Na skróty
Forum Forum ubezpieczeńSamochodoweco sądzicie o WARCIE ??

co sądzicie o WARCIE ??

skomentuj
marek.m / 83.28.99.* / 2008-09-18 21:53
jak w temacie.
Wyświetlaj:
dorfek / 83.14.17.* / 2014-08-11 11:18
Nie wiem jak w innych firmach ubezpieczeniowych, ale w Warcie w przypadku szkody orzekają specjaliści, przy których bohaterowie bajki "Sąsiedzi" kończyli tą samą szkołę. Miałem szkodę w mieszkaniu polegającą na awarii centralnego ogrzewania, czego efektem było zalanie ścian i podpuchnięcie części paneli. Po oględzinach, mimo że zacieki na ścianach były fragmentowe, wyliczono malowanie całego pomieszczenia. Za to przy panelach wyliczono wymianę około 15% powierzchni paneli. Po moim odwołaniu fachura odpisał, że nie ma konieczności wymiany całej podłogi i mam sobie zrobić łatkę z paneli dostępnych na rynku. Jako laik wybrałem się do sklepu z panelami różnych firm i moich kupionych 10 lat temu już nie ma, a dodatkowo wszystkie panele mają inny system montażu. Tak więc po takim werdykcie Warta straci wieloletniego klienta, który ubezpieczał mieszkanie i samochód. Jeśli dla nich powrót do pierwotnego stanu to jest łatka na podłodze, która dodatkowo się nie zazębia z całością, to to są partacze, a nie specjaliści.
canada / 83.20.244.* / 2014-07-29 14:51
Dziadostwo. W PZU na pieniądze za śmierć rodzica czeka się 4-5 dni roboczych, obsługa niezwykle miła i kompetentna. Nawet bez numeru polisy potrafią znaleźć i obsłużyć klienta. W Warcie tylko na telefon, przełączanie od konsultanta do konsultanta, brak kompetencji, jakieś chore wymogi dot. potwierdzania ubezpieczenia przez zakład pracy i oczekiwanie na odszkodowanie przez przynajmniej miesiąc. A wszystko w sytuacji, gdy potrzebne są pieniądze na organizację pogrzebu. Dziady i tyle!!!
Joanna239 / 90.156.21.* / 2014-07-16 19:29
Ja już nie mam cierpliwości z nimi walczyć sk.....yny i tyle. Sprzedałam auto, 5 lat temu zgłosiłam i wymówiłam OC,a oni mi od 5 lat wysyłają z firmy windykacyjnej że jest im winna za składki OC 1000 zł. Piszę pisma, i nawet żadnego odzewu. regularnie co roku otrzymuje pismo od firmy windykacyjnej. Jak poszłam wyjaśnić sprawe to mi powiedziała baba że wszystko jest wyjaśnione. i znowu za rok pisemko. Niekompetentna firma, mają cię w nosie,nie liczą się z tobą a obsługa zostawia wiele do życzenia.
Cezu / 5.172.248.* / 2014-04-16 22:26
Porażką jest likwidacja szkód majątkowych do których wysyłani są rzeczoznawcy samochodowi :)
oszukany295 / 89.72.51.* / 2014-04-02 17:06
BANDA ZŁODZIEI I NIC WIĘCEJ NIE POLECAM. DO MOMENTU PODPISANIA UMOWY WSZYSTKO JEST OK PÓŹNIEJ TWIERDZĄ ŻE NIE MA ZNIŻEK I KAŻĄ DOPŁACAĆ CHORE SUMY... NIGDY WIĘCEJ NIE DAM SIĘ TAK OSZUKAĆ
dron / 83.28.154.* / 2014-03-24 20:41
teraz wiem ze lepiej u soltysa ubezpieczyc niz w warcie ,najwieksze dziadostwo w kraju
dron / 83.28.154.* / 2014-03-24 20:36
nie radze ubezpieczac , i tak cie oszukaja
janek wkurzony / 176.107.171.* / 2014-01-24 15:55
dziadostwo, dziadostwo, dziadostwo....
Nic nie potrafią poza podawaniem kolejnych telefonów, przełączaniem do innych kosultantów i włączaniem debilnej muzyczki na kilkanaście, kilkadziesiąt minut!!!! Majątek stracę na opłatę na oczekiwanie aż ktoś się odezwie.
Dziady, dziady, dziady !!!!!!!
x223 / 46.186.41.* / 2014-03-14 11:12
Popieram, nie radzę ubezpieczać nic w Warcie!!!!
nugi / 37.190.188.* / 2014-01-28 12:05
OSZUŚCI miałem stłuczkę sprawca się przyznał,a ta zasrana WARTA dość że zaniżyła wartość auta to minęło już dwa miesiące a pieniędzy jeszcze nie mama NIE POLECAM NIKOMU---- NAJGORSZA FIRMA jaka jest
monika25k / 79.188.70.* / 2014-01-14 13:09
niestety nie polecam tej firmy nikomu są to oszusci którzy tylko naciągają na ubezpieczenie w przypadku jakiejkolwiek szkody miesiącami zwodza człowieka aby my oddać należne pieniądze mimo, iż wykupił polisę która dotyczyła danej szkody
nie zadowolony / 77.254.254.* / 2014-01-09 23:08
Gorszej firmy jeszcze nie spotkałem. Wypłacają zaniżone odszkodowania.Sąd osadzil współwine w stłuczce a Oni po swojemu uznali ze to była moja wina i nie wypłacili mi należnego odszkodowania !!!!! Zamiast obiecanych 50 % jak powinno być przy współwinie a wypłacili tylko 30%. Koszt naprawy tez osądzili ze jest dużo mniejszy niż w rzeczywistości. Zdecydowanie NIE POLECAM!
markis / 2013-12-20 14:00
Też nie słyszałem o niej dobrze , w rezultacie zmieniłem ubezpieczyciela i w sumie dostałęm nawet lepsze warunki
Ewa989 / 31.1.164.* / 2013-12-20 11:27
Ja również czekam na odszkodowanie i to z ubezpieczenia grupowego w dużej firmie. Paranoja... po groźbach, iż zrezygnuję z ubezpieczenia wypłacono mi za pobyt w szpitalu a drugie roszczenie - za operację nadal czeka. Jak widzicie nie tylko w przypadku ubezp auta tak to wygląda. Za pobyt w szpitalu po terminie 30 dni mi wypłacili bo zaczęłam telefonować a za operację nadal czekam i nic się nie dzieje w mojej sprawie...
ariusz8080 / 89.74.161.* / 2013-10-07 13:04
TUiR WARTA - jezeli jesteś osobą poszkodowaną, nie należy Ci się laweta. Musisz sam zamówić, zapłacić a potem oni oddadzą. Jeżeli laweta zawiezie juz auto do warsztatu - to zawiezie do nieautryzowanego. Potem to Ty musisz przepchnąć auto do wskazanego przez TUiR WARTA, bo ta będzie juz to miałą w dupie, bo "co to za problem przepchnąć auto do warsztatu obok". Przepływ informacji w TUiR WARTA jest taki, ze jak już zamówią lawetę, a ja ją odwołam bo ustalilismy ze auto zostaje tam gdzie stoi, to laweciarz o tym nie wie i przyjeżdza aby przewieżć auto do warsztatu który wskazała wcześniej TUiR WARTA.
Na koniec likwidator szkód mimo zapytania o mój numer konta, przeleje kase na konto warsztatu, w którym auto nie stoi juz od ponad tygodnia.

Tak mniej więcej wygląda moja przygoda z nimi..i to wszystko w ciągu 3 tygodni
Mam nowy slogan reklamowy dla nich: Warta.. gówno warta.
tomasz2013 / 2013-09-12 10:47
WARTA NIC NIE WARTA
Jako moja firma ubezpieczeniowa w przypadku b.watpliwej kolizj z policjantem w cywilu ta szczegolnie nieuczciwa firma nie tylko nie spytawszy mnie o przebieg zdarzenia zaocznie uznala mnie winnym kolizji w ktorej oba pojazdy mialy slady na tylnych zderzakach jeden po prawej a drugi jego lewej stronie przy cofaniu z obu stron jednokierunkowej ulicy uznajac ze jedynym winnynm bylem ja czego zaprzeczeniem sa slady i ich charakterystyki. Sa zdjecia i absurdalne dywagacje trzech inspektorow w sumie mojej firmy ubezzpieczeniowej grajacej role Brutusa sztyletujac wlasnego klienta w dodatku zaocznie. Chetnie dostarcze zdjecia i trzy opinie kazdemu amatorowi lub profesjonalnemu rzeczoznawcy do oceny. Sprawa praktycznie nadaje sie do wielkiego rozglosu. Skandal, brak etyki i oszustwo. Dzial prawny nie udzielil informacji na jakiej podstawie uznano mnie zaocznie winnym bez ustalenia ze mna okolicznosci i zawiadomienia o ich decyzji . Warta nie zasluguje na lojalnych klientow bo sama nie jest. Jest to firma wylacznie pod siebie bioraca nic nie dajaca I dziala z pozycji sily, jest czas aby uswiadomic wszystkim jakie ponosza ryzyko wiazac sie z ta firma.
Były Klient / 89.77.206.* / 2013-07-16 17:07
To jest prawdziwa wiocha. Jestem klientem tego złodziejskiego tworu od kilku lat. Miałem w nim kilka samochodów ubezpieczonych. Po sprzedaży każdego z nich informowałem o fakcie zbycie drogą mailową. Dowiedziałem się na infolinii że jest taka możliwość. Zgodnie z zasadami wysłałem skan umowy kupna sprzedaży w ciągu 14 dni od zbycia. Sądziłem że mamy 21 wiek i mogę pozwolić sobie na tą odrobinę luksusu i nie stać w kolejce na poczcie. Otóż przez dłuższy czas było ok. Po jakimś roku czasu zadzwoniło do mnie jakieś wstrętne babsko i zawiadomiło mnie że mam nieopłaconą polisę na auto które sprzedałem ok. roku wcześniej. Dodam tylko że auto sprzedałem z ważną polisą. Ja odpowiedziałem grzecznie że auto było zbyte w okresie kiedy była ważna i opłacona polisa i że mam na to dowód w postaci umowy kupna – sprzedaży. Ohydny babulon odpowiedział że to nie ma znaczenie bo ona nie dostała skanu w odpowiednim czasie i kazała mi szukać maila sprzed roku. Warta z z powodu swojego średniowiecznego charakteru i niekorzystania z poczy e-mail przedłużyła mi polisę na nie mój samochód. WIOCHA. Niestety kopii maila nie mam ponieważ zmieniałem kompa i nie archiwizuje maili. Oczywiście w innych ubezpieczycielach wystarczy przesłać umowę kupna sprzedaży ( i to nawet w czasie dłuższym niż przepisowe 14 dni ) i dają spokój. Warta zafundowała mi komornika, a jak wiadomo u nas szary obywatel nie ma nic do gadani w starciu z japońską czy tam chińska korporacją (jak ktoś nie wie kapitał warty jest już dalekowschodni). A więc przestrzegam, jeżeli nie musicie nie ubezpieczajcie w warcie, a jeżeli jesteście już klientami to na wszystko bierzcie potwierdzenie PISEMNE i żadnych ustaleń drogą mailowa czy telefoniczną wszystko na piśmie. A co jest najgorszą z ich strony głupotą tracą klientów takich jak ja który naprawdę przez długie lata ubezpieczał u nich auta.
Mam szczera nadzieję że moja historia odbierze tym złodziejom chociaż kilku klientów. Unikajcie jak ognia.
kolinka / 188.246.159.* / 2014-08-18 20:19
najgorsza ubezpieczalnia złodzieje
do początku nowsze
1 2 3 4
skomentuj

Najnowsze wpisy