"Wyniki sondażu pokazują, że wiedza obywateli o finansach jest porażająco niska." Osobiście bym tego tak nie nazwał, bo inwestowanie długoterminowe w nieruchomości zawsze się zwróci, podobnie inwestowanie w złoto lub w waluty stabilnych krajów. Ludzie wiedzą, że nie przyniesie to krociowego zysku, ale "niebogaty gra na raty".
Pierwsze pytanie skąd większość Polaków ma brać pieniądze na inwestycje, jeśli dobrze kiedy do końca miesiąca rodzina odłoży 500 do 1000 złotych. To jest mało, żeby ryzykować. Miałem znajomego, który zachęcany przez bank kupił udziały w funduszach inwestycyjnych. Stracił w ciągu dwóch lat na tym 50% i co nie lepiej gdyby kupił mieszkanie, albo waluty????