Na skróty
Forum Forum podatkoweInnePodwójne opodatkowanie, czyli praca za granicą a fiskus

Podwójne opodatkowanie, czyli praca za granicą a fiskus

skomentuj
Wyświetlaj:
Tom / 213.106.28.* / 2006-03-30 21:15
w nosie mam US nie dam złodziejom ani pensa .cały rok haruję po 12 godzin w nocy, dzieciaka widziałem po 6-miesiącach i mam płacić darmozjadom-NIGDY.zabieram dziecko i żonę i zostajemy w Anglii.CZY O TO WAM CHODZI DARMOZJADY PRZY KORYCIE??????????!!!!!!!!!
orydzyk.online / 84.40.215.* / 2006-03-31 14:15
witaj

mylisz pojecia , us to tylko organ wykonawczy, natomiast swoje smutki kieruj do ustawodawcy. Twoj komentarz , swiadczy tylko o tym jak niska jest wiedza spoleczenstwa.
ala102 / 195.116.43.* / 2006-06-06 00:34
krytykujesz kogoś za brak wiedzy,ale na myśl o podatku można postrada zmysły. jesteś totalnie beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ola / 84.58.143.* / 2006-05-04 11:53
A z czego wynika niska wiedza spoleczna? Z niedoinformowania, a kto jest odpowiedzialny za wlas´ciwe i wlas´ciwie przekazywane informacje i komu zalezy na tym, zeby spoleczenstwo bylo niedoinformowane? W Polsce z premedytacja niedoinformowuje sie ludzi, zeby potem miec z czego "wyciagac konsekwencje", Na ten temat to moglabym tu napisac ksiazke. Uchwalanie niezrozumialych dla przecietnego czlowieka ustaw ma swoj cel! Oznacza, ze tresc Ustaw zrozumiala jest dla Ustawodawcy i waskiej grupy spolecznej, ktorzy wykorzystuja ten fakt dla swoich wlasnych korzysci i utrzymania wladzy, a ludzi utrzymywania w ciemnocie. Bo gdzie wiedza tam i zrozumienie, a nie oto Rzadowi chodzi!
ER II / 86.16.58.* / 2006-04-17 22:45
Czesc
To nie niskawiedzspoleczna tylko brutalna prawda. Jako ze panstwo polskie nie gwarantuje praktycznie niczego ludzie decyduja sie na emigracje. Wielu jesli nie wiekszosc mysli o powrocie za lat kilka moze nascie i zainwestowaniu ciezko zarobionych pieniazków w Polsce. Jezeli w miedzy czasie zroci sie z nich prestepców bo nie zaplacili podatku w kraju, w którym nota bene nie przebywaja to z ww inwestycji beda nici.
Pozdrawiam.
Tom / 213.106.28.* / 2006-04-02 15:24
Niestety ale to ty mylisz pojęcia bo to głównie będziesz miała do czynienia z urzędem skarbowym czyli z włdzą wykonawcza a nie z minister Zytą Gilowską,dla niej to ty możesz wogóle nie istnieć.Natomiast interpretacja co do twojego ośrodka interesów życiowych należy już tylko i wyłącznie do US który niestety wielokrotnie pokazał że jest nastawiony antyspołecznie i to mnie niepokoi.Wiedzę na ten temat niestety posiadam a smutki kieruję również do ustawodawcy.
mika / 62.253.64.* / 2006-03-31 11:16
popieram,zgadzam się z tobą w 100%
Mediator / 86.137.181.* / 2006-06-03 18:20
I ja sie z Toba zgadzam Tom. Przeczytalem juz setki wypowiedzi na roznych forach typu - nie placcie, nic wam nie zrobia itd itp. Zalmi troche tych, ktorzy poszli za tymi podpowiedziami. Ja nie mam zadnych zludzen. Jestesmy obywatelami panstwa, ktore traktuje nas - pracujacych legalnie za granica i placacych tam podatki - jak oszustow, ktorzy nie marza o niczym innym, jak oszukiwac wlasny kraj. Ci oszusci placa regularny podatek w kraju, w ktorym pracuja. Placa tamtejszy "ZUS", ktorego nawet nie moga sobie (przynajmniej w UK) odliczyc przy rozliczeniu z polskim US. WYjechali najczesciej po bezskutecznych poszukiwaniach pracy albo nie mogac zwiazac konca z koncem, zapewnic rodzinom przynajmniej minimum bezpieczenstwa. Teraz placa podatek i mysla jak zaplacic w nastepnym roku np. 2 tys funtow jeszcze w Polsce. Jesli zarabiaja niskie stawki, to po oplaceniu kosztow zycia, podatku, ubezpieczenia zdrowotnego, reszte powini przez caly rok odkladac na podatek w Polsce. Jak im sie uda odlozyc. Jestem jednym z nich. Wyksztalcenie bardzo dobre i dublowane. Doswiadczenia tez nie musze sie wstydzic. Ani umiejetnosci. W Anglii znalazlem prace, Nie rzucam kurczakami do kartonow. Pracuje glowa. Ta sama, ktora w Polsce moglem sobie - wiecie co. Zostawilem ukochana Kobiete i dziecko. Jak wielu mi podobnych. Wyjazd uratowal przed finansowym krachem ale nie zrobil z nas bogatych ludzi. Dal jako taka stabilnosc finansowa. I wylacznie taka. Bo rodzina jest skazana na tesknote, na bol rozstania. Jesli bede musial zaplacic ten podatek w Polsce w takiej wysokosci jaka teraz wynika z przepisow, to znaczy, ze w Anglii pracuje na trzy rzeczy. Swoje tutaj zamieszkanie i wyzywienie, podatek angielski i podatek polski. Kto nie wierzy, niech zapyta Polaka pracujacego w Anglii, czy odlozyl przez rok dwa tysiace albo wiecej funtow. Wyjatki tylko potwierdza regule. Kocham swoja ojczyzne i moje miejsce jest w Polsce. Ale systemu, ktory niszczy obywateli probujacych na wlasna reke zaradzic swoim problemom, najzwyczajniej nienawidze. Moi znajomi Anglicy nie cha wierzyc, ze moj wlasny kraj jest gluchy na glosy Polakow pracujacych na Wyspach, ze robi wszystko, by eksploatowac te nieszczesna umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania. A tak w ogole, to jaki piekny kwiatek jezykowy - unikanie. Moze w naastepnej negocjowanej umowie warto wprowadzic slowo "zakaz". Spokojnie, nikt go nie wprowadzi. A ja wiem, ze nie ochroni mnie zaden certyfikat rezydencji ani w ogole nic, jesli Cezar pokaze paluszkiem w dol. Nie pozostaje mi nic innego jak czekac na zmiany a poki co, odkladac na ten cholerny haracz. Przepraszam Was, ze sie tak rozpisalem. Ale naprawde glowa mi juz peka, bo nie myslalem, ze bedac codziennie lub prawie codzienni w pracy na Wyspach, placac czynsz i podatek plus podatek lokalny council tax i Bog wie co jeszcze, bede musial cokolwiek udowadniac poza tymi faktami. Okazuje sie, ze ktos moze uznac, zemam centrum zyciowe w POlsce, bo np. ozenie sie z Polka. Az mi sie smiac chce - John z Yorku ozeni sie z Agnieszka z Wroclawia i wroci do Yorku. Hej, ale w takim razie to on ma centrum zyciowe w POlsce - idac tokiem takiej interpretacji. Nie oszukujmy sie. Politycy tam na gorze wiedza, ze mozemy im dokladnie... Mydla oczy, cos tam obiecuja, moze nawet pojda w koncu po rozum do glowy i cos zmienia. Ale zanim zmienia, tysiace Polakow powinny w przyszlym roku zaniesc w zebach do US bardzo ciezkie pieniadze. I moim zdaniem jest to drwina ze sprawiedliwosci. Nazywanie placenia tego podatku "doplata" jest eufemizmem, tyle ze okrutnym. Niech pozwola nam odliczyc od podstawy opodatkowania caly podatek zaplacony w Anglii, ubezpieczenie zdrowotne (bo kiedy pojade do Polski i zachoruje to dzieki karcie oni beda magli sciagnac sobie pieniazki od Anglikow z mojego konta ubezpieczenia zdrowotnego), a jesli z roznicy progow podatkowych wyniknie koniecznosc doplaty, doplace. Ale odliczenie sobie 30 diet czyli bodaj 960 funtow od zarobionych w Anglii np. 13 tysiecy funtow brutto rocznie... Kto pracuje w Anglii ten wie, ze polowe pieniedzy trzeba wydac na mieszkanie i zywnosc, czesto wiecej niz polowe. A przeciez wydatkow jest wiecej. Koniecznych wydatkow. Szkoda gadac. Staram sie ciagle wierzyc, ze cos sie zmieni i to w miare szybko. Lub raczej mam nadzieje i chialbym bardzo, zeby wszyscy Ci, ktorzy maja podobna, nie okazali sie po raz kolejny jej ulubionymi synami i corkami. Pozdrawiam serdecznie

Mediator, North Yorkshire, Anglia
Michał :) / 153.19.120.* / 2006-03-29 15:11
JEsli moja siostra przebywa za granicą tzn. w USA i jeszcze nie przyjechala. To w jakis sposob ma sie rozliczyc z fiskusem? pracowała w 2005 i Polsce i w USA. Pit 37 POLSKI odtrzymała... a co z tym w USA.. Jak mam ją rozliczyc? jakie potrzebuje dokumenty?
dzidek / 85.220.18.* / 2006-03-29 18:23
a jak sie mam rozliczac jak pracuje w islandi?
proporcjonalnie czy z progresja?
z doskoku / 83.29.30.* / 2006-03-30 11:48
wykaz aktów prawnych w ktorych ogloszone sa umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania sa tu
http://www.regioset.pl/regio.php?lg=0&art=5&mn=8

jest tam i Islandia znajdz Dziennik Ustaw odpowiedni , wejdz na stronę
http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html i spróbuj tam znaleźć ten Dziennik Ustaw za pomocą klawisza Wyszukaj
z doskoku / 83.29.43.* / 2006-03-27 19:36
Podaję dwa przykłady::

1. Informatyk zatrudniony przez angielskiego pracodawcę mieszka /fizycznie przebywa/ w Polsce, tu na konto dostaje funty, zamienia je na złotówki i żyje w Polsce.

2. Ten sam informatyk zatrudniony przez angielskiego pracodawcę ale mieszka / fizycznie / w Anglii, tam żeje, mieszka, je itd. itd.

Swoimi interpretacjami stara się nam wmówić że sytuacje są tożsame a chyba każdy myślący widzi że tak nie jest, że te sytuacje są całkowicie odmienne.

Tutaj właśnie po to jest art. 4 Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania który uznaje za miejsce zamieszkania podatnika ten kraj w którym tenże podatnik "zwykle przebywa", gdyż wtedy do niego stosuje się tabelę podatkową tego kraju w którym zwykle a i nie doprowadza to do absudalnego podwójnego opodatkowania jak to obecnie usiłuje się wmówić że jest prawidłowo choć tak nie jest.

To takie proste, że nie wiem dlaczego udaje się , że art 4 nie ma ?????? i interpretatorzy pomijają jego istnienie milczeniem.
killer44 / 172.188.54.* / 2006-03-25 21:49
niech mnie pocaluja tam gdzie slonce niedochodzi
Zyta G / 85.221.181.* / 2006-03-28 00:46
no dobra killer44. zostales pocalowany tam gdzie slonce nie dochodzi. ministerstwo finansow wlasnie przejelo twoj IP. jestes zdemaskowany. spodziewaj sie nalotu na chate. musisz podzielic sie swoimi funtami z nami, bo poszedles na latwizne. na latwe pieniadze za granica. pewnie dali ci je tam za nic. oddawaj i to duzo!!! i pamietaj nigdy nie oszukasz URZEDU SKARBOWEGO! ZNAMY TWOJ KAZDY RUCH!!! NAWET TEN O KTORYM JESZCZE NIE WIESZ ZE GO WYKONASZ!!!
blabla / 84.58.143.* / 2006-05-04 12:29
a tobie "Zyta G" z*al dupe s´ciska? ze to nie w twojej kieszeni?
Karol K. / 149.156.124.* / 2006-03-23 19:55
Mam problem z samodzielnym wypełnieniem P85, a zwłaszcza z jego pierwszą stroną.
W lewej górnej części wpisałem adres biura o numerze takim jaki znajduje się na moim P45. (adres wziąłem ze strony - http://www.hmrc.gov.uk/local/individuals/index.htm). NI no. i Telephone wiadomo. Jedyne czego nie jestem pewien, to czy "Tax reference" to "Reference number" z P45 (to by się wydawało logiczne:]) i w jakim wypadku zaznaczać pole "IR138 (...) enclosed". Poza tym nie wiem czy jeśli w sekcji 6 zostawię tylko swój adres (bez pośrednika) to czy IR wyśle mi czek ze zwrotem drogą pocztową?
Jeśli ktoś wypełniał ten druk i wie jak to się robi, proszę bardzo o pomoc i ewentualne wskazówki na co jeszcze należy zwrócić uwagę. Zdaje sobie sprawę, że dla wielu są to banały, ale pierwszy raz wypełniam tego typu formularz.

PS. Nie wiedząc czy płacić w Polsce podatek od pieniędzy zarobionych w UK poszedłem do pewnej firmy zajmującej się zwrotami podatku. Powiedziano mi tam, że od 2 lat, przez które firma istnieje, żaden z klientów nie składał zeznania w Polsce. Podobno zamieszanie w US pod koniec roku podatkowego robi swoje, a urząd upomni się tylko, gdy ktoś nas zakabluje.
kogutma / 86.131.190.* / 2006-03-18 23:34
pracuje na terenie polnocnej irlandi juz dwa lata i nie mam zadnych dochodow w polsce czy musze sie rozliczyc z dochodow uzyskanych tutaj w polsce i dlaczego
typo / 83.29.70.* / 2006-03-28 19:45
Irlandia polnocna to teren uk , wiec stosuje sie przepisy takie jak w przypadku np. londynu. Tyle ze mam nadzieje ze zaden debil w US nie zorientuje sie ze tak jest i bedzie wmyslal ze irlandia polnocna to w koncu irlandia, kraj z ktorym jest podpisana umowa. Mam taka nadzieje bo pracowalem przez pol roku w belfascie i nie zamierzam nic oddawac tym sk....
Renia / 80.244.133.* / 2006-03-28 07:49
jezeli pracowales caly rok poza granicami kraju rozliczasz sie z tamtejszym urzedem skarbowym,
pozdrawiam
bonny / 84.9.145.* / 2006-03-26 15:29
rozliczasz sie tylko tutaj w pol. nie, przecierz pracujesz tylko w irlandi .A tak po zatym zdajesz sobie sprawe ile byc musial (la) zaplacic tym zdzierca conajmnie 3 wyplaty. Powodzenia
Karol K. / 149.156.124.* / 2006-03-18 10:53
Wiem, że od kwoty zarobionej w UK moge odliczyć max 30 diet po 32F za każdy przepracowany dzień. A co jeśli w UK byłem ok miesiąca a praca była taka, że czasami pracowałem w niedzielę nawet jeśli były to tylko 2 godziny. Czy moge w takim wypadku odliczyć wszystkie 30 diet? Fakt, że nie przepracowałem całych 30 dni, ale skąd IR o tym będzie wiedzieć, jeśli wszędzie miałem napisane ile przepracowałem godzin a nie dni??
figa / 83.29.23.* / 2006-03-25 17:22
dieta należy się za dzień pobytu a nie pracy o ile mi wiadomo.
W polsce dieta też jest za "czas podróży służbowej" a nie za dni pracy
Małgosia / 86.63.69.* / 2006-03-23 15:29
mam ten sam problem ale zamiast 2lat tylko 3miesiące przepracowałam niewiem gdzie musze szukać na ten temat informacji
bonny / 84.9.145.* / 2006-03-26 15:33
Jesli pracowalas w pol. to rozlicz sie w pol. a tutaj do 5 kwietna rozlicz sie osobno.
krzysiek / 62.253.32.* / 2006-03-23 11:11
z tego co sie orientuje to urzad skarbowy w UK przesyla wysokosc zarobkow,odprowadzonego podatku oraz miejsca pracy i zamieszkania do US w PL.tak czy owak nie ma co dobrowolnie isc pod noz US w PL.ja sie nie rozliczam z dochodow w UK poniewaz bedzie tak jak z opalta za sprowadzane auta.ci co zaplacili sie zfrajerowali bo ktos madry zakskarzyl podwojne opadtkowanie za auto na granicy i wygral.wiec skoro taki mamy kraj ze do czasu az ktos z nim nie wygra to robi co chce.Tak czy owak ja do Polski jezdzic nie musze a skoro nie bede jezdzil do Pl to takze nie bede zostawial tam Funcikow.wiec kto tak naprawde przegra?ja?majacy prace i przyszlosc w tym kraju czy Polska z urzednikami?pytanie tylko kto im za 25 lat bedzie placil emeryturki.hmm??? raczej nie my:)
bonny / 84.9.145.* / 2006-03-26 15:36
Z wysylaniem to bzdura nikt nie wysyla a z reszta to sie calkowicie zgadzam.
Masa / 212.125.74.* / 2006-03-25 12:58
Jak myslisz ze urzednicy w UK nie maja nic do roboty tylko wysylac do jakis tam krajow.Oni to maja w D...ie do czasu kiedy ktos sie do nich nie zwroci oficjalnie.Tzn.ze jesli Cie ktos podkabloje to dopieru nasz kochany U,S wysyla tak prosbe.Wyobrazcie sobie to ze przeciez w Anglii nie tylko polacy pracoja, caly Swiat tutaj jest i jak byto bylo gdyby musieli kazdemu z osobna i do roznych panstw takie cos wysylac?
kalkulator / 2007-03-15 22:37
Masz słuszność. Córka, która jest aktualnie w UK wprost spytała tamtejszy urząd, czy przesyłają takie dane do US w Polsce. Odpowiedzieli, że takimi sprawami dotychczas nie się nie zajmowali.
żona / 83.9.225.* / 2006-03-17 14:33
Mam problem i czy ktoś może mi pomóc. Moj mąż pracuje w Norwegii i tam płaci podatki. W ubiegłym roku osiągnął dochód z pracy w Polsce i w Norwegii. Nie wiem w jaki sposób powinien się z tego rozliczyć bo interpretacje są różne. Dużo się pisze o pracy w państwach Unii natomiast o pozostałych niewiele. Wiem, że istnieje umowa z Norwegią o unikaniu podwójnego opdatkowania.
figa / 83.29.23.* / 2006-03-25 17:32
umowa z Norwegią znajduje się w Dz.U z 1979 r nr 27 poz 157 i obejmuje metode wyłączenia z progresją czyli umowa jest korzystna. Ujmuje się w PIT rocznym dochody z Norwegii ale tylko w celu ustalenia progu podatkowego dla obliczenia podatku od reszty dochodów - tych osiągniętych w Polsce.
xyz / 87.204.191.* / 2006-04-15 07:57
dochód ? czyli co ? Przecież dochód to nie to samo co przychód. Jak wyliczyć koszt uzyskania tego przychodu. Dochód otrzymujemy bowiem po odjęciu kosztów od przychodu. Gdzie szukać informacji na temat wyliczenia tego dochodu ?
Pawel - tolken / 213.184.193.* / 2006-03-23 07:29
podobno jest tak. jesli sie nie pracowalo w danym roku w Polsce a tylko w Norwegii to dochodu norweskiego w ogole nie trzeba ujawniac. jesli natomiast pracowalo sie w obu krajach to dochod norweski nalezy ujawnic ale nie podlega on kolejnemu opodatkowaniu w Polsce... ale to tylko podobno
figa / 83.29.23.* / 2006-03-25 17:34
tak właśnie jest. Jak nie miało się dochodu w Polsce to nie trzeba rozliczać się z dochodu uzyskanego w Norwegii.
Jak dochód był to trzeba zrobić to co napisałam powyżej
anula_xx / 217.99.152.* / 2006-04-04 20:16
mam pytanie, jeśli założyłam własną działalność w Niemczech a jednocześnie pobieram zasiłek przedemerytalny w Polsce - jak w takim przypadku powinnam się rozliczyć?
lukkac / 80.5.160.* / 2006-03-15 17:01
Proszę o wyjasnienie mi takiej sytuacji.
pracuje w uk od poczatku roku 2005 z moich obliczen wynika ze po przeliczeniu na zlotowki zarobilem 63400zł. od tego odliczam diety 960Ł = 5645zł daje to dochod 57755zł w polsce jest to 2 próg podatkowy wiec do zaplaty w polsce podatek ten wynosi 12715 zl, w uk uiscilem podatek w wysokosci 7250zł do doplaty zostaje 5465 zl i do tego momentu wydzje mi sie wszystko jasne. z tym ze nawet tej kwoty te zlodzieje nie powinny ode mnie rzadac (takie moje zdanie). pierwsze moje pytanie brzmi, czy oprocz diet moge odliczyc zryczaltowana kwote uzyskania przychodow jaka odlicza sie w polsce? pytanie drugie, czy moge od dochodu odjac kwote wolno od podatku 2790? pytanie 3 czy moge odliczyc skladke national insurance, jesli tak to od dochodu jako skladke na ubezpieczenie spoleczne czy od podatku jako ub. zdrowotne? prosze o wyjasnienie w tych 3 kwestiach, bo jesli moge cos takiego odliczyc to zostanie mi juz niewiele do zaplacenia wiec moze warto dla swietego spokoju. z gory dzieki za odpowiedz
Bynio / 71.249.47.* / 2006-04-04 18:28
witam Was na tej stronie.Obecnie jestem w USA przez 5 lat.Pracuje na budowie nielegalnie .Boss placi mi przez caly cza gotowka i chce wracac do Polski.W sumie nikt nie wie ze zarabiam pieniadze i ile.I czy z tych pieniedzy w polsce mam sie tez rozliczyc.Dajcie jakas rade
tez w USA / 207.188.29.* / 2006-04-11 21:14
Masz nieudokumentowany dochod, ktory jest opodatkowany w Polsce na 75%. Tak wiec jesli wrocisz i kupisz cos o czym urzad skarbowy bedzie wiedzial np. nieruchomosc lub samochod - to cie wezwa i zapytaja jak mogles sobie na to pozwolic skoro nie miales oficjalnie dochodu przez ostatnie 5 lat. Jesli jednak nic takiego osobiscie nie kupisz to oni nie maja zadnego dowodu ze twoje pieniadze istnieja i nie moga ich opodatkowac
j_P / 134.84.227.* / 2006-04-24 03:11
pojedz na pol roku do kraju jak sigapure lub iralndia - gdze umowa z Pl stanowi ze jak tam placisz podatek to w Pl nie i potem - w razie pytan z US twierdzisz ze sie dorobiles w tatmtym kraju - moze wygrana w pokera ??? gra na gieldzie, lub po powrocie do kraju szybko odwedz kilka razy mkasyno i troch (TROCHE) pograj :)
Heidelberger / 194.145.96.* / 2006-04-01 05:13
I pytanie - tak
II pytanie - tak
III pytanie - nie
Jacek.g.. / 172.203.0.* / 2006-03-14 21:56
Tak ten poradnik jest dobry.Przeczytajcie go uwaznie kilka razy az zrozumiecie ,ze trzeba placic podwojnie podatek za prace za granica rozwalajacego sie panstwa polskiego..Rowniez pracuje w UK jak wielu moich rodakow i ciesze sie ,ze mam tu prace ktroej w polsce nikt nie zaproponowalby mi,czy komu kolwiek po ukaczeniu szkoly i wielu staran o specjalizacje. Na dzien dzisiejszy dzwonilem do urzedu skarbowego iprzedstawilem moje zarobki w UK ,szokujaca odpowiedz po dwochb godzinach rozmowy,wiec zadzwonilem do biura podatkowego -pierwszego z ksiazki tel. i obliczono mi 54.700 PLN podatku za ubiegly rok. Ocencie sami gdzie jest tu sens wyjazdu za granice i starania sie o lepsze zycie
gośc / 83.23.142.* / 2006-04-02 12:51
Pewnie, ze nie ma sensu. Przecież Polska to chory kraj. Jedynym wyjściem jest to, że trzeba oddać wszystko co masz, co zarobisz i o co sie postarasz. A z czego zyć ? , za co kształcic dzieci? no cóż ostatni cud był w 1920 r. nad Wisłą. Moze nam sie też zdarzy cud.
Wybacz sarkazm, ale nie pojmuję. Mieszkam i pracuje w innym kraju, ktore daje mi (oczywiście za opłatą) mieszkanie, opiekę lekarska, prace i szacunek do siebie samego i ja mam za to wszystko zapłacić do polskiego fiskusa podatek, państwa, które nie może dac mi pracy, opieki ani perspektyw na zycie? absurd jak powiedzialem -nie pojmuje.
realistka / 83.29.35.* / 2006-03-15 14:46
Te nasze oszołomy to musza pieprznac, bo robic nie ma gdzie w tym naszym kraju ale podatki to chcieli by brac i t jak najwieksze, pewno ludzie beda wyjezdzac zapieprzac po to zeby tym zlodziejom dac? Przeciez to sie kupy nie trzyma toran a dwa to polak pracujacy w Niemczech jest lepszy od pracujacego w Anglii? ze nie musi sie rozliczac w Polsce jezeli nie mial tu dochodow. Wszyscy emigranci zjezdzajcie do Polski ustawcie sie do kolejki w Osrodkach Pomocy Spolecznej ciekawe to wtedy z Wami zrobia bo wynika z tego, ze jak sobie radzicie inaczej to trzeba Was dobic czy nie?
Tadeusz / 195.93.21.* / 2006-03-12 22:31
Jestem emerytem-pracowalem w uk 10 tygodni zarabiajac £1600 , w tym £ 300 podatku. Czy ktos mogl by mi pomoc i doradzic, czy tez musze sie rozliczyc z takiej malej kwoty a jesli tak to w jaki sposob, bo jako sedziwy czlowiek nie bardzo wiem jak sie za to zabrac a strasznie sie boje, zebym mi nie dolozyli kary. Jak wtedy moglbym przezyc z tej emerytury?
figa / 83.29.23.* / 2006-03-25 18:40
Musi Pan się rozliczyć z tego dochodu. Najlepiej za pomocą programu PIT y 2005 który jest dostępny w internecie.
Musi Pan przeliczyć swój dochód w funtach na złotówki biorąc dzień otrzymania pieniędzy i kurs NBP z tego dnia na funty. Przemnożyć dochód i podatek zapłacony w Anglii.
Za pierwsze 30 dni pracy / kurs codziennie wg. NBP / od dochodu może Pan odjąć po jednej diecie czyli po 32 funty w sumie 960 funtów. Następne dni już są bez możliwości odjęcia diety.
Za każdy miesiąc można odjąć od dochodu również koszty uzyskania wg. polskich przepisów to jest 102,25 zł .
miesięcznie
Tak wyliczoną sumę dochodu i kosztów uzyskania wpisuje się w PIT 36 rocznym chyba w pozycji 8 inne źródła nie wymienione.... a w pozycji 165 w rozwijalną tabelke programu PIT wpisuje się odpowiednio Dochód podatnika uzyskany za granicą w przeliczeniu na złote i podatek zapłacony za granicą przeliczony na złote a program sam wyliczy wartość podatku która ma być wpisana w to pole /165/, gdyż tam nie zawsze należy wpisać całą sumę zapłaconego za granicą podatku.
aras / 81.151.49.* / 2006-03-12 01:20
Od tego co tu wycztalem to mi juz lepek peka i juz nawet sam nie wiem co o tym myslec - moze to przez ta pozna pore, moze przez to piwko albo przez ten nasz pop.... US.
Generalnie to nie wiem czy dobrze to rozumiem - niech mnie ktos sprostuje bo ja juz nie mysle po przeczytaniu tych fszystkich postow.

Pracuje w Anglii od pazdziernika 2005 - w poprzedniej pracy pracowalem do polowy lutego 2006, pozniej zmienilem od razu prace (takze jest ciaglosc) i nadal pracuje. Teraz tak - przed wyjazdem zwolnilem sie ze swojej pracy w Polsce w ktorej pracowalem kilka lat - pytania:

1) POWINIENEM SIE ROZLICZYC ZA ROK PODATKOWY 2005 - TJ. ZA PRACE W POLSCE + PRACE W ANGLII I NA 100% MUSZE ZA TO ZAPLACIC PODATEK. Z tym ze w Angli do konca 2005 roku nie przekroczylem wartosci 1-szego progu i dostalem calkowity zwrot podatku - WIEC W POLSCE ZAPLACE DUZY PODATEK OD CALOSCI??

2) W ANGLII ROK PODATKOWY TRWA OD 1 KWIETNIA DO KONCA MARCA - WIEC JEZELI W PIERWSZEJ PRACY DOSTALEM CALKOWITY ZWROT PODATKU PONIEWAZ NIE MIALEM PRZEKROCZYC 1-SZEGO PROGU ALE PRACUJE DALEJ I DO KONCA MARKA GO PRZEKROCZE TO W ROZLICZENIU BEDE MUSIAL TO Z POWROTEM ODDAC?

3) JEZELI ZOSTANE TERAZ DLUZEJ (POWIEDZMY KILKA LAT) TO NIE MUSZE SIE ROZLICZAC (NIE MAM W POLSCE ZADNYCH DOCHODOW)?? ALE PO POWROCIE DO KRAJU W ROZUMIENIU FISKUSA JAKO ZE JESTEM OBYWATELEM POLSKIM I TAK BEDE KIEDYS MUSIAL ZAPLACIC??

3) JAK SIE MOGE DOWIEDZIEC ILE ZAROBILEM W DANEJ PRACY DO KONCA DANEGO ROKU 2005 - CZY MOZNA COS WYSLAC DO IR??

4) CZY DAJE COS JEDNAK ZLOZENIE NIP3 ZE ZMANIA NA ADRES ANG??

Prosze kogokolwiek o skomentowanie mojego postu poniewaz jest to dla mnie dosc istotne.
Zastanawiam sie teraz czy wyjazd do pracy do Anglii byl dobrym pomyslem?? Z jednej strony fajne zycie, czlowiek moze sobie na wiecej pozwolic, zarobione pieniadze pozwalaja lepiej myslec o przyszlosci, z drugiej jednak strony, teraz dopiero po dokladniejszym przyjzeniu sie naszym przepieknym i klarownym i oczywiscie, jakze obejmujacym opieka Polakow, przepisom prawnym zaczynam z niepokojem patrzec w przyszlosc. Pieniadze tu zarobione w znacznej czesci poswiecane sa na utrzymanie (chocby samo mieszkanie!!!) itd. wiec po powrocie do kraju nie jest mozliwe zaplacenie wszystkich teoretycznie naleznych podatkow. W ten sposob poprzez jeden nieprzemyslany wyjazd mozna sobie zamknac drogr powrotu do domu. Mozna wrocic i sie zadluzyc by splacic podatki lub byc \\
thomas81 / 2007-05-09 23:00
male sprrostowanie rok podatkowy w uk trwa od 05kwietnia do 05 kwietnia a nie id 1 kwietnia do konca marca
nieznany / 84.70.109.* / 2006-03-28 21:36
w anglii termin rozliczenia podatkowego trwa od kwietnia do 31 stycznia
ksiadz nie rydzyk / 84.70.109.* / 2006-03-28 21:48
majac prawo do tego, zeby byc poinformowanym i miec chec na to, zeby sie doinformowac, byc przede wszystkim na bierzaco, nie mozna czuc sie oszukanym .Mozna miec natomiast swiadomosc tego, jak prawo moze doposcic do swiadomosci tak blache nieskoordynowane wachania swiadomosci.Prawo jest na korzysc obywatela.To prawo pozwala nam zyc ,albo tez my ,niepozwalamy zyc sobie z powodu tak ,blachego PRAWA. a tymczasem ide sobie zrobic kolacje :)
figa / 83.29.23.* / 2006-03-25 17:58
teoretycznie za rok 2005 powinienes sie rozliczyc z całości dochodów.
Ustawa o podatku dochodowym mówi o "miejscu zamieszkania" .
Miejsce zamieszkania to niby miejsce w którym mieszkasz z zamiarem stałego pobytu ale Polskie urzędy uzurpują sobie prawo do określania zamiarów podatników w tym względzie.
Tak więc jeżeli mieszkasz i masz zamiar mieszkać w Anglii i nie masz w Polsce rodziny / bo tego Urzad też się czepia / i nie masz zamiaru do Polski wracać to teoretycznie bym powiedziała że nawet od 2005 roku ale lepiej od 2006 roku nie musiałbyś się rozliczać w Polsce.
Jednakże Polskie przepisy są naginane i ostateczna decyzja uzalezniona od Urzędnika i na dwoje babka wróżyła jaka byłaby decyzja w Twojej sprawie.

Trzeba pozbyć się więzi łączących z krajem / samochód, konta bankowe itp / żeby wykazać zmianę centrum interesów życiowych.
Po roku pracy dobrze jest wystąpić o Certyfikat Rezydencji Podatkowej w UK. / druk EEC1 w Anglii /

Do Ciebie nalezy decyzja co postanowisz. Wszyscy mają ten sam dylemat.
Dopłata jest bardzo duża gdyż możesz sobie wyliczyć wg. wzoru / przy wpadce do 3 progu podatkowego polskiego /
((ilość zarobionych funtów w roku minus 960 funtów z tytułu diet ) x 5,6 /ok.średni kurs)) minus 74.048 zł) razy 40 % plus 17.611.68 zł = podatek wyliczony w Polsce
Od tak wyliczonego podatku odejmujesz zapłacony w Anglii podatek - przeliczasz funty na złote z dnia postawienia do dyspozycji (do ręki lub na konto - kurs NBP)
Co Ci wyjdzie mniej wiecej masz do dopłaty w Polsce.
Co do p-kt. 2
Dostajesz payslipy i musisz z nich sam wyliczyć dochody za rok biorąc każdy do ręki i spisując z niego dane bo lata podatkowe sie rozmijają.
Podatek zwrócony jest podatkiem nie zapłaconym i o tyle powiększa się dopłata w Polsce.

Co do p-kt 3
Jak zamierzasz nie wracać przez kilka lat to może możesz równie dobrze uznać że zamierzasz pozostać tam na zawsze ?? nie wiem.

Co do punktu 4 to poczytaj tutaj:
http://www.wipler.pl/?page_id=60
i sam odpowiedz sobie na pytanie.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji.
Dodek / 83.24.227.* / 2006-03-06 20:50
Jezeli dobrze zrozumialem to podwojne opodatkowanie
wystepuje tylko w sytuacji kiedy w danym roku podatkowym
osiagnelismy dochod jednoczesnie w Polsce i innym
kraju .
Czy tak?
Mary / 62.121.23.* / 2006-03-08 15:38
Dolaczam sie do tego pytania. Po studiach wyjechalam do pracy za granice, nigdy wczesniej nie pracowalam i nie rozliczalam sie w Polsce. Czy teraz musze sie rozliczac z moich zagranicznych dochodow? nawet jesli juz praktycznie nie mieszkam w Polsce ( jestem w Polsce zameldowana).
Waldi / 84.190.142.* / 2006-03-06 20:39
Mam pytanie, byc moze ktos potrafi na nie odpowiedziec. Czy jako obywatel Polski i innego kraju jestem zobowiazany wypelniajac formularz NIP3 (niezaleznie od tego czy chodzi o rejestracje, czy aktualizacje danych) do wpisania drugiego obywatelstwa. W punkcie 20 jest napisane: obywatelstwo (prosze podac wszystkie posiadane obywatelstwa). Jezeli tak to z jakim konsekwencjami nalezy sie liczyc w przypadku niedopelnienia tej formalnosci. Czy jest to moze wymysl urzedu skarbowego bez pokrycia prawnego.
M. / 193.39.159.* / 2006-03-06 18:29
Komentarz moze byc tylko jeden - nie wracac nad wisle jak sie pracuje w UK, bo to polskie prawo jest absurdalne skoro obowiazuje ustawa z PRL jeszcze, a ja oddawac 50% pieniedzy nie zamierzam bo zdobywam je ciezko i uczciwie, a tym zlodziejom co uprawiaja legalna kradzierz pod fasada rzadu i w majestacie prawa nalezy wypiac tylek i niestety pozostac w uk na stale - dziekuje naszej kochanej ojczyznie ze mi zyc nie daje nawet za granica - i kto by chcial wracac?????????tylko szaleniec co chce byc legalnie okradziony.
Ola / 84.58.143.* / 2006-05-04 13:40
a kto w takim badz razie zostanie w Polsce i bedzie chcial robic na DARMOZJADOW RZADOWYCH, ktorzy sa zainteresowani tylko wlasnym zyskiem? :))) Polacy to narod z inicjatywa, jako pracownicy na calym swiecie znani z pracowitosci i sumiennosci i dobrze ze tak jest. Rzad jednak tego nie docenia, nie dba o swoj narod, nie dba o dobrobyt w kazdej rodzinie, ktora jest podstawa kazdego dobrze funkcjonujacego spoleczenstwa. Dlatego kazdy sam jest zmuszony wziasc inicjatywe w swoje wlasne rece i zadbac o siebie i swoja rodzine. W dodatku tworza niezrozumiale ustawy i niezyciowe przepisy, ktore ograniczaja i utrudniaja zycie, ze nawet uczciwy czlowiek ma problem i nie pozostaje mu nic innego jak omijac te niezyciowe przepisy. Ale czy uciekanie to jedyne wyjscie, dobre wyjscie? Pozdrawiam wszystkich, ktorzy dzielnie i uczciwie pracuja za granica oraz tych co walcza o poprawe, nie dajcie sie upokarzac, nie dajcie sie zastraszac, nie jestescie gorsi jak reszta tego swiata, z nadzieja na lepsze czasy...Ola
123 / 217.204.60.* / 2006-03-24 13:40
w 100 % potwierdzam, tez tak robie!!!
skomentuj
Reklama
Szukasz pracownika? Pomożemy Ci !

Najnowsze wpisy