To poproszę jeszcze dane o ankietowanych:
- przedziały wiekowe (procentowo, w zakresach 10 letnich)
- średnie zarobki
- wielkość miast/miejscowości/wsi w ktorych mieszkają
- liczba osób w gospodarstwie domowym (w tym ile pracujących)
I wtedy możemy rozmawiać. A to to jest pic na wodę fotomontaż, a nie przedstawianie wyników.
Czy trzeba przypominać ankietę na stronie internetowej, w której pytanie było "Czy korzystasz z internetu? Tak/Nie"?