Czyzby liczba zamarzniętych przekroczyła dopuszczalny próg akceptacji przez czytelników bez reakcji negatywnej nic nie robienia przez rząd w celu ratowania aktywnego ludzi przed zamarznięciem? Czyżby Nowa Nomenklatura Polska bała się nowej fali buntu spolecznego przeciwko biernemu przyglądaniu się przez reżim jak setki ludzi zamarza lub umiera na skutek zaczadzenia?
Widać że cenzura działa nawet w tej kwestii.
Może dla rezimu jest to wydgodne że umierają ludzie starzy , niedołężni, chorzy? W ten sposób zaoszczędzą miliony złotych. Nastepne mld. zaoszczędzą poprzez skazanie ludzi na pracę aż do śmierci zgodnie ze strogermańską dewizą " Arbeit Macht Frei".
Gdzie spełnienie postulatów strajkowych z 1981r? Aktualne działania reżimu idą w duchu i kierunku przeciwnym do treści zawieranych wówczas umówq społecznych przez nich samych napisanych.
Reżim sam się wyleczy i wyrzywi