Na skróty
Forum Forum prawneZmiany w prawieKiedy następuje przedawnienie długów?

Kiedy następuje przedawnienie długów?

skomentuj
Wyświetlaj:
Sebasstian / 83.26.151.* / 2011-11-29 21:19
witam mam pytanie jakieś pięć lat temu wziąłem kilka rzeczy na raty i nie byłem wstanie tego wszystkiego spłacić , nie wiem jak sprawdzić czy jestem w rejestrze długów czy już nie bo chce wyczyścić swoje długi żeby być czystym , jak się o to dowiedzieć???
Ankas40 / 178.36.36.* / 2011-11-10 07:03
Mam jakieś zadłużenie z telefonii komórkowej na kwotę ponad 4 tys. Tra to ok 6-7 lat w między czasie wyszłam za mąż i zmieniłam nazwisko. Jestem prawie 4 lata po ślubie a wezwania przychodzą mi na stare nazwisko. Pytanie do was: czy mogę uznać ten dług jako przedawniony? Jak pisać do widnykacji i tym że to własnie się przedawniło??
lise / 2011-11-02 12:07
Witam.Mam pytanie. 5lat temu wyprowadziłem się z mieszkania komunalnego
gdyż miałem długi 15 tyś, nie czekałem na eksmisję tylko poszukałem dla
mojej rodziny małego mieszkania. Dzisiaj po 5 latach odezwała się
spółdzielnia domagając się spłaty całości do 7 listopada, lub sprawa trafi
do windykacji,dodam, że
jestem na rencie wózek inwalidzki moja żona również rencistka i nie stać
nas na spłatę. Czy możemy liczyć na przedawnienie sprawy lub co robić
aby uniknąć komornika
Z góry dziękuję za odpowiedz
Dłużnik / 31.175.97.* / 2011-10-31 09:52
Ja mam już wyrok i do zapłaty 6 tys. Na razie komornik odroczył postępowanie ściągnięcia długu, ponieważ nie wykazałam żadnego majątku. Sprawa została odroczona na rok. Moje pytanie: jak długo wierzyciel ma prawo dociekać mojego majątku na poczet spłaty tego zadłużenia? Czy ta kwestia też się przeterminowuje? Czy będą mnie tak nękać do śmierci?
szklarek / 2011-10-31 09:58 / Tysiącznik na forum
Jasno wynika z ostatniego akapitu artykułu przewodniego do wątku, że sytuacje takie przerywają bieg przedawnienia- "licznik" jest zatrzymany.

I to, o czym większość zapomina- upłynięcie okresu przedawnienia nie sprawia, że dług /roszczenie przestaje istnieć.
Dłużnik / 31.175.97.* / 2011-10-31 10:08
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dług dopóki nie zostanie spłacony do ostatniej złotówki, to wciąż będę widnieć jako dłużnik we wszelakich instytucjach. Ale mi chodzi o to jak długo wierzyciel z komornikiem mogą ponawiać co rok swoją działalność i dochodzić mojego majątku???
Leszek Kadela / 188.146.74.* / 2011-11-10 16:12
To co daje nam przedawnienie
szklarek / 2011-10-31 10:32 / Tysiącznik na forum
Bezterminowo, bo to nie zawieszenie biegu, ale przerwanie biegu przedawnienia.

I ostatnio TK wydał wyrok uznający to za konstytucyjne:

http://prawo.money.pl/orzecznictwo/trybunal-konstytucyjny/wyrok;z;dnia;2011-06-21,p,26,10,4800,orzeczenie.html
kot12 / 86.111.112.* / 2011-10-30 17:54
Jesli ktoś wziął telefon na abonament za granica konkretnie w Angli w 2007r i i ze względów osobistych musiał wracac do karaju wczesniej nie splacając tego abanamentu, to czy można liczyć na przedawnienie?
Sandra KSG / 31.175.223.* / 2011-10-26 21:10
Ja wzielam kresdyt w pko 10 tys, pierwsze 7 raz placilam przetermonowo potem przestal, dostalam jedno ponaglenie i tyle , bank mnie nie sciga...nie place juz ok 3 lata, raz tylko sprawa poszal do komornika, ale umozylo z powodu braku sciagalnosci, po ilu sie przedawni czy jednak musze splacac , czy moze sie wymigam, dodam zxe na poczatku kredyt byl splacvany...i dodam ze otrzymalam go na podstawie wyludzenia. gdzie dostalam zawiasiki. prosze o odp gg 12473048
Sebast / 83.1.81.* / 2011-10-29 13:36
Komornik nic nie umorzył, bo nie może, to nie jego dług. Bank może umorzyć w twoim przypadku. Jeżeli był komornik to był też sąd, a więc przedawnia się po 10 latach od postanowienia sądu. Każda czynność komornicza przerywa bieg przedawnienia, a więc bank znowu złoży do komornika i bieg przedawnienia będzie biegł od początku. Przedawnienie nie jest równoznaczne ze zniknięciem długu. Dług był, jest i będzie. Długu przedawnionego nie pomoże sąd odzyskać, ani komornik, ale wierzyciel ma prawo domagać się zwrotu innymi sposobami, a więc wpisze cię do do rejestru dłużników i nikt nie będzie cię traktował poważnie, a więc nie dostaniesz żadnego kredytu, nie kupisz nic na raty. Ja bym uprzykszał życie do końca takiego co nie oddaje.
lise / 2011-10-21 20:53
Witam.Mam pytanie. 5lat temu wyprowadziłem się z mieszkania komunalnego
gdyż miałem długi 15 tyś, nie czekałem na eksmisję tylko poszukałem dla
mojej rodziny małego mieszkania. Dzisiaj po 5 latach odezwała się
spółdzielnia domagając się spłaty całości do 7 listopada, lub sprawa trafi do windykacji,dodam, że
jestem na rencie wózek inwalidzki moja żona również rencistka i nie stać
nas na spłatę. Czy możemy liczyć na przedawnienie sprawy lub co robić
aby uniknąć komornika
Z góry dziękuję za odpowiedz
antyelektorat / 2011-10-24 10:24 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
W artykule wspomniane jest, że świadczenia okresowe przedawniają się po 3 latach. Pewności nie mam, ale czynsz jest chyba świadczeniem okresowym. Powinieneś dokładnie dowiedzieć się u prawnika. Sprawa trafi do windykacji i co z tego? Wyślą Ci kilka pism, może jakieś telefony. komornik może przyjść wtedy i tylko wtedy, gdy ma prawomocny wyrok Sądu.
Tak czy siak idź do prawnika.
Mama_Marlena / 109.243.87.* / 2011-10-19 15:37
witam

17 listopada 2007 roku wygasła mi polisa OC za samochód. Zapoznając się z ofertą konkurencji poinformowałam telefonicznie LINK4, że rezygnuję z ich polisy bo wykupuję ją u kogoś innego. Wysłałam rezygnację faxem.
DO dnia dzisiejszego nie miałam pojęcia co się dzieje. Dziś otrzymałam nakaz zapłaty z Sądu w Lublinie. Mam 14 dni na wpłatę polisy, kosztów sądowych i ustawowych odsetek ( których wysokości nie podali).

BŁAGAM o szybką pomoc. Co zrobić.
Nie mam już tych wszystkich "świstków", potwierdzeń faxowych itp. Jak mam udowodnić, że poinformowałam ich o rezygnacji.

Jaki jest czas przedawnienia ?

Nie dostawałam żadnej korespondencji !!!!!!!!

pozdrawiam
Marlena
sig / 88.156.88.* / 2012-03-27 13:27
No Link4 się "specjalizuje" w takich akcjach.Ale nie tylko oni, bo np. Allianz, czy Liberty również.

Ja mam niezły ubaw z ubezpieczalniami. Na szczęście przeszkolony w latach 2000 wypowiedziałem jednej z nich polisę osobiście, za potwierdzeniem na kopii (Pieczątka i podpis pracownika w siedzibie)

Zapomniałem o całej sprawie.
Mineło prawie dwa lata i bach: 1000zł za niezapłacone OC i 300 zł różnych kosztów i odsetek. I siedem dni, albo do sądu!!!. Łolaboga, emeryt ma gwarantowany zawał, a co najważniejsze (dla nich) płaci w te pędy.

Ja spokojnie zadzwoniłem, wyjaśniłem, ze mam potwierdzenie i (na ich prośbę)przesłałem mailem. Uznałem sprawę za zakończoną i zapomniałem...

Jakże się ucieszyłem po następnych 9-10 miesiącach, kiedy to Presco wysłało mi wezwanie do zapłaty na 1500 zł, buchchcha.
Chłopaki bardzo ładne listy pisali i dzwonili regularnie jak najlepsi znajomi. Oczywiście sprawę wyjaśniłem, ale w tym czasie już wygrałem 2 podobne sprawy, więc poza ustnymi wyjaśnieniami (dziś już nawet tego nie robię-zaraz wytłumaczę dlaczego), wkurzony, ze mam udowadniać brak garba, odmówiłem przesyłania dokumentów i odesłałem do ubezpieczyciela który im dług sprzedał.

Presco oczywiście dzielnie dzwoniło dalej, co przyniosło owocną współpracę przez kilka miesięcy. Oni dzwonili z kilku numerów które znałem i odbierałem tylko kiedy miałem zły dzień i potrzebowałem się wyładować. Bezcenne, bo psychoterapeuta zdzierałby 200zł za taki seans:))
Presco w końcu niestety straciło cierpliwość i sprzedało dług dalej. Nie pamiętam teraz nazwy, ale ci przebijają nawet Kruka. Dzwonią 8.00 lub 22.00 i to na początku codziennie. Zasypują korespondencją jak deszczem i mają "silną motywację" Przyznam, ze jedna z panienek (które serdecznie pozdrawiam) wyprowadziła mnie z równowagi, co jest sztuką. Okazało się, że zwykłe poinformowanie, że ksiądz, policjant czy prostytutka to jest praca, a ich działalność to wyłudzanie pieniędzy od staruszków nie pomogło ).
Zrobiliśmy więc sobie piękny trening surwiwalu interpersonalnego przez kilka miesięcy. Oczywiście nie muszę dodawać, że wyjaśniłem na początku, że należności nie uznaję, ponieważ nie zaistniała, jak również odmawiam zapłaty i jedynym wyjściem jest skierowanie sprawy na drogę sądową.

Dalsze nękanie jest możliwe tylko w Polsce (co warto nadmienic) ponieważ ja nie mogę za "wierzyciela" wnieść sprawy do sądu i ją zamknąc, jak również uniemożliwić sprzedawania jej dalej.

No nic.
Bardzo się przydają takie sesje z takimi firmami. Człowiek się uodparnia i nabywa twardości niezmiernie przydatnej w życiu (za darmochę).
Gwoli wyjaśnienia:
Całe moje działanie było skierowane na zmuszenie ich do pójścia do sądu. Kiedy więc się złamali i dostałem w końcu upragniony nakaz w postępowaniu upominawczym, mój prawnik przedstawił opisane na początku wypowiedzenie i sędzia sprawę zamknął w 15 mi., nakazując zapłacić koszty zastępstwa na moją rzecz, firmie windykacyjnej.

Pragnę wyjaśnić, że mam przyjaciela adwokata, który z radością bierze takie sprawy i po wygranej otrzymuje koszty zastępstwa procesowego (ja nie płacę nic).

Korzyści mam trzech rodzajów:
-pierwsze opisałem wyżej:)
-zawsze stawia mi Pan adwokat super obiad za który w całości płacą firmy windykacyjne (uwierzcie-nic nie daje takiego smaku potrawom...)
-mam pełne prawo umieszczać w mediach wyroki sądu z danymi pozywających mnie wyłudzaczy i opisem ich działań (o zniesławieniu na podstawie wyroku mowy być nie może).

To daje potężną broń dzielenia się wiedzą i niszczenia takich firm i ich praktyk.
Na czwartą korzyść muszę poczekać ze zmianą prawa. Za całość tych zachowań należy mi się sowite odszkodowanie, a firmom wyrok za próbę wyłudzenia (informowałem o braku wierzytelności, co jest zupełnie ignorowane)

Dokładnie w taki sam sposób wygrałem z Orange, która "nie zauważyła" wpłat na inne konta i chciała kilkaset złotych po 2 latach. Znowuż firma Netia kupiła małego dostawcę osiedlowego internetu razem z długami i tez miała ochotę na 300 zł odemnie nienależnych opłat.

Na dziś mam wrażenie, ze tylko niska świadomość prawna i nasza społeczna i obywatelska spolegliwość pozwala przeciętnemu Polakowi nie wytaczać kilkunastu spraw sadowych rocznie.
Większość po prostu płaci i milczy nie mając świadomości, że jest okradana. Ja z każdym miesiącem znam prawo lepiej i dlatego na 7 zdjęć z fotoradarów wystawionych przez ostatnie lata w mojej rodzinie musieliśmy zapłacić 0)!
Ale zauważam też, że takie działania jak powyżej zaczynają być normą, nawet w zdawałoby się renomowanych firmach (ubezpieczeniowych, telefonii, bankach). Stało się to zwyczajową, bardzo dochodową działalnością, bo zapewne Kowalski zwykle płaci, a nie bawi się 3 lata z windykatorami.

Pamiętajcie o zasadach:
Zawsze trzymajcie dokumenty nawet 5 lat
Zawsze wypowiedzenia umów, dokumenty ur
antyelektorat / 2011-10-24 10:25 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Idź do prawnika. Albo napisz pismo do sądu, że zapłaciłeś to już dawno - chyba w lutym 2008 - ale to było tak dawno, że nie masz potwierdzenia przelewu i dodaj że uważasz, że sprawa jest przedawniona.
czujny / 217.76.116.* / 2011-08-25 23:05
Witam
Kiedy następuje zatem przedawnienie roszczeń firmy Prymat czy Budvar za niezapłaconą przez kupującego fakturę (firma dokonuje także usługi montażu)
Czy stosuje się tu wytyczne dla roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej (3 lata) czy roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy (2 lata)??????????????????????????????????????????????
Pozdrawiam
bea1102 / 83.26.34.* / 2011-07-26 22:07
pomocy!!!!!!!!! w 2001 r miałam debet na koncie około 900 zł , przez cały okres nie dostawałam wezwań, w 2009 roku dostałam informacje , ze za ten dług bank umieścił mnie w Bankowym rejestrze dłuzników , pomóżcie mieli takie prawo po tylu latach, teraz nie moge dostac kredytu co robic!!!!!!!!!!!!!!!
dzasta111 / 31.60.48.* / 2011-07-21 11:33
mam dług za usługi telekomunikacyjne jezeli umowa była zaqwarta w 2009 roku to kiedy dług sie przedawni?? jak napisac pismo o przedawnieniu do firmy która mnie sciga??
antyelektorat / 2011-10-24 10:27 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
3 lata.
forewers / 91.192.88.* / 2011-10-23 13:50
nie martw sie ja tez stracilem pracy bo uległem wypadkowi autem nie mam renty ani zadnego zasiłku nawet jak sprawa trafi do sadu to i tak bedo musileli ci umozyc bo do 3 lat mogo cie scigac po 3 latach muszo dac se siana nie przejmuj sie firmy windykacyjne tylko straszo zeby kase sciągnoc firma ktora cie scigala odsprzedala twoj dlog firmie windykacyjnej za 200 lub 300zł ale powiem ci jedno nic ci nie zrobio bedo cie nekac asz dadzo se spokoj pozdrawiam
atyde1908 / 79.191.101.* / 2011-07-10 22:59
W 2004 roku wzięłam na kredyt sprzęt, w banku załatwiłam zlecenie stałe i spłacałam raty, kredyt był rozłożony na 18 m-cy i w tym czasie został spłacony.Dziś tj.10.07.2011 r.zadzwoniła do mnie jakaś pani z firmy windykacyjnej i poinformowała mnie , że zostało mi do spłaty 20 zł.z tytułu nie zapłacenia 5 raty w terminie, czy ta sprawa uległa już przedawnieniu i dlaczego nikt wcześniej nie poinformował mnie o jakimś śmiesznym zadłużeniu, co w takim wypadku zrobić?Dodam , że nawet nie mam już dokumentów ze spłaty tego kredytu, przecież to ponad 7 lat.Proszę o odpowiedź.
peciolka / 193.238.171.* / 2012-01-04 14:58
a ja też otrzymałam jakieś pismo z firmy windykacyjnej Ultimo z Wrocławia że jestem im winna 860zł nie rozumiem że oni chyba kupili mój ług w kwocie 134zł od Invest Banku który kiedyś przejął Bank Staropolski bo ten legł w gruzach.Do tej pory nie otrzymałam żadnego wezwania nie wiem o co chodzi coś kiedyś brałam na raty ze Staropolskiego ale to było bardzo dawno ja już nie posiadam żadnych dokumentów.Więc piszę do tej firmy o co chodzi?Nie zostało mi nic wyjaśnione nic.a ja nie wiem o co chodzi?Dodano że koszty windykacji to 670 zł jakie koszty ja nie jestem nic im winna to9 jest rozbój w białóy dzień bo jakiś Bank milczy sobie przez 10 loat lubn wiecej nie nwzywa do niczego a tu nagle trach odzywa się windykacja i nalicza sobie koszty przepraszam a jakim ja kraju żyję to jakaś zmowa kogo zm ki8m żeby od nas ludzi biednych jeszcze coś wyłudzić?Bank dając kredyt mówie o ratach bierze prowizje i odsetki czyli zarabia ja splacam uczciwie swoje raty nie wiem o co chodzi może jakieśpismo przyslali i przypomnieli sobie jak oskubać biednego i tak rencistę macie Wy BANKI JAKIEŚ TAJNE UMOWY ZE SOBĄ I WINDYKACJĄ HAŃBA W JAKIM JA KRAJU ŻYJĘ JESTEM CHORA MAM NISKĄ RENTĘ POLITYCY SOBIE O MNIE PRZYPOMINAJĄ PRZED WYBORAMI I ŚLĄ PELNE PIENIA LISTY WSTYD pOLSKO ALE MY MAMY JESZCZE TROCHĘ SIŁY ŻEBY WYJŚĆ NA ULICĘ śnio nione tylko że odkupili dług od INVEST bANKU KTÓRY TO PRE4JĄŁ staropolski Bank
stokrotka 12345 / 81.168.172.* / 2011-12-22 21:48
Czy ktoś Pani odpowiedział, pomógł? Jak zakończyła się sprawa. Mam coś podobnego.
antyelektorat / 2011-10-24 10:28 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
20pln? ja bym zacisnął zęby i zapłacił, chociaż się przedawniło.
patii1004 / 46.186.71.* / 2011-09-12 17:52
Przedawnieniu sprawa uległa, i sprawy do Sądu o tytuł wykonawczy nie wyślą, jednakze mogą za to wpisac do BIKu lub do KRD, i dzięki 20zł już nie dostaniesz ZADNEGO kredytu,dzieki zadłużeniu, wiec decyzja nalezy do Ciebie:)) Pozdrawiam
Tako rzecze Zaratustra / 31.61.130.* / 2011-10-30 09:01
Nieprawa.Każdy bank przed udzieleniem kredytu ocenia zdolność kredytową kredytobiorcy.Jeżeli dług wpisany do KRD jest niewielki np.20zł. to nie ma to żadnego wpływu na udzielenie kredytu.
hgjkflw34oprmiq / 80.55.195.* / 2011-10-21 12:39
w biku jest kazdy kto zaciaga kredyt- jest to bankowa "instytucja" która inf banki o tym czy splaca sie kredyt czy tez nie. Natomiast do krd czyli BIGu mozna wpisac osobe fizyczna pod warunkiem zaleglosci w wysokosci min 200 zl i po spelnieniu jeszcze 2 innych warunków. najwazniejsze jest to ze w opisanej sytuacji wpis do bigu nie jest mozliwy
tomek_kielce26 / 78.88.223.* / 2011-06-20 18:54
w 2006 roku zrezygnowałem ze studiów ale za późno złożyłem pismo i kazali mi zapłacić 210 czesnego jak dobrze sobie przypominam to za styczeń-od tamtej pory nie dostawałem rzadnych pism nic wogóle nikt sie w tej sprawie ze mną nie kontaktował-no i zapomniałem sam o tym.A dziś tj. 20.06.2011 czyli po ponad 5 latach dostałem pismo że musze zapłacić.Mam pytanie czy ten dług nie jest już przedawniony?
cj / 83.26.81.* / 2011-06-29 16:49
odezwij sie do mnie na gg: 1111011 tez jestes z kielc, tez dostalem to samo upomnienie, pewnie z tej samej uczelni ;)
aneczka3243 / 89.76.174.* / 2011-06-12 15:59
witam poczytałam to forum i jestem w szoku,ja też mam pętle długów i wydaje mi się że co niektóre z nich są juz przedawnione.np dostaje wezwania z firm windyfikacyjnych a wiem ze ten dany dług już dawno się przedawnił np za tel.komórkowy czy stacjonarny nie posiadam tych telefonów juz kilka-kilkanascie lat a ciągle do mnie piszą i straszą.mam już komornika który mi siadł na wypłatę,z banku pko już spłacam dług lata.proszę o pomoc co mam zrobić lub proszę o kontakt z osobą która mogła by mi pomóc-pozdrawiam. dziękuję za wszelką pomoc.
antyelektorat / 2011-10-24 10:31 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jeśli masz komornika na koncie bankowym, to znaczy że był wyrok sądu i się uprawomocnił. Więc przegapiłaś moment, kiedy mogłaś jeszcze przed sądem powiedzieć, że dług się przedawnił. Idź do prawnika.
WOJCIECH ZASKORSKI / 188.29.134.* / 2011-06-05 11:27
Uprzejmie prosze o porade !!!!
Do Firma"Intrium Justitia" Sp. z.o.o.w odpowiedzi na Przedsadowe Wezwanie do Zaplaty wyslalem pismo dot. odmowy zaplaty roszczenia poniewaz nastapilo przedawnienie tego roszczenia zgodnie z art. 118KPC listem poleconym ze zwrotka. Na powyzsze pismo do chwili obecnej nie otrzymalem odpowiedzi, pismo zostalo wyslane 02.06.2011.
porade prosze przeslac na adres e-mailowy

wojciech1953@tlen.pl
Kilka dni temu przyszlo od nich pismo "Ustalenie Majatku dluznika jest Mozliwe". Firma informuje o wynajeciu licencjonowanego detektywa, ktory bedzie mial za zadanie:
- ustalenie rachunkow bankowych .....
- przeprowadzenie dzialania w terenie itd.
celem przedstawienia komornikowi
nadmieniam, ze nie przyslano zadnego wyroku sadowego ....
w pismie nadmieniaja o polubownej splacie zadluzenia itd ...termin do 29.05 2011
standard ..
Bardzo prosze o porade co mam w tym przypadku zrobic ????????
Serdecznie dziekuje
z powazaniem
niom / 88.156.88.* / 2012-03-27 14:12
A nic nie rób. Bo i po co. Mogą sobie pisać, że zatrudnili UFO z Marsa w celu sprawdzenia twoich wydatków na tick-tacki. Bez wyroku sądu i klauzuli mogą ci najwyżej wynieść śmieci.
A jak sąd się nie połapie w przedawnieniu (co jest możliwe) mas 7 dni na sprzeciw od nakazówki i jesteś czysty.

Chociaż powiem ci, że nie płacenie Zusu i podatków do US to rozumiem, najlepiej na miliony złotych.
Ale nie płacenie za TP S.A.?
skomentuj

Najnowsze wpisy