Przecież od stu lat kobiety dochodzą do głosu. Mają taki sam jeden głos jak mężczyzna.
Parytet to pomiatanie kobietami, które głosują na mężczyzn.
Parytet to instrument dla niedowartościowanych frustratek, by zrealizować swoje polityczne cele.
Muszą być te paniusie na zdjęciu bardzo zakompleksione i mieć niskie poczucie własnej wartości skoro administracyjnie chcą sobie zapewnić preferencje wyborcze.
Szkoda tylko, że obrażają kobiety-wyborców pragnąc unieważnić (skorygować?) ich głosy wyborcze.
Demokracja?