Na skróty
Forum Forum inwestycyjnePierwsze krokiCzy można zarobić 10% miesiecznie na giełdzie?

Czy można zarobić 10% miesiecznie na giełdzie?

skomentuj
Amator_1200brutto / 80.53.3.* / 2009-08-23 08:59
Witam
Jestem początkującym inwestorem (raczej amatorem :-) ).
Czy jest możliwe aby miesięcznie zarobić 10% na czysto, grając tylko na spółkach wig20?
Ile (mniej wiecej) trzeba mieć gotówki aby zarobić na miesiąc (na czysto) około 2000-2500?
Pozdrawiam
Wyświetlaj:
Trade / 2009-08-31 18:07 / Bywalec forum
Witam Pana

Czy można zarobić 10% miesiecznie na giełdzie? - zle pytanie
Gielda to nie maszynka do robienia pieniędzy.

Gram na gieldzie 5 lat i wiem dobrze że nie można liczyć zysków tylko straty jakie możemy ponieść bo inaczej na gieldzie sobie nie poradzisz . Więc na twoje pytanie można odpowiedzieć również ,, Można zarobić nawet 100% lub więcej w ciągu dnia ale szybciej można stracić 50% swojego kapitalu.''

Analityk Trade
piopio_3 / 80.50.238.* / 2010-02-11 07:38
Może to i ne maszynka do pieniędzy ale raczej totolotek w którym albo wychodzisz zrynku w butach adidasia albo i skarpetki ci zabiorą
asdfsdt3465 / 83.25.20.* / 2010-03-05 16:30
ojojoj, ktoś swoje po tyłku dostał :>
xxxxxl / 217.113.228.* / 2009-08-31 17:23
policzyłeś ile to w skali roku ?

tymczasem "średnia" wieloletnia stopa zwrotu rynku
to tylko kilka procent

a i tak mało który "zawodowiec" jest w stanie dogonic rynek
a takich "amatorów" jest jeszcze mniej

giełda nie jest po to żeby biedni bogacili sie kosztem bogatych
tylko odwrotnie


w długim okresie na giełdzie nie da się zarobic
jauj / 83.21.134.* / 2009-11-20 08:18
to tak sie reklamuje giełde? Dziwne?
Dariuszba / 85.221.174.* / 2009-11-20 06:22
Oczywiście,że giełda to nie maszynka do robienia pieniędzy. Jest to raczej biznes a jak w każdym biznesie można zarobić bądź stracić. Wszystko zależy od podejścia i wiedzy a najbardziej od umiejętności walki ze swoimi słabościami. Bzdurą wierutną jest to co napisał mój poprzednik, że w dłuższym czasie nie da się zarobić. Tak mówią tylko Ci którzy "wchodzą na parkiet" z myślą, że jest to kura znosząca złote jajka. Inna sprawa to fakt, że niestety takich ludzi jest masa i nie brakuje zatem tych, którzy sieją to kłamstwo. Do każdego biznesu tradycyjnego człowiek przygotowuje się długi czas, wszystko sprawdza liczy planuje a na giełdę najczęściej przychodzi "prosto z ulicy" bo gdzieś coś usłyszał i później wielkie zdziwienie, iż stracił.
Na giełdzie trzeba walczyć z innymi inwestorami aby wyciągnąć z ich kieszeni złotówki. Odpowiednie przygotowanie i podejście czynią ten biznes jednym z najbardziej zyskownych. Trzeba jednak pamiętać, iż straty sa nieodzownym jego elementem.

www.profesjonalnyinwestor.blogspot.com
limcio123 / 2009-08-30 12:54 / portfel
no ja zaczelem sie bawic gielda tak jakos na poczatku lipca duzo czytalem i w ogole w sierpniu zaczelem powoli cos rozumiec i w moim portwelu inwestycyjnym w ktorym tak na probe zainwestowalem niecale 500zl mam juz prawie 100zl czystego zysku po odliczeniu podatku a bywalo ze bylo wiecej niz 100zl ;)
Pitera 2 / 62.233.164.* / 2010-09-16 13:28
to cię chyba marże zjadły, co?:P
MiouMiou / 77.254.48.* / 2010-02-24 15:46
C*** czy portfel - wybór zależy od Ciebie...
bananqq / 2009-08-28 12:15 / Bywalec forum
moze nie jestem dlugo na gieldzie bo zaledwie 2 lata ale co wy gadacie, dzis (tzn obecnie od okolo 6miesiecy) da sie zarobic na wszystkim!! getin z 4,70 jest po 9, milenium z 2 jest na 5pln. kup se chlopie milenium za 5.10 a w przeciagu miesiaca bedzie po 5.80 napewno!!1000akcji x 5.10= 5100pln, sprzedasz za 5,60 i juz masz 5600pln, a moge sie z kims zalozyc ze zobaczymy 5,80 w przeciagu miesiaca!!jesli nie szybciej (sztuka zacznie sie jak spolki wroca do stanu sprzed rozpoczecia bessy). ktos zaras napisze co ja chrzanie, a ja powiem ze gram od poczatku na pko,milenium i getingu i nie narzekam, jednego dnia kupuje najpuzniej drugiego sprzedaje, a najlepiej kupuje 2-3 razy to samo w ciagu dnia i gram na wachaniach kursow!
xhejn / 87.207.168.* / 2010-05-05 16:23
Rzut oka na staty i Millenium doszedł max do 5.30, potem spadł. Bawo dla tego Pana!
Uważaj na maklera / 77.253.51.* / 2010-02-10 17:08
Dla uczciwości podaj jakie masz koszty prowizji maklerskich bo przecież nikt nie pracuje za darmo a biuro maklerskie bierze około 1% od każdej transakcji zarówno kupna jak i sprzedaży.
Żeby więc wyjść na zero kurs akcji musi wzrosnąć o 2% od zakupu inaczej jesteś na minusie.Zadaj sobie sam pytanie ile razy obrócisz akcja jednego dnia?
Nieraz przyjdzie ci długo poczekać bo akcje akurat pójdą w dół.

Żeby grać na wahaniach kursów akcji trzeba dysponować grubą forsą,negocjować mniejsze stawki w biurze maklerskim i zadawalać się ułamkami procent zysku co liczone od grubej kasy może dać spory zysk.

Dla przeciętnego inwestora taka taktyka to napędzanie kasy maklerom którzy zawsze biorą prowizję i zawsze są wygrani.
STRZEŻ SIĘ BO TEN WPIS ZROBIŁ MAKLER.
SenseiKrk / 83.14.237.* / 2010-03-24 12:12
> Dla uczciwości podaj jakie masz koszty prowizji maklerskich bo przecież nikt nie
> pracuje za darmo a biuro maklerskie bierze około 1% od każdej transakcji zarówno kupna
> jak i sprzedaży.

Widzial ktos kiedys day-trader'a ktory dzwoni do swojego maklera zeby przeprowadzic transakcje?!

W internetowym DM nasz prowizje 0.35% od kupna, i 0.2% od sprzedazy. Wiec wystarczy, zeby spolka poszla w gore 0.6% w ciagu dnia, i juz jestes na plusie po odliczeniu prowizji maklerskich..
wujek dobra radaaa / 213.158.197.* / 2009-11-16 10:57

kup se chlopie milenium za 5.10 a w przeciagu miesiaca bedzie po 5.80 napewno!!1000akcji x 5.10= 5100pln, sprzedasz za 5,60 i juz masz 5600pln, a moge sie z kims zalozyc ze zobaczymy 5,80 w przeciagu miesiaca!!jesli nie szybciej (sztuka zacznie sie jak spolki wroca do stanu sprzed rozpoczecia bessy). ktos zaras napisze co ja chrzanie

Nie zaraz tylko po prawie trzech miesiacach. Od czasu twojej "porady" Milenium dało tylko kilka szans na sprzedaż "po kosztach". 5,60 czy 5,80 to tylko twoje marzenia. Aktualny kurs to 4,30 (-15% !!!) i rosnie.
Bananku sprzedać Milnium czy czekac dalej na 5,80???
Amator_1200brutto / 80.53.3.* / 2009-08-29 12:12
Witam, dziekuje za te i za inne wypowiedzi. Mam pytanie: jezeli kupujesz raz czy dwa razy dziennie to troszke kasy na prozwizje przeznaczasz, prowizje Ci nie zjadaja zysków. Przy kwocie 10000 prowizja wynosi ~39zł wiec przy kupnie i sprzedaży prowizja wynosi ~80zł z nawet troszke wiecej bo zakladamy ze spradajemy z zyskiem.
Ja mysle ze kapital w wysokosci 40-50k powinien wystarczyc by zarobic ~2000zł/miesiac. Warunek kupujemy tylko w "pewne" dni gdy indeksy wig20 i wig szybuje w gore zdecydowanie >3%, wtedy niektore spolki leca nawet i po 10%...Niech takich dni bedzie w miesiacy kilka (3,4,5) i kupujemy akcje po 10k na spolke, czyli kupujemy 4 lub 5 spolek (bo mamy 40-50k), zakladamy ze wzroslo po 3% dziennie wiec z 40000 mamy 972 zł (po odliczeniu 19% podatku) razy trzy takie dni w miesiacu= ~3000. Teraz okolo 300zł prowizji * trzy dni czyli ~1000zł, i wychodzimy na te 2000zł na czysto. Oczywiscie warunek jest jeden: kupujemy akcje tylko w "pewne" dni :-)
Chyba nie tak trudno je przewidziec? :-)
Pozdrawiam
fazik_nielogo / 91.206.211.* / 2009-09-01 22:27
Wszystko pięknie tylko kto rano da mi cynk że dziś na koniec sesji bedzie +3% ?

A jak to przewidzieć? Masz jakiś pomysł? Bo z samej matematyki niewiele wynika poza nią samą.
Amator_1200brutto / 80.53.3.* / 2009-09-01 23:22
Mozna obserwowac gieldy w usa i azji, jezeli w usa na koniec bedzie bardzo ziolona i w azji na drugi dzien tez to mozna wywnioskowac ze u nas tez moga byc spore wzrosty.
Jacqb / 2009-11-20 11:04 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Błąd.
Czyli nie licz na 50 % nie licz w ogóle na zysk.
Może po roku strat i poznawania mechanizmów zaczniesz wychodzić na zero.
No chyba że masz niebywały talent lub niespotykany umysł..
Robert123kk / 62.148.90.* / 2010-02-09 18:11
Witam najlepiej ktoś napisał na początku wypowiedzi Wszystko zależy od podejścia i
wiedzy a najbardziej od umiejętności walki ze swoimi słabościami. To jest chyba najmądrzejsza ocena zysków z giełdy bo zarobić się da oby nie mieć wielkich zapędów i nie słuchać mędrców od rekomendowania co kiedy i po ile !!!!!
millenium fan / 149.254.49.* / 2010-03-23 01:15
nie no tu gosc sie chcial zakladac ze Mill po 5,80 bedzie. Mozna by na tym zakladzie niezle zarobic :)
hs2 / 2010-02-10 14:51 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
90 % to psychika, pozostałe 10% ma każdy, to potencjał działania.
Tutaj daleko nie zajdziesz jeżeli nie znasz siebie i swoich słabych punktów bo przy każdej porażce za którą na początku będziesz uważał transakcję na minusie będzie to uderzało i odpadniesz i tu masz dwa wyjścia albo będziesz szedł w twardą psychę i wcześniej czy później pękniesz albo w elastyczność. W mojej ocenie musisz nabrać elastyczności i akceptować wszystko na co nie masz wpływu takim jakie jest, robię tak od kiedy zarabiam, strata to i tak statystyka która dotyczy każdego tak jak i zysk. Po prostu jak chcesz zarabiać odpal demo i graj w między czasie czytaj. Docelowo masz zarabiać w ujęciu miesięcznym lub kwartalnym i tego się trzymaj, bez doświadczenia nie zrozumiesz teorii z książek właściwie.
LUKASZ STOBIERSKI / 77.112.185.* / 2009-11-22 18:17
JAK KTOS MA CHOC TROHE INTELIGENCJI TO TAKICH GŁUPOT NIE PISZE ATY CO?"
fazik / 2009-11-22 22:19 / "Gpw-racer"

2009-11-22 18:17:51 | 77.112.185.* | LUKASZ STOBIERSKI
JAK KTOS MA CHOC TROHE INTELIGENCJI TO TAKICH GŁUPOT NIE PISZE ATY CO?"


Padłem....
ł stobierski / 95.41.85.* / 2010-02-07 23:47
to była odpowiedz dla jacqb.wypisuje bzdury tempak je..ny.
drauc / 2009-09-01 12:01 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Rany. Jakby to było takie proste... Warto uświadomić sobie jedno. będziesz walczyć o kasę z ludźmi, którzy będą chcieli ci ją wyrwać. W dodatku są oni zawodowcami, mają większe doświadczenie, lepszy dostęp do informacji itp. itd.

Nie mając tych wszystkich przewag liczysz na to, że osiągniesz stopę zwrotu na poziomie 50% i więcej rocznie. Cóż. Szanse są przeciw tobie i bardziej prawdopodobne jest, że pieniądze stracisz.
kris_s / 2009-08-27 18:43 / Bywalec forum
Na dzień dzisiejszy mogę napisać, że da się zarobić 10% w miesiąc. Niestety to najlepszy mój wynik miesięczny w tym roku. A właściwie to od początku tego roku.
invest_tsa / 2009-08-27 17:13
Uwazam, ze jest to malo prawdopodobne, ale mozliwe do zrealizowania jesli bys byl zainteresowany inwestowaniem w inne spolki. Tylko ja jestem zwolennikiem zakladania sobie rocznej stopy zwrotu. Dodatkowo zeby zarabiac tyle na gieldzie trzeba miec dosyc spore doswiadczenie.
-----------------------
http://abcinwestowania.bblog.pl ---> blog o inwestowaniu
http://abcinwestowania.prv.pl ---> darmowy kurs o Papierach Wartosciowych
aleksandra2 / 89.174.178.* / 2009-08-27 08:05
ja kupiłam akcje bre za 89zł (190akcji) ...sprzedałam je za blisko 260 zł po odjeciu podatku mam ponad 25 tysi do przodu...ale to nie trwało m-c a kilka miesiecy trzymałam te akcje ...
out1 / 2010-03-07 10:41
Musialas trzymac ponad rok,bo roczne minimum to
99.60
drauc / 2009-08-26 15:01 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Minimum pomiędzy 120 a 250 tyś, nie licząc inflacji. Osiąganie stale i równomiernie wyników na poziomie 10-20% _rocznie_ _bez istotnych_ obsunięć kapitału i przy obecnych warunkach jest już wystarczającym wyzwaniem.

A że na pojedynczych transakcjach można zarobić nieraz znacznie więcej, to już inna inszość. Problem polega na tym, że po dobrych są również nie niedobre ;).
hs2 / 2009-08-26 21:21 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
20 % to na lokacie się zarabia :) Przy 250 tyś zł warto tworzyć portfel zgodnie z teorią portfelową pewnego z ekonomistów któremu rok temu podarowano za nią nagrodę nobla

Co do lokaty to nie wierzycie?
http://aval.ua/en/personal/accounts/deposits/
stopy procentowe na Ukrainie są obecnie wysokie, przy pokryciu waluty kontraktem terminowym w teorii 100% bezpieczna inwestycja :)

W praktyce spreed na kontraktach tej waluty jest ogromny, na Ukrainie obecnie wszelkie pieniądze w bankach są zamrożone i nie można ich wypłacać a ich walucie grozi upadek po zapaści gospodarczej po której o czymś takim jak odzyskanie pieniędzy można zapomnieć :)
drauc / 2009-09-01 12:04 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jak muwisz o Markovitzu, to Nobla dostał w 1990, w 2008 nobla dostał Krugman m. in. za prace nt. ekonomi skali.
drauc / 2009-09-01 12:04 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Kurcze, oczywiście powinno być "mówisz". Obrzydliwy ortografioł.
bolek77 / 2009-08-25 10:18 / portfel / Uparty Osiołek

Czy jest możliwe aby miesięcznie zarobić 10% na czysto

Jednorazowo? Oczywiście że możliwe. Stały taki wzrost, co miesiąc jest praktycznie nieosiagalny.

Ile (mniej wiecej) trzeba mieć gotówki aby zarobić na miesiąc (na czysto) około 2000-2500?

No to już nie jest skomplikowane zadanie matematyczne. Powinienies je sam rozwiązać. Żeby na czysto zarobic 2500 przy 10% zysku potrzeba ok 30 tys (19% to podatek od zysku)

I na koniec. Czy możliwa jest strata w miesiąc 10% na gieldzie. Zapewniam Cie to żaden problem. Mozna w miesiąc stracić dużo więcej tylko na spółkach z W20
dodge / 2009-08-25 07:52 / [JAGA/1920-2010/]
Ślepej kurze czasami ziarenko też się trafi. Ogólnie - regularne zarabianie po 10% miesięcznie nie jest wcale prostym zadaniem. Weź sobie pod uwagę wpis hs2:


2009-08-24 09:13:49 | hs2 [ Portfel ] [ Uznany Gracz Giełdowy ]
Re: Czy można zarobić 10% miesiecznie na giełdzie? [0]
po kilku latach codziennej zawodowej gry jeżeli masz predyspozycje jest to osiągalne,
zaczynając od zerowej wiedzy utrzymanie takiego wyniku jest mało prawdopodobne.


Dla wiarygodności słów powyższych zajrzyj do komentarzy do potfela hs2. On wie co mówi.

Pozdr.
hs2 / 2009-08-26 21:14 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Ale jest osiągalnym :) Jeżeli ktoś zaczyna za sukces można uznać wychodzenie na 0.

Ogólnie ten temat jak dla mnie jest źle oisanyi będzie osobą które są tu pierwszy raz mącił w głowie.

Zarobienie 10 % na rynku giełdowym (akcje) to co innego niż zarobienie 10% na rynku terminowym (kontrakty).

dlaczego ?

W przypadku kontraktu jeżeli posiadasz np. 2300 zł to grasz 23 000 zł i od tego 10 % to tylko 2300 zł w stosunku do kwoty jaką wartość kontraktu stanowi (23 000 zł), natomiast w stosunku do depozytu (2300 zł) to 100 % jego wartości.
Zatem 10% miesięcznie w odniesieniu do wielkości depozytu to 230 zł z tej kwoty co daje 1% z kwoty jaką realnie obracasz.

W przypadku akcji 10 % to 230 zł z przykładowej kwoty 2300 zł ale tu nie masz lewaru i uzyskanie takiego zysku jest dobrym wynikiem.
Co do owego lewaru to w day tradingu (1 dniowe inwestycje) można stosować sztuczny lewar, większość domów maklerskich udostępnia odroczony termin płatności na pokrycie do 70% otwartej pozycji, jeżeli pozycję zamknie się w ciągu dnia nie trzeba uzupełniać depozytu o brakujące 70 % więc powstaje coś w rodzaju sztucznego lewaru.


Jak widać kontrakcie terminowym łatwo zyskać owe 10% depozytu ale łatwo to stracić.


Druga kwestia co do zarobku w rejonie 2300 zł - na sp500 to zaledwie 16 - 17 pkt zysku przy kursie dolca na poziomie 2,90 zł przy depozycie w rejonie 3000 zł, w stosunku do zmienności miesięcznej to niewiele :)

Żeby nie było tak ładnie powiem szczerze że jak długo gram nie spotkałem osoby która by po kilku miesiącach gry to osiągnęła a dyskusję prowadziłem z wieloma osobami.
bananqq / 2009-08-27 09:21 / Bywalec forum
Mozna! milenium kupilem za 2,80 spredalem za 4,50 . teraz gram na nim, kupilem na 5.30, wczoraj spadek 3%, dzis dokupilem sporo po 5,10 a juz jest 5,23 ! wiec juz jestem na 0, jak skoczy powyzej 5,30 zarabiam
bananqq / 2009-08-27 09:24 / Bywalec forum
oczywiscie mozna tez stracic :) ,zobaczymy jaki bedzie kurs milenium za 10dni dzis jest 5,10 na otwarc iu
hs2 / 2009-08-26 21:16 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Żeby nie było nie domówień - mam na myśli ogólny rynek terminowy o lewarze 1:10 i przykładową transakcję za 2300 zł
Amator_1200brutto / 80.53.3.* / 2009-11-13 22:01
Witam
Wlasnie koncze czytac ksiazke Kontrakty terminowe w praktyce Grzegorza Zalewskiego oraz jestem w trakcie czytania Zawod inwestor gieldowy dra Eldera. Po okolo pol roku gry na akcjach, musze stwiedzic ze niezwykle ciezko jest zarobic 10% miesiecznie (i to mimo ze teraz jestesmy w trendzie wzrostowym!), jedyną nadzieją sa kontrakty futures (na wig20); dzieki nim, obracajac kilkoma kontraktami mozna (chyba!) z tego zyc, oczywiscie ryzyko porazki jest niezwykle wysokie, nie kazdy sie do tego nadaje...wiadomo najslabszym ogniwem tutaj jest człowiek...Slyszalem ze tylko 5-20% ludzi grajacych na futures wig20 zarabia, reszta traci, moze to ktos potwierdzic?
gfuyhftf / 149.254.49.* / 2010-03-23 01:24
stary nie porywaj sie na kontrakty jak Ci na akcjach nie wyszlo. Wymanewruja cie z resztaek gotowy i pozamiatane
xxxxxxl / 77.254.242.* / 2009-11-14 14:26
dla WGPW na podstawie danych KDPW
statystycznie to wygląda tak że:

jesli graczy ułożymy zgodnie z wilkością portfela
to im mniejszy portfel tym gorsze wyniki

mówiąc krótko
straty wielu stanowią zysk niewielu
a pieniądz przepływa w jednym kierunku od indywidualnych inwestorów
do inwestorów instytucjonalnych

statystycznie 1/3 zarabia reszta traci
ale to sa dane przed kosztami prowizji

po prowizji pewnie zostanie 1/3 z tej 1/3
czyli po uwzględnieniu prowizji i wszystkich innych kosztów
na dłuzszą metę tracic będzie 95-98% graczy
i tyle można spotkać w literaturze

jak podaje Financial Times
Goldman potrafi wykręcić skuteczność w skali kwartalnej na poziomie 98%
na 100 sesji zarabia na 98 !!!!!!!!!!!!!

po pierwsze
instutucje maja tyle pieniędzy
że moga przepchnac rynek w dowolnym kierunku
programują komputery
i te odwalają całą robotę
bombardując rynek zleceniami - nie muszą byc duże
jesli ustawi się np. losowy generator zleceń
to zrobi sie "idiotę" z każdego
kto będzie szukał logiki

po drugie
maja wgląd w arkusz zleceń
więc wiedzą gdzie się "ustawić"
oczywiście to też robi komputer
"skok na zlecenia" i wędrówka w druga stronę

po trzecie
same moga przejmować zlecenia
czyli bez ryzyka przechwytują zlecenia
i parują
tym równiez zajmują sie komputery
Ciułacz / 2009-11-14 15:38 / portfel / Tysiącznik na forum
xxxxxxl, witaj !
Od czasu do czasu czytam twoje wypowiedzi, kiedys myślałem że to jakiś nawiedzony tu wpadł i pisze co popadnie, ale z czasem widzę że wiesz oczym piszesz, to nie znaczy że we wszystkim sie zgadzam w 100%.
Ja staram sie nie grać na DT ale raczej kierować trendami, czy jak kto woli cyklami ekonomicznymi, ale czasem ulegam psychozie tłumu.
Bardziej to mnie intryguje co piszesz;

maja wgląd w arkusz zleceń
więc wiedzą gdzie się "ustawić"

Czy masz na myśli że oni moga dzisia ( Sobota ) mieć wgląd w arkusz zlecen na Poniedziałek ?Jak tak to ja bym też chciał mieć, jak to zrobić ?
Dalej piszesz:


przechwytują zlecenia
i parują

Od jakiegoś czasu jak składam większe zlecenia to czasami wydaje mi sie że w momencie realizacji były tańsze papiery ale jakoś sie na nie nie załapałem i ktoś mi podłożył na maxa na moim limicie. Może to tylko moja obsesja.Kupując na longa to nawet jak mi ktoś podłoży mała świnke to ja nie wiele tracę a on może robic krocie.
Stare powiedzenie : jak wroga nie pokonasz w polu to sie z nim połącz.Czyli pasowało by zainwestować w Goldmana ?
xxxxxl / 77.254.242.* / 2009-11-14 18:28
jak składasz zlecenie to je wysyłasz
czyli zlecenie ląduje w sytemie ....
jest widoczne w sytemie
wiadomo ile i na co zostało postawione

to jak gra w pokera
z tym że Twój przeciwnik
ma znacznie znacznie więcej kasy
wie jakie karty zostały rozdane
i ile mozna z puli zgarnąć

jeżeli jestes instytucją
i masz bank inwestycyjny
i masz biuro maklerskie
a w dodatku działasz na jakiejś egzotycznej giełdzie
no to ..................

Ty takiego wglądu mieć nie możesz
bo pójdziesz siedzieć
możesz dostać więcej informacji lub szybciej od innych
ale musisz za to zapłacić np. odpowiedni abonament

oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie
aby cały arkusz zleceń jaki spływa na giełdę
był stale i na bieżąco bez opóźnień dostępny na jej stronach

kurcze ale co wtedy z abonamentami itp ?
instytucje i tak to "obejdą"
np. przez składanie i wycofywanie zleceń
to samo co teraz tylko inna skala

jak bys przyjmował zakłady na poniedziałek
to tez bys znał ile i na co zostało
postawione do soboty

co do zleceń to ludzie maja różne "obsesje"
mnie tez co któres zlecenie "nie wchodzi"

a może to tylko teoria spiskowa
Ciułacz / 2009-11-14 20:17 / portfel / Tysiącznik na forum
xxxxxxl, witam !
Z tymi moimi obsesjami to tak zle nie jest bo dobrze śpię, ale wiesz jak to jest jak człowiek sie naczyta na temat maszynek do robienia pieniedzy to jak coś dziwnego widzi to sie wydaje że oni już to mają.
http://www.tvn24.pl/12692,1611972,0,1,zobacz-jak-dziala-maszynka-do-robienia-pieniedzy-na-gieldzie,wiadomosc.html
Pozdrawiam
xxxxxl / 77.254.229.* / 2009-11-15 15:05
czyli jakies ziarnko prawdy
w tym co pisałem jest

symetria uczestników rynku jest modelem utopijnym

osobiście nie jestem za jakimiś "nadzwyczajnymi" regulacjami rynku
preferuję model azjatycki
ten zanim dostosowali się do "etyki" zachodu

rynek powinien być dziki i brutalny
wtedy mniej ludzi traci pieniądze

gdybysmy "uregulowali" grę w trzy karty
ludzie pchali by się do tych stolików jak do banków

jak powiedział
Ernest Cassell, bankier króla Edwarda VII

Kiedy byłem młody, ludzie nazywali mnie hazardzistą. Gdy zacząłem prowadzić operacje na większą skalę, stałem się spekulantem. Teraz nazywają mnie bankierem. A przecież ciągle robię to samo.
Ciułacz / 2009-11-14 15:59 / portfel / Tysiącznik na forum
Dla ciekawych jak sobie Goldman radzi to wkleję jego notowania :
http://finance.yahoo.com/q/bc?s=GS&t=my&l=on&z=m&q=l&c=
Dywidendy to nie nawali :Div & Yield: $1.40 (0.80%) (kwartalnie)
Jak robia takie profity to co oni z tym robią ?Dokapitalizować sie chcą ?Albo wszystko idzie na premie dla dyrekcji a dawcy kapitału niech sie cieszą wykresem.
kontrakty - tylko dla zawodowców / 188.33.169.* / 2009-11-14 11:27
Tak jest - te wszystkie historie o fortunach zbijanych na kontraktach, o tym, że można w krótkim czasie zarobić krocie są po to, żeby zachęcić amatorów do wyłożenia kasy, której nigdy nie odzyskają. Możliwe są krótkotrwałe dobre passy i zarobienie powiedzmy w miesiąc 80% na kontraktach, ale w następnym miesiącu tracisz to, co zarobiłeś i jeszcze wszystko, co masz :) Tak to działa - od zawsze goleni są zwykli poszukiwacze łatwego zarobku. Tylko mały procent amatorów staje się zawodowcami potrafiącymi przeżyć dłuższy czas naterminowym - ale wszyscy mają nadzieję, ze to właśnie oni są tymi dziećmi fortuny. A nadzieją wiadomo - matką głupich.

Sensowna rada - jeśli już zaczynasz grać na terminowym (bo to gra, nie inwestycja), to zacznij grać 1 kontraktem i jakąś sztywną kwotą na rachunku np. 7000. Nie więcej. Jak już stracisz tą kwotę, to przemyśl na spokojnie czy to dla Ciebie :) Jeśli będziesz zarabiał, to kasę ponad 7000 przelewaj na osobne konto i zobacz po np. 3 miesiącach jaki masz wynik na jednym kontrakcie.
Stawiam 90/10 że stracisz te 7000 dość szybko grając tylko na jednym kontrakcie. Teoretycznie grając na tym jednym kontrakcie możesz spokojnie te 2500 ugrać co miesiąc (20dni x15pkt/dzień :) ), ale praktycznie zobaczysz, jak to wygląda :)
Nauka trwa długo i kosztuje - jeśli będziesz grał na jednym kontrakcie - cena za naukę może nie będzie aż tak krytyczna dla twojego budżetu :) Pzd
kontrakty - tylko dla zawodowców / 94.254.200.* / 2009-11-14 11:48
Jeśli w księgarni znajdziesz 10 książek: Jak zarobiłem 1 000 000$ na kontraktach, to książek: Jak straciłem 1mln$ powinno tam być 90. Widziałeś jakieś?
Tak to działa - marketing, reklama, legendy o fortunach, konkursy w BRE, kto najwyższą stopę zwrotu w dzień zrobi (a nie piszą, ile najwięcej w dzień można stracić) - to pobudza wyobrażnię, chciwość, chęć zdobycia szybko fortuny i nowi gracze do golenia rachunków napływają na rynek. Czytanie książek to dobry pierwszy krok, ale zarabianie na kontraktach to odległa, niepewna, śliska sprawa dla początkującego inwestora/gracza/hazardzisty :)
Amator_1200brutto / 80.53.3.* / 2009-11-15 19:59
Witam
Dzieki za rady, oczywiscie na poczatek bede gral jednym kontraktem, w trybie day-trading; luki cenowe pomiedzy sesjami troche mnie martwia. Doskonale rozumiem ze ryzyko jest tutaj olbrzymie,i ze nauka sporo kosztuje, ale zobaczymy co z tego wyniknie.
hs2 / 2009-11-23 22:14 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
luka cenowa to fakt na który nie masz wpływu, problemem jest to że nie akceptujesz jeszcze tego elementu pokera giełdowego a to że nie akceptujesz można zmienić :)

W grze DT (pozycje jedno dniowe) nie ma luk cenowych, podobnie w grze na kontraktach terminowych kwitowanych całodobowo ale z doświadczenia powiem ci że luka i tzw strzały czyli wzrost cen w ciągu kilku sekund przy danych o kilkadziesiąt ticków cenowych to jeden rodzaj pułapki bo w strzale rzadko twoje zlecenie będzie sparowane z innym więc żadna różnica co zje/ zwielokrotni kapitał.

Generalnie luka i strzał to najgorsze co może być dla psychiki gracza na początku, o ile stratna luka = zamykanie z automatu zlecenie tracącego i dzień bez gry( gra po dużej stracie nie ma zbytniego sensu, wypala dlatego straty realizuj małe bo 70 czy 100 zł straty to żadna strata przy jednej wielkiej stracie 1000 zł) o tyle z zyskiem jest dużo gorzej bo mając np 1 kontrakt i lukę na 2 % z zyskiem a to nie taka rzadkość w stosunku do depozytu masz 20 % zysku i tutaj zapewniam że dopiero po 3-4 takich zyskach okiełznasz. Największa trudność przy tak szybkim zysku jest taka że nie wiesz czy zamykać ze strachu przed stratą czy też trzymać ze chciwości (zyskowna odmiana strachu) przed utratą możliwego zysku,
kontrakty - tylko dla zawodowców / 188.33.117.* / 2009-11-16 10:21
daj znać za jakiś czas jak Ci idzie :)

Zerknij na archiwalne wypowiedzi hs2 - znajdziesz tam masę dobrych rad. Nie wszystkie od razu zrozumiesz, ale w niektórych jego wypowiedziach jest zawarte sedno tego, co gracz powinien robić, żeby na kontraktach zarobić. Inna sprawa, że wiedzieć, co trzeba robić, a potrafić to zrobić, to odległe sprawy. Powodzenia.
cloverfield / 83.24.185.* / 2009-08-25 03:01
Przykład z życia. Bodajże 14 lipca 2009 akcje BRE kupowałem po jakies 160-170 zł. Dzisiaj schodzą po prawie 260. Tak więc można.
kwachs / 2009-08-25 09:33 / Tysiącznik na forum
A sprzedałeś po te prawie 260?

Jeżeli tak, to zarobiłeś.

Jeżeli nie, to nic nie zarobiłeś, tylko zamroziłeś kasę. Czy zarobisz, to się okaże.
kwl / 82.210.151.* / 2009-08-24 17:25
Mało prawdopodobne, choć czasem może się to zdarzyć. Jeśli uda ci się natomiast regularnie osiągać takie wyniki to daj sobie spokój z samodzielnym inwestowaniem. Wiele funduszy inwestycyjnych zapłaci ci o wiele więcej niż te 2000-2500 / mies. Tajemnica tkwi tu w słowie "regularnie". Na początek najlepiej jest się jednak trochę podszkolić i poobserwować rynek. Okazje będą zawsze, ale na początku nawet na okazji można sobie połamać zęby.
rasta.jamaica.com / 167.202.221.* / 2009-08-24 13:10
polecam opiecje ;) ja ostatnio kupilem opcje call 2300 na grudzien po 730 PLN teraz są juz po 1300 ( w przeciagu tygodnia 100%)
hs2 / 2009-08-24 21:58 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
oj wiesz jeżeli zaczyna grę to opcje raczej będą zbyt złożone.
Stara sprawdzona kolejność - obligacje, akcje, kontrakty terminowe, opcje - w takiej kolejności polecam :)
hs2 / 2009-08-24 09:13 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
po kilku latach codziennej zawodowej gry jeżeli masz predyspozycje jest to osiągalne, zaczynając od zerowej wiedzy utrzymanie takiego wyniku jest mało prawdopodobne.
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy