Ja mogę powiedzieć na razie kilka słów. Otóż IKZE jest projektem rządowym i już choćby dlatego śmierdzi na odległość i każdy posiadający choć odrobinę zdrowego rozsądku powinien zachować wysoką czujność.
IKZE jest po prostu modyfikacją wcześniejszego rządowego (durnego jak zwykle) IKE przy których Polacy zachowali zdrowy rozsądek i w nie nie wdepnęli.
Jak zwykle rząd limituje wpłaty na IKZE czym sam sobie zaprzecza, bo niby jednocześnie zachęca do oszczędzania na emeryturę ale zabrania oszczędzać zbyt dużo (co to jest "dużo" to określa rząd). To taka socjalistyczna logika. Czyli brak logiki. Oczywiście chodzi o to aby ulga podatkowa nie była zbyt duża bo jednak co jak co ale socjalistyczny rząd żre podatki jak smok i nie pozwoli sobie aby barany swoją wełne odkładały gdzieś dla siebie na trudne czasy.
Nowością jest możliwość zakładania IKZE w OFE czym mnie rozśmieszyli niemal do łez. Oni naprawdę maja nas za ostatnie barany. Bo o ile do OFE w II filarze jesteśmy zmuszeni rządowym nakazem, więc nie mamy wyjścia, ale III filar jest dobrowolny, więc ktoś kto dobrowolnie będzie wrzucał szmal do OFE to już musi być naprawdę idiotą. Tak naprawdę jest to ukłon rządu w stronę OFE za zabranie im (nam - haha) 2/3 składki do ZUS.
No i na koniec rząd przewidując że jak zwykle wypuści debilny produkt i wiedząc że jednak barany za których nas mają potrafią liczyć własne pieniądze i mało kto da się na ten szajs nabrać zaoferował ulgę podatkową. Ma ona przekonać do kupna tego durnego produktu. Znając możliwości różnych agentów zawsze jakieś jelenie się znajdą i komuś ten badziew wcisną, osobiście nie wróżę temu produktowi dużej przyszłości, wierzę że Polacy mimo że w wyborach znowu dali się nabrać Tuskowi to aż takimi idiotami jednak nie są.