Ok . jes teraz za póżno aby zmienić umowę. Tez ,,poleciałem,, na niższa składkę.
Na razie nigdzie nie stuknąłem. Ani mnie nikt ne stuknął. A jak to co????????
Gdzie leży problem?
Ludzie nie kontaktują czy n i e są na czasie?
A może jakieś wskazówki jak sie nie dać nabrać?
KŁAMIĄ?Kręcą i chcą się pozbyć klienta?
Moja składka to 3800 zł t.j 316.6666 zł miesięcznie.
Za mało ,aby grzecznie obsłużyć petenta?
No cóż. Jeszcze na szczęscie nie wiem.
Proszę o komentarz
POZDRAWIAM