Na skróty
  • Tylko w Money.pl
Forum Forum prawneKarne

czy to jest znęcanie psychiczne?

czy to jest znęcanie psychiczne?

skomentuj
fionka / 2008-05-22 10:45
mam 28 lat.jestem mężatką od niespelna roku.mam bardzo porywczego mężą.nie uderzył mnie do tej pory,ale myślę że zneca się nade mna psychicznie.czy do takich rzeczy można zaliczyc obrażanie,wyzwiska-te najgorsze,wyłączanie telewizora-bo jest jego,zabieranie telefonu-bo jest jego,grozby wyrzucenia mnie z domu-bo jest jego,niszczenie różnych rzeczy(ostatnio zniszczył stolik do kawy o 1-szej nad ranem)rzucanie popielniczką,wysypywanie ziemi z kwiatka do łóżka gdy śpię o 6 rano?nie wiem co mam robic.nie mam z kim porozmawiać na ten temat.i najgorsze w tym wszystkim jest to że nie mam gdzie pójść.gdybym nie miała syna to
rzuciłabym pracęi wyjechała.ale nie mogę tak zrobić.muszę pracować i spłacać kredyty.nie jest tak codziennie.to trwa kilka dni potem sa przeprosiny i po około dwóch tygodniach jest powtórka.co mam zrobić?proszę o pomoc.
Wyświetlaj:
Kmaaa / 2015-04-17 21:32
jak dla mnie - facet ma naprawdę nierówno pod sufitem. Ja bym już dawno pomyślała o jakimś rozwodzie, zanim koleś naprawdę zrobi ci jakąś fizyczną krzywdę... W takich przypadkach dobrym prawnikiem, polecanym przez moje koleżanki (już szczęśliwe rozwódki) jest p. Magdalena Chróścielewska z Łodzi. Z pewnością pomoże ci szybko unieważnić małżeństwo z tym chorym facetem
kasia 900 / 94.254.209.* / 2015-02-23 17:16
Tacy ludzie się nie zmieniają ja też mam poważny problem że ktos się zneca nad demna psychiczne tacy ludzie zmieniają się na krótko a później znowu bępozniej znowu będzie to samo
kasia 900 / 94.254.145.* / 2015-02-24 00:25
Ja z tobą popisze przerażona
agunia1 / 217.98.2.* / 2015-03-22 22:38
mam to samo albo i gorzej
przerazona1969 / 77.89.67.* / 2015-02-04 23:27
fionka masz skypa jesli ta
k poszukaj m1marzena pogadamy spokojnie ja tez jestem po przjsciach
jolka888 / 31.165.140.* / 2015-02-02 23:57
ja mam to samo chyba kazdy facet taki jest a moze sa wyjatki. Mój jak jest pijany bije mnie wymysla bzdury jakies historie o ktorych slysze pierwszy raz. Wiem ze mam dwóch milego kochajacego miska a po pijaku potwora . Wiem kazda napisz odejdz
Enceladus / 2015-02-07 15:06
Pani raczy żartować. Moja partnerka zachowuje się w stosunku do mnie w sposób prawie identyczny jak napisała Fionka i to od 3-4 lat. Jestem facetem i jestem na skraju wyczerpania psychicznego. Tez mam napisac ze wszystkie kobiety takie sa?
Maria619 / 83.27.60.* / 2015-04-06 18:41
ja mam tak samo. jeżeli przytakuję jemu i córce to jest wporządu, jeżeli się sprzeciwstawię to hamstwo nie zna granic - udaje że jest w porządku a ja jestem wszystkiemu winna chce mnie wykończyć psychicznie.
Maria619 / 83.27.60.* / 2015-04-06 18:41
ja mam tak samo. jeżeli przytakuję jemu i córce to jest wporządu, jeżeli się sprzeciwstawię to hamstwo nie zna granic - udaje że jest w porządku a ja jestem wszystkiemu winna chce mnie wykończyć psychicznie.
michalson / 159.205.227.* / 2015-03-24 18:01
ja mam podobnie, nie pije alkoholu, nie awanturuję się, moja żona regularnie szuka pretekstu, gasi mi światło, nie pozwala jeść kolacji po 20 ani zapalać świateł, nie pozwala słuchać muzyki w ciągu dnia, nie pozwala rozmawiać przez telefon w tym samym pokoju co ona. Prowokuje kłótnie, a gdy się stawiam zabiera naszą córkę i idzie do mamy 2 piętra wyżej na cały dzień czy na noc i straszy, że więcej nie zobaczę córki;/
klaudia673 / 78.10.225.* / 2015-01-27 23:28
jestem w podobnej sytulacji odezwij sie do mnie.
safsdg / 83.31.144.* / 2015-01-19 16:05
w takim przypadku nie ma ratunku innego niż ... rozstanie
kaska 111 / 89.151.21.* / 2014-09-01 13:42
uderzy i to nie raz ,tez tak myslalam mam 50lat i co teraz nic ,uciekaj jesteś mloda i jeszcze sobie dasz rade
basia205 / 83.25.230.* / 2015-03-30 14:54
witam jest mozliwosc rozmowy na skype?
mrs right / 86.81.114.* / 2014-07-15 23:42
Uciekaj od niego !!!!!
sadfdsgfsd / 83.6.237.* / 2014-06-06 17:29
moze on ma CYKLOFREMIE? (CHAD)
111818 / 78.31.140.* / 2014-06-24 18:31
Witaj.
Przykro mi z tego powodu, że znalazłaś się w takiej sytuacji, ale pamiętaj , że nie jesteś sama. Według mnie, to jest zaczątek gehenny. Jeśli masz rodziców, czy rodzeństwo , to jedź do nich. Nawet jeśli mąż będzie cię przepraszał, to za jakiś czas znowu zrobi to samo. Wyprowadź się od niego, bo może dojśc do czegoś gorszego.
przerazona1969 / 77.89.67.* / 2015-02-04 23:05
fionka i jolka 888 nie dajcie sie moja siostra je st od ponad 20 lat mezatka a maz nie pracuje od 20 lat i tylko zadzi
ma syna super gosc idzie za matka nie bojcie sie zalozyc niebieskiej karty i zgloscie do dzielnicowego ze boicie sie o siebie i rodzine lub dzieci i wygracie! trzymam kciuki!!!!
olka423 / 212.180.192.* / 2014-04-07 21:41
koszmar, to jest znęcanie psychiczne
kasiaa209 / 37.30.36.* / 2015-01-28 20:40
Ja mam podobnie do tego jestem bita i mamy male córki on wynajmuje mieszkanie a ja nie mam do nad iśći nie wiem co rrobić mam 25 lat
aga1313 / 77.170.10.* / 2014-02-17 15:41
kup mala ukryta kamere i przed odejsciem zdabadz dowod na jego zachowanie i ty wtedy rozdajesz karty. jesli nie podpisalas intercyzy to wszystko jest po polowie wasze
majka456 / 109.243.181.* / 2014-05-19 22:06
oczywiście równiez mam ten sam problem właśnie kupiłam budzik z ukrytą kamera i teraz mam go w rękawie zr ób to samo
rada / 178.117.158.* / 2015-01-25 01:25
a gdzie mozna kupic taki budzik z ukryta kamera i jaka jest jego cena
arcada / 2013-12-25 17:52
Idź z nim na terapię lub odejdź, ale wcześniej proponuje założyć mu niebieską kartę.
katowana / 195.242.138.* / 2013-11-04 14:58
To znowu ja. Przypomnę: odważyłam się uciec z dwójką malutkich dzieci, nie wytrzymałam, długo zbierałam siły aż wreszcie powiedziałam koniec nim będzie za późno. Złożyłam zawiadomienie o znęcanie... I co??? umorzono!!! chyba za mało mnie męczył, poniżał, znęcał się. Może gdyby mnie zabił albo ja sama odebrałabym sobie życie może wtedy ktoś poważnie do tego podszedł. Moja rada dla was moje drogie: uciekajcie szybko, gdziekolwiek i nie szukajcie sprawiedliwości bo jej nie ma :(
katowana / 94.254.145.* / 2015-02-24 00:04
Ucieknąc to jeszcze trzeba miec dokad
amela19 / 91.241.37.* / 2015-02-23 16:17
to prawda,policja ci nie pomoże.
kaaaaaaarolcia / 89.71.145.* / 2014-07-12 20:18
ja ucieklam z 3 dzieci w srodku nocy. odbierajacy odemnie zeznania pan od samego poczatku nie bardzo mi wierzył i twierdzil ze musze miec mocne dowody bo umozą. i co? 2 tyg puzniej dzwonia do mnie z komendy i chca dodatkowych wyjasnien. boje sie tam isc ale trzeba.
katowana psych / 62.233.243.* / 2014-04-04 15:51
moja historia od twojej w skrócie różni się tylko tym, że ja mam jedno dziecko. Cała reszta identycznie. Nie ma sprawiedliwości, jeszcze na policji, mają pretensje, że ktoś im głowe zawraca, a później czemu to nie jest zgłoszone....chory kraj...chorzy ludzie
Benia41149512 / 109.196.127.* / 2014-03-29 21:53
Ja też tkwiłam w takim małżeństwie prze 7 lat początkowo sporadycznie w nocy między 2:00 a 3:00 stukał mnie swoi paluchem (odruch jest straszny ciągle go pamiętam) i robił mi przesłuchania gdzie dzisiaj byłam co robiłam jednak od trzech lat stał się nie do wytrzymania doszło do tego że w styczniu zostawiłam mu dom i wyprowadziłam się z dziećmi mamy założoną niebieską linie i na Policji sprawę znęcania jednak - i na dzień dzisiejszy on mieszka w domu a ja z dziećmi w jednym pokoju normalnie żyć się nie chce - najgorsze że brakuje mi jego , tych przesłuchań, tych pretensji i tego ciągłego poniżania, ale co zrobić ? na policji dostałam umorzenie sprawy bo jego babka przyjechała i zeznała że on nie jest taki zły i jej zeznania były kluczowe - pomijając że moja rodzina też zeznawała tylko że moja rodzina przebywała z nami 12 godz 7 dni w tygoniu a jego babka przyjechała 2 razy w ciągu 7 lat ale cóż, takie mamy prawo
anonim1991 / 178.180.101.* / 2013-11-07 14:47
Ja jak dzwonilam na policje po tym jak rozwlalil drzwi zabralbsprzetvz zabudowy i grozil ze mnie zabije policja powiedziala ze nie będą mnie pilnować mam zadzwonić jak wroci ... A jak ucieklam z jednym dzieckiem a drugim jeszcze w brzuchu to od państwa nie dostalam pomocy bo stwierdzili ze jak mieszkam u cioci to to mi wystarczy teraz wrocilam bo poszedl sie leczyc ale pd miesiąca zaczyna sie to samo co bylo wyzywa mnie ovraza poniża popycha dostaje w twarz za byle co jego rodzina kaze mi przeczekać i czekac na skutki leczenia dluzej nie mogę juz caly dzien siedze z dziećmi zajmuje sie domem po to żeby uslyszec ze jestem k.. Sz.. Itp i ze bie chce seksu uprrawiac chociaz kilka tygodni temu urodzilam dziecko...
asien / 89.80.154.* / 2015-04-05 16:48
jestem w podobnej sytulacji 7 miesiac ciazy ciaga mnie popycha wyzywa od najgorszych rozkazy itd. nie moge odejsc bo mieszkamy od wrzesnia w paryzu on pracuje mamy juz jedno dziecko 1,5roku ja siedze w domu bym pojechala do polski ale wtedy sie boje ze on zabierze mi dziecko zawsze mi grozi ze jak pojade do polski to dzieka nie dostane ani nie zobacze zastanawiam sie czy kiedy jak bd w pracy to nie wziasc dziecka i nie uciec bym jakos trafila do polski na stopa czy jak kolwiek chociaz nie znam jezyka.Teraz np. lezy i mnie wyzywa itd.
11111111111 / 46.171.152.* / 2013-11-03 21:47
Ja jestem mężatka od 3 lat, od 4 jesteśmy razem. Pierwszy raz dostałam po twarzy w ciązy, wcześniej były wyzwiska od najgorszych. Mój mąż jest strasznie zazdrosny, na początku nawet gdy sama chciałam iść do sklepu to od razu tam kogoś miała, o lekarza był zazdrosny, o wszystko. Potem zaczęły się awantury. Po ślubie było najgorzej, bicie, awantury, wreszcie powiedziałam że to koniec. Obiecywał zmiane itd. jakis czas było dobrze, przeprowadziliśmy się, mieszkaliśmy sami i wtedy tez ciągle awantury, dostałam znów kilka razy. Teraz jest za granicą, a mimo to ciągle wydzwania i ciągle robi problemy o wszystko, mam już dość. Ciągle ta zazdrość. Byliśmy raz u jego rodziców, tam też dostałam, jego mama się popłakała, ale przecież nic munie powiedziała, siostra to samo, zreszta jego ojciec robił to samo.
Ja juz nie moge na niego patrzec, nie chcę z nim spac i wtedyteż jest problem, wyzwiska, bicia. Ale ja naprawde nie chce żeby mnie dotykał. Nie wiem co mnie jeszcze przy nim trzyma, chyba dziecko, choć nie chce żeby się przyglądała naszym kłutniom i temu jak mnie bije. Teraz już dłuższy czas jest prerwa od bicia, ale ja wiem że to nie koniec. Ostatnio był zły o to że do lienta pojechałam, tzn. on tak myślał, a nawet tak nie było i rzucił tekst " że jak jeszcze raz wezme klucze od samochodu to żebym wypadek miała od razu i sie zabiła", tydzień nie odbierałam telefonu. W końcu zaczął pisać smsy, przepraszać, żę nie chciał, że tylko sie zdenerwował, że wie że to jego wina że ja nie chce z nim rozmawiać, ale przeciez można o wszystkim zapomnieć,że jestem niedobra itd, że przeciez on nie chce tak robic, to ja jestem zła, że tak go traktuje. Wykończył mnie juz psychicznie. Mam nerwice, wyszły mi włosy, nie mogę spać, cały czas jestem rozdrażnona. Chodziłam do psychologa, ale nawet jemu nie potrafiłam o tym powiedzieć, jest to dla mnie strasznie bolesne
życie 2044 / 37.248.254.* / 2014-10-04 13:35
Czytaj powiedz mu żeby przestał sie tak zachowywać raz a dobrze jeśli nie zobaczysz poprawy to mu powiedz że sie wyprowadzisz i zabierzesz dziecko bo masz dość takiego traktowania
życie 2044 / 37.248.254.* / 2014-10-04 13:35
Czytaj powiedz mu żeby przestał sie tak zachowywać raz a dobrze jeśli nie zobaczysz poprawy to mu powiedz że sie wyprowadzisz i zabierzesz dziecko bo masz dość takiego traktowania
u,,, / 83.30.170.* / 2013-12-11 19:31
odejdz od niego póki nie jest za pózno zanim nie doszło do większej tragedii!!! Naa dłuższą mete nie da sie tak żyć i udawać żę wszystko jest ok bo to nic nie da a i tak to kiedyś pryśnie - wszystko da sie wytrzymać do czasu. Wiem to na swoim przykładzie . Napewno poczatki będą trudne i wydawać sie będzie że świat sie zawalił ,bo sie kocha i żyje sie nadzieją ,że on sie zmieni ,ale sie nie zmienii ! Raz uderzył ,będie dalej... Kazdy ma prawo d szczęścia ,spokoji a nie życia w strachu - bo co t za życie. pozdrawiam i życze wytrwałości
do początku nowsze
1 2 3 4 5
skomentuj

Najnowsze wpisy