Pracuję w szkole od 17 lat.Uczę w liceum języka polskiego. Wynagrodzenie za pracę w październiku 2011 r. (podstawa+dodatki bez nadgodzin) - 2050,00 zł.
Popieram postulaty zniesienia Karty Nauczyciela i bez ŻADNYCH oporów proponuję podporządkowanie mojej pracy ogólnym przepisom prawa pracy, ponieważ W KOŃCU!!!!! będę mogła oczekiwać, że organ prowadzący szkołę zagwarantuje mi:
1. rozliczenie rzeczywistego czasu pracy; za każdą godzinę ponadwymiarową (powyżej 40 godziny w tygodniu) otrzymam dodatkowe wynagrodzenie. Bardzo chętnie poddam ustawicznemu hospitowaniu czas poświęcany przeze mnie na wszystkie czynności związane z pracą dydaktyczną (przygotowanie do lekcji, opracowanie materiałów lekcyjnych - treść zadania, arkusz modelowych odpowiedzi, arkusz zbiorczy, arkusz ewaluacyjny; sprawdzanie prac - przypominam, że przygotowuję do matury!; opracowanie wyników, a czasem także opracowanie raportu dla dyrekcji szkoły lub Ośrodka Metodycznego). Bardzo chętnie poddam ustawicznemu hospitowaniu czas poświęcany przeze mnie na pracę wychowawczą.
2. otrzymywanie diet i rozliczania delegacji;
3. stanowisko pracy i niezbędne do jej wykonania przybory. BARDZO CHĘTNIE całą pracę wykonam w szkole, obserwowana i monitorowana przez dyrektora. Rozumiem jednak, że dostanę do dyspozycji chociaż biurko, krzesło w jakimś pokoju, w którym panuje względny spokój. Kto nie spróbował może nie uwierzyć, ale zapewniam, że nie sposób uważnie sprawdzić wypracowania z polskiego na kolanie podczas przerwy szkolnej. Rozumiem też,że pracodawca udostępni mi np. potrzebne do nauki podręczniki, zestawy testów, programy nauczania, podręczniki metodyczne i psychologiczne i nie będę musiała ich kupować z własnych środków (zwracam uwagę, że od momentu podjęcia przeze mnie pracy kilkakrotnie zmieniała się podstawa programowa, co wymuszało zawsze zakup nowych pomocy do zakresu całego liceum; od września 2012 r. wchodzi kolejna reforma programowa). Pracodawca zapewni mi także dostęp do: komputera z łączem internetowym, drukarki i skanera ( skoro wymaga ode mnie redagowania wszystkich dokumentów w e-formacie...). Będę także miała możliwość korzystania z telefonu w sprawach służbowych (oczywiście tylko na terenie szkoły).
4. zwrot części kosztów ponoszonych z tytułu doskonalenia zawodowego (studia, kursy doskonalące i nadające dodatkowe uprawnienia) w sytuacji, gdy pracodawca mnie deleguje.
Liczę na to,że w końcu dostosowane do rzeczywistości zostanie pensum właściwe dla poszczególnych poziomów nauczania i przedmiotów. Oczekuję zróżnicowania obowiązkowego wymiaru czasu pracy dla polonisty w szkole kończącej się maturą i np. nauczyciela WF w szkole podstawowej.
No, i co drodzy koledzy i koleżanki nauczyciele? Moglibyśmy tylko pomarzyć o takich zmianach...