Nie jest tak kolego. W umowie są zapisy, które mKanciarz wykorzystuje przeciwko klientom. Podnosząc oprocentowanie powołuje się na pewne wskaźniki. Natomiast gdy te wskaźniki lecą w dół, mKanciarz nie chce obniżać oprocentowania. W konsekwencji marża którą pobiera mNiesolidny wzrosła kilkaset procent. Dlatego mZłodziejom mówimy NIE. To są tylko pieniądze, ale wszyscy moi znajomi już inaczej patrzą na mOszusta.