Na skróty
Forum Forum prawneKarneMandat, czy moge go odwołać i po ilu dniach??

Mandat, czy moge go odwołać i po ilu dniach??

skomentuj
Lex737 / 83.238.30.* / 2009-09-15 21:43
Witajcie.
Jestem młodym kierowcą prawo jazdy mam dopiero rok i dzisiaj otrzymałem mandat.
Sytuacja wygląda tak: jechałem do domu i mam 2 wyjścia nadłożyć 5Km i jechać na około lub
przejechać przez drogę polną i jestem w domu po 1Km. Wjazd na tą drogę polną był oznakowany
zakazem wjazdu oprócz dojazdu do posesji, i prac rolnych. Niestety w połowie drogi stała
straż miejska zatrzymała mnie, i zaoferował mi od 200-500zł i 5pkt. Skończyło się na 100zł i
5pkt. I teraz tak czy mogę się odwołać od tego mandatu (bo przemyślałem sytuacje i
niepotrzebnie podpisałem ten mandat)?? Przy tej drodze jest gospodarz, przynajmniej 3 razy
w tygodniu do niego jadę, i łamie znak zakazu (ponieważ do niego prowadzą 3 drogi i na
każdej jest ustawiony zakaz wjazdu). Dostałem nawet oświadczenie od gospodarza że do niego
jeżdżę. Co w takiej sytuacji?? Mogą anulować mandat, mogę się od niego odwołać??
Wyświetlaj:
And301 / 89.231.52.* / 2011-10-07 19:54
Po podpisaniu mandatu właściwie już nie masz szans. Możesz się odwołać do SKO ( Samorządowego Kolegium Odwoławczego ) ale musiałbyś udowodnić że strażnicy miejscy nałożyli na Ciebie mandat niezgodnie z prawem. Np. czyn Twój nie jest penalizowany.
Następnym razem nie podpisuj i sprawa trafi do Sądu Rejonowego ( nie ma juz grodzkich ). Tam Twoje szanse nie sa wcale takie małe.
Pozdrawiam.
Zbyszek Kopeć / 83.25.222.* / 2010-03-30 14:13
To czy my żyjemy w "państwie prawa", czy policji wolno wszystko (w/g swojego widzimisię) ?
Taki upatrzy sobie winnego i nie słucha żadnych racji, ani nie spisuje zeznań, tylko straszy łażeniem po sądach.
kwachs / 2009-09-16 20:10 / Tysiącznik na forum
Jeżeli przyjąłeś mandat, to wedle mojej wiedzy jest po herbacie i trzeba go zapłacić. Jeżeli nie zgadzasz się z mandatem, to trzeba od razu powiedzieć i wtedy sprawa idzie do sądu grodzkiego, gdzie możesz próbować się tłumaczyć. Jeżeli się mylę, to niech mnie ktoś mondrzejszy poprawi.
szef1234567890 / 193.111.236.* / 2009-09-16 15:38
zapytaj u źródla będzie szybciej :)
Czyli wybierz sie na najbliższy posterunek strazy miejskiej i powiedz, że jechałes do posesji a podpisałeś bo Panowie wystawiajacy mandat Cie nie powiadomili o tym, że jesli sie dojezdza do posesji to mozna jechac ta droga.

Jeśli chcesz byc anonimowy zadzwon do obojetnie jakiej strazy i zapytaj sie ile masz czasu na odwolanie sie od podpisanego juz mandatu.
parkeur / 193.111.166.* / 2009-09-16 17:02
masz 7 dni na odwołanie w sądzie grodzkim. szanse niewielkie, chyba, że udowodnisz, że mandat wystawiony z _uchybieniem formalnym_. ale jak mnie poinformowała miła Pani Asesor na kocjana w wawie, to nawet jeśli podpisałbym mandat za przeklinanie, gdy de facto chodziło o parkowanie, to nie byłoby podstaw do unieważnienia mandatu. trzeba było nie podpisywać. (co zresztą od tamtej pory czynię, gdy tylko ewidentnie nie nabroję ;) )
lalalala / 83.9.224.* / 2010-02-22 20:01
mam pytanie,byłem pod wpływem alkoholu i z pod klubu zawineła mnie policja .zawieźli mnie pod izbę wytrzeźwień i pod wpływem presji kazano mi podpisać mandat o wysokości 500 zł mandat podpisałem ale go zgubiłem ,nie sprawdzili mnie alkomatem .czy mogę się odwołać?
przykrealeprawdziwe / 87.205.35.* / 2010-04-01 14:02
Mandat podpisany = przyznanie do popełnionego wykroczenia. Odwołac mozna się zawsze (do 7dni od wystawienia) Odwołanie nic nie da bo usłyszysz w sądzie, że odwołanie od mandatu możliwe jest tylko i wyłącznie w przypadku kiedy został nałozony za czyn, który nie podlega karze (na przykład jak masz wypisane na kwitku "mandat za patrzenie w górę") wiem, doświadczyłem. Szans na odwołanie się od mandatu w innym przypadku niż za czyn, który nie podlega karze, nie ma żadnych. W sytuacjach kontrowersyjnych nigdy nie podpisujcie mandatów.
pechowy kierowca / 89.73.62.* / 2010-08-09 14:03
a w sądzie róznie bywa. Postawiłam samóchód w miescu, które nie podobało się policjantom. Mimo, że stało tam jeszcze kilkanaście innych samochodów, jedynie mój nie podobał się "władzy". Nie przyjęłam mandatu - sprawa trafiła do sądu. Otrzymałam nakaz karny za PRZEKROCZENIE PRĘDKOŚCI. Oczywiście odwołałam się od nakazu karnego i zaczęło się postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Miałam okazję zobaczyć jak "tworzy się" dokumenty w sądzie, jak zeznają świadkowie policjanci, którzy takiej sprawy nawet nie pamiętali, ale dobrze znali szczegóły, które przekazał im wcześniej [przed przesłuchaniem] pracownicy sądu. Nawet podczas sprawy sędzia ogłosiła przerwę i w tym czasie przywieziono policjanata z drugiego sądu - dobrze poinformowanego - bo były korki. Jaki był wyrok - nie trudno się domyśleć. Zostałam ukarana za czyn, który miał miejsce - zdaniem sądu o godz. 14,45 mimo, że z akt sprawy wynikało, że samochód postawiłam na niewłaściwym miejscu o 11,45. O 14,45 piekłam ciast, bo syn miał w tym dniu urodziny. Oczywiście od wyroku odwołałam się do sądu drugiej instancji. Sąd drugiej instancji na szczęście był przytomny i stwierdził, że nie mogę zostać ukarana za "pieczenie ciasta" bo nie jest to [JESZCZE] czyn zabroniony - umorzył sprawę. A policja nie mogła wnieść ponownie aktu oskarżenia, ponieważ minął rok. Dlatego nie chodzę do kabaretu - bo polskich sądów nic nie jest w stanie zastąpić. Tak bawią się w Gdańsku
narek / 195.72.148.* / 2011-05-04 14:46
A mnie wystawił policjant mandat i gdy się dowiedział, że odmawiam jego przyjęcia, bo działa na prywatnej posesji i czy chodze po trawie czy nie to moja i właściciela sprawa, wystawił mi mandat , który w rubryce podpis osoby ukaranej podpisał moim imieniem i nazwiskiem w sposób absolutnie nie podobny do mojego podpisu. Mam na to świadków, ale czy moge coś z tym zrobić, skoro mandat traktowany będzie jak przyjęty?
And301 / 89.231.52.* / 2011-10-07 19:59
Złóż doniesienie o fałszerstwie twojego podpisu !
kaspers / 77.254.94.* / 2011-07-06 19:28
dostałem mandat za kolizje drogową moja wina jest kontrowersyjna a podpisalem go tylko dlatego bo nie mialem przy sobie dokumentów od auta i wogóle rzadnych a jak bym kierował wniosek do sądu to policjant dokumenty musi mieć w ręku. na tej ulicy jest monitoring uczestnikami kolizji byli panowie strażcy w służbowym pasacie jacyś wysoko stopniowani z policjanem po koleżensku odrazu moja wina a taki pewny tego nie jestem czy jest sens się odwoływać
bastekkk / 2011-07-07 10:15
obawiam się że jesteś na pozycji straconej, może sytuacja byłaby inna jakbyś miał dokumenty i nie przyjął mandatu, ale w takim wypadku oni już Ci udowodnią że to z Twojej winy był wypadek
Buga / 89.231.110.* / 2012-05-15 10:47
Własnie to jest najgorsze że "oni już Ci udowodnią" czy jesteś winny czy nie.
skomentuj

Najnowsze wpisy