżdżają do krajów, które dzięki wyższej społecznej produktywności mogą im oferować zarówno wyższe zarobki jak i wyższe emerytury w przyszłości, więc My tracimy a oni zyskują. Jest, więc, o czym dyskutować na zasadzie jak odwrócić niekorzystne tendencje i narastające problemy a nie tylko krytykować się na zasadzie poglądów politycznych, bo wszak zanim jakikolwiek naród utraci niepodległość najpierw staje się biedniejszym a przez to gorzej wyposażonym do obrony swoich interesów i swojej niezależności.