Na skróty

Money.plTwoje finanseZdaniem ekspertaKredyty i pożyczki

2012-01-10 10:50

Zmiany w kredytach. Co zyskali klienci?


Zmiany w kredytach. Co zyskali klienci?
fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Nowe przepisy pozwalają na proste porównanie ofert różnych banków. Wydłużył się też czas, w którym możemy odstąpić od zawartej umowy.

Od 18 grudnia 2011 roku obowiązują nowe przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Co się zmieniło? Po pierwsze zdecydowanie rozszerza się wachlarz kredytów objętych ochroną zapisami ustawy. Wcześniej maksymalna kwota kredytu konsumenckiego wynosiła 80 tys. zł. - Rozszerzenie zakresu kredytu konsumenckiego do każdego zobowiązania w wysokości poniżej 255 tys. 550 zł sprawi, że do tej kategorii zaliczona zostanie większość kredytów udzielanych osobom prywatnym – mówi Arkadiusz Rojek, ekspert firmy Home Broker.

- Ważną nowością jest objęcie zapisami ustawy również wszystkich pożyczek pozabankowych, do tej pory nie podlegających praktycznie żadnym regulacjom – dodaje ekspert Home Broker.

- Tak duże zwiększenie kwoty kredytu oznacza, że w praktyce niemal wszystkie produkty kredytowe, z wyjątkiem kredytów hipotecznych będą podlegały nowej ustawie. Więc klient zaciągający na przykład kredyt gotówkowy niezależnie od jego kwoty ma pewność, że uzyska ten sam zestaw informacji w każdym banku i będzie miał te same związane z nim prawa – mówi Wojciech Frabiński, ekspert eurobanku ds. kredytów gotówkowych.

Jedną z najistotniejszych – z punktu widzenia klienta – jest wprowadzenie możliwości łatwego porównania ofert poszczególnych banków. – Będzie to możliwe dzięki wprowadzeniu standardowego arkusza informacyjnego. Te same informacje, podane według tych samych jasno określonych definicji, klient będzie otrzymywał przed podpisaniem umowy kredytowej – mówi Arkadiusz Rojek.

Formularz informacyjny ma jasno określony, narzucony przez ustawę kształt. Jakie dane bank będzie zobowiązany podać przyszłym kredytobiorcom? Przede wszystkim dokładnie wyliczone mają być koszty i kwoty do spłaty całego zobowiązania. - Po drugie, dla kredytobiorcy, który otrzyma omawiany formularz jasne będą procedury ustalania wysokości stopu oprocentowania kredytu, a także potencjalne koszty odsetek karnych w przypadku opóźnień w spłacie – mówi analityk Home Broker.

Zmieniły się także obowiązki banków, w kwestii podawania informacji w reklamach produktów kredytowych. Banki będą zobowiązane do reklamowania warunków ofert z których skorzystają dwie trzecie klientów danego banku. - Informacje w reklamach powinny również zawierać wysokości raty, oprocentowania (stopę nominalną i realną), całkowity koszt a także okres trwania reklamowanego zobowiązania – wylicza Rojek.

Kolejną nowością jest wydłużenia do 14 dni – w przypadku kredytów konsumenckich – czasu, w którym kredytobiorca może odstąpić od zawartej z bankiem umowy. - Jedyny koszt, jaki będą zobowiązani ponieść w tym okresie to odsetki naliczone od momentu wypłacenia środków z kredytu, do momentu jego zwrotu wskutek wycofania się z umowy – tłumaczy ekspert Home Broker.

- Jednak jeżeli bank nie wypełni wszystkich wymogów informacyjnych, to wtedy mamy 14 dni od momentu, w którym bank poinformuje nas o wszystkim, o czym powinien. Jeżeli o czymś się dowiemy później, to możemy także później bez dodatkowych konsekwencji od takiego kredytu odstąpić – podkreśla Jarosław Sadowski z Expandera.

Czy nowe przepisy wpłyną na zwiększenie atrakcyjności ofert kredytowych? - Zapisy ustawy w teorii powinny mieć wpływ na rynek, ale obawiam się, że to nie spowoduje znacznego zwiększenia konkurencji, bo klientom nie chce się chodzić od banku do banku i porównywać ofert. Nie spodziewałbym się więc drastycznych zmian w ofertach banków – prognozuje ekspert Expandera.

- Nie spodziewamy się istotnego wpływu ustawy na dostępność kredytów w bankach, ani warunki ich udzielenia, ponieważ ustawa nie wprowadza w tym zakresie żadnych istotnie nowych regulacji w stosunku do tych, które już obowiązują banki. Natomiast ustawa może mieć istotny wpływ na rynek pożyczek pozabankowych, gdyż wszystkie jej wymogi dotyczą też na przykład popularnych firm udzielających szybkich pożyczek a dotychczas rynek ten był regulowany w niewielkim stopniu – przewiduje ekspert eurobanku.



oceń artykuł(słaby)

(bardzo dobry)

Kredyty i pożyczki

więcej

Zdaniem eksperta

Podobne

więcej