Likwidacja szkody przez internet
Ostatnio w telewizji można zobaczyć reklamę PZU w którym to syn pokazuje ojcu że można
szkody zlikwidować przez internet. Rozumiem że ma to być ułatwienie dla klientów, tylko na
ile sprawdza się ten system?
Drobne stłuczki pewnie tak, ale mysle ze bez rzeczoznawcy w wielu sprawach sie nie obejdzie.
Dell12
/ 2011-12-09 15:02
/
Bywalec forum
Ale to co , robi się zdjęcia i przesyła do Towarzystwa ubezpieczeniowego?
Tak. Na ich podstawie orzekaja o wyskosci odszkodowania. Nie zapomnij ze wiele czynników wplywa na wysokosc odszkodowania ktore ujwaniaja sie dopiero w trakcie naprawy a wiec u mechanika.Tak wiec samo stluczenie migacza nie bedzie problemem, znów roboty blacharskie i to co pod nimi uszkodzone, uwazam ze bedzie potrzebny rzeczoznawca. Ja tam wole rzeczoznawce.
Dodam moze jeszcze ze jest to bardziej calodobowe zglaszanie szkody przez internet. Jednak calą dokumentacje musisz sam zebrac i wyslac i za jakiegolwiek braki w dokumentach sam odpowiadasz.Znajac pracownikow-likwidatorow w TU wiem ze korespondencja bedzie chodzila w obie strony bardzo dlugo, a tak przyjedzie i sam odpowiada za wszystko.Poki sie w wkraju nie zmieni menatlność że TU jest dla klienta a nie odwrotnie takie rozwiązania sa przewczesne.
Reklama