To idiotyczne, ale...tak, składa Pani rp-7 za ten okres.
Nie byłoby potrzebne, gdyby przechodziła Pani na emeryturę powszechną- czyli liczoną z kapitału początkowego i zewidencjonowanych składek.
Emerytura wcześniejsza, tak jak renta, mimo że jest Pani z "nowych" roczników liczona jest po staremu z lat składkowych, nieskładkowych, podstawy wymiaru.
Dlaczego idiotyczne- bo przecież na podstawie zewidencjonowanych składek- można łatwo odtworzyć zarobki, ale ZUS woli rp-7.
W Pani przypadku to jeszcze nie kłopot.
Ten idiotyzm jest dużo bardziej dojmujący dla wdów występujących o rentę rodzinną, po panu mężu, którego nie widziały od lat- i nie są w stanie dotrzeć do jego świadectw pracy, a przecież za okres od 1999 r. ZUS ma pełną info o ich składkach emerytalnych- odtworzenie na ich podstawie tych min. 5 lat dających w ogóle prawo do renty jest oczywiste. Tymczasem wdowy te zostają bez renty.
Przepraszam za offtopic.
Za to nie musi Pani składać ponownie dokumentów, które już na potrzeby KP Pani składał.