Nowe przepisy powinny zakłądać obowiązek zjeżdżania ze stoków na 4 łapach bo to daje lepszą stabilność. Posiadanie 2 kasków (drugi zapasowy) i maxi-gruby pampers.To dla bezpieczeństwa. Kto się nie zastosuje - do 10 lat ciupy i konfiskata majatku. Kolejne projekty dla potencjalnych "narto-piratów" to:
- Obowiązek wykupu lekcji u ski instruktora
- Powiadomienie 1 msc. wcześniej GOPRU o planowanym wyjeździe
- Certyfikat bezpieczeństwa sprzętu.
- Podanie notarialne o dopuszczenie na wyciąg.
- Zgoda lekarza na przebywanie w górach.
- Historia chorób i Lista zażywanych leków.
- Krem z filtrem i różowe okulary z polaryzacją.
-Podatek śniegowy i pod. od zanieczyszczania gór.
- Zamrożenie na koncie środków na szpital i leczenie złamań
- Narto- tachograf z legalizacją, liczący czas jazdy i czas odpoczynku na stoku.
- Obowiązek zainstalowania na kasku kamery ze stałym szybkim łączem do straży miejskiej.
- Zakaz rozmów na stoku.
- Narty, snowboard z ogranicznikiem prędkości i ABS-em.
- Ograniczenia czasowe dla osób ubezpieczonych w KRUS
- Korekta składki (czyt. podniesienie) ubezp. dla narciarzy płatników ZUS
-Zaświadczenie o zarobkach i zdolności kredytowej
- Obowiązek znajomości gwary góralskiej lub stosowny certyfikat...
......mnożyć dalej...?
Oczywiście wszystko dla Waszego bezpieczeństwa i wygody.
Witamy w Krainie Postępującego Absurdu!