Witam.
Również mam niemiłe doświedczenia z BZ WBK. W czerwcu złożyłem wniosek online o kartę Money, oddzwoniono do mnie z informacją, że moje dochody są wystarczające do otrzymania limitu o jaki się ubiegałem i poinstruowano jakie dokumenty mam przygotować i dostarczyć do oddziału. Prowadzę działalność gospodarczą więc dokumentacja była spora a jej zgromadzenie czasochłonne.
Mieszkam w Rzeszowie a najbliższy oddział "łaskawego banku" jest w Przemyślu. Zebrałem dokumenty które potwierdzały wsztstkie informacje podane we wniosku online i pojechałem do oddalonego o 100 km Przemyśla. Na miejscu bardzo miła obsługa i dalsze zapewnienia, że wszystko jest ok. Odebrać kartę będę mógł przez kuriera ale aktywować muszę ją w bankomacie a bankomat jest...przy oddziale banku....w Przemyślu.
No ale co tam....fajna karta...pojadę...
Za dwa dni otrzymałem telefon od Pana z oddziału w Przemyślu, że nie dostanę u nich karty. Dochody mam ok ale nie wyszedł mi jakiś "scoring" ale on niewie co to jest.
Zdolność kredytową posiadam.
Czy "szanowny" analityk nie może policzyć tych punkcików wcześniej, po złożeniu wniosku online przez klienta???????
Straciłem 2 dni i ok 150 zł na zaświadczenia i przejazd.
Inne banki załatwiają takie przypadki za pomocą kuriera na własny koszt.
Nie polecam usług tego banku. Serwis Money.pl jest bardzo dobry i dziwię się, że firmuje takie zagrywki BZ WBK.