bolero to dobry produkt jeśli myśli się o emeryturze, ewentualnie o jakimś sensownym
wkładzie własnym przy kredycie, ewentualnie o zabezpieczeniu dzieci. Fundusz po pewnym
czasie (chyba 25 lat ale nie mam pewności) staje się funduszem bezprowizyjnym, chociaż
przez pierwsze 10 lat (jak to ktoś zauważył) nie ma sensu wybierać pieniążków. Poza tym
spójżcie na wyniki 155% przez 3 lata, to o czymś świadczy, no i obowiązkowo podwójna
asekuracja (jakby ktoś obawiał się tego że "moje piniendzy zinkną" ;)
Polecam kontakt z doradcą finansowym, tylko nie "doradcą-agentem ubezpieczeniowym" ani
nie "doradcą w banku ..." bo oni nie są obiektywni, tylko z doradcą w znaczeniu tego
słowa. Polecam OVB ;)