Na skróty
Forum Polityka, aktualnościKrajCo najczęściej ginie na poczcie?

Co najczęściej ginie na poczcie?

skomentuj
Money.pl / 83.24.140.* / 2008-08-05 14:08
Komentarze do wiadomości: Co najczęściej ginie na poczcie?.
Wyświetlaj:
katte / 86.5.93.* / 2012-02-12 19:41
ja jestem wkurzona bo dzieci sie napracowaly przy kartkach na dzien babci i dziadka .. ze nadanie za graniaca pewnie zlodziej myslal ze sie oblowi kasa .. gnoje jak juz otworza i widza ze nie ma kasy niech zakleja i odesla bo moze to wazne dla kogos. tak jak wlasnie dla dzieci zeby dziadkowie dostali ich zyczenia.
kmkk / 31.63.153.* / 2012-01-06 13:08
Otwierają bezczelnie paczki i wyciągają rzeczy!
Raz dotarła do mnie kartka jednak przyklejone do niej pieniądze zginęły.. i najgorsze jest to że czytają cudze listy!
ostatnio-kuzynka wysyłała mi 3 rzeczy.. paczka doszła z dwoma.. koperta z jendej strony zaklejona!
oszuuuuuuuuuuuuuuści!!
złodziejeeeeeeeeeeee!
załamany ojciec / 46.174.224.* / 2011-12-05 16:45
Moja koleżanka wysłała mi 3000 zł przez ZŁODZIEJSKĄ Poczte Polską. Pieniądze nie dotarły, nie wiadomo gdzie zginęły. Zostały wysłane z poczty A ale do poczty B juz nie dotarły. Nikt nie wie gdzie są (czytaj: KTO UKRADŁ) To były moje pieniądze przeznaczone na ochrzczenie mojego dziecka. Teraz mnie na to nie stać ponieważ straciłem pracę. Mam tylko nadzieję że ktoś kiedyś załatwi tego złodzieja po 1000 razy mocniej tak jak on mnie załatwił. Niech zdycha każdy kto wyciąga łapy po cudzą własność.
.pif,paf ! / 81.190.72.* / 2011-12-05 17:37
Nie denerwuj się . Złodziejstwo to jedna z naszych cech narodowych.
załamany ojciec / 46.174.224.* / 2011-12-12 23:09
Łatwo powiedzieć. Moja córka skończyła właśnie roczek a ja nie mam pieniędzy żeby ją ochrzcić bo ktoś ukradł pieniądze na jej chrzest.
dsadfsddsafsdfsds / 89.171.97.* / 2011-12-11 12:34
Chyba twoich
Poczta_Polska_mnie_okradła / 213.108.112.* / 2011-11-07 03:46
Zginęły mi pieniądze na Poczcie polskiej ponad tysiąc złotych wiem że pieniądze były wysłane z Zusu i własnie na nie czekałam .Listonosz wrzucił awizo do skrzynki,na drugi dzień poszłam na pocztę z awizo i moim dowodem osobistym .Pani w okienku wzięła awizo mój dowód,po czym zaczęła szukać no ale w końcu powiedziała że nic nie ma, dowód mi oddała a awizo zabrała i kazała zostawić numer tel .Więc podałam numer stacjonarny pani z okienka powiedziała że porozmawia z listonoszem i do mnie zadzwoni tym sposobem odesłała mnie bez niczego.Czekałam dwa dni na tel niestety się nie doczekałam i po dwóch dniach poszłam na pocztę tym razem z moją mamą bo co dwie głowy to nie jedna.podeszłyśmy do tej samej pani u której byłam dwa dni wcześniej,pani ta powiedziała że do mnie dzwoniła na komórkę i że nawet ze mną rozmawiała i kazała mi przyjsc na pocztę po odbiór pakietu.Zdziwiona odpowiadam że ja nie podawałam żadnej komórki tylko stacjonarny ale pani w okienku twierdzi ze to była komórka ,że ze mną rozmawiała ale ja chyba wiem jaki numer podawałam i nikt do mnie nie dzwonił a na pewno nie z poczty.Pani w okienku nieco zdenerwowana odpowiada że musi sprawdzić na komputerze ,po czym wstaje i mówi ze jeszcze poszuka .Po pięciu minutach pani z okienka twierdzi że awizo nie było na mnie tylko na moja mamę fakt faktem mama odbierała akurat w tym czasie list polecony ale wtedy to było na moja mamę a teraz to drugie było na mnie.Jeszcze na następny dzień poszliśmy do naczelnika specjalnie wstałam z łóżka chora żeby iść do naczelnika poczty wyjasnić tą sprawę, niestety szłam na darmo bo naczelnika nie było .Wiec jeszcze na następny dzień tym razem moja mama poszła sama ale naczelnik nie chciała dyskutować z moja mama tylko jeszcze japę wydarła na moja mamę że ona udzielac informacji nie będzie i ze mam przyjść osobiście wiec z gorączką musiałam się ubrać i ponownie iść .Poszłam naczelnik wyjęła kwitek z tego miesiąca i mówi że pieniązki odebrałam wiec tłumaczę pani naczelnik że tak pieniążki odebrałam w tym miesiącu ale za poprzedni miesiąc czyli za październik nie dostałam a wiem ze zostały wysłane i gdzie one są to mi odpowiada że 12listopada dostane a kiedy podalam jej numer przekazu i kazałam sprawdzić bo wiem że pieniądze musiały dojśc to naczelnik odpowiada że ona sprawdzac nie będzie a jak jej powiedziałam gdzie moje awizo to mi odpowiedziała ze awizo już nie ma bo zniszczone i to było na tyle .Dzisiaj idę złożyć reklamacje nie wiem czy pieniądze odzyskam ale nie popuszczę opiszę ich wszędzie i co najważniejsze nie che miec z pocztą polską nic wspólnego! Założę sobie konto i tam pieniądze będą wpływać .Może są uczciwi ludzie na poczcie ale są też złodzieje mi się pierwszy raz taka sytuacja zdarzyła i nikomu tego nie życzę.To nie są małe pieniądze a zresztą nikt nie ma prawa przywłaszczać czyjeś pieniądze czy też jakies inne rzeczy .Chodzę cała w nerwach przez tą całą sytuację kiedyś drażniły mnie kolejki na poczcie teraz to mały pikuś z tym co mnie spotkało .
keyt:) / 89.78.162.* / 2011-09-03 20:59
Wyslalam 3 tygodnie temu paczke dla siostry za granice nie byla to duza paczka tylko ciuchy dla jej synka i dla niej . Zaplacilam za priorytet i polecony razem 15 zl. I nadal nie doszla . co mam zrobic???
SinSin / 91.90.61.* / 2011-06-08 20:37
Ludzie zastanówcie się trochę. Piszecie że z zagranicy
paczki nie dochodzi pomyślcie trochę jaka długą drogę
musi przejść ta paczka nim dojdzie do poczty polskiej
(Poczta zagraniczna , rozdzielnia na lotnisku,
rozdzielnia na polskim lotnisku, izba celna i dopiero
na nasz rejon) Dostaje masę paczek nadanych w naszym
kraju i z zagranicy.
Z krajowych paczek zginęła mi raptem 1 może 2 ( nie
należy zapominać ze często listonosz wrzuca przesyłkę
do skrzynki jeśli takowa się zmieści a w tedy jest
ona łatwym kaskiem dla złodziei)
natomiast zagraniczne paczki średnio co 3/4 wcale nie
dochodzi :(
Pomyślcie trochę że równie dobrze może okazać się ze
paczki giną w Izbie Celnej pogniewasz maja oni pełne
prawo otworzyć i prześwietlić całą paczkę.
anetaj / 178.42.61.* / 2011-08-15 13:20
Do prześwietlenia,maja prawo ale do otwarcia tylko przy odbiorcy takowej przesyłki.
Zdegustowana / 94.240.1.* / 2011-03-30 10:49
Mąż mi wysłał dokumenty, raz w lutym, drugi raz w marcu żadna z przesyłek nie doszła. a kiedyś nie doszły pieniądze ukryte w kartce z życzeniami. Mam wrażenie że przesyłki przychodzące z zagranicy są prześwietlane w sposób szczególny. Rozbój i co gorsza nikt nie jest winny ani za to odpowiedzialny. Ludzie pracujący na poczcie powinni przed przyjęciem do pracy przedstawić zaświadczenie o niekaralności, a nie pracować po znajomości.
whoa / 193.138.241.* / 2010-04-21 10:29
mnie już 4 razy okradli.
raz to było tak że w paczce siostra wysłała mi perfumy o wartości ok 300zł razem z tanią prostownicą do włosów, paczka doszła, ale otwieram w domu, patrzę a tam tylko prostownica, perfumy ukradli.
drugi raz ukradli mi dwie pary okularów które kupiłam na allegro o wartości ok 400zł, na szczęście pani od której kupowałam była uczciwa i wysłała mi jeszcze raz 2 pary i złożyła jakieś tam zażalenie na pocztę, czy dostała jakieś odszkodowanie - tego już nie wiem i współczuję jej.
a teraz czekam już 2 tygodnie na płytę która miała mi przyjść z Niemiec.
i jeszcze kiedyś wysyłałam koledze kartkę urodzinową z małym prezencikiem, kartka oczywiście nie doszła.
po prostu brak słów.
za uczciwa jak na PL / 217.153.194.* / 2010-01-06 14:36
W listopadzie - przeslane w liscie/miedzy dwiema kartkami/ funty/wiem, wiem, ze poczta NIE PONOSI odpowidezialnosci za to, co w srodku.haha/ od syna, /na swięto zmarlyvh, zeby biedna mama miała;a za co kupic znicze/ oczywoiscie, zostaja bezczelenie ukradzione.koperta/polecony,priorytet/ koperta zaklejona tasma samoODLEPNĄ/, a przeciez list byl porzadnie zaklejony. W Polsce przechodzil przez poczte w Krakowie-Plaszowie, potem przez poczte w Skawinie. Wczesniej, we wrzesniu, w ogole nie dohodzi pocztowka wyslana w kopercie z Austrii. w yslana ok,15 grudnia nastepna kartka z Austrii /zyczenia praz zdjecia ,alego dziecka? do tej pory nie doszla i pewnie juz jej nie otrzymam. Banda zlodziei. przyjmowana po znajomosci, podczas gdy mnie, uczciwej osoby, do pracy przyjac/na poczcie/ nie chcieli
zawiedziona2 / 93.105.78.* / 2009-12-02 19:54
Zgłoszę kradzież na poczcie w Legnicy.
Ktoś z rodziny chciał mi zrobić niespodziankę na urodziny i włożył do kartki przyklejone pieniądze, kartka doszła z Niemiec błyskawicznie.
Oczywiście kartka dotarła bez zawartości.
Nie wiem jakim cudem ktoś wyciągnął pieniądze na tej poczice, gdzie pracownicy kradną? Przecież ktoś się musi na to zgadzać Czy naprawdę nie można nic z tym zrobić.
Złodzieje!
cynikk / 217.98.20.* / 2009-11-30 12:58
Wlasnie zginely mi 2 przesylki wyslane z USA - jednoczensie wyslane dwie specjalnie na wypadek zeby jak cos chociaz jedna dotarla - nie dotarla ZADNA. Pewnie jedna ukradli gdzies w sortowni a druga z samochodu przy transporcie (no bo nie wiedzieli ze wczesniej juz ktos ukradl pierwsza) - a moze ktos lapnal obie?
Na razie tylko zaginely, za tydzien, dwa bedzie juz ze UKRADLI.
wkurzona na poczte / 195.26.23.* / 2009-05-21 12:27
Gdzie jest moja przesyłka /............ bando złodzieji a swoje odszkodowania pocztowcy to wsadzcie sobie w d........... Niestety ten kraj nigdy nie bedzie cywilizowany kiedy pracownik jest chroniony przez pracodawce w ten sposob ze (80% odrzucanych reklamacji jest i 10x wart. przesyłki) powinni was przed wyjsciem do domu sprawdzac jak najgorszych badytow i monitoring w sztani tez powinien byc bando zlodzieji.........
miros88 / 83.4.165.* / 2009-09-28 18:11
Ten swój komentarz sam wsadź sobie w d.... Robie na poczcie już ponad dwa lata a mam 22lata. I powiem Ci tak: mamy taki rygor że niema szans że coś u nas zginie! Każda przesyłka jest rejestrowana, w razie jakichkolwiek wątpliwości kierownik ekspedycji sprawdza monitoring i śledzi jak dana przesyłka była traktowana... Jak niewłaściwie zapakujecie ludziska paczuszke albo wysyłacie rzeczy w delikatnym opakowaniu to sory ale jest taka opcja "ostrożnie"... A co do przesyłek wartościowych to zadeklarujcie wartość i wtedy w razie reklamacji dostaniecie ile zadeklarowaliście! Łatwo pisać p******* jak sie tylko czyta o poczcie a nie jest się wewnątrz jej.
pocztówka / 178.36.111.* / 2011-03-08 23:01
Masz rację.Ci którzy nie pracują na poczcie nie wiedzą jak przebiega cały proces ekspediowania przesyłek.Ja pracuję na poczcie już około 30 lat i wiem jak przebiega proces od nadania do doręczenia przesyłki i niech mi nie wciskają,że to my pocztowcy polscy okradamy przesyłki
bizz / 193.163.248.* / 2010-10-18 12:57
właśnie otrzymałem pustą paczkę z USA , zostały tylko wypełniacze. Na kartoniku pieczątka " paczka dotarła uszkodzona z zagranicy" I zero odpowiedzialności ....k...a ! Jeszcze kartonik zapakowany w worek foliowy . Prezent dla dziecka - iPOD o wartości 299,00 USD.....
okradziony przez poczte / 188.146.62.* / 2010-06-24 13:31
jak rejestrowana?! mam nr nadania i paczka zaginela! na poczcie nie potrafia po nr stwierdzic gdzie ostatnio byla! bo smieszne-nie maja takiej mozliwosci! zjodzieje! paczka warta 400 zl -dostane 130,5! w d*** ten wasz manitoring!
eee / 195.26.23.* / 2009-05-21 12:21
Pocztowcy to banda zasranych złodzieji powinni ich sprawdzac przed wyjsciem z pracy jak najgorszych przestepców, mają w dupie przepisy ........jak pracodawca ma takie metody to co sie dziwic ze zlodziejskie nasienie tam pracuje (80% odrzucanych reklamacji i 10 krotność wart. nadania paczki) smiechu warte a kur..... podwyzek sie chce >JUZ W ZYCIU NIE BEDZIE MI ZAL POCZTOWCÓW bo dorabiaja na boku kradnąc i tyle.... Polska o to jednak s*****...... kraj
emii89 / 149.5.35.* / 2010-05-24 18:54
[popieram !!
wyslalam paczke dla chrzesniaka, kilka ciuszkow dla chłopczykow , połowa nie doszła, banda złodzieji, mam nadzieje ze teraz sie topią w tegorocznej powodzii.
miros88 / 83.4.165.* / 2009-09-28 18:16
Nie każdy na poczcie kradnie! Są też ludzie uczciwi! Nie osądzajcie nas jak nas nie znacie! Nie każdy będzie cierpiuał za oszołomów których swędzą łapki!!
hajimete / 24.15.2.* / 2012-01-27 11:52
Nie ulega wątpliwości, że na poczcie pracują też uczciwi ludzie ale na ich wizerunek niestety pracują Ci nieuczciwi. Nie osądzam wszystkich ale mam żal do Poczty Polskiej za nieudolność i za to, że pozwala, żeby jej pracownicy kradli a tak niestety jest. Ja będę mówił, że Poczta Polska to złodziejska firma a uczciwy jej pracownik będzie się wstydził, że tak się źle o jego firmie mówi. I dobrze bo może coś w końcu zrobią z tymi złodziejskimi procederami.
Mieszka od 10 lat w USA. 80% moich paczek do Polski zaginęła bez wieści. Szlag mnie trafia bo nawet przesyłki polecone giną na bezczelnego. Dostaję korespondencję z całego świata i nigdy mi nic nie zginęło przychodzącego do mnie. Paczki z wartościowymi rzeczami listonosze zostawiają pod drzwiami na klatce lub na zewnątrz i nigdy nic nie zginęło. Doszedłem już do wniosku, że żadnych paczek do Polski już nie będę wysyłał bo to jest jak rosyjska ruletka i duży stres. Zróbcie proszę coś w końcu z tymi ZŁODZIEJAMI Z POCZTY POLSKIEJ.
PnD / 87.205.186.* / 2010-03-16 15:16
W takim razie weźcie się w garść, bo słabo to widzę. My, klienci narzekamy, bo potrzebujemy coś co jest nam bardzo potrzebne. To ginie. I przepraszam bardzo, ale to jest waszym psim obowiązkiem żeby paczka normalnie doszła do adresata. A jeżeli jest takie ogólne przyzwolenie na poczcie żeby się (...) działa i nikt nie ma odwagi takiego złodzieja złapać za rękę to już wasz problem - będziecie pokutować za tych co się mają za bezkarnych.
pacopoco / 88.12.228.* / 2009-04-28 08:13
Jestem w Hiszpani i bardzo czesto korzytalam z uslug Poczty Polskiej ! Tym razem mnie okradziono ....nie dosc ,ze dokumenty od samochodu to jeszcze pieniadze w walucie eur ...i najlepsze ,ze zostaly okradzione beszczelnie dwa listy polecone. Odszkodowaniem niech sie wysraja. Zlodzieje!!!! Nigdy wiecej nie skorzystam z ich uslug,nawet nie wysle kartki na swieta! Jestem zbulwersowana ta sytuacja i wiem teraz dlaczego wyjechalam za granice i nie chce jzu wrocic do Polski nawet na Gwiazdke.....bo po co jak to kraj zlodzieji?
marcelek / 2009-02-04 12:43
mam prosbe ..moze ktos wie gdzie mam sie zglosic jesli szef z irladni wysllam mi ostatnai wyplate i w kopercie nic niebylo tylko papiery z pracy gdzie mam sie zglosic na poczte polska czy irlandzka ktos poda mi jaksa podpowiedz .?
wadim / 81.15.241.* / 2009-04-10 18:32
Zapomnij,że coś znajdziesz.Jak to się mówi "pies na ogonie poniósł".
Za granicę można wysłać wszystko. Ale z tamtąd, wszystko zaje..ią.
swój / 81.15.241.* / 2009-04-10 18:30
Zapomnij,że coś znajdziesz.Jak to się mówi "pies na ogonie poniósł".
Za granicę można wysłać wszystko. Ale z tamtąd, wszystko zaje..ią.
do początku nowsze
1 2
skomentuj
Reklama
Chcesz zamieszkać na swoim?

Najnowsze wpisy