Moja mama od wielu m-cy bezskutecznie biega do zusu,by dostać jakiekolwiek świadczenia.jak
to może być ze za każdym razem słyszy ze nic się jej nie należy.Co znaczy słowo NIC???
Kobieta jest z rocznika 1948,przepracowanych lat pracy łącznie ok.17.ALE okazało się że lata
pracy w gospodarstwie dziadków nakładają się na inną pracę.Ok.Poza tym zus wymaga
świadków,że mama tam pracowała.ALE rówieśnice się nie nadają.Przepraszam bardzo ale do
cholery ludzie nie żyją po 100 lat!!!I większość,pasujących dla zuzu osób już nie żyje.Wiec
w sumie pani z okienka ma racje.Moja mama nie dostanie żadnej kasy.Bo jak jej tak odliczają
to wychodzi że lat składkowych ma ok.13.Błagam,wiem że napewno jest wiele osób w podobnej
sytuacji.Bedę wdzięczna za wszelka pomoc.