Zamiast pleść ogólniki to podaj konkrety. Żaden analityk nie powtarza w kółko tego samego o tej samej spółce. Rekomenduje raz i jeśli nie ma zmian to rekomendacja obowiązuje. Przypomnij sobie tego Węgra z Unicreditu, kiedy wyceniał 0zł. Wtedy kupowałem najpierw po 13, a potem po 8zł. I doszliśmy w 2011 do 49zł. Teraz udało im się zwalić do 22zł, ale to już dużo większa spółka po zakończeniu Programu 10+.