Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Forum Forum prawneCywilne

na czym polega znęcanie psychiczne?

na czym polega znęcanie psychiczne?

skomentuj
fionka / 87.205.143.* / 2008-05-22 10:00
mam 28 lat.jestem mężatką od niespelna roku.mam bardzo porywczego mężą.nie uderzył mnie do tej pory,ale myślę że zneca się nade mna psychicznie.czy do takich rzeczy można zaliczyc obrażanie,wyzwiska-te najgorsze,wyłączanie telewizora-bo jest jego,zabieranie telefonu-bo jest jego,grozby wyrzucenia mnie z domu-bo jest jego,niszczenie różnych rzeczy(ostatnio zniszczył stolik do kawy o 1-szej nad ranem)rzucanie popielniczką,wysypywanie ziemi z kwiatka do łóżka gdy śpię o 6 rano?nie wiem co mam robic.nie mam z kim porozmawiać na ten temat.i najgorsze w tym wszystkim jest to że nie mam gdzie pójść.gdybym nie miała syna to rzuciłabym pracęi wyjechała.ale nie mogę tak zrobić.muszę pracować i spłacać kredyty.nie jest tak codziennie.to trwa kilka dni potem sa przeprosiny i po około dwóch tygodniach jest powtórka.co mam zrobić?proszę o pomoc.
Wyświetlaj:
BOZENA29 / 178.180.130.* / 2012-01-08 21:34
ja tez mam taką sytuacje.maż alkoholik załuje na wszystko dla mnie i dla dziecka a na swoje piwo nie.ja tez spłacam kredyt pracuje ale cała wypłata idzie na spłate kredytu,on chowa pieniadze bo sa jego ja dostaje dziennie 30 zl i za to mam zrobic zakupy na sniadanie obiad.na wszystko wylicza co mi daje a na swoje PIWO NIE BO TO JEGO
agnieszka74 / 37.209.129.* / 2012-04-10 10:56
ja mam to samo w domu ,u mnie dochodzi jeszcze chorobliwa zazdrość!!!!niestety teraz to już koniec,dziś się wyprowadza mój mąż,ale to już drugi raz i wiem że mimo wielkiej miłości ,którą mam do niego ,skonczą się pochowane butelki ,puszki i poczucie winy.
Mąz alkoholik to oznacza mękę do końca życia nawet jeśli tak jak mój był na zamkniętej prywatnej terapii,wrócił do picia i do dawnych nawyków ,moja błoga sielanka nie trwałą długo,zaledwie 2 lata.
Wróciły wspomnienia ,strach i ból.
Jestem 38 letnia kobietą,nigdy nie byłam tą najpiękniejszą dla niego tylko jego własnością,a to różnica,potęgował to alkohol.Teraz mi się wydaje że ,szkoda jednak życia dla kogoś tak uzależnionego.Dlaczego inni mają lepiej?takie pytania zadawałam sobie przez całe życie.Teraz czuję smutek,i że straciłąm mnóstwo życia na walkę o moją trzyosobową rodzinę,gdzie i tak nasze dziecko 14 letnie ,jest najbardziej poszkodowaną osobą.Mąż przez całe życie znęcał się na demną,to ja jestem złą matka,nie umiem zarabiać ,itp.
Kilkakrotnie też w życiu dostałam od niego,twierdzi że się prosiłąm,bo przyznaję w emocjacj potrafiłam go uderzyć ,tylko nigdy!!!!w twarz,podkreślam!!!natomiast mnie obrywało się nieżle,mój mąz waży ponad 100 kg a ja jestem małą 160 cm osobą.
Mój mąż w swoim zapijaniu się,wielokrotnie mnie oszukiwał ,że to jedno piwo,po czym kiedyś po takim jednym piwie stracił prawo jazdy.
I nadal z nim byłam.....
Ciągle wierzyłąm że to minie ,a nasza córka rosła w tym chorym do bólu związku.
Teraz ona ma 14 lat,i nie chce żeby tata wracał do domu ,po 4 miesiącach wrócił,aby po tyg znowu się wyprowadzić.
Przyczyną jego powrotu do picia była,moja chęć pościa z koleżanką na wieczorną kawę!!!naprawdę ,nie działo się nic innego,my gadałyśmy do póżna bo dawno się nie widziałyśmy.Całe życie mnie we wszystkim ograniczał.Czas ,w którym się to działo zbiegł się z zamykaniem mojej ukochanej firmy,a znienawidzonej przez mojego męża .On nie rozumiał jakie to dla mnie ciężkie,kocham swój zawód,ale realia w naszym Państwie nie dają możliwości wyżycia z czegoś co się kocha .
Wtedy zagroził ,że się napije bo ja póżnowychodzę i na pewno nie z kolezanką na kwe...
I stało się ,od pażdziernika zeszłego roku pije.
Potrafi pić budzić się i pić dalej.
Kiedyś nawet moczył się pod siebie.I dalej z nim byłąm,obrzydliwe .....
Rozstaliśmy się w grudniu tego roku ,bo nie mogłąm już znieść codziennych oskarżeń z powodu zdrady z moim wspólnikiem,której nie było!!!Ale ,przyznam ,że widomości ,które wyminiałam z nim,mogły być powodem tej zazdrości,i złości.
Wiem ,że chcę być wolną ,szanowaną i ukochana kobietą,a nie niewolnicą.
W niedzielę rano pojechałąm na świąteczne śniadanie do moich rodziców,ale moja córka chciałą tam zostać,więc rodzice przywieżli ją wczoraj.Mój mąż za to pojechał do swoich rodziców i nie wrócił do domu,ale zrobił mi awanturę ,że ja specjalnie zostawiłąm córkę żeby się zabawić.
Jemu wolno było nie zabierać dziecka na weekendy,a ja muszę być z dzieckiem 24 na dobę.
Nie mogę nigdzie wyjść,jestem namierzana ,mój tel,miałąm też kasowane na portalach konta i wiadomości,wszystko pełna kontrola.Kontrolował mnie nawet jak byliśmy w separacji.
Teraz sam powiedział ,że odchodzi...
Dziś ma zabrać do końca swoje rzeczy.
Boli jak cholera....
Nie ma żadnej komunikacji ,z nim,ciągle mnie oskarża i przerywa to co ja mówię,nie dociera do niego nic!!!!
Zostaję sama,z córką,bez pracy w niedokończonym domu i bez pieniedzy....
Jak ja sobie poradzę???????????????????
Mąz zagroził ,że dostanę od niego 500 zł.
Rachunki po zimie czekają,a dla niego najwazniejsze jest ,że na pewno go zdradziłąm!!!!!!!!
POza tym całym horrorem,który przeżywam,jest też chora ,uzależniona od oprawcy miłość,której nie mogę się pozbyć!!!!!!!!!!!!
Czuję się jak mała dziewczynka,najchętniej zapadłąbym się pod ziemie,aż przestanie boleć....
pozdrawiam ,wszystkie kobiety ,które czują w sobie jeszce trochę siły na odejście od takich mężów ,zróbcie to skutecznie!!!!
Bo im dłużej ,trwa uzależnienie ,nie można się z niego wyleczyć!!!!!!!!!Zróbcie wszystko ,aby odejść.

Agnieszka
DOROTA7909 / 83.31.173.* / 2013-09-29 09:03
JAKBYM CZYTAŁA WŁASNĄ HISTORIĘ, TO STRASZNE CO TACY FACECI POTRAFIĄ ZROBIĆ Z WŁASNYMI KOBIETAMI NIE WIEM Z CZEGO SIE TO BIERZE BO CZŁOWIEK SIE POŚWIĘCA W IMIE MIŁOŚCI A W ZAMIAN DOSTAJE TO CZEGO NAJMNIEJ SIĘ SPODZIEWA. U MNIE CZĘSTO DOCHODZIŁO DO RĘKOCZYNÓW NAWET CIĄZA W TYM NIE PRZESZKADZAŁA. BYŁO PLUCIE W TWARZ I ZA CHWILE PRZEPROSINY I TŁUMACZENIE ZE JEST GŁUPI I ZE SIE NAPEWNO ZMIENI A NIE DAJ BOZE ZROBIŁAM COS NIE PO JEGO MYŚLI POTRAFIŁ KAZAC MI SIE ROZEBRAC I NAGO WYGANIAŁ MNIE NA MRÓZ TAKIE PONIŻAJĄCE DLA KOBIETY. NIE RAZ BYŁAM Z NOŻEM PRZY GARDLE LUB ŚRUBOKRĘTEM ALE PRZEBACZAŁAM TAK PRZEZ DWA I PÓŁ ROKU ZACZOL ZNECAC SIE NAD NASZA CORECZKĄ A JA NIE UMIAŁAM NAD TYM ZAPANOWAC. SKOŃCZYŁO SIE GDY ODSZEDŁ DO INNEJ A JA SIE ZASANAWIAM CZY DLA NIEJ SIE ZMIENI. POWINNAM DZIEKOWAC BOGU ZE MNIE UWOLNIŁ OD TAKIEGO TYRANA ALE NARAZIE NIE POTRAFIE SIE CIESZYĆ BO BÓL JEST SILNIEJSZY. WSZYSTKIM NA OKOŁO OPOWIADA ZE Z TA KOBIETA JEST SZCZESLIWY TYLKO JAK DŁUGO TE PYTANIA MNIE NURTUJA I NIE DAJĄ SPOKOJU
Aneta 369 / 83.238.120.* / 2012-04-25 14:53
Agnieszko
Napisałaś że miałaś fimę, masz zawód. Nie pytaj "jak ja sobie poradzę" tylko idź do przodu, a napewno Ci się uda :-) Masz córkę, która powidziała że nie chce powrotu taty do domu - słuchaj jej, i jeśli nie chcesz trzymać się od niego z daleka dla siebie, zrób to dla niej.
Mój mąż wyprowadza się jutro :-). Moje cierpienie nie było aż tak dotkliwe, bo byliśmy na początku drogi. Nasza córka ma 4 lata, a ja dziękuję Bogu że zobaczyłam co się dzieje w moim domu teraz, a nie za 10 lat. Tego co było nie cofnę, ale mogę teraz stworzyć małej spokojny i bezpieczny dom. Powiem Wam, że się nie boję. Wiem że łatwo nie będzie ale wiem też że sobie jakoś poradzę.
Dziewczyny. Uciekajcie od takich facetów jakdaleko się da. Nie pozwólcie by wasze dzieci przeżywały horror takich domów. Zawsze jest jakieś wyjście. Nawet jeśli będziecie żyły biednie, to przynajmniej będziecie ŻYŁY, a nie wegetowały obok człowieka który ma Was za nic.
Jestem jesdną z WAS, aczkolwiek wyzwoloną i czuję się z tym wspaniale. ODWAGI
I pamiętajcie. To NIE WASZA wina że tak się dzieje w domu. Jedyną naszą winą może być fakt że w takim domu zostaniemy.
Ja wysiadam :-)
POWODZENIA :-
agata199 / 80.51.44.* / 2012-06-07 23:54
Zgadzam się z Anetą,ja rozwodzę się po 17 latach małżeńśtwa,dziś załuję,że tyle lat zmarnowałam i czekałam aż mąż się zmieni...ZAŁUJĘ.Mam 38 lat.
sylwia-berlin / 94.223.175.* / 2012-02-29 10:51
bożena....ja dostawałam 12zł na cały dzień, a teraz szykanuje mnie w sądzie, że nie rozbiłam mu dośc dobrych obiadów...
pozdrawiam
zrezygnowana2 / 79.162.208.* / 2011-12-27 20:43
To wszystko jest straszne i na pewno nikt kto sam nie przeżywał choćby przez parę chwil takich scen,horroru ,znęcania to po prostu nic a nic nie zrozumie taka osoba uwaza że to bajki że kobieta ma to na co zasłużyła,ale to właśnie ofiara takiej przemocy myśli że ona jest do niczego i lepiej było by ze sobą skończyć i właśnie często nachodzą mnie takie myśli ,dzieci daleko , zaciągnięte kredyty i terror psychiczny w domu,awantury,pijaństwo no i dokąd pójść no dokąd ?
barbara 48 / 164.127.146.* / 2012-05-31 12:39
Wszystkie sprawy tego typu można rozwiązać jak ma się dużą forsę ,i dobrego adwokata w sądzie inaczej nikt ci nie pomoże ,bo matka z dziećmi musi opuścić mieszkanie a oprawca zostaje w domu .W TELEWIZJI TYLKO POMAGAJĄ ,NA POTRZEBY ICH ,ŻEBY ZA PROGRAM WZIĄĆ PIENIĄDZE ,a rzeczywistość jest inna .Nikt się taką matką pokrzywdzoną nie przejmuje ,ani jej dziećmi .
dsfds / 95.49.220.* / 2015-06-10 20:25
sąd tez musi zarobić, dlatego muszą istnieć te "problemy psychiczne"
jagoda28 / 93.105.17.* / 2011-10-23 15:14
Nie wiem, ale ja bym nie wytrzymała z takim mężem tyranem-pozdrawiam:)
jarecki279 / 5.60.15.* / 2015-05-13 09:23
Moja znajoma została poinformowana przez Policjantów z Krapkowic na interewecji że w poniedziałek /kiedyś wstecz/ ma się stawić w KP Krapkowice celem zgłoszenia znęcania się psychicznego.
Policjanci pouczali pokrzywdzoną z dziesięć razy by stawiła się w wyznaczonym terminie koniecznie. Znajoma wraz ze swoja synową zgłosiła się w wyznaczonym terminie do KP Krapkowice. Na miejscu została poinformowana że jak nie została pobita to nie ma znęcania się. I tak się sprawa zakończyła.
rozżalona / 87.206.176.* / 2011-09-20 11:11
jestem w podobnej sytuacji mam 29lat to mój drugi mąż-TYRAN ,mam syna 10letniego z pierwszego małżeństwa rozwiodłam się z pierwszym mężem bo był alkoholikiem.Wyszłam po raz drugi za człowieka ,który juz siedział w więzieniu za znęcanie się nademną fizyczne jednak wyszedł po 2 miesiacach i nie uwieżycie ,ale wyszłam za niego by nie odsiedział dalszego wyroku! głupia byłam wiem ,ale wtedy udawał,że sie zmieni .Wspomne jeszcze ,że jestem jego 3 żoną! jest odemnie 11lat starszy .Nawiazując do tematu : to horror ! mąż nie pracuje już od lat ja nas utrzymywałam jest wredny dla mnie i mojego synka,upokarza nas! chowa dziecku piloty od telewizora od radia,gry,psp i inne takie wiecznie daje mu kary ,tylko ciagle po nim krzyczy ,zabrania mu wchodzić do naszego pokoju,traktuje gorzej niż naszego psa,a do mnie jest identyczny zabrania mi sie kompać najwyżej dwa razy w tygodnu,sprawdza kafelki czy nie sa mokre od wody bo wtedy wie,że bralam prysznic,od lat nic se nie moge kupić żałuje mi na wszystko dziecku na loda mi na gazete,wylicza kazda złotówkę ,do tego sam pije alkohol zazwyczaj to 4-6 piw dziennie lub łyka ćwiartke ,nie szanuje mnie wyzywa,juz nie bije jak kiedyś teraz krzyczy i chowa telefon,kabel od komputera i inne rzeczy ,zabiera wzystkie pieniadze nie mam na nic musze jeść to co on kupi i na co ma ochotę,chodze jak cień przed nim i synek też boimy się go on mi nie da odejśc juz próbowałam pobił mnie i straszył ,że zabije ,ma teraz kuratorke która przychodzi do nas do domu a ja musze udawać ,że jest wszystko w porządku .Teraz pomyslicie jestem sobie sama winna i tu przyznam wam racje,ale mam tego dość! nie mogę nic ! chodzić do koleżanek ani koleżanki do mnie ,isc sama na zakupy czy nie daj boże z synkiem na lody .brak mi slów to tylko namiastka tego co jest w moim zyciu na co dzien...................................................................................................................................myśle czasem aby uciec ,ale nie mam dokad lub odejśc z tad na zawsze............ale mam synka nie moge mu tego zrobić
rerere / 212.109.150.* / 2012-03-05 17:15
rozżalona idż do kuratorki i wszystko opowiedz i przestań się bać masz prace i syna poradzicie sobie nie pozwól aby robił krzywdę tobie i twojemu dziecku !!!!błagam
idasierpniowa / 83.8.204.* / 2010-12-29 17:31
Polecam książkę Ewy Woydyłło Sekrety kobiet
Autorka pokazuje rzeczywistość na „tak” – uczy chcieć, pragnąć, wybaczać, oczekiwać, żądać, nazywać po imieniu, płakać bez wstydu, krzyczeć bez poczucia winy, być sobą bez strachu przed cudzą oceną. Uczy bycia kobietą. Demaskuje mity na temat związków sugerując realne sposoby budowania relacji między partnerami („Jak kłócić się bez wrogości?”, „Jak wybaczać?” „Jak wyrażać miłość i umieć przyjmować jej oznaki ze strony partnera?”). Pokazuje jak mimo różnic i konfliktów wspólnie przeżyć szczęśliwe życie.
kluska19 / 77.113.69.* / 2010-12-28 00:06
Bine mnie i co by sie nie stalo towszystko moja winz
DMG / 89.76.132.* / 2010-10-23 18:57
Rozumiem Cię doskonale Fionko pobicie można udowodnić: sińce, obdukcia itp, ale znęcania psychicznego : jak? i co najgorsze trudno się od tego uwolnić ...
Parę lat temu kupiłam sobie sama na swoje 30-urodziny aparat cyfrowy - był w domu parę godzin - mąż nim rzucił i ... tyle go było, nawet nie przeprosił Czułam straszny żal, płakałam już nawet nie o aparat tylko że nie pamiętałał o moich urodzinach a to co sobie sama kupiłam zniszczył Takich zdarzęń była i jest cała masa Powiem Ci ,że na samym początku jeszcze miałam siłę do walki potem przyszedł okres (trwał przez 2 lata), że dzień w dzień wracałam do domu z płaczem, ludzie na mnie patrzyli ze zdiwieniem i politowaniem - a ja ryczałam,bo nie chciałam wracac do domu, myślałam co tym razem mnie spotka i czy zdąrzę ugotować męzowi obiad,aby nie było kłótni Wracałam bardziej do dziecka niż do domu,bo jego tak naprawdę nie było i nie ma NIE MA , bo dom to rodzina w 2004 złozyłam pozew rozowdowy - niestety nie miałam 600zł. na jego opłacenie a nie zwolnili mnie z opaty - tak to jest w polskim prawie
Dzisiaj już nie mam sił na walkę, zresztą mój dorastający syn potrzebuje ojca, zabiega o niego i bardzo jest za nim - chociaż widzi co się dzieje, ale zawsze jest za nim - to ja mam nic nie mówić i zgadzać się z tatą , żeby był spokój
Moi rodzice też są za mężem to , że rozbija drzwi, pije i mnie pon iża to nic , mam dzwigać swój krzyż i ustępować
Mam prawie 40 lat , nie spotykam się z koleżankami - bo mi nie wolno, wypitaraz na dwa lata kawa ze znajomą z naprzeciwska - jest mi wypominana Jedyny mój kontakt z ludźmi to praca, bo mam zarabiać Najgorsze jest to ,że mój syn zaczyna mnie ze wszystkiego rozliczać jak jego ojciec
Dziewczyno jesteś jeszcze młoda - UCIEKAJ OD TYRANA jakaś pani zaproponiowała Ci mieszkanie w swoim 3-pokojowym mieszkaniu Weż tą szansę póki nie jest za póżno
Gdyby mnie ktoś pomógł gdy jeszczxe można było ... teraz nie potrafię walczyć, ale żyję nadzieją że kiedyś mój mąż powie mi coś miłego i będę mogła powiedzieć,że chyba mu na mnie zależy
facet nie 997 / 83.13.138.* / 2010-09-28 09:16
nie popieram nigdy kłamstwa kobiet ale od czasu do czasu widzę jeśli która coś prawdziwego pisze . i zadam pytanie czy przed ślubem mąż był leczony psychiatrycznie , nadużywał alkoholu , narkotyków . Udaj się do psychiatry razem z nim i wtedy będziesz wiedzieć co dalej robić.Możliwe ze ukrywał chorobę psychiczną przed tobą lub w wyniku twojego zachowania zachorował. Smutne to ale prawdziwe . dzięki za to ze prawdziwie to opisałaś i niejednostronnie jak niektóre baby to zrobiły
zirytowana / 82.113.121.* / 2010-10-17 15:40
Ty "sprawiedliwy nie z pis"?a ciebie nikt jeszcze nie zdzielil w leb? Po co tu wchodzisz i obrazasz starsze kobiety? Może należysz właśnie do takich katów ktorzy znęcają się psychiczne nad swoimi kobietami i czerpia z tego przyjemnosc ? Mało ci(pisze celowo z malej litery bo nie szanuje takich jak ty!!!) że musisz jeszcze na jakichs forach wyglaszac swoje opinie? Kazdy ma prawo do szczescia czy 20 czy 70 latek! kiedys tez bedziesz stary (mam nadzieje jednak ze dostaniesz od jakiejs tak w leb ze...) Po co tu w ogole wszedles? jestes bity czy maltretowany przez zone? A jesli juz cos piszesz to zastanow sie jak co i do kogo mowisz! Gdyby to byla twoja matka mioby ci bylo jak ktos sie z niej nabija? po drugie nie masz pojecia co dzieje sie w innych domach, za co kobiety sa bite wyzywane, torturowane psychicznie z pozoru przez kochajacego mezulka! chyba ze sam pochodzisz z takiego domu i dla ciebie bicie to normalka np. za to ze sie w ogole jest!!!!
Ignacy935 / 83.168.64.* / 2013-05-28 11:09
Zirytowana co powiesz na temat tego nie kłamię moja już ex pluje mi w twarz,wyzywa od śmieci, nie wpuszcza mnie do domu, traktuje gazem łzawiący,tyrałem na rodzinę cały dom przez 37 lat,ja osioł i teraz robi zemnie przestępcę.A jak wypiję 2-3 piwa to jestem alkoholikiem,mimo ze pracuję jako kierowca zawodowy od 76 roku nie miałem do czynienia z prawem karnym.Jestem wstanie zrozumieć kobiety które naprawdę są poniżane,bite.Byłem kilka razy na policji opowiadając o tym co piszę tam potraktowali mnie jak intruza bo tylko kobiety mają rację, moja księżniczka jest zaborczą i chciwą kobietą.Mam nadzieję ze sąd ostateczny ją rozliczy.Pozdrawiam Ignacy
sprawiedliwy nie z PIS / 83.13.138.* / 2010-09-28 09:04
...hmmmm babciu a na cholerę tobie chciało się tobie chłopa na starość bo jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi. obsrywasz faceta a on na to ani słowa a sąd babski zaczyna działać. mówią o was ryczące czterdziestki lub stare rury kraczące i coś w tym jest . to tylko baby z problemami szukają pociechy na forum a te roztropne to jedna drugiej po łbie zdzieli za fochy 24godziny na dobę . Idź gościa w więzieniu odwiedź bo to twój mąż rzekomo i proś o wybaczenie bo nakłamałaś. Nie piszesz nic o swoich uczynkach lecz tylko tyle ze on tobie krzywdę robił i był miły a oznacza to ze jesteś kłamca.
danuta adamiec / 89.74.115.* / 2010-07-22 12:43
mam 66lat.Przed 7-miu laty wyszlam zamaz powtornie,za b.milego na pozor czlowieka.Psychopaci z reguly sa mili.Po roku malzenstwa uderzyl,uciekalam i wracalam.Ostatnie uderzenie skoNczylo sie dla mnie w szpitalu.On zostal skazany na 2lata pozbawienia wolnosci,z ktorej to kary sie migal na rozne spossoby,a Sad odraczajac mu te kary nie respektowal wlasnego Wyroku.Jestem 2 lata po rozwodzie i zaluje bardzo,ze pozwy o rozwod skladane wczesniej wycofywalam na jego usilne prosby i przyzeczenia popawy.Pamietj!!Psychopaci sie nie zmieniaja!!!Stracilam radosc zycia,sily witalne,siadlo serce,neurologia zawroty glowy od bicia w glowe i ogolna gorycz fiaska.Nekajace pytanie do siebie.Jak ja moglam wierzyc takiemu bandycie??Uciekaj!Skad jestes?ja sama mieszkam w 3 pokojach na Slasku,wiec jezeli moge ci doraznie,na poczatek pomoc to napisz,ale UCIEKAJ od bandyty,bo bedziesz wrakiem zdrowotnym jak ja.Pozdrawiam.Dana.
Klaudia4y / 178.43.97.* / 2013-04-06 20:06
jestem po slubie 26 lat. Mąz zawsze sie znęcał nade mna psychicznie. Bicie mnie było na porzadku dziennym. powinnam wziac rozwód ale to trudne
maryja / 88.220.176.* / 2010-05-23 20:32
ROZUMIEM TWOJĄ SYTUACJĘ I BĘDĄC NA TWOIM MIEJSCU ZOSTAWIŁABYM MĘŻA BO SĄ RÓŻNE OŚRODKI,KTÓRE NA PEWO POMOGŁY BY CI NIE ZASTANAWIAJ SIĘ NIE BĄDZ OFIARĄ.NIE WARTO TAK ŻYĆ.
dd1010 / 217.73.245.* / 2013-04-14 10:32
Ośrodki?? Wszyscy tylko dużo mówią każdy chce pomóc ale i tak kobieta musi poradzic sobie sama. też tak mam tak samo ciągłe wyzwiska szarpania niewiem jak ja to wszystko wytrzymam jak długo a najgorsza jest ta bezsilność chcesz odejsc ale niemasz gdzie dom samotnej matki a dalej co a i dzieci to dla nich czerpie siłe do kolejnego dnia
zła matka / 164.127.9.* / 2013-04-07 15:21
wiecie co niewiem czy dalej ktos to czyte .szyscy raczej wszystkie kobiety to one przewaznie sa tutaj ofiarami przemocy albo dzieci przez facetów a u mnie jest odwrotnie to ja znecam sie psychicznie nad moimi dziecmi i mezem takze niewiem to juz szło za daleko chciałąbym sobie z tym pomoc bo bardzo kocham moje dzieci i meza i niewyobrazam sobie zycie bez nich ale czasem doprowadzaja mnie sami do moich nerwów zaczynam krzyczec i czuje tka bezradnosc w sobie i dalej krzycze bo byc moze cos zdziałam tym a wsumie kiedy uspokoje sie wiem ze tym nic niezdziałam .sama wychowałam sie w pol patologicznej rodzinie moj ojciec wieczny alkocholik i pan i wladca domu tóremu wszystko było wolno od bicia nas czyli swoich dzieci do poniazania i bardzo złego traktowania ...wiem ze jako dziecko bardzo sie go bałam i wiem co czujemoje dziecko gdy na nie krzycze....niechce tego robic gdy mi emocje puszczaja zaraz zaczynam przepraszac dzieci a mianowicie najstarszego na ...boze ja wiem ze ja mam cos chyba nie tak z głowa i bardzo chciałabym sobie pomoc ...jak narazie to juz 5rok siedze cały czas w domu z dwojka małych dzieci jeden ma prawie 5 a drugi 2latka strasznie boje sie ze juz zepsułam psychicznie mojego syna ...synek cały czas mi mówi ze mnie bardzo kocha ale mimo to widze ze to mowi dlatego ze niechce zebym była zła!!!!!!!!!!!!!!!
libertador / 89.75.47.* / 2009-11-29 13:36
maż jest normalnym gościem, podejrzewam zfrustowanym swoim życiem, co w Polsce jest normalne.
BadSantaClaus / 2009-11-27 13:20 / portfel / Bywalec forum
Tak jest jak sie jest z kims z przypadku, bo ciaza itp, Albo trafi sie jakis piekny model z kasa, badz wystarczy piekny i się ślinicie i bierzecie w ciemno. Nie wierze ze po dlugim okresie narzeczeństwa (długim znaczy min. 4 lata) nie zobaczy sie choc troche pociagania faceta i jego zachowania. Widziały Gały co brały. Miejce tez pretensje do siebie a nie do całego swiata jakie to nie jestescie poszkodowane. Pozdrawiam.
zdradzona / 178.212.50.* / 2011-12-12 18:08
Jesteś bardzo młody albo nienawidzisz kobiet a może też lubisz się znęcać nad słabszymi.Jeśli nie maż nic mądrego do powiedzenia.Pozdrawiam
;/ / 212.182.107.* / 2010-07-20 23:21
chyba sam jestes zły nawet w podpisie masz bad... ofiaro losu obys sam doswiadczył takiego znecania sie nad toba
cry / 80.54.51.* / 2010-05-23 06:08
Nie wiesz o czym piszesz, nie pisz takich bzdur.
adainnna / 84.234.6.* / 2010-03-15 18:51
żałosny komentarz
Sabina-życzliwa / 87.205.182.* / 2009-11-25 20:40
Poczytaj sobie artykół na INTERII.PL pt. Sypiając z katem. Chyba nie chcesz tego doświadczyć???
aniaijula5 / 2009-10-06 13:14
WIDZE ZE NIE TYLKO JA MAM TAKI PROBLEM JEST DUZO KOBIET KTÓRE BORYKAJA SIE ZZPROBLEMEM ALKOCHOLOWYM I ZNECANIEM PSYCHICZNYM MĘŻA W DOMU, JA TEZ MAM 26 LAT KAWAŁ ZYCIA PRZEDEMNA Z MĘŻEM JESTM OD 6 LAT MAM 2 DZIECIACZKÓW . MĄŻ JEST KOCHANY JAK NIE PIJE , A JAK ZACZYNA PIĆ WSTEPUJE W NIGO BESTIA CZASEM W NOCY BOJE SIE SPAC ZE PRZYJDZIE I MI COS ZROBI BO NIERAZ MI GROZIŁ NAWET OSTSTNIO PRÓBOWAŁ MNIE UDEZYC TYLKO DLATEGO ZE JEGO KOLEGE OBRAZIŁAM, TEZ MAM TEGO JUZ DOSC MYSLAŁAM NAWET O SAMOBÓJSTWIE BO MAM TAK NERWICE PZREZ NIEGO ZE NIEMOGE SOBIE POMÓC I NAWET NIEWIEM GDZIE MAM SIE ZGŁOSIC O POMOC, TO JEGO ZNECANI: BO TY JESTES NIKIM SZMATA SUKA KÓRWA , NIEMASZ NIC ITD... MNI WYKANCZA A CO NAJGORSZE SŁYSZA TO WSZYSTKO DZIECI SYN ROBI SIE TAK SAM JAK MAZ AGRESYWNY A MA DOPIERO 3 LATKA CO BEDZIE PÓZNIEJ A CÓRKA JAK WIDZI ZE TATUS JUZ PIJE TO UCIEKA DO BABCI ZEBY TEGO WSZYTKIEGO NIEWIDZIEC , POMÓZNIE MI BO NAPRAWDE NIEWIM CO ROBIC NIEMAM PRACY BO NIEMAM GDZIE DZIECI DAC UCIEC TEZ NIEMAM GDZIE POMOCY BO DŁUGO TAK NIEWYTRZYMAM !!!!!!
gosc842 / 84.10.220.* / 2012-07-02 14:10
To prawdopodobnie patologiczny zespół upojenia alkoholowego. To działa jak dr Jekyll i mr Hyde. Coś przestawia się w mózgu na skutek działania alkoholu. Takie osoby nie mogą pić nawet kropli alkoholu, bo w upojeniu tracą samokontrolę i mogą nawet zabić
zdradzona / 178.212.50.* / 2011-12-12 17:53
Czytając łzy spływały mi po twarzy ,nie mogę uwierzyć że to rzeczywistość.Kochana ratuj siebie i swoje skarby przed tym potworem. Pozdrawiam ,Boże gdzie ty jesteś.
:/ / 212.182.107.* / 2010-07-20 23:24
mozesz sie udac do pomocy społecznej .. oni Cie skieruja tam gdzie trzeba , pomoga ci
Ivv / 89.76.200.* / 2009-11-26 15:15
Są domy dla samotnych matek z dziećmi i wcale nie trzeba mieć rozwodu, by móc tam zamieszkać z dziećmi. Dowiedzcie się o nie w Ośrodku Pomocy Społecznej.
Irena Maria / 81.219.205.* / 2009-10-06 18:42
Proponuję wejść na stronę "niebieskiej linii" w internecie,poświęconej przemocy.Pozdrawiam cieplutko.
jaadzia / 85.222.56.* / 2010-09-25 14:20
jak najszybciej weź rozwód i wystąp o podział majątku, przecież najważniejsze jest w końcu życie twoje i dzieci. Nie pozwól aby ten pijak gnębił twoją rodzinę.
skomentuj

Najnowsze wpisy